Forum konie »

kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy

Aha, a ja nie wiem czemu myślałam, że chodzi o tą górkę na zadzie.  😂
Były takie dwie w stajni, co mówiły na taką górkę "koza" i że muszą konia utuczyć, to mu to zniknie. Pewnie dlatego miałam takie skojarzenie. To tak przy okazji.
Z czego może wynikać taka zmiana?
1. Koń prawie nie ma żadnej górki na zadzie.

2.  A tu ma i to jaką...  👀


Wszyscy zaczynają się zastanawiać, co to jest. Górka twarda jak kość, a dookoła też wszystko twarde. Ze zdjęć też dużo nie wywnioskujecie, ale może ktoś się z czymś takim spotkał?

edit złe linki.
Kowusiasta jak dla mnie to może być po prostu dość mocno ścięty zad 😉 "mój" kucyk też ma podobny (może trochę mniej niż ten pokazany na drugim zdjęciu 🙂 )
akurat lepszego zdjęcia w galerii nie miałam, a po płytkach nie chce mi się szukać, bo na dysku nie mam nic, ale tu trochę go widać, mimo, że nie stoi poprawnie 😉


edit - no i może to kwestia zmian umięśnienia 🙂

ale może niech się wypowiedzą osoby bardziej poinformowane, bo to tak na mój "chłopski rozum" patrząc po moim kucu 🙂
Ogólnie to nie mój koń - tylko jak mówiłam koleżanki, dlatego tak brzydko ścinam te zdjęcia, żeby nie było.
Koń przed zakupem wszystko ok, potem 5 kolek z rzędu (co 2 tyg.) - strasznie schudła, zmarniała - przy wstawianiu doszło do nadpęknięcia kości i dłuuuga przerwa - regeneracja. Koń pojechał do kliniki z powodu tych kolek wykryto wrzody na żołądku. Nie może jeść owsa, dostaje tylko paszę Hartog - łatwo przyswajalna. Schudła strasznie i wiadomo, że górka się powiększyła. Teraz wygląda znów normalnie, ale górka już taka została. Może rzeczywiście to nic poważnego... 🙂
no to raczej jednak po prostu taka budowa konia, że ma zad ścięty 🙂 a problemy zdrowotne, a przy tym opadnięcie z mięśni i chudnięcie ogólne spowodowało wyraźne pokazanie tego i tyle 😉
Taka górka na zadzie może być objawem napięć w obrębie zadu. Nie zawsze "on tak ma", szczególnie jeśli to nie było od zawsze, tylko się pojawia i nawet po odpasieniu nie chce znikać, nie olewałabym tego.
to jest po prostu spadzisty zad. moj tez taki mial:
http://re-volta.pl/galeria/foto/382
http://re-volta.pl/galeria/foto/620#f
ale przestal:
http://re-volta.pl/galeria/foto/24914
kwestia miesni i sadelka. jak kon chudnie, a zad ma spadzisty, to widac od razu,
katija o właśnie spadzisty! nie mogłam sobie za nic przypomnieć nazwy  👀
jednak przy kolkach może dojść do zmian w obrębie kręgosłupa ( co nie znaczy, że akurat ten koń je ma)
To ja mam pytanie, chyba dziwne trochę.
Dlaczego w większości hackamore są brązowe? 😲
Żeby z daleka było widać, że to hak  😂
Aczklwiek słuszna obserwacja. Pewnie tak jakoś zwyczajowo wyszło, albo łatwiej jest brązową niebarwioną skórą obszywać elementy haka?
podejzewam, ze ta skora jest tansza.
Ee tam, osobiście miałam w użytkowaniu czarny hak mojej koleżanki. Bardzo ładnie wykonany 🙂
Ale mimo wszystko- ogłowia, nachrapniki itd. w większości są czarne, mało jest brązowych. Z hackami jest na odwrót 😀
Zauważyłam, że mój koń "skrobie" sobie marchewki na piętkach przednich nóg. Niestety raz nie założyłam mu kaloszków, bo były w praniu i marchewa gotowa.
Czy mam rozumieć, ze ZAWSZE mam mu zakładać kaloszki na jazdę/lonżę? Czy to jest od czegoś innego?
Kowusiasta, zapamiętałam to u Rudej 😉 i specjalnie zwróciłam na to uwagę, jak była u nas, bo tylko ona i Egon z dużych koni w stajni miały taką piramidkę na zadzie. Gdzieś słyszałam, że mówi się też na to "wróbel" 😉) Wstawiałam już kiedyś w jakimś wątku zdjęcia Egona z pytaniem, co to, jaka to wada i otrzymałam odpowiedź, że to po prostu słaba budowa zadu (słabe związanie) plus brak mięśni ostatniego odcinka kręgosłupa. U Egona da się wyczuć takie wgłębienie (miękkie miejsce) tuż przed tą górką, jadąc ręką od strony kręgosłupa.
Mój raczej nie ma spadzistego zadu



Teraz ma zimowe futerko, więc ten "czubek" jest jeszcze bardziej widoczny - zdjęcie z wczoraj . Nikt tak na prawdę do końca nie umie mi powiedzieć, co to jest i co to za dziwna budowa  🤣
ash, to co opisujesz wyglada na sciganie sie. i jesli nie zmienilo sie ostatnio cos w kuciu czy struganiu, to ten typ tak ma. i lepiej te kalosze zakladac.
kenna, faktycznie smiesznie. zad ma nromalny, nie spadzisty, dziwna sprawa. a letnia masc- odjazd, te jabluszka  😜
Zauważyłam, że mój koń "skrobie" sobie marchewki na piętkach przednich nóg. Niestety raz nie założyłam mu kaloszków, bo były w praniu i marchewa gotowa.
Czy mam rozumieć, ze ZAWSZE mam mu zakładać kaloszki na jazdę/lonżę? Czy to jest od czegoś innego?


Tak, jeżeli chcesz leczyć objaw. Jesli chcesz leczyć przyczynę, to trzeba zadbać o to, żeby koń "zdążał zabrać" przednią nogę - prawdopodobnie ma za długie pazury. Jeśli nic nie zmieniło się w kuciu lub struganiu, to IMHO właśnie czas coś zmienić 😉 a założyć, że on tak ma zawsze oczywiście możesz.
dea, ok, moj blad 😉 chodzilo mi o to, ze skoro nie scigal sie do tej pory, to znaczy, ze kowal cos zmienil. a jesli sie scigal, to mozna zmienic struganie, ale czy nie ma koni, ktore tak maja same z siebie, prawidlowo ostrugane?
Dlaczego sklep www.siodlarnia.com jest 'sklepem jeździeckim specjalnie dla kobiet' ?
Nurtuje mnie to pytanie już od dłuższego czasu  😁
Puma mnie też!!  😁
dea, ok, moj blad 😉 chodzilo mi o to, ze skoro nie scigal sie do tej pory, to znaczy, ze kowal cos zmienil. a jesli sie scigal, to mozna zmienic struganie, ale czy nie ma koni, ktore tak maja same z siebie, prawidlowo ostrugane?


katija - nie powinno tak być, podobnie jak żaden koń nie powinien drobić, chodzić sztywno, potykać się (gapa!) a też się słyszy, że "on tak ma" i "po prostu nie ma ruchu" albo "jest leniwy" - czasem to zwykła bolesność chorej strzałki, za długie/wysokie piętki albo za długie pazury... Ja tak trochę tępię "on tak ma", bo to naprawdę łatwo powiedzieć, a często da się pomóc - tylko trzeba poszukać.
dea, poniewaz tez jestem uczulona na "on tak ma", przymuje to co piszesz 😀
Nigdy nie wiem, czy pasek szyjny od wytoku powinien być tak wyregulowany żeby przylegał do szyi czy "ma sobie wisieć" 🙂
katija, dea dziękuję :kwiatek:
Skonsultuję się z kowalem, bo to zdarzyło się drugi raz od zmiany kowala ( pół roku temu).

Mam jeszcze jedno nurtujące mnie pytanie i nie wiem w którym wątku je zadać.
Klacz, 9 lat, zdrowa( po ogólnej kontroli stanu zdrowia i nóg). Wszystko super, ale to jak jej strzela w stawach doprowadza mnie do szału.
Nie przyjmuje opcji "ten typ tak ma". Co prawda ona tak ma od zakupu, ale kurcze coś jest nie tak.
Wet twierdzi, że z nogami wszystko ok.
Co z tym zrobić?!
ash glukozamina 😉
Ja mam pytanie, czy takie

"tabliczki" do przystuł istnieją w jakimś konkretnym celu czy tylko dają informację o modelu siodła itp? 😉
istnieją w takim celu, że zasłaniają sprzączki popręgu, żeby nie uciskały łydki ani nie odkształcały siodła 😉
Ja czytałam, że jest tam żeby sprzączki nie niszczyły tybinki.
Mam pytanie, które nurtuje mnie od dawna: jak wygląda świat oczami konia? w tym martwym polu przed pyskiem ma czarną plamę, czy mu się jakoś tak zlewają obrazy z jednego i drugiego oka?  🤔
Altiria ja przypuszczam, że po prostu nie widzi 😉 tak jak Ty nie zobaczysz np palca, który położysz sobie na ustach czy brodzie 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się