Hmmm to może ja też. Oboje z Cejlonem strasznie się rekreacjujemy, hedoniści w czystym wydaniu 🙂 To tak zimowo się wstawimy, a co 🙂

Lubię to zdjęcie choć nie jest z tego roku. Ale za to z równie niskich temperatur. To była jazda, na której z ciekawości czystej postanowiłam zobaczyć, jak się nam siedzi w westówce. Ja ubrana na cebulę ledwo mogłam się w ogóle ruszyć, dlatego chyba mnie tak pokurczyło. Zdjęcie lubię za kontrast - ja, siodło a koń.