Forum konie »

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

BASZNIA dziękuję bardzo 🙂 Już rozumiem
Nurtuje mnie jedna sprawa odnośnie źrebnych klaczy. Czy pierwotnie klacze miały jakiś instynkt macierzyński już będąc w ciąży? Czy i w jakim stopniu przetrwał on do dziś? Chodzi mi o większą płochliwość, niepokój, szukanie spokojnych miejsc, wypatrywanie niebezpieczeństwa etc., etc... Kiedy się ujawnia? Czy zależy od typu konia? Mógłby ktoś to wyczerpująco opisać?  😉
Chciałabym zaspokoić ciekawość i przy okazji znaleźć przyczynę zachowania mojego zimnioczka (7 mies. ciąży) w niedawnym samotnym terenie... Wybrałyśmy się na spacerek (z założenia: spokojny, relaksujący) - niestety... Siedziałam na spiętej agrafce o spojrzeniu:  👀 . M.in. śledziła nas niewidzialna czupakabra!  👀 Głowię się nad przyczyną i jakoś mi się to nasunęło.
Foto skopiowane z wątku z twórczością fotograficzną z postu Presji :kwiatek:
Co ten koń ma na głowie, po co i jak to działa? 😁
[img]http://re-volta.pl/galeria/img/60853[/img]
Ogłowie bezwędzidłowe sidepull. Działa na kość nosową konia, słabsze niż hackamore (bez dźwigni).
Taki bardziej "klasyczny" bosal? 👀
Nie, zdecydowanie nie! Bosal i sidepull mają zdecydowanie inne działanie.
Na side-pullu jeździ się łatwo, to tak jakby chackamore bez czanki. Konie sie dobrze gną, prowadzą się. Ja na czymś takim ucze skakać:-)
A bosal wymaga specyficznej techniki jazdy:-) generalnie chodzi o nacisk albo udeżenie tego ciężarka który jest pod spodem:-)
Dziękuję za wyjaśnienie :kwiatek:
edit, jeszcze jedno pytanie, czym się różni działanie side pulla od zwykłego ogłowia bezwędzidłowego (takiego że wodze idą pod pyskiem na krzyż do potylicy)?
Na takim przez potylice nie jeździłam więc nie wiem:-)

Jeździłam krzyżując pod brodą-działa trochę mocniej (w sensie że bardziej trzyma) ale gorzej na boki, miałam wrażenie bocznej sztywności konia. Najbardziej mi odpowiada właśnie taki najprostszy side-pull czyli każda wodza przypieta wprost po swojej stronie:-)
Te ogłowia wszędzie są podpisane jako side pull (np. http://www.okser.pl/colorado-springs-oglowie-side-pull-p-2098.html ). W części nosowej (nachrapnikowej) może być sznurek, lub skórzany pasek.
Chodzi mi o takie: Jeździłam na takim ale koń dość specyficzny z którym się raczej kłóciłam i trudno mi porównać do jazdy na ogłowiu wędzidłowym, trudno to nawet było nazwać normalną jazdą, raczej przepychanką 😁
To na takim zdecydowanie nie jeździłam, więc nie będę się wypowiadać:-)
Misskiedis, miałąm okazję wsiąść na 2 konie w tym ogłowiu i dla mnie i koni tragedia! Konie chodzące bez problemu na "hmmm...nachrapniku hanowerskim" ( wodze podpięte do kółeczek nachrapnika a nie wędzidła) czyli czymś zbliżonym do sidepulla tylko łagodniejszym, na tym (jak dla nas) ustrojstwie wariowały i rzucały głową na najmniejsze sygnały wodzą.

w tym ogłowiu nazwijmy to krzyżowym największy nacisk jest na część spodnią łba, ganasze i to może niektórym koniom przeszkadzać.
mam pytanie wybitnie podstawowe. o wsiadanie na konia. w większości książek można wyczytać, że prawidłowo powinno się stanąć tyłem do głowy konia i wsiadać odwracając się i uważając, żeby nie szturchnąć konia czubkiem buta. no trochę bez sensu, po co się obracać? poza tym, pewna instruktorka, do której akurat mam zaufanie, twierdzi, że lepiej jest wsiadać "normalnie", czyli stojąc przodem do głowy konia. dlaczego? ano dlatego, że jeśli koń ruszy do przodu, to my nie polecimy na plecy. wydaje się sensowne. no i żadnego szturchania nie ma. jak to w końcu jest? pomijając oczywiście to, że najlepiej wsiadać z podwyższenia itd.
mam pytanie wybitnie podstawowe. o wsiadanie na konia. w większości książek można wyczytać, że prawidłowo powinno się stanąć tyłem do głowy konia i wsiadać odwracając się i uważając, żeby nie szturchnąć konia czubkiem buta. no trochę bez sensu, po co się obracać? poza tym, pewna instruktorka, do której akurat mam zaufanie, twierdzi, że lepiej jest wsiadać "normalnie", czyli stojąc przodem do głowy konia. dlaczego? ano dlatego, że jeśli koń ruszy do przodu, to my nie polecimy na plecy. wydaje się sensowne. no i żadnego szturchania nie ma. jak to w końcu jest? pomijając oczywiście to, że najlepiej wsiadać z podwyższenia itd.

Stojąc tyłem do głowy konia latwiej zrobić zamach. Stojąc przodem, równolegle do konia trochę ciężko taki manewr przeprowadzić 😉
Wsiadając "tyłem do przodu" robisz nogą większy łuk nogą i konia nie szturchniesz a wsiadając "przodem do przodu" trzeba mieć ciut więcej wprawy żeby nie szturchnąć i żeby tą nogę przerzucić (przy obrocie masz większy "rozpęd" i noga się sama przerzuca 😁 ). Ja wsiadam stojąc przodem do boku konia, jak ruszy to mogę się szybko obrócić a noga nie jest tak blisko konia i łatwo ją przerzucić nie uderzając konia. Uff, się rozpisałam ale trudno mi wytłumaczyć o co mi chodzi 😵
i tyle? nie wydaje mi się, żeby trzeba było się specjalnie zamachnąć, żeby wsiąść. gdyby tylko o to chodziło, to chyba nie robiłoby się z tego reguły?
ok, co do drugiego posta, to w sumie to samo, tylko szerzej opisane 🤣 dzięki dziewczyny! ja też wsiadam przodem do boku, ale nie pamiętam, żeby zdarzyło mi się szturchnąć konia prawą nogą. czyli to taka reguła "jak nie umiesz to rób jak napisali"? zawsze myślałam, że jest do tego jakieś drugie dno 🤣
calore, poza tym, przy takiej metodzie w momencie kiedy jestes juz "odbita" a kon ruszy, samo wsadza cie w siodlo.
calore, zamachnąć, żeby prawą nogę przerzucić nad grzbietem 😉
bo ja wiem, przy wsiadaniu tyłem do głowy chyba dłużej jest się w powietrzu. tak sobie teoretyzuję, czy to jest bardzo ważne, czy tylko ma ułatwiać życie 🙂
Jest też metoda wsiadania w taki sposób, że staje się przodem do głowy konia. Ma tą zaletę, że widzisz głowę konia, więc wiesz ewentualnie co się dzieje, zwłaszcza jeśli koń jest problemowy. Ja tak wsiadam na młode konie zawsze, na starsze to już różnie, najchętniej z murka przed domem:-) Drugą zaletą tej metody jest że właśnie NIE robisz tego ruchu obrotowego, więc jest mniej czynności do wykonania, mniej ruchów do zrobienia. I znacznie mniejsze ryzyko dziubnięcia konia nogą już włożoną w strzemię-bo można sobie tą noge ułożyć równolegle do konia i już żadnych ruchów nią nie robić. Tylko trzeba tą nogę ułożyć "kolanem do siodła".
Ale jak mam wleźć z ziemi na naprawdę dużego konia to wsiadam z obrotem bo faktycznie zamach ułatwia.
mniej więcej o tym właśnie pisałam 🙂 z tymi dużymi końmi to może być racja. czasem się męczyłam, możliwe, że przez brak tego zamachu. no ale w tej sytuacji chyba lepiej skorzystać ze stołka 🙂
Najlepiej dla konia jest wsiadać z podwyższenia.
A to wsiadanie "tyłem do konia" to jest kolejny archaizm ze szkoły kawaleryjskiej. Ale owszem o wiele łatwiej wziąść zamach, łatwiej nie zgubić konia jak nagle ruszy, bo zabierze nas ze sobą, itp.
Ja się chciałam dowiedzieć czy jest jakaś możliwość aby oduczyć konia tarzania się w konkretnym miejscu. Jak puszczę konia na hali biegnie on od razu się wytarzasz. Zawsze biegnie w to samo miejsce - obok szczebelków. I tu właśnie pojawia się problem. Nie raz jak się tam tarzał uderzył się w nie nogami .. Boję się , że mu w nie wejdą nogi.. Zazwyczaj stoję w tym miejscu i go odganiam ale jak na chwilkę odejdę to od razu się tam tarza.. A taka zabawa w kotka i myszkę według mnie nie ma sensu. Jak mogę go zniechęcić do tego miejsca .?
Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy , to wylanie w tym miejscu płynu o zapachu , którego koń nie lubi ...
Albo wysypanie czegoś ... 🤔wirek:
Tylko takie coś może się sprawdzić u konia , który przed wytarzaniem wącha podłoże i chwilę się przymierza do tej czynności , bo jak od razu sru na ziemię , to może być dalej problem .... tak sobie głośno myślę ...
Ja bym zabezpieczyła te pręciki, niech się tarza do woli 😉
To jest takie krótkie ogrodzenie , za którym leży siano.

To jest ten płotek co na zdjęciu. Więc raczej nie da się go zabezpieczyć ..
Na zdjęciu akurat nie tarza się przy samym płotkiem. Normalnie kładzie się pod samiutkim , tak , że jakby dawał radę się obracać podczas tarzania to by na niego wpadł..
Ponawiam moje pytanie - wyżej zapisane 🙂
uhuhuhu 😲 dzięki 😀
Ludu, a na co jest tak właściwie ten zaczep w popręgu z fartuchem?




chodzi mi o ten pod kółkiem - kółko jest do patentów, a to?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się