Jeśli faktycznie chcesz wiedzieć czego może brakować koniowi, to trzeba zrobić temuż koniowi badanie krwi. Wtedy wyjdą niedobory - i nadmiary. Pamiętam, że czyiś koń jadł ziemię, coś tu na ten temat było, ale już nie pamiętam który.
mam takie pytanie. zauważyłam dziś jakieś bąble podskórne u mojego wałacha. nie są duże, ale są twarde jak kamienie. 🙁 czy mogą być one spowodowane ukąszeniami owadów?? co mam zrobić żeby je zlikwidować..??
edit: u nas w stajni u konia od takich twardych, strupiejących bąbli rozwinęła się koniowi grzybica, ale reakcja alergiczna na owady najbardziej prawdopodobna. Czy o kasztany trzeba jakoś dbać? Te na nogach, gwoli ścisłości, żeby nie było, że każde Rude niezadbane 😎 Nawilżać czymś, wysuszać, czy zostawiać same sobie?
dodzilla, nie trzeba nic robic. chociaz ja swojemu koniowi obskubuje, zeby jak najmnej odstawaly od skory (to nie go nie boli, zeby nie bylo 😉 ). takie wiekie, kilkucentymetrowe kasztany uwazam za obrzydliwe.
Ja takiego wielkiego kasztana u pewnej klaczy ciachnęłam obcęgami do kopyt . Okazało się , że był zrogowaciały tylko z wierzchu , a w środku przypominał strzałkę kopytową . Normalnie guma ! Być , swoim pytaniem przypomniałaś mi , że pewien wet kiedyś polecał taki specjalny torf dla koni . Poprawia trawienie i jest wskazane dla koni z tendencjami do kolek . Ten wet jest hodowcą pasjonatem , więc jest też praktykiem . Karmi tym konie od wielu lat . Może ktoś wie jak to się fachowo nazywa ?
Też chyba zacznę to praktykować , bo nie dość , że będzie estetycznie , to i praktycznie . Zdarza mi się skaleczyć przy struganiu o wystającego kasztana , zwł. w tyłach . Raz zahaczyłam bluzką i została dziura ...
Spotkaliście z puchnięciem nóg po użyciu żelu chłodzącego ? Mam jakiś nowy srodek, używam zgodnei z instrukcją, nie jest to pierwszy tego typu środek, któy mam w łapach i pierwszy raz takie kwiatki. Wyrzucę w Diabły, trzy konie, wczoraj posmarowane, delikatnie opuchły, po rozchodzeniu nogi są suche, ale przeszłam mały zawał 🤔wirek: Jak to jest, taki silny czy taki beznadziejny czy co ?
Czy rybie oko to wada? Niektórzy mówią, że nie, inni, że koń gorzej na to oko widzi i już sama nie wiem 😉
to jest wada urody (choc to tez zalezy od gustu). rybie oko jest po prostu brakiem pigmentu, odmiana, lub lata wystepujaca na oku. kon na nie widzi normalnie. Pytanie o karpi grzbiet. Czy konia z takim kręgosłupem można użytkować pod siodłem? Czy są jakieś wskazania co do sposobu jazdy?
zalezy od stopnia. wiadomo, ze jesli wada jest duza, to nawet siodla sie nie polozy. widzialam konie z lekko karpim grzbietem, ktore chodziily sobie w rekreacji. ja tez kasztany obskubuje na gladko, takie duze kasztany nie dosc, ze nie ladne, moga sie obrywac i pekac, a to juz konia boli. jak narosnie to mozna je sciac nozem, lub cegami do rogu.
Pytanie o karpi grzbiet. Czy konia z takim kręgosłupem można użytkować pod siodłem? Czy są jakieś wskazania co do sposobu jazdy?
Ja widziałam konia z dosyć wyraźnym karpim grzbietem (tak, że nawet laik zauważy, że jest inny), który chodził regionalki w skokach. Nie wiem, czy nie chodzi do tej pory.
NIE jeździć MNIEJ na lewo. I nie wymagać za dużych wygięć na żadną stronę. Jeździć. Koła, ósemki, serpentyny, ale 20 metrowe, no - 15 m gdy sytuacja się poprawi. Jeździć. Dać czas na rozprostowanie. Konia nie "bierzemy i gniemy". Koń ma stopniowo poprawić elastyczność. Na obie strony.
Dokładnie to co napisałam. Nie cieszyć się z jednostronnych wygięć. Nauczyć się porządnie jeździć koła 20 m na obie strony. Pilnować stałego tempa. Wyczulić na pomoce (obustronne). Jeździć (ale dobrze) zadania z klasy L. I zrobi się "samo".
Plackowata, "możliwie wyprostowany koń" to koń, którego kłoda, nogi i ogon idą śladem nosa. I tak - na kole 20 m koń jest niemal prosty także "geometrycznie" - jak linijka, wygięcie jest minimalne, praktycznie go nie ma. Tak należy jeździć - nie wymagając wygięcia, do którego koń nie dorósł. Ale spokojnie - sytuacja będzie poprawiać się szybko (zakładając w miarę umiejętnego jeźdźca, skupionego na zadaniu i skoncentrowanego konia), ani się obejrzysz, a będziecie jeździć koła 15 m. potem 12 m, w końcu wolty. Ale najpierw trzeba cierpliwości. Lonżowanie może pomóc, z tym zastrzeżeniem, że też trzeba niemal równo na obie strony, można tylko minimalnie więcej na "gorszą". Problem w tym, że człowiek podświadomie jeździ więcej na stronę, na którą łatwiej. Drugi - że jeśli za dużo jeździ się na 'gorszą', to koń zamiast uzyskiwać stopniowo obustronną giętkość "odbija się" jak lustro i strony się zamieniają, i znowu, i znowu - i można się popłakać z bezsilności. W rezultacie jazda równo na obie strony, przy ograniczonych (ale precyzyjnych) wymaganiach daje najszybsze efekty. Trwałe.
Całe życie mi wpajano, że ogierów nie można trzymać na pastwisku z klaczami, bo zrobią im krzywdę. We wrocławskim zoo jest małe stadko haflingerów, wśród nich ogier. Klacze żyją. Czy to źle, że on z nimi chodzi?
rtk, a w naturze skad sie biora male koniki 😉? Nie trzyma sie ogierow z klaczami, bo kobyly beda non stop kryte, ciezarne, urodza, kryte itd...a te pokryte innym ogierem takze pokryte i najprawdopodobniej poronia. A w Zoo chce pewnie mnozyc stadko, to sie nazywa krycie haremowe.