Kto może to niech sobie zobaczy stajnie i pensjonat w Stary Młyn w Strzeszynie. Jeszcze jest w okręgu naszego województwa. Nie mam pojęcia czy jest jakiś pensjonat z tak dużą ilością pastwisk... Cenowo też jest ok. Odsadki 600 zł w sezonie wiosna-lato. Jesień-zima 1200 zł. Bardzo dużo kwater. Albo ogromne pastwiska. Przy każdym poidło czy wiata.
Myślę że jak coś takiego postawią i z początku nie będzie padoków to raczej kwatery jak np mamy w Lipianach. Nie wszyscy ludzie mają auta i mogą sobie dojechać do stajni. Trzeba się liczyć z tym że brakuje nam czegoś co by promowało sport jeździecki w naszym regionie. Były jakieś próby organizacji takich zawodów i z braku dobrego ośrodka widzimy co mamy. Jeśli są gdzieś planu zagospodarowania to też chętnie zobaczę.
Możliwe że "obserwuje" się też lokalnych mieszkańców co myślą o takiej inwestycji. Wrzucają na razie pomysł, pokazują inwestorów i jeśli ludzie to zaakceptują w swoim otoczeniu. To budują 🙂 Mało razy było tak że chcieli coś budować i ludzie blokowali? Pikiety i jakieś awantury pod Urzędem miasta.
konikmorski zawody w sezonie sa co tydzień... nawet ujezdzeniowe sa kilka razy w sezonie, co jest mega postępem ogolnie.
Przecież Warnik jest rzut beretem chociażby, tam sa i skokowe i ujezdzeniowe.
Brakuje moze tylko ogólnopolskie czy międzynarodowych, regionalnych jest full.
No nie, nie jest full, praktycznie nie ma gdzie pojechać. Co tydzień czy dwa jest tylko Budzistowo, które zbyt przyjazne nie jest i w tym sezonie było mocno widać, że ludzie nie chcą już tam jeździć. Wola pojechać rzadziej, a dalej, np do Jaszkowa.
faith - zawody może i są co tydzień. Tylko wszystko jest dość daleko. Możliwe że idą tym wzorem co mamy w Warszawie lub we Wrocławiu gdzie dojazd na wyścigi jest tramwajem 😅 Ściąga to bardzo dużo ludzi nie związanych z tą branżą. Tam w tym artykule jest napisane, że jak dobrze pójdzie to za rok już będą pierwsze zawody. Co daje do myślenia że będzie to na początku bardzo tanim kosztem zrobione? Każda inwestycja to spore ryzyko, ostatnio z takim jednym panem rozmawiałam co inwestuje w biznes jeździecki. Mam tam robić filmy koni na sprzedaż. To on mówił że branża końska tylko chwilowo ma utrudnienia 🙂 idzie w hodowle koni i za rok będzie mieć 40 źrebaków szlachetnych... Mówię tu o hodowcy w naszym województwie. Ciężko jest oczywiście przewidzieć czy takie coś tam wypali. W okolicy będzie nie długo kolejna duża stajnia z warunkami na duże zawody.
flygirl ok, masz rację odnośnie warunków, o tym nie mam pojęcia akurat, wiec nie oceniam.
Warunki i atmosfera robią robotę, jasna sprawa.
Ale nowy ośrodek to tez nie jest gwarancja 'fajnych' zawodów. Wszystko zalezy od ludzi i ogarnięcia.
konikmorski nie ogarniam twojej retoryki. Akurat te obiekty co wymieniłaś tracą publiczność i dochodowosc z roku na rok i cuda wianki muszą organizować zeby sie utrzymać. A do popularyzacji jeździectwa nie potrzeba obiektów stricte jeździeckich - patrz cavaliada organizowana na stadionach/targach/halach koncertowych i wyprzedana za kazda edycja.
Spoko ze coś sie buduje - ale wszystko wyjdzie w praniu.
Poki co jestem sceptyczna.
Plan zagospodarowania i 'promocja' co najmniej dziwna...
konikmorski, Nie brakuje wokół Szczecina i w samym Szczecinie! stajni nastawionych na zawody, tylko stajni z dobrymi warunkami dla koni. AOJ, Verso, Michalski - wszyscy mają odpowiednią infrastrukturę i organizują zawody. Nie wiem jaką różnicę robi Warnik a Kijewo względem odległości, nawet zakładając że jedziesz z okolic Goleniowa – to Warnik nadal nie mieści się w definicji „daleko”. A tuż pod Goleniowem z kolei Modrzewie robi zawody. Ze Szczecina do Drzonkowa jedzie się podobnie jak do Budzistowa, więc też można uwzględnić. A który pensjonat gwarantuje siano pod korek i całodzienne lub całodobowe padokowanie z przynajmniej minimalnym zapleczem jeździeckim, jak oświetlony plac do jazdy, nie marząc już nawet o hali? Bez konieczności dojeżdżania dalej niż 50 km? Są dosłownie dwa takie miejsca i ludzie zapisują się w kolejkach, w razie gdyby zwolniło się miejsce pensjonatowe. Jak nie zadbamy o konie to żadnych zawodów nie będzie. Trzeba zacząć od podstaw, ale to wymaga pracy i zaangażowania, a nie ma z tego takiego prestiżu, jak z zawodów.
Hodowla koni Red Wine również oferuje opcje boksu 🙂 byłam tam raz i uważam że to bardzo fajna oferta. Dla kogoś kto ma konia na odchów. Opublikowali również ofertę dla koni na emeryturę.