Gdy skończyło się pozwolenie na dopuszczenie 09.01.2020. to go nie przedłużono🙂
Do tego równocześnie była akcja z wycofaniem "wadliwych serii" tego w płynie dwa razy... i raczej produkcja tegoż się szybko już nie podźwignie.
Pytanie czy zostanie zastąpiona produktem innej korpo o podobnym składzie czy nam go po prostu zabiorą, żebyśmy się musieli ustawiać po recepty na antybiotyki grzecznie w kolejce na łasce "wszechwiedzących" lekarzy.
"Stojąc w kolejce" do dopuszczenia do obrotu jednej z substancji na rynek,mogę powiedzieć, że czas oczekiwania na badania " w rządowo autoryzowanym laboratorium" to jest aktualnie od 3 do 5 lat🙂.
Nikt tak nie rucha tego narodu jak on sam siebie za pomocą "pożytecznych idiotów".
xxagaxx, w 2020 była jakaś gruba akcja z wkupywaniem tego leku. Apteki były wymiecione i GIS nawet publikował zestawienia "nadsprzedaży" z podziałem na województwa.
No wg GIS rivanol działa na gronkowca dobrze- taki ma min.wpisany zakres działania w specyfikacji medycznej produktu.
Tego proszku jest chyba mniej niż było potem do uzyskania produktu w odpowiednim stężeniu w butelkach.
kotbury, jak wycofali to nie dziwię się że ludzie robili zapasy.
w aptekach to ostatnio wiecznie czegoś nie ma. Ja robię zakupy w necie bo już nie wiem ile razy robiłam obchód o np. strzykawki 20ml w liczbie większej niż dwie xD
Dzień dobry! Wypadłam z obiegu i nie startowałam już kilka lat i chciałabym wiedzieć czy WPISOWE na zawody to wpłata od konia czy od zawodnika czy nie ma to znaczenia bo zależy od zawodów/ i tak każdy musi płacić?
Myślałam by podłączyć się do koleżanki na zawodach na jej koniu by przejechać 1 konkurs i zastanawiam się czy wpisowym możemy się podzielić czy każda z nas musi zapłacić całość mimo, że planujemy start na jednym koniu.
I czy to prawda że w mazowieckim 1 koń może startować w towarzyskich 3 razy?
Dajcie znać bo już nie ogarniam tego
diołem, zazwyczaj od konia, ale można zostać nieprzyjemnie zaskoczonym (wieczorem przed zawodami), więc jeśli propozycje nie mówią tego jasno, lepiej zadzwonić.
diołem, - najlepiej zadzwoń, bo faktycznie te propozycje trochę nie jasne. Zazwyczaj jest opłata za wpisowe=przejazd lub wpisowe+startowe od ilości przejazdów. Tutaj wychodzi, że płaci się za dzień niezależnie od ilości przejazdów i nie jest podane czy za czlowieka czy za konia, trochę dziwnie, ale no ich zasady 😅
I tak, wg. przepisów w konkursach towarzyskich koń może iść trzy przejazdy w ciągu jednego dnia.
Pytanie: czy znacie coś podobnego w działaniu jak pomarańczowa absorbina ?
Coś tańszego, grzejącego i nadającego się pod ochraniacze stajenne/ owijki na noc.
Aktualnie idzie u Nas tego sporo (nawał kontuzji 😐😉 na absorbinie zbankrutujemy
Sonika, - Sunlitan, Leovet Thermomassage, CDM Lavender. Każdy z nich bezproblemowo zawijałam na wrażliwym koniu. Sunlitan chyba najtańszy, ale ja też zawsze patrzyłam co jest w promce, jak potrzebujesz hurtowo to popatrz po dużych opakowaniach, zwykle są bardziej opłacalne.
FM Italia Arnice kiedyś miałam i bez szału.
Czy chlapanie wodą ma jakieś niefartowne podłoże? Zęby? Wrzody? Czy to po prostu zwykła nuda?
Młoda rozchlapuje ze wszystkiego, z wiadra najgorzej, zalewała calutki boks. Teraz ma poidło i dalej chlapie. Jak tylko zobaczy jakąś wodę i dziób do środka i chlapie 💩
Gillian, a ja się chętnie dowiem jak tego oduczyć. Jedna klacz ze stada pokazala ze mozna grzebac nogą w wannie i teraz co napełnianie wody jest tam błoto a nie woda… konie potem srednio to pija (no co sie dziwic), a zrebaki podlapaly i non stop to robia. W tym przypadku to moim zdaniem jest zabawa. Jak byly chwilowo na kwaterce ze stawem to nie bylo tego problemu (bo wchodzily do stawu i tam to robily).
U mnie problem z wanną był zupełnie inny - konie masowo nabijały sobie nakostniaki także wanny poszły w odstawkę na rzecz okrągłych kalfasów stawianych w oponę z ciągnika rolniczego. Ta opona skutecznie ogranicza koniom przestrzeń do grzebania nogą w pojemniku na wodę 😉
jestemzlasu, dzieki, w sumie proste a faktycznie powinno pomoc 😀 patkahm, U nas takiego problemu na szczescie nie ma, ale moze warto pomyslec o zmianie wanien.
Puscilam dzis konia w korytarz, mimo wczesnej pory spocila sie jak prosie, tylko zastanawia mnie dlaczego wszedzie tylko nie pod siodlem, nawet miejsce na popręg zostalo suche. Czy to normalne? 😅 w sumie to pierwszy raz na golasa od kilku lat, bo dawno nie skakala luzem, a lonzuje z pasem i czaprakiem więc nie mam porownania
azzawa, - koń poci się głównie tam, gdzie pracują mięśnie lub gdzie coś przylega, nie ma wentylacji (pachwiny, pośladki). Dlaczego miałaby się pocić pod popręgiem nie mając popręgu? 😉 Normalnie on blokuje oddawanie ciepła, dlatego jest tam pot. Co do góry pleców to jak latała jako wolny elektron to tam też pewnie nic nie było aktywowane+brak ubranka ograniczającego wentylację i to samo.