Forum konie »

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

Mam takie pytanie z zupełnie innej beczki  😉
Czy jest coś takiego jak wystawa koni pełnej krwi angielskiej/ koni hodowli zagranicznej?
Coś takiego jak np dla koni wielkopolskich ( czy też hucułów-płyta) tylko że dla folblutów???  👀
Nie. Przynajmniej nie w Polsce.
to ja też mam pytanie żółtodziobowe: gdzie mają być kółka z wytoku? 🤔 za motylkami i motylki sobie mogą być wszędzie albo może ich w ogóle nie być czy przed motylkami i motylki mają być na środku wodzy i się nie przesuwać....?
Sankaritarina, przed motylkami. motylki zabezpieczaja wytok, zeby nie zlecial do sprzaczek od wodzy i sie na nich nie blokowal.
edit: przed motylkami patrzac od strony ludzia siedzacego na koniu 😉
a te motylki nie powinny być między kółkami a wędzidłem po to, żeby się jedno z drugim nie poplątało?
(pisane razem)
katija, O, dzięki :kwiatek: I te motylki mają być... w którym miejscu na wodzach...? przypuśćmy, że mamy wodze parciane albo gumowane, zatem motylki mają się trzymać na tej części "grubszej" gdzie zaczynają się parciane czy gumowane wodze i mają tym sposobem trzymać tam ten wytok czy mogą być nawet przy samym wędzidle, byleby kółka z wytoku były przed nimi? (przed nimi = od strony ludzia też mam na myśli 🙂 )
Ostatni raz widziałam wytok rok temu i jak tak patrzę po zdjęciach to wszędzie jest inaczej 😁
Sankaritarina, motylki sa na czesci skorzanej wodzy. i przed nimi ma byc wytok. motylki zwykle suwaja sie po tej czesci, wiec ciezko by bylo je ustawic na stale w konkretnym miejscu.
katija, ahaaaa! Dobra, czaję. 🙂 Nie no, wiesz, potrzeba matką wynalazków - moje zainstalowane na tej nieskórzanej części potrafią się nie przesuwać 😁 Były tak naciągnięte od kupna i się zdziwiłam, że tak się da.
to je zsun 😉
No spoko, domyśliłam się. 🙂 Uch, 3 paski na krzyż i tyle filozofii. 😁
O tak ma być, dla pewności:
Przeprszam za  🚫
Co to za napiersnik ?? Bardzo mi sie podoba.
Julie, Dzięki 😀
Klami, to kentaur.
Powiedzcie mi, dlaczego niektóre konie wybierają słomę ponad siano i czy są jakieś metody, aby zniechęcić konia do zjadania tej slomy? Dodam, ze siano jest w dobrym stanie.
Jak poradzić sobie z podciąganiem się bryczesów przy zakładaniu oficerek?

Wyjściem z problemu okazały się skarpetki jeździeckie, ale w takim upale... szukam innych sposobów 🙂
W temacie o oficerkach nic nie znalazłam.
Ta skarpeta pod skórzaną ofiecerką na prawdę nie robi znaczącej różnicy  😉
Można też zastosować takie o:


gdzie ta część na łydce jest taka pończoszkowa  😉
Myślałam, że jest jakiś magiczny sposób, o którym nie wiem.
Czyli jednak, wszyscy chodzą w skarpetkach. Muszę poszukać jakiś cienkich.

Dziękuję za szybką odpowiedź 🙂
wystarczy mieć dopasowane bryczesy i nie za wąskie oficerki 😉
ikarina, jeżeli siano naprawdę dobre, to może konisku czegoś brakuje? Dwa z naszych koni na początku wyżerały spod siebie do gołego i dopiero brały się za siano. Po wprowadzaniu paszy, suplementów i dodatków jak słonecznik czy wysłodki u jednego z koni problem zniknął całkowicie, u drugiego się zminimalizował. Spróbuję też podawać kredę pastewną i zobaczę, jaki będzie efekt.
Konie mogą jeść maliny? :kwiatek:
ChingisChan, oczywiście. I liście i owoce.
To Hux dzisiaj posmakuje 😀. 
Orzeszkowa, dzięki 😉 Ja się zastanawiam, czy jest możliwe, ze kon je słomę...z nudow? Bo kupilam mojemu lizawke i likita i od tego czasu je jakby mniej słomy. Kurcze, nie wiem, czy mu czegoś brakuje, czy co. Dodam, ze 2 inne konie w stajni tez ostatnio jedzą słomę (po zjedzeniu siana) Może siano jest za bardzo ubogie?
ikarina, jesli siano jest slabe (nie ze brzydkie, tylko wlasnie ubogie), a sloma dobra, to czemu ma nie jesc 😉
ikarina, no pewnie. Z nudów i z potrzeby zapchania żołądka. Sahara wyjadała słomę bo stała cały dzień w boksie, jak poszła na pastwiska przestała. Komet też wyżerał spod siebie wszystko niezależnie od jakości, przy suplementacji i ogólnie lepszej diecie i stylu życia nie wyjada praktycznie nic. Prócz owsianej, ale owsiana jest pycha i on nawet na padoku woli owsiankę od siana 🤔wirek:
Pewni, że może jeść słomę z nudów.
Ale czasem jest też tak, że siano wygląda dla nas ładnie, ale to wcale nie znaczy że na prawdę jest dobre i wartościowe.
A skoro jesteś na wyspach, to powiem Ci ciekawostkę - nam w collegu BHS kazali wyżeraczom słomy polewać ją z konewki wodą z domieszką takiego czegoś o nazwie Jeyes fluid.
Sam fluid wyglądał jak dziegieć i nawet śmierdział czymś w rodzaju dziegciu. Mówiono, że nawet jak koń to zje, to mu nie zaszkodzi, że po prostu śmierdzi i nic poza tym. Na większość koni to działało, ale na najbardziej namiętnych pożeraczy niekoniecznie 😉

O! Nawet znalazłam to w necie i jestem zdziwiona, że z założenia służy do dezynfekcji  😲
http://www.jeyesfluid.com/horses.htm
Julie, używałam jeyes fluid, tylko zaczęłam się nad tym zastanawiac, bo pisze na opakowaniu jak wół - nie połykać, bo zrace i trujące, a Paddy i tak i tak sobie skubnie. Boje się, ze mu to zaszkodzi.
Dzięki dziewczyny, juz wiem, co i jak - sprawdziłam słomę - owsiana 😉 mój kon śpi na cukierkach 😀
Też mnie to teraz zdziwiło, jak przeczytałam opis na stronie.
A wtedy używałam, tak jak wszyscy w naszej przycollegowej stajni od lat. Przecież nasza dyrektorka nie ryzykowałaby zdrowia kilkunastu pensjonatowych koni gdyby się obawiała, że to może być szkodliwe. Dziwne...  🙄
Julie, wlasnie mi sie przypomnialo, ze w mojej poprzedniej pracy, gdzie bylo ponad 100 koni, jak bylo zagrozenie epidemia, wrzucalismy wszystkie wedzidla w wiaderko z JF. Wkladalismy to potem koniom do pyskow i jakos im jezyki nie odpadaly. Nie wiem, moze dla koni nie jest to takie niebezpieczne, albo Health and Safety znowu straszy ludzi
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się