Czy stosowanie przedłużki, jeśli popręg jest anatomiczny ma sens? Zakładając, że dociągnęło by się z jednej strony, żeby to się wyrównało? Trochę średnio to widzę, ale czasami trzeba myśleć na wszelkie sposoby jak konie tyją z powietrza 😂
19tedei kilka lat jeździłam rekreacyjnie na przedłużce z jednej strony, obowiązkowo było upewnić się, idealnie ułożyć siodło by nie było podejrzeń że idzie na jedną stronę
BUCK, ale pewnie miałaś zwykły prosty popręg. Przedłużka na profilowanym nie ma szans istnieć jeśli siodło ma równe przystuły to popręg nie ma opcji leżeć symetrycznie.
Ja stosowałam przedłużkę żeby podpiąć normalnie popręg jak się koń roztył. Po chwili stępa przepinalam już normalnie na przystuły popręg. Ale u mnie brakowało dosłownie trochę więc tak szło robić póki koń nie wrócił do normalnego wymiaru 😀
Ja stosowałam przedłużkę żeby podpiąć normalnie popręg jak się koń roztył. Po chwili stępa przepinalam już normalnie na przystuły popręg. Ale u mnie brakowało dosłownie trochę więc tak szło robić póki koń nie wrócił do normalnego wymiaru 😀 xxagaxx, właśnie to jest kwestia 1,5 dziurki, potem już by dało się zrobić tak jak mówisz 😉
Nie wiem gdzie pytac, wiec probuje tu.
Moj koń od kilku dni ma problem z "bulwami" ala krwiak. Na początku była jedna, dzis juz są dwie. Jedna na brzuchu sie potrafi przemieszczać że dziś jest tu, a wczoraj była gdzie indziej.
Miękkie jakby płynne, lekko grzejące.
Ktoś ma pomysł co to może być?
Raczej kopa nie dostanie bo to ona jest królową na padoku 🙈
Czy siatka na siano to zawsze dobry pomysł ? Zostałam poproszona o zakup siatki dla mojego konia, zrobiłam to i siatka wisi na bocznej ścianie boksu. Martwi mnie, że koń już nie je z podłogi, nie schyla się do pobierania siana.. No i w ogóle argument, że spowolni jedzenie wcale mnie nie pociesza- nie chcę jej ograniczać siana, ma go jeść tyle, ile potrzebuje.. Ma dostęp do wody i lizawki, więc nie widzę potrzeby ograniczania siana.. nie jestem przekonana i martwię sie, czy aby jej nie robię teraz krzywdy..
Może dodam, że do tej pory miała sianko na kupce pod żłobem. W lato konie schodziły do boksu o 20-21, teraz schodzą o 18.. martwię się, że to po prostu dlatego, żeby ta sama ilość siana starczyła na więcej czasu zamiast dać odpowiednio więcej jedzenia..
Ja tam wolę, jak mój koń ma w siatce. Przynajmniej nie rozdepcze, nie osra i nie osika. Siatka wisi na tyle nisko, że przy pobieraniu siana musi się schylać. Zawsze można kupić taką z większymi oczkami, wtedy nie ma aż takiego ograniczenia w jedzeniu.
martrix, No właśnie ja mam niezbyt wysokiego konia, coś koło 150cm, więc no.. ma tą siatkę prawie że na wysokości pyska. Mamy poduchę z piceofhay, oczko 4cm.
PannaDziewanna, Z moich osobistych doświadczeń wynika:
Mając siano w siatce, konie tak nie rozwalają tego siana, mniej siana się zmarnuje, bo po prostu koń tego nie zasika/nie zasra/nie zabłoci czy inaczej zabrudzi & zostawi, tylko skupi się na wyciąganiu tego siana z siatki.
W ostatecznym rozrachunku może być, że koń zje mniej, bo je wolniej, ale jeśli jej się skończy siano, nie wiem, o 6 zamiast o 4 rano, to tylko lepiej dla konia.
No chyba, że wraz z siatką, racja żywnościowa została zmniejszona o połowę. To by mi się nie podobało.
Nie wiem jak kwestia siatek & końskich zębów. Czy to zdrowe, niezdrowe, neutralne...
Sposób pobierania siana z siatki, faktycznie, też mi się na początku nie podobało, że koń się nie schyla, ale w miarę ubywania tego siana koń się zacznie schylać, więc nie wiem na ile to szkodliwe...
po ok.5 latach siatkowych, to pomijając fakt, że siano jest dostępne dużo dłużej, to widać minimalne zmiany na zębach i w mięśniach szyi. ja zaradziłam temu w ten sposób, że siatkę wieszałam regularnie w różnych miejscach tak by koń raz stał na wprost, raz na lewo, raz na prawo, jak również wyżej, niżej
espérer, Powiedzmy, że muszę się dostosować, plus siatka już wisi. Raczej nie dają mniej tego siana niż na ziemie, ale martwi mnie właśnie ta nienaturalna pozycja. BUCK, Jakie zmiany na zębach i mięśniach szyi ? Rozwiń proszę
U mnie siatka wisi od 8 lat dzień w dzień i to wysoko bo mój wspaniałomyślny koń ładuje do niej nogi - zęby na swoim miejscu, kręgosłup szyjny bez zwyrodnień.
Zaryzykuję banem, bo nie znalazłam wątku w którym moglabym wstawić filmik do oceny. Czy ktoś mógłby zerknąc i ocenić co tu jest nie tak(kulawizna??). Czekam na drugiego weta.
Link:
Dodatkowo. Zrobilam opatrunek z rivanolu na tyły, czy to może być przetoka po ropie? Wczesniej tego nie widzialam:
Kolor, ja bym się nie podjęła oceny tego filmiku, który jest zrobiony na takim podłożu, że koń się co chwila zapada i traci rytm. Widać, że podłoże jest nierówne i miejscami kopne, to totalnie według mnie zaburza możliwość oceny 🤔
PannaDziewanna różnica w ścieraniu siekaczy, po zewnętrznej było to najlepiej widać, a co do szyi, to przeciążenia gdzieś w mięśniach jeśli dobrze pamiętam, to trzeba by aby fizjoterapeuta podrzucił fachowo nazwę. zero związku z kręgosłupem
NowaJa, no jest w trakcie ogarniania, ale nie ma tragedii. Przy scianach juz jest ogarniete i jedyne momenty utraty rownowagi mogly byc na środku hali, niestety pogoda srednio pozwala na zewnatrz. Perlica, Koń jest po ostrzykiwaniu krzyzowo biodrowych, pecinowego i kolanowego, rtg czyste, kazdy mowi co innego. Generalnie bylo gorzej, teraz chetna do ruchu przynajmniej i i tak duzo lepiej sie porusza. A ja juz trace zmysly i nadzieje ze bedzie lepiej. No nic, czekam na weta ktory pracuje w klinice. Moze on cos predzej wymysli.
Kolor, ale nie musi być nic w rtg, dobry fizjo, który ogarnia terapię manualną pewnie by powiedział co i jak, bo to pewnie są jakieś mieśnie, więzadła, a pewnie nic co wyszłoby by na rtg. Nie wywróciła się gdzieś?
Perlica, nic o czym bym wiedziała, kon zyje w stadzie wolnowybiegowo, mnostwo terenu wiec moglo zdarzyc sie wszystko. Czyli szansa ze osteopata to wyprowadzi? Niby na krzyzowo biodrowym sa delikatne zwyrodnienia i pecinowy, krzyzowo biodrowy oraz kolanowy- miala zapalenie. Najgorsze to czekanie na wizyty, bo tez nie wiem czy czas nie dziala na niekorzysc :/
jak wygląda baza na tężeć robiona w przypadku dorosłych koni? Kupiłam 3 latka bez żadnych szczepień, miał podaną teraz 1 dawkę i czekam w odstępie rok ?
Weterynarz powiedział mężowi że ma to w paszporcie ale tam nie podał daty kolejnego szczepienia tylko tego wczorajszego i zgłupiałam.
espérer, Z tego co ja wiem, powinno się normalnie "całą bazę" zrobić czyli 1 szczepienie, za 6 miesięcy drugie,a potem już za rok kolejne i szczepimy co roku (o ile koń nie pojedzie na zawody, wiadomo). Weterynarz wpisze szczepienie, które wykonał, następnego raczej nie wpisze (no ja się nie spotkałam). Za 6 miesięcy dzwonisz o szczepienie, potem za rok.
No chyba, że coś się zmieniło.