Dzięki dziewczyny już wiem o co chodzi wcześniej nie zwróciłam na to uwagi i teraz też nie dopiero jak wstawiłyście poprawne fotki to zauważyłam 😉 :kwiatek:
[quote author=kasia&figa link=topic=1412.msg592096#msg592096 date=1274298487] Pewna laska chce mi uświadomić, że koń posiada piętę którą ją kopnął. Na pytanie gdzie ta pięta jest twierdzi że ja pouczam. No to pouczcie mnie Wy, gdzie jest ta pięta? [/quote]
Koń, jak każdy ssak, posiada kość piętową, która wchodzi w skład stawu skokowego dolnego, i jak najbardziej może taką piętą kopnąć (szczególnie jak się stoi blisko zadu) 😁 Nieudolnie zaznaczone na zdjęciu:
ushia, dziękuję :kwiatek: Hmm... a u Was jakie leczenie przeprowadzono w końcu? Tzn, nie chcę byś mi tu podawała szereg leków i nazwiska weterynarzy, tylko chodzi mi bardziej o to czy w końcu podano coś konkretnego "na bakterię" czy antybiotyki podawane przy wirusowych zapaleniach takich "pogrypowych" wystarczyły?
Niestety nie - robilismy ze trzy antybiogramy i pomagało na trzy dni, potem od nowa. Objawowo pomaga środek dla koni z problemami oddechowymi z nafa Dwa konie zmieniły stajnie - pomogło od razu, bez zadnych lekow
Wrócę do tematu dotyczącego strzemion,mianowicie uczona byłam,że nogę wkłada się od wewnątrz czyli od strony brzucha konia,a teraz wychodzi na to,że powinno sie wkładac nogę od strony przeciwnej o to chodzi?Wczoraj myślałam,że już ok,ale dziś jak przyglądałam się swoim strzemionom to znów mnie naszły pewne wątpliwosci
Mój koń zaczął strychować wlaściwie z dnia na dzień? Co moglo być tego powodem? Może szybka utrata mięsni na zadzie? Jesto to możliwe? Kobyla miała kontuzje, przed którą nie strychowała (strychowala ale nieznacznie, lekko) stała ponad miesiąc w boksie, potem kolka uniemożliwila nam powrot do treningu, przez co koń dość mocno opadł z mięśni, teraz gdy wracamy do treningu, ruda zaczela strychować dość mocno. Tak więc co może być tego powodem? 🙇 Edit: nie jest to kwestia innego niz zwykle rozczyszczenia, ponieważ rozczyszczana była miesiąc temu i bezpośrednio po rozczyszczeniu nie bylo tego problemu.
Ostatnio słyszałam, że ktoś mówił o koniu, że znaczy na tylną nogę co to właściwie oznacza i co może by tego powodem?? Domyślam się, że to raczej niedobrze ale dlaczego?
A mianowicie, mój koń upodobał sobie bardzo suszone morelki 😀 Ale dzisiaj wpadły mi w sklepie w ręce suszone śliwki i wydawało mi się że nie można pod żadnym pozorem.. Coś mi się uroiło czy faktycznie nie można?
Oczywiście mówię o koniu przyzwyczajonym do konkretnego nowego smaku przez dłuższy czas, ale wydawało mi sie że śliwki broń Boże.. 👀
Mam dylemat, jezdze na czyims koniu jest to kon ponad 10 letni po przejsciach. Zdarzalo sie ze potrafil mnie gonic po padoku, 🤔wirek: z tego co slyszalam wczesniej nie dalo sie go wyczyscic w boksie z jazdami tez bylo nieciekawie. Stad nie chcialam na nim jezdzic, poprosilam wlasciciela zeby na niego wsiadl i pokazal co sie tam takiego dzieje. Wsiadlam pozniej na niego fakt faktem ze kon juz swoje odwalil i nie mialam z nim zadnego problemu.... Dzisiaj poszlam do stajni, ja jestem taka ze staram sie nic na chama nie robic, zalozylismy mu na spokojnie oglowie, na spokojnie siodlo,dostawal pochwaly i sporo marchewek. Kiedy wsiadlam na niego mial byc step a on oczywiscie galop, udalo mi sie go na troche uspokoic. I tak mialam w planie na poczatek troche klusai step, nie bralam palcata jak mi mowili bo kon na lydke bardzo ladnie reagowal, jednak bryka bardzo duzo nie ustepuje, szarpie sie. Ze wszystkim potrafie sobie poradzic na spokojnie stopniuje pomoce. Ale nie wiem w jaki sposob mam zmniejszyc to brykanie, o likwidacji chyba jeszcze za szybko by mowic.... Chce cos zrobic w sposob w miare delikatny, dodam ze po kilku brykach, chwilke w stepie go wyciszylam i zeszlam. Chcialam mu pokazac ze to nie jest tak ze on cos musi, ze to powinno byc przyjemne dla nas obojga, ze nic na sile.... Kon byl strasznie zestresowany zalatwial sie chyba z 15 razy, bardzo sie zdziwil ze ktos nie wzial palcata i ze jeszcze jest milo i spokojnie. Mozecie mi napisac jak mozna probowac z nim pracowac? Biorac pod uwage wlasnie to ze troche przeszedl? :kwiatek:
Obecny wlasciciel konia jest bardzo wporzadku, kon nie ma nim zle. Predzej daje mu wiecej robic jak nic. Ale niestety nie ma dla niego czasu bo pracuje od rana do wieczora. Kon nie chodzil cala zime, ostatnio wsiadl jeszcze ktos na niego komu ja bym konia nigdy nie dala.... Dostalo mu sie troche palcatem, ostro wtedy brykal. Ale z relacji osob w stajni to nie dlatego, bylo tak nawet jesli chodzil regularnie pod siodlem. Kiedy dzisiaj z niego zeszlam, postanowilam wziasc lonze, niestety stepa nie bylo od razu klus, galop brykanie tez bylo... Lonzowalam go tylko w oglowiu, ladnie chodzi potrafil na glos przejsc z galopu do klusa ale do stepa niestety nie. Latal w takim tepie ze krecilo mi sie w glowie 😜 Kiedy chcialam juz skonczyc, zatrzymac go musialam sciagnac lonze na krotko. Dostal marchewke i polecial na pastwisko brykajac. Bardzo energioczny kon.