a ja dziś po raz pierwszy jeździłam 😉 myślę, że jak na pierwszą jazdę to całkiem nieźle (tymbardziej, że jeździłam dziś combi, po Yarisie spora różnica 😀 ) no i byłam nawet w podziemnym parkingu, w galerii 😁
miałam skręcić w prawo, było czerwone+strzałka. i nie zatrzymałam się przed sygnalizatorem... 😵 jeżdżę od 2 lat skuterem i w mojej okolicy wszędzie takie strzałki i zawsze się zatrzymuje... 😤 jestem tak na siebie wściekła...!
bianca, Euforia człowieka dopada, nie? 😁 ja wczoraj jeździłam nowym grande punto.... jakie miłe uczucie po zwykłym puncie, gdzie sprzęgło coś nie teges, 1 nie wskakiwała, a gaz trzabyło kopnąć. Choć, nie narzekam, instruktorom i autom uczącym jeździć należy się wielkie uznanie tak czy owak.
Sankaritarina po prostuuu tak fajnie mi się jechało, nikt mnie nie obtrąbił i mam fajnego instruktora, najchętniej bym nie wysiadała z tej micry.. byle do pierwszego kryzysu.. :P
Ja znów jeżdżę, bo tatusiowy samochodzik i tatuś wrócili. Ciężko po 3 tygodniach, zapomniałam dużo, ale tata pomaga i robimy sobie małe rundki po mieście.
Najbardziej mnie irytowało, gdy zdawałam prawo jazdy, sam okres czekania. Jesteś w poczekalni z wieloma osobami i wołają je, ale nie ciebie. Czasem chcesz być już po i to cię drażni. Albo komentarze na temat instruktorów: "Ten ją będzie oceniać... Biedna, na pewno nie zna... On jest najgorszy..."
[quote author=Być. link=topic=166.msg760915#msg760915 date=1289063240] Najbardziej mnie irytowało, gdy zdawałam prawo jazdy, sam okres czekania. Jesteś w poczekalni z wieloma osobami i wołają je, ale nie ciebie. Czasem chcesz być już po i to cię drażni. [/quote]
heh, ja mialam tak, ze moj instr ze mna przyjechal na egzamin 😀 i czekal ze mna. i oczywiscie jak juz musial isc bo mial kolejnego kursanta to wlasnie chwile pozniej mnie wyczytali 😉
A nie lepiej poczekać te niecałe 2 lata więcej i zrobić od razu B? Bo mimo że będziesz mieć B1, żeby jeździć normalnymi samochodami musisz zdać B. Samochodów na B1 jest niewiele.. znam tylko Smarta i Daihatsu.