Pewni, że może jeść słomę z nudów.
Ale czasem jest też tak, że siano wygląda dla nas ładnie, ale to wcale nie znaczy że na prawdę jest dobre i wartościowe.
A skoro jesteś na wyspach, to powiem Ci ciekawostkę - nam w collegu BHS kazali wyżeraczom słomy polewać ją z konewki wodą z domieszką takiego czegoś o nazwie Jeyes fluid.
Sam fluid wyglądał jak dziegieć i nawet śmierdział czymś w rodzaju dziegciu. Mówiono, że nawet jak koń to zje, to mu nie zaszkodzi, że po prostu śmierdzi i nic poza tym. Na większość koni to działało, ale na najbardziej namiętnych pożeraczy niekoniecznie 😉
O! Nawet znalazłam to w necie i jestem zdziwiona, że z założenia służy do dezynfekcji 😲
http://www.jeyesfluid.com/horses.htm