Dziewczyny, pomóżcie, bo nie jestem pewna teraz: Czy powinnam jako Kupująca złożyć w urzędzie skarbowym deklarację w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych (druk PCC-3) - ponieważ kupiłam kilka dni temu dwa kucyki. Została spisana umowa KUPNA- SPRZEDAŻY? W necie czytałam sprzeczne info, że od auta to tak, a od konia to już nie...
nie, nie musisz osobiście pytałam o to w US i zakup konia nie podlega opodatkowaniu. Nawet gdzieś miałam podstawę prawną tego zwolnienia, jak znajdę to wyślę na priv
Rudzik Dziękuję :kwiatek: Będę wdzięczna za przesłanie tej podstawy prawnej, bo już zgłupiałam szperając w necie. Pamiętam, że 4 lata temu jak kupowałam pierwszego konia, to wtedy płaciłam, a teraz zdania są podzielone...
ewamloda, Jeśli kwota zakupu wynosi więcej niż 1000 pln, to podatek należy zapłacić. Była ostatnio na ten temat dyskusja i Jara chyba podawała jakieś "przepisy" odnośnie tego.
Nie musiałaby, jeśli kupiłaby na fakturę! Ludzie, nie mylcie pojęć. Podatek PCC to podatek od czynności cywilno-prawnych. Płaci się go od wszystkich czynności kupna (ale także wymiany, pożyczki) realizowanych za pomocą umowy kupna-sprzedaży, które przekraczają 1000zł. Na dodatek jest parę wyroków mówiących o tym, że także w przypadku kupna zwierząt ten podatek obowiązuje.
Tylko faktura jako dokument sprzedaży powoduje "zwolnienie" z PCC - bo nie jest to zwolnienie tylko po prostu podlega to innemu podatkowi - VAT. I na dodatek stadnina jako firma musi wystawić fakturę / rachunek, nie może sprzedawać na umowę K-S. Bez względu na to czy jest płatnikiem VAT (pewnie jest, to tym bardziej).
Perlica, właśnie, dostałaś fakturę!!! A ewamloda, pisze, że dostała umowę kupna-sprzedaży. To czy płaci się PCC to zależy od tego w jaki sposób się kupiło a nie od kogo (tzn. to się jedno z drugim wiążę, ale jak widać cuda się zdarzają...) 😉 Swoją szosą nie wiem czemu od stadniny (to chyba zawsze powinna być firma) jest umowa k-s. No chyba, że koń mimo, że ze stadniny to był jednak prywatny - w sensie osoby fizycznej.
Tak, ale podstawą jest faktura. Nie wiem po co dostałaś umowę KS - chyba ...po nic. Nieważne. Dostałaś fakturę - sprzedający był zobowiązany odprowadzić VAT (pobrany od Ciebie wcześniej) - faktura jest "dowodem" jak ten podatek został naliczony i ile powinno zostać odprowadzone do US. Zapłaciłaś VAT (bo tak na prawdę to ty go zapłaciłaś) - nie płacisz PCC.
Jak ktoś jako jedyny dokument dostał KS (nie wiem dlaczego, w przypadku sprzedaży przez firmę to jest nieprawidłowe) to albo zmusza ich do wystawienia faktury albo połaci PCC (bo od umowy K-S VAT nie jest płacony, bo nie wiem na jakiej podstawie).
ewamloda Myślę, że nie ma co debatować na forum, tylko zadzwonić do US w dużym mieście (Wrocław, Wawa, Krk) i zapytać wprost. Ja nie płaciłam, choć konie (oba) kosztowały dużo więcej niż 1000 pln. Koniecznie do US w dużym mieście bo w małych często nie wiedzą i sami muszą szukać.
na marginesie Art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych: 1. Podatkowi podlegają: 1) następujące czynności cywilnoprawne: a) umowy sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych,
Tymczasem zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą (art. 1 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, tekst jedn. w DzU z 2003 r. nr 106, poz. 1002 ze zm.)
Rudzik, ale prawa majątkowe do zwierzęcia nabywasz. To raz. Dwa, poczytaj interpretacje i wyroki sądów. Polecam. Panie w US (nawet w dużych miastach) to takie bzdury czasem plotą że szok. Ustawa o ochronie zwierząt ma się nijak do przepisów podatkowych.
Na szybko można także dostać info telefoniczne tutaj (mega pomocne osoby tam siedzą): http://www.mf.gov.pl/administracja-podatkowa/kontakt/krajowa-informacja-podatkowa Tylko w przypadku sporów to takie info nie będzie podstawą do udowodnienia, że się zrobiło "jak kazali" - bo jednak jest to trudna do zweryfikowania rozmowa telefoniczna.
epk proszę o sygnatury tychże wyroków, które jednak nie maja mocy przepisów powszechnie obowiązujących. Nie jesteśmy w USA, u Nas obowiązuje tylko ustawa i akty wykonawcze. Wyroki maja moc tylko w sprawach indywidualnych i są jedynie wskazówką do stosowania prawa. Pani w US jest wiarygodnym źródłem informacji bo zgodnie z KPA ma obowiązek udzielić informacji zgodnie z aktualnym stanem prawnym, a nie dokonywac interpretacji prawa. Ona je tylko stosuje na podstawie interpretacji dokonanej odgórnie. Ja podatku nie płaciłam zgodnie z informacją udzieloną przez US nie miałam takiego obowiązku. Do dziś nikt się za to do mnie nie przyczepił
edit: powyższe przepisy przytoczone ze strony Małopolskiego Zw Jeździeckiego
Rudzik, jestem w pracy, szukać obecnie nie będę. Owszem, w USA nie jesteśmy, ale jak pewnie się orientujesz - są one wskazówką i z praktyki potem już US raczej idą tym tropem. Poza tym akurat interpretacje IS (jako przedstawicieli Ministerstwa Finansów) są dostępne na necie - i są inne niż to co ci przekazała pani w okienku. Pani w US to ma obowiązek udzielić zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, problem w tym, żeby go dokładnie znała. (Sory JARA!) Podatnika nie obowiązuje w sprawach spornych to co ktoś POWIEDZIAŁ ale intepretacja, jaką wydał odpowiedni do tego urząd - czyli IS. Akurat kiedyś dzwoniłam w tej sprawie do Krajowej Informacji Podatkowej - i info dostałam takie jak przedstawiłam wcześniej. A przykro mi bardzo, z praktyki kontaktów z US - to rację mają w KIP a nie w US - sorki, taka polska rzeczywistość. Nie będę występować specjalnie do IS, żeby Ci udowadniać. Jest w necie mnóstwo opracowań tego tematu - zarówno przez dyrektorów IS jak i doradców podatkowych.
A w sumie to co mnie to obchodzi. Róbcie jak chcecie 😉. Proponuję tylko sprawdzić ile wynosi podatek PCC w przypadku, jeśli to US go nalicza "karnie" 😉
a w jakiej sytuacji mogą się przyczepić i w jaki sposób (nazwijmy to z braku lepszego słowa) "odkryją", że jestem posiadaczką konia? kupiłam konia ze 6 lat temu, nikt się nie przyczepił. Potem go sprzedałam, nikt się nie przyczepił. Teraz znowu kupiłam - i znowu nic.
Po prostu pytam jako laik, bo może jest to moje niedopatrzenie, ale jakie są konsekwencje niezapłacenia i kto, kiedy i w jaki sposób może odkryć, że zakupiłam konia?
Kahlan, a np. tak, że ktoś kiedyś w końcu zapłaci PCC i US się zainteresuje skąd tego konia miałaś... Albo ktoś doniesie - co wcale takie rzadkie nie jest. JARA pewnie podsunie jeszcze trochę pomysłów 😉 PCC się nie przedawnia. A stawki są potem różne, w zależności od kwoty należnego podatku oraz tego kto i kiedy się przyzna albo cię złapie 😉
Skoro Epka nie ma wystarczającego donośnego głosu mimo, że podatki ma w małym palcu (i w ciemno uwieżyłabym Epce niż pani z urzędu), to jak jako "pani z urzędu" powiem wam tak:
- koń kupiony bez względu na cenę na fakturę - nie ma jakiegokolwiek obowiązaku - koń kupiony na umowę kupna-sprzedaży kiedy jego cena była poniżej 1000zł - nie ma obowiązku - koń kupiony na umowę kupna-sprzedaż kiedy jego cena przekroczyła 1000zł - jest OBOWIĄZEK złożenia PCC-3 i zapłaty 2%
Jeśli tego nie zrobiliście i nikt tego nie zauważył to no tylko fart, ale jak spadną odsetki karne to czynny żal nie pomoże 😁
Jako ciekawostkę dodam jeszcze informację o tym jak zwróciła się do mnie rok temu pewna użytkowniczka tego forum, ponieważ miała dylemat odnośnie kupna nieruchomości. W jej US powiedziano jej, że NIE MUSI nic skladać, ani nic płacić. Więc nic nie zrobiła, termin 2 tygodni minął i jednak coś ją tknęło, napisała do mnie i okazalo się, że oczywiście, że musi i już dawno przekroczyla termin. I ten sam urząd, który mówił jej, że nic nie musi szybko wyciągnął ręce po karne odsetki, bo przecież jednak musi zapłacić 😉
Dodam jeszcze, że jak ktoś kupił np dwa kucyki, każdy za 600zł - jesli są na jednej umowie, w związku z tym cena kupna przekracza 1000zł - musi złożyć PCC-3 - jeśli każdy jest sprzedany na osobnej umowie - nie ma obowiązku.
edit:
Wyroki sądowe są również oparciem w postępowaniach drogie panie 😉
JARA, a czy moge w US poprosić o opinie na piśmie? Zeby sie podeprzeć w razie mówienia jednego, a robienia drugiego przez us? Czy jestem zdana na łaskę i niełaskę Pań Halinek?
Strzyga, napisałam wcześniej - o opinie (interpretację przepisów), która będzie podstawą w sporze zwracasz się nie do pani w US a do Naczelnika US lub do Izby Skarbowej właściwej dla danego województwa - link podałam wcześniej. Znajduje się tam także link do formularza, na którym trzeba go złożyć. Do US zazwyczaj składa się normalnie, nie na formularzu. Z praktyki podatników - sporo spraw jest przekazywanych do IS.
Poniżej wklejam przykładowy czynny żal, dotyczący pit 37
Zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia skarbowego (czynny żal)
Na podstawie art. 16 par. 1 i par. 4 Kodeksu karnego skarbowego zawiadamiam, że popełniłem wykroczenie skarbowe z art. 56 par. 4 Kodeksu karnego skarbowego które polega na nie złożeniu deklaracji PIT-37 za rok 2012 w terminie do dnia 30 kwietnia 2013 roku. Niezachowanie niniejszego terminu wynikało z tego, że w okresie od ................... do ............. przebywałam/przebywałem w szpitalu. Wypełnioną deklarację PIT- 37 dołączam do niniejszego pisma. Informuję jednocześnie o tym, że nie złożenie PIT - 37 za rok 2012 nie wynikało ze współdziałania z innymi osobami.