Sankaritarina ty utknęłaś na tym ,,wielkim sporcie" .Schockemohle...? Objaśniam ci jeszcze raz -Haflingery startują w klasyfikacji pony .Przecież to nie jest takie skomplikowane. Co do niemieckiej hodowli koników to były to koniki rasy Dulmen,genotypowo podobne ale jeszcze mniej popularne niż nasze. Jeśli chodzi o wady koników :chody nie ciekawe-drobienie kroków,trudne w kontakcie,zbyt sprytne dla dzieci,harakterne,silny instynkt stadny,prawie brak kłębu jest kłopotliwy,skoczność mizerna. Radzę ci najpierw czegoś spróbuj zamiast od stawiać zaporę. A moje fiordingi są świetne i mogą konkurować z haflingerami ale koniki które miałam i mam to nie koniecznie
Właśnie tez się zastanawiam skąd Sankaritarinie przyszlo do głowy z tym duzym sportem, chyba ze kazdy co inengo rozumie pod slowem"duzy" haflingery mają chodzić pod dziećmi sport profesjonalny, czyli nie koniecznie zawody towarzyskie. Co do siły , nie chodzi o samą siłe jaką kon posiada, ale o proporcje, jezeli ja mając 180 cm wzrostu wsiade na wielkiego holsztyna z wielkim łbem, to spokojnie sobie pojade, ale jesli na tego holsztyna wsadze 10-letnie dziecko to wystarczy ze on opuści głowe do trawy i co ma zrobić dziecko które nawet nie ma mozliwosci uzyc łydki na takim koniu. Dlaczego piszemy o haflingerach jako koniach do sportu? jak sądze dlatego ze to wątek o haflingerach. no i porwnanie, haflinger zostal specjalnie wyhodowany droga doboru i selekcji jako kon uzytkowy, a konik polski zdaje sie jest hodowany w celu zachowania rasy, w stanie jak najbardziej nie zmienionym od pierwotnego konika leśnego. I dokładnaie jak zostalo napisane koniki polskie czy huculy drobią, jedzie sie na nich dosc malo komfortowo, natomiast haflinger choc niski ma obszerny chód jak duzy kon.
Malam nie dawno dwa konie, haflingera i konika polskiego, oba mialy identyczne charaktry, byly tak samo strasznie ambitne, i w dodatku strasznie sie nie nawidzily. problem w tym ze haflinger w jezdzie byl bardzo przyjemny, wspólpracowal choc ambicja go przerastala, a konika tylko przerastala ambicja, o wspólpracy mozna bylo zapomniec.
nie wypowiadam sie jesli chodzi o sport ze tylko haflingery mają w nim chodzic, dając porównanie o duzym koniu i dziecku, mialam na mysli brak proporcji, bo jak najbardziej jestem za niskim małopolakiem, czy innym koniem, nie koniecznie niemieckiej czy polskiej rasy.
Pędzidełko, kup sobie słownik z tym 'harakternym' 😵 Po pierwsze: nie wiem na jakim jeździeckim zadupiu mieszkacie, że za wstyd uważa się jazdę na kucu. U nas w stajni stoi kilka kuców i jeżdżą wysoki (w domyśle- kucykowy) sport. Po drugie: zdecydujcie się czy piszecie o dużym sporcie, czy jednak o konkursach dla kuców. Po trzecie: nie zauważyłam, żeby koniki polskie miernie skakały. Jak na swoje rozmiary sprężynkę w zadzie mają. Na amatroski sport (do jakiego haflingery się nadają) są całkiem niezłe. Po czwarte: julia o jakiej ambicji konia mówisz, jeżeli twierdzisz, że koń nie współpracował. Dla mnie ambicja mojego konia polega na tym, że choć warunki fizyczne ma znikome, nadrabia ambicją podczas współpracy z nim Po piąte: nikt by nagonki nie robił na hafy gdyby nie wasze śpiewy co do wręcz mistycznych możliwości tych koni.
ja nie pisze o żadnych mistycznych mozliwosciach haflingerów, miałam z kilkoma do czynienia jak i z konikami polskimi i hucułami i dostrzegam róznice co do mozliwosci (sportowych), ale nie twierdze ze na pozostalych nie da sie jeździc sportu, są np. hodowane kuce typu walijski np lub inne, ktore widuje na zawodach i są nie złe, tyle ze ze względu na małe gabaryty, wzrost wzrostem ale z reguły są szczupłe co powoduje ze dzieci szybko z nich wyrastają. Podkreślam po raz kolejny ze temat jest o haflingerach ( tak sie nazywa!!!) a nie o koniach czy kucach do sportu w ogóle. Dlatego wypowiadamy sie ze znacznym akcentem na haflingery a nie koniki polskie.
Kurcze no koń ambitny to taki który za wszelka cene chce zadowolić swojego jeźdźca o przeroscie ambicji mówie wtedy kiedy kon stara sie bardziej niż jeździec....
I mój hafl i kn chcialy zadowolic jeźdźca, tylko hafla można było ....ze to tak ujmę....dostosowac do potrzeb jeźdźca a konika nie, konik reagowal buntem na wszelkie próby spowolnienia, czy zwiekszenia koncentracji....
Julia ładnie to napisałaś 🙂 Ja też nie zauważyłam aby ktokolwiek pisał tu o mistycznych możliwościach haflingerów.Jest wiele ras kuców hodowanych do sportu i też zasługują na uwagę ale tu mamy wątek o haflingerach 😀 kareszczescie czepianie się o to,że ktoś w opisie pomógł sobie używając słowa,, ambicja" nie tak jak ty sobie to wyobrażasz to nie wnosi nic ciekawego do dyskusji.Także wytykanie po pierwsze,piąte i dziesiąte takich pierdół jak ortograficzny błąd raczej nie skłania do dyskusji z taką osobą. Pozdrawiam wszystkich sympatyków haflingerków :kwiatek:
Jak to nikt nie pisze? Właściciele haflingerów z hafi na czele [przejrzyjcie wcześniejsze posty] jakimś dziwnym trafem non stop rzucają hasła jakoby to haflinger był chodzącym cudem natury, przed którym powinniśmy się kajać. Po prostu tak to brzmi(!) Od samego początku(!) Mówicie, że haf potrafi sprawdzić się w dużym sporcie, ale wcześniej żadna z was nie sprecyzowała dokładnie o jaki sport chodzi. Dla mnie duży sport to taki M. Rapcewicz albo chociażby ten Totilas & Mathias Rath. O kucach wcześniej nikt nic nie mówił. Za to pełno jest narzekających i wściekłych postów. Najpierw wrzaski, że nikt nie potrafi docenić hafów i w ogóle, co to za świat, "ludzie się wstydzą jazdy na małych koniach!", bo "sport to tylko koń 170 w kłębie i skoki!", a teraz odwracanie ogonem, że "oooo, Sankaritarina uparła się z dużym sportem". A phi. [quote="Pędzidełko"]Także wytykanie po pierwsze,piąte i dziesiąte takich pierdół jak ortograficzny błąd raczej nie skłania do dyskusji z taką osobą.[/quote] To. Jest. Internetowe. FORUM! Gdzie się wypowiedzi CZYTA! A więc, do jasnej anielki, czytający chyba może wymagać MINIMUM wiadomości na temat poprawnej pisowni, hę? Tak, oczywiście, piszmy bełkotem, żeby nikt nie potrafił zrozumieć o co nam chodzi. O Świecie, dokąd ty zmierzasz....
ale tamte osoby od jakiegos czasu nie biora udzialu w dyskusji, a my caly czas z Pędzidełko na przemian, raz ja raz Ona piszemy wam w sumie ciągle to samo, tłumacząc coraz dogłebniej o co chodzi.........i nic.
Co do ambicji to jakos widocznie inaczej ją pojmuję widocznie 🙂 co ma ambicja wspólnego z koncentracją??? 🙄
Podobnie jak mały sport i duzy sport, mały sport to zawody towarzyskie, duzy sport zaczyna sie dla mnie tam gdzie zaczyna sie profesjonalizm, wcale nie wazne czy na L czy an CSI.
Haflingery są popularne w ponad 60 krajach na całym świecie!
Organizacje zrzeszające członków hodujących haflingery: Australia ("Haflinger Horse Society of Australia" and "Australian Haflinger Horse Breeders Association"😉 Belgium (Belgisch Haflinger Stammboek, Stud-Book Belge Du Hafliger) Canada (Canadian Haflinger Association) Brazil (Sao Lourenco Agropecuaria Ltda) Denmark ("Dansk Tyroler-Haflingeravl" and "Haflingeravlsforeningen Danmark"😉 France (Association Francaise du Haflinger) Great Britain (Haflinger Horse Society of Great Britain) Italy (Associazione Nazionale Allevatori Cavalli di Razza Haflinger Italia) Luxembourg (Studbook Luxemburgeois pour chavaux Haflinger asbl) Netherlands (Het Nederlandse Trekpaard en De Haflinger) Austira (ARGE Haflinger) Spain with Andorra (Associacio de Criadors de Cavalls de Pura Raca Haflinger) Sweden (Svenska Haflingerföreningen and „STH" Svensk Tyroler-Haflingeravel) Switzerland (Schweizerischer Haflingerverband) Slovakia (Haflinger Associat. Slovenska SAHH) Slovenia (Slovenian Breeders Association Haflinger) Tyrol (Haflinger Pferdezuchtverband Tirol) Hungary (State Association of Pony & Small Horse Breeders Department Haflinger) USA (AHR „American Haflinger Registry) Initiative Individual Memebers WHF with Germany, Czech Republic, Poland, Namibia
Dla mnie nie jest tak,że swojego nie znacie-znam koniki polskie i hucuły i sorry.....ale nie podobają mi się.Zarówno pod względem charakteru jak i budowy-małe grube uparte.
Następnie ogier Noventis-skoki ujeżdzenie... http://www.haflinger-sporthengst.de/erfolge_sport.html - Gewinn der schwäbischen Meisterschaft Vielseitigkeit 2008 (Ponys) - Siege und Platzierung in Springen der Klasse A - Sieg und Platzierungen in Eignungsprüfungen Klasse A - Sieg in Dressurpferdeprüfung Klasse A - Platzierungen in Dressurprüfungen der Kl. A - Viele Platzierungen und Siege in Dressur, Spring- und Geländeprüfungen im WBO Bereich
elegance1, czy ty wiesz, jakiej klasy w Polsce odpowiednikiem jest klasa A w sporcie niemieckim? Bo to by może sporo wyjaśniło, szczególnie jeśli chodzi o ujeżdżenie.
julia, Brała udział w dyskusji również sakura prezentująca poglądy podobne do "tamtych osób"
[quote="julia"]mały sport to zawody towarzyskie, duzy sport zaczyna sie dla mnie tam gdzie zaczyna sie profesjonalizm, wcale nie wazne czy na L czy an CSI[/quote] W końcu jakaś precyzja.🙂 Mam na ten temat inne zdanie, bo dla mnie duży sport zaczyna się od N, C wzwyż, w każdej możliwej dyscyplinie. Czworobok i parkur klasy L (no, tak mniej więcej, bo w ujeżdżeniu to tam jest kilka tych "eLek" z czego bodajże L3 (?) jest trudniejsze) jest w stanie i krowa przejść czy przebiec, bo elementy tam zawarte nie są wcale jakieś niewykonalne czy super-trudne. Trudność polega na dobrym ich wykonaniu, fakt, ale z dobrym trenerem i ogarniętym zawodnikiem każdy koń [o ile nie ma problemów zdrowotnych] jest w stanie to przejść i się wyszkolić. Schodki zaczynają się później. Nierzadko wtedy zaczyna mieć ogromną wagę naturalny talent konia, jego wola walki, charakter, chęci.... oraz żelazne zdrowie. Nie każdy koń może być dobrym sportowcem. Za to zawody towarzyskie to żaden sport. 🙂 Po prostu fajny meeting dla znajomków, zabawa dla tych, którzy nie mogą startować w prawdziwych zawodach, przyjemność. Przynajmniej ja to tak widzę. I w tym temacie trochę mnie śmieszy czasem taka zażarta rywalizacja na zawodach towarzyskich, gdzie ma być dobra atmosfera (szczególnie, że często w takich zawodach biorą udział dzieci, którym pierwsze starty powinny się dobrze kojarzyć).
A że haflingery spisują się w reiningu to inna kwestia. Sporo westernowców mówi, że taki haflinger to świetna alternatywa dla drogich AQH i wcale nie gorsza. Dobry koń do tego sportu.
Oczywiście , w dyscyplinach westernowych haflinger ma duze szanse, właśnie dzieki charakterowi, a jego ponadprzciętne predyspozycje do sportu czynia go doskonałym koniem do tych dyscyplin.
Co do sportu, wystarczy zobaczyc do jakiej klasy skacze się na towarzyskich najczesciej, bo pewnie są tez i takie gdzie sie skacze N, chociaz nie widziałam.
W ujeżdzeniu dokładnie to samo.
A co do innych osob w dyskusji, to nie nalezy szufladkowac, ci "za" do jednego wora ci "przeciw" do drugiego, bo kazdy "za" moze miec zupełnie inne zdanie i inne argumenty, tak jak ten "przeciw".
A jeśli chodzi o inne rasy i tu głównie polskie, to niestety koniki polskie czy huculy, ialy by pewnie szanse gdyby pojawila sie hodowla która selekcjonowalaby je pod sport. Mama mojej kolezanki hoduje rase konia dla juniorów, ale tu cięzko mówic ze to polski koń. Jest to krzyzówka konika polskiego, araba i andaluza. gdzie często konie te są myszate, ale i gniade i siwe...koniki chodza wkkw, bodajże....jest to jakas alternatywa dla naszego rodzimego kn.
częściej się już spotyka haflingery na zawodach nawet klasy L niż koniki polskie czy hucuły...
ujezdzeniowo jakby popracowac nad haflingerami jestem pewna ze daloby rade aby chodzily program klasy gp. wiadomo ze nie wsyzstkie ale tak jak nie wszystkie te super konie przeznaczone do ujezdzenia z ekstra ruchem itp. wystarczy troche pracy...
znalam jednego czysciutkiego hafka, sprowadzonego z holandii, chodzil w powożeniu, z tego co pamietam to jakieś poważniejsze zawody. bardzo krnąbrny i uparty, ale na zawodach dający z siebie wszystko. konkurowal nawet z duzymi konmi, i pokonywal je zwrotnością 😉
Naprawdę denerwuje mnie to pakowanie na siłę sportu kucowego do towarzyskich zawodów byle by udowodnić ,że to tylko zabawa.Jeśli w Polsce tak jest,bo konkursów kucowych jest mizerniutka ilość i traktowane jest to jak przedbiegi dla jeżdziectwa to nie znaczy ,że jest tak w Europie i na świecie.Tam poziom jest naprawdę wysoki-odpowiednio do grupy kuców,dzieci czy dorosłych.Skoro np. powożący startujący dużymi końmi ,startują także w mistrzostwach świata pony to nie jest zabawa na poziomie L tylko poważny sport z tą tylko różnicą,że koń jest mniejszy i bardziej zwrotny.Wielokrotnie oglądałam takie zawody i nie dziwi mnie fakt,że ktoś kupuje kuca drp czy nawet haflingera z przeznaczeniem do sportu za kilkadziesiąt tysięcy euro.W każdej rasie konie czy kuce są słabsze lub lepsze,startują albo nie,zawody towarzyskie są fajne sport też- po prostu co kto lubi.Myślę,że osoby julia,sakura,elegance1dobrze o tym wiedzą i widać ,że dysponują wiedzą w temacie haf. Inne patriotki niech na złość mamie odmrożą sobie uszy.
Cóż za merytoryczny poziom wypowiedzi. A jakieś wspaniałe zrozumienie tekstu czytanego! A mówią, że w dzisiejszym świecie już nie ma myślenia, a ludzie są coraz głupsi. Nie ma to jak narzekać, a później zaprzeczać samemu sobie. Jakie cudowne czytanie między literami i dopowiadanie sobie tego, co nie zostało w ogóle poruszone. Zagranie godne Mistrza Yody. Niech mnie kaczka kopnie. Może być ta z innego wątku. Szkoda tylko, że oprócz pieklenia się, nie ma żadnego konkretnego wytłumaczenia niektórych zagadnień. Ale cóż... jak mawiał dziadek znajomego "jo mom wos wsziskich w d."
Sankaritarina, nie obrażaj Yody... 😉 Pędzidełko, naprawdę zarzucasz mi, że takich pierdół jak ortograficzny błąd raczej nie skłania do dyskusji z taką osobą? Twoje wypowiedzi to nie tylko błędy ortograficzne. Ty nie potrafisz czytać! Więc o jakiej dyskusji tu mowa? Dyskusja może być pomiędzy dwoma osobami, które reprezentują jakiś poziom. Bo jeżeli ja piszę: nie wiem na jakim jeździeckim zadupiu mieszkacie, że za wstyd uważa się jazdę na kucu. U nas w stajni stoi kilka kuców i jeżdżą wysoki (w domyśle- kucykowy) sport. a Ty odpisujesz: Naprawdę denerwuje mnie to pakowanie na siłę sportu kucowego do towarzyskich zawodów byle by udowodnić ,że to tylko zabawa. To ja nie wiem ile lat Ty masz i czy zdałabyś test czytania na koniec podstawówki.
Więc sprecyzuje: ja wiem co to jest sport kucykowy. Powiem więcej, troszkę w nim siedzę. Wiem co to kuce, które kosztują dużo. Podziwiam dziewczyny (bo w moim przypadku to dziewczyny), które jeżdżą na tych swoich kucach 130cm. Nie mówię, że hafy nie nadają się do kucykowego sportu.
Za to wy wielbicielki rasy, wystawiacie raczej mierne świadectwo swoich osób. Jeżeli takie jak wy będą reprezentować tą rasę, nie wymagajcie od ludzi, żeby traktowali was poważnie.
Mam nadzieje ze nie bede reprezentowac rasy haflinger, no może blondynka jestem ale reszta jakos nie pasuje mi do wzorca.....
Nie jestem tez zadną wielbicielką tej rasy, mam w stajni 6 koni i każdy jest innej rasy, co ciekawsze mam 3 koniki polskei, z czego jednen jest calkiem konikiem, drugi, arabokonikiem, a trzeci ślązakokonikiem, pozatym mam pół lipicanera, ślązaka, zaraz bede miala malopolskoślązaczkę i wielkopolanke, ach no i ten jeden haflinger stoi. I prawie bym o nim zapomniala bo z bosku mało co wystaje. Na tymże haflingerze nawet nie jeżdże bo to koń dla małych dzieci, co sie uczą, a konik jets bardzo grzeczny i doświadczony. Wcześniej miałam innego, który nie odpowiadał moim szkółkkowym potzrebom własnie przez swoją ambicję, więc go sprzedałam.
Nie wiem co jest takiego kompromitującego w wypowiedziach "miłośniczek rasy", jednak sądze ze wy "anty miłośniczki" nie miałyscie za barzo z tymi końmi do czynienia, lub nie miałyscie do czynienia z innymi rasami małych koni. Brakuje wam porównania, dlatego nie możecie zaakceptowac naszego stanowiska.
Chyba nam się powoli zaczyna ŚK robic na volcie, z braku argumentów przyczepiacie sie do ortografi, gramatyki lub zarzucanie komuś nie umiejetność czytania, czy tez rozumeinia. wydaje mi śie ze wszytsko na temat haflingerów w sporcie zostało jzu powiedziane i zaczynamy powtarzac w koło to samo. Więc proponuje , puki nie znajdzie sie ktos nowy co sie zechce swoimi teoriami podzielic, zawiesic dyskusje na ten temat.
[quote author=kare_szczescie link=topic=1432.msg1130623#msg1130623 date=1315998507] julia, bo przez to, że nie umiesz czytać nie wiesz co pisze 😵
[/quote]
więc albo ja nie umiem czytać, albo twoje zdanie jest nie poprawne gramatycznie🙂
edytuje, poniewaz sądze ze nie zrozumialam tego co napisala kare szczęscie mi na pw, a prosila zebym nie odpisywala jak nie zrozumiem, wiec napisze tutaj:
Kare szczescie, nie wazne kto na jakich koniach jezdzi, i ile ich ma na dzien do objezdzenia, widzisz ty masz wiecej niz ja w calej stajni a ja na swoim haflu wogole nie jezdze......
Kazdy ma prawo na forum wyrazic swoje zdanie, a to ty sie unosisz, irytujesz i wydaje ci sie ze wszystko jest tu keirowane tylko i wyłącznie do ciebie.
Mozesz byc super jeżdżcem,( i super ligwistką,) ale na forum nikt tego nie widzi i nie wie, jesli nie napiszesz wprost to nikt sie nie domysli, mozesz napisac ze "ja z moim 30 letnim doswiadczeniem....." wtedy kazdy bedzie wiedzial i nie bedzie niepotrzebnych zgrzytów....
Pozatym akurat z toba co najwyzej moglabym sie sciac a propo "ambicji" która postrzeagamy inaczej, lub ja nie umiem czytac, ale nie na temat samych haflingerów, bo z tego so kojarze, to głownie wypowiadasz sie na temat ortografi i gramatyki.
[quote author=kare_szczescie link=topic=1432.msg1130661#msg1130661 date=1316000990] julia, łyknij jakieś witaminki. To poprawia koncentrację i może kiedyś załapiesz sens moich wypowiedzi. Dla mnie EOT [/quote]
No muszę bo sie kiepsko czuję, nie wiem, czy to tylko ja kompletnie nie rozumiem tych sensu tych wypowiedzi......?........
Julio ja też jestem za tym żeby zawiesić temat do czasu aż ktoś użytkujący haflingerki napisze coś mądrego 🙂 Ja głupia nie wiem po co robiłam studia i jeszcze po dyplomie ...dzisiaj się dowiaduje ,że jestem analfabetką i chyba debilem jakimś...? Bardzo rzadko zabieram głos na forum raczej czytam.Zauważyłam,że kilka osób -wśród nich sankaritarina i karecośtam piszą w każdym temacie ,najczęściej kompletnie bez pojęcia i robią to aby wywołać zamieszanie,kompletny syf,wymądrzanie i czepianie się słówek./ciach/ Dyskusja zamiera ,bo jest nie na temat i jeszcze /hola hola/ domaga się dywagacji na ,,poziomie"...?!!!
poziomu to przede wszystkim ty nie trzymasz 😤 a "karecostam" nie nazywa cie "pierdzicostam" wiec badz uprzejma chociaz chamsko nie przekrecac nicku.
Po co wypowiadać się w wątku na który nie ma sie zielonego pojecia?Na siłę,żeby pokazać się jaki doświadczony ktoś jest. Miłośniczki rasy w tym ja będą uparcie stawiać na swoim a anty haflingerzy klub będzie widział same wady i beznadziejność rasy i będzie równał z ziemią porównując z końmi gorącokrwistymi,których za pewne właścicielkami są te anty haflinger osoby.
:kwiatek: ja tylko przypominam ,że jest to wątek o haflingerach , i proszę niektórych aby pisali o zaletach koników polskich w innych przeznaczonych do tego wątkach. Podkreślam to jest temat o haflingerach 🙄