Moja koleżanka jeździła w wakacje w Krainie Westernu i opowiadała o Gracji i jej odmianie w kształcie serduszka 😉 Czy ten koń nie stoi teraz w Aromerze w Wawie? Podobno w KW zmienił się właściciel i sprzedał część koni w tym Grację.
Ja ostatnio pomagam znajomemu szukać 👀 klaczy srokatej, małopolskiej, w wieku 3-13 lat z pełnym pochodzeniem i jest to cięzkie zadanie, takich klaczy jak na lekarstwo, a ogłoszenia szybko tracą aktualność. Chyba zacznę srokacze hodować
misskiedis ja w KW byłam w wakacje wiec niewiem jak jest teraz. Jak ja byłam to tylko Gracja była srokata. Byc moze ze w stajni stał jakis srokacz🙂 Szkoda że ja sprzedali. Fajna była kobyłka i świetnie skakała🙂 AguSia niestety mam tylko foty z Gracja.
Tak ogólnie, to wątek powinien mieć tytuł " konie malowane" , a nie srokate 🙂 Mnie cały czas zachwyca malowany 🙂 gniady i grzywa, która na części brązowej jest czarna, a na części białej- biała. Dwukolorowa grzywa , a jak obejrzałam zdjęcia, to nawet ogony bywają czarno-białe. To chyba rzadkość ?
Wyjaśnie, co miałam na myśli pisząc, o swoim, że nie wymaga czyszczenia. 🙂 Otóż, on po prostu nie brudzi się w stajni - mimo, że w niej leży w nocy. Rano części białe ma białe , a nie żółte, a nie jest to wcale łatwe, bo mają wspólny boks z kucem. W przeciwieństwie do taranta kuca, też z dużą ilością białego, który z upodobaniem kładzie się na kupach 😀iabeł: Kuba o wiele większy unika zabrudzenia , dlatego nie wymaga czyszczenia. 🙂 Oczywiście, ja jestem też leniem , więc jak przychodzi "błotny" , to nie czyszczę, tylko podrzucam więcej słomy, żeby w nocy sam oczyścił się. Jak zrobi to niedokładnie, to zawsze mam jeszcze nadzieję, że następnego dnia wytarza się w suchym miejscu , no jeśli znowu w błocie, to nie warto czyścić 🤣
galopada_, świetna jest ta Jutlandia, podoba mi się eksterierowo i ma naprawdę niesamowitą maść.
A w temacie srokaczy, to polecam obejrzeć takie ciacha - jednego widziałam na żywo, miałam nawet okazję wpakować mu się do boksu 😉 Bardzo sympatyczne, przytulaste konisko, a jakby nie było kryjący ogier.
a jest naprawdę swietna jesli chodzi o charakter. ma 4 lata, chodzi w tereny na czoło a czasami sama. Niczego sie nie boi, miekko nosi i jest grzeczna i misiasta 😍
ale ma wielki minus... lubi spać na kupie 😵 😂 i codziennie rano jest zółta
tulipan, obydwa są uznane 🙂 Zresztą całe info jest na stronie - też tabelka z rodowodem.
Pierwszy - to KWPN, uznany w ZfdP, westfalskim, reńskim, a także we wszystkich związkach południowych. Drugi - oldenburg (sic!) uznany w ZfDP, związku oldenburskim, westfalskim, reńskim, a także we wszystkich związkach południowych oraz koni duńskich (Danish Warmblood).
Mnie to ciekawi, jak się ma krycie srokaczami do ogólnej obecnie niemieckiej mody na konie "niemalowane", z niedużą ilością odmian. Na pewno jednak chłopaki trochę tego przychówku produkują... Jeszcze fotka Samaii: Pozazdrościć, u nas w maścistych ze świecą takiego koniska szukać 😉