Forum konie »

naturalna pielęgnacja kopyt

na blogu Wiwiany [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg359050.html #msg359050]str 37[/url] . dyskusje o wplywie zywienia na kopyta [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg353729.html #msg353729]str 34[/url] (i kolejne posty) . roznice miedzy szkolami [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg150295.html #msg150295]Ramey a Swedish[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg323135.html #msg323135]SANHCP a AANHCP[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg359050.html #msg359050]Strasser-Ramey[/url] . buty, a la buty [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg239377.html #msg239377]z detki[/url] . sprzet (tarniki, noze, inne) [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg203207.html #msg203207]str 10[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg231175.html #msg231175]hoof jack[/url] (tj. podporka) [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg231263.html #msg231263]pomysly na podporke[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg231402.html #msg231402]ostrzenie nozy[/url] (+ kilka kolejnych postow) [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg233787.html #msg233787]tarnik noz[/url] [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg369314.html #msg369314]str 46[/url] i [url= http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,1384.msg369377.html #msg369377]str 46[/url] _________________________________________________________________ . artykuly j. polski [url=[[a]]http://hipologia.pl/news/show/id/461\" target=\"_blank\" rel=\"ugc\">Poszukiwanie prawdy na temat syndromu trzeszczkowego Koniec z chorobą linii białej Zrozumieć podeszwę j. angielski Articles by Pete Ramey Forward Foot Syndrome (FFS) by Walt Friedrick [url= http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=12911&st=0&sk=t&sd=a #p910686]bose konie w sporcie[/url] _________________________________________________________________ . przydatne strony j. polski [url=[[a]]http://o-kopytach-naturalnie.blog.onet.pl/\" target=\"_blank\" rel=\"ugc\">blog Wiwiany Naturalne kopyto czyli rzecz o bieganiu boso j. angielski Swedish Hoof School Lars Pala Marjorie ANHC all-natural-horse-care The Naked Hoof Iron Free Hoof Case Studies Oskar’s hooves HealthyHoof _________________________________________________________________ [url= http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,1384.msg824845.html #msg824845]Instrukcja wykonania \"noża do czyszczenia rowków przystrzałkowych\"[/url] _________________________________________________________________ kto się wybiera na kurs naturalnej pielęgnacji kopyt do Poznania?  planowany jest 18-19 kwietnia. ja jadę na pewno. jeśli ktoś z Wawy, okolic też się wybiera można by pomyśleć o jakimś wspólnym transporcie. BTW - wysłałam mojej wet artykuł, który wkleiła dea w wątku o dr Straser - o nowym podejściu do prowadzenia kopyt u trzeszczkowców (niskie piętki, bose kopyta itp). odpisała mi, że artykuł jest interesujący, a koncepcja Ramseya ma swoją logikę i że warto spróbować, bo sama jest ciekawa rezultatów. fajnie, że jest otwarta. będziemy probować 😉 ">
kotbury - trzeba było igłę od strzykawki, z obłamaną plastikową końcówką (każdy wet ma) przykleić plasterkiem albo gumą do żucia do koronki, ale przy ścianie przedniej. Do oceny opadnięcia potrzebna jest odległość wyrostka wyprostnego kości kopytowej (najwyższy punkt KK) od górnej krawędzi puszki z przodu. Na tym niestety nie widać, przynajmniej ja nie widzę...
kotbury i to niestety nie jest najlepsza pozycja kopyta do zdjęcia do oceny opuszczenia kości kopytowej - najlepiej jeśli kopyto stoi na ziemi  a wszystkie cztery kopyta stoją na równym poziomie. Można takie zdjęcia uzyskać stają z koniem na jakieś górce, wzniesieniu itp. Przy tak wykonanych zdjęciach czasem nie ma potrzeby oznaczania koronki. Ale i tak lepiej oznaczyć - i akurat do tego tak jak dea napisała - przednia ściana....
Donia- czy dobrze zrozumiałam, że sztorc jest wskazaniem do kucia??


Na pewno wskazaniem nie jest, mam tego konia od niedawna i właśnie szukam dla niego najlepszych rozwiązań. Jeżeli popełniam błąd kując go, kiedy ma sztorcowe kopyta, powiedz mi proszę w jaki inny sposób mogę temu zapobiec. 🙂 Wiadomo, że chcę tylko dobrze dla Niego.
Mam pytanie: Czy zmierzamy w dobrym kierunku? Wszelka krytyka bardzo wskazana!

Najgorsze kopyto Samara, różnica 5. miesięcy. 
Donia- najbezpieczniej byłoby zrobić RTG kopyta, by zobaczyć jak to wygląda w środku. Jeśli koń stoi na czubku kości kopytowej, to jest powód do niepokoju, bo taka sytuacja jest niezgodna z anatomią i może doprowadzić do ochwatu mechanicznego, tak jak to się stało w przypadku konia, którym się opiekuję.
Laryks miał sztorca "wrodzonego", (tak go określił kowal, który był jego właścicielem) z którym podobno się nie walczy. Był kuty wiele lat i radził sobie całkiem nieźle aż do chili gdy kopyta odmówiły mu posłuszeństwa. Wykrok mu się skrócił , w stępie poruszał się jakby mu nogi spętano, pierwsze kroki kłusa były podobne. Został rozkuty, bo wypadł podkowiak... okazało się, że pomiędzy pazurem a podeszwa jest ogromna dziura, no i nadbudował się na podeszwie z przodu (pod czubkiem kości) wałek (callus). Podków nie dało się przybić, bo najnormalniej nie było do czego...Został bosy nie z wyboru a z konieczności i był to chyba uśmiech losu dla niego, bo obecnie śmiga w butach po wszystkim, a na łąkach woli hasać boso...rozkuty w czerwcu 😉
Niestety z powodu małego wypadku nie dałam rady go dzisiaj wystrugać więc nie mam aktualnych zdjęć....postaram się to nadrobić w piątek 😉 Mogę tylko powiedzieć, że jego strzałki bardzo się rozszerzyły i przestały gnić choć nikt ich nie leczył... (ten koń nie miał swojego człowieka 🤔mutny🙂

Drugi sztorc z jakim miałam do czynienia, to mój prywatny Smyk. Kuty z głupoty i niewiedzy (mojej). Jemu robiłam prześwietlenie i niestety potwierdziło ono moje przypuszczenie, dodatkowo zdiagnozowano przykurcz ścięgna 🙁 obecnie chodzi już od piętki i kopyta, choć wciąż strome działają dobrze, koń śmiga w tereny a i na rajdach radzi sobie doskonale...
czy siarka a dokładnie MSM źle wpływa na kopyta?
Coś mi się o uszy obiło w wątku kopytowym,ale nie pamiętam 😡

http://animalia.pl/produkt,14981,558,Finish_Line_MSM.html
Perlica, Olał kopyta..... MSM ostro siada na wątrobie.... Nie bez powodu jest to środek stosowany przy zwyrodnieniach wszelakich, po ostrych kontuzjach..... A nie jako supelemencik, który można dorzucić konikowi profilaktycznie.
Znajomy sobie zaaplikował msm po kontuzii. Ćwiczył, ćwiczył, aż się zaczął zginać wpół, bo go wątroba zaczęła boleć.
Koń nie powie czy go boli. Może sobie kolki dostać "jedynie".
Ja bym się tego bała podawać, jeśli mój koń nie miałby żadnych zwyrodnieni w obrębie stawów i weterynarz nie kazałby mi tego podawać...
Dzięki za odpowiedź-nie wiedziałam, że to jest takie bee 🙁

Więc nie podam tego na pewno.

A ktoś jadł już nową mieszankę na kopyta od p.Podkowy, która można użyć jako nośnik żeby mieć granulat?
... no to nie ma to jak wypieprzyć siano na zdjęcia, co się do niczego nie nadają... i jeszcze uwierzyć, że się będą nadawały.
doktor na nich rotacji nie widział, opuszczenia też nie😉... no i się nie dziwię skoro na takich nie widać, heheh - ząrt.

Trudno, nawet jak jest opuszczenie to co mogę zrobić - nic, to co robię cały czas- werkować, dawać dużo chodzić po podłożu, które koniowi pasuje i idzie od piętki, leczyć strzałkę, suplementować.

Kolejnych zdjęć na razie nie zrobię bo jestem w ciąży, a jak sobie sama tej nogi dobrze nie postawię to nikt mi nie postawi.


kotbury- zabrać cukry, ograniczyć je, uważać na nie.
Mój koń miewał objawy opuszczenia kości takie subkliniczne ( spłycenie podeszwy, zmiana kształtu kopyta, półksiężyc na podeszwie). Ostatni raz miał już objaw bardzo wyraźny, bo macał przednimi podeszwami.

Za każdym razem przyczyną było puszczenie na wiosenną trawę, bo za każdym razem objawy były około miesiąc po puszczeniu na trawę.
A ktoś jadł już nową mieszankę na kopyta od p.Podkowy, która można użyć jako nośnik żeby mieć granulat?


Możesz napisać bardziej zrozumiale? Chodzi Ci o to czy ktoś z ludzi to jadł? Czy dawał swojemu koniowi? Mieszanka suplementów nie jest używana jako nośnik, ona WYMAGA nośnika, zeby móc stać się granulatem. Nośniki to np. błonnik jabłkowy, lucerna. Doprecyzuj swojego posta a na przyszłość pliiiz, przeczytaj co wysyłasz i zastanów się, czy to jest zrozumiałe - zwykły szacunek dla tych, którzy chcą Ci odpowiedzieć (ja bym chciała, ale nie wiem co 🙂😉
kotbury, tundira, a propos podejrzenia opuszczenia kosci oprócz wymienionych objawów, czy moze to być tez drazliwośc podeszwy i fakt,że kon  kuleje szczególnie pod jeźdźcem w kłusie?

Edit: koleżanki kon ma flare od połowy wysokości koronki, wyrażne obrączki i podeszwę jak placek przy czym mam wrazenie, ze rowki przystrzałkowe gdzieś sobie poszły - jakies takie strasznie płytkie.  Kiedys juz pisałam  o tych kopytach, że troche ponizej koronki mają załamany kąt, bo zastanawiałam się co to jest. Wtedy nie widziałam podeszwy i nie wiem czy była tak samo płaska jak teraz, czy bardziej wklęsła więc nie mam porównania. Czytałam, ze przy duzej flarze moze dojść do opuszczenia kości. A w przypadku gdy tak sie dzieje, czy kopyto się grzeje? bo to akurat nie.

Edit: dzis ma mieć koń robione rtg, ale ja tam mam mieszane uczucia co do tego jak to zrobią, bo weterynarz przy ostatniej wizycie powiedziala , ze ona nie jest od kopyt, od kopyt jest kowal 🤔
Brzmi jak opuszczenie albo i nawet "klasyczna" rotacja.
Dea
to na stronie P.Podkowy:
"Mieszanka ziół - na kopyta wersja I - Nowość - teraz również w wersji granulowanej.

Mieszanka ziołowa poprawiająca stan kopyt wersja I. W skład mieszanki na jedną dawkę dzienną wchodzą duże (skuteczne działające) ilości (100g) ziół:

* Głóg owoc - 20g

* Dzika róża owoc - 20g

* Pokrzywa liść - 30g

* Algi morskie – 30g

Pierwsze kilka dawek proszę zmniejszyć o połowę, następnie podawać pełną dawkę. Mieszanki tej można użyć też jako nośnika (w 100% lub w części) dla przygotowania wersji granulowanej mieszanek mineralnych np. wiosenno-letniej, biotyny. Waga 3000g = 30 dziennych dawek po 100g, opakowanie torba papierowa + miarka."

Czyli używa się jej jako nośnika.
Pytanie było skrótowe, bo jestem w pracy?
Czy jadł ktoś? w sensie jakiś koń lub człowiek=czy dobre w smaku.
Tak wystarczy  ❓
Ciekawa jestem, co wykaze zdjęcie.  Ciekawe co jej doradzą, dzisiaj ma być wizyta weta i kowala. Obawiam się, ze mogą zalecać kucie   🤔 takie były sugestie telefoniczne.
Wiecie co, o mało nie umarłam jak mi dziewczyna po kursach Straserrowych (znana z innych forów) powiedziała, ze ona flary u tego konia nie widzi, jak juz to jest mała i to nic takiego, a żeby kon nie kulał kopyto trzeba robic rzadziej, a było robione od kupna klaczy dwa razy co 6 tygodni. Sciana przerośnięta, linia biała rozwalona na połtora cm i flara od połowy puszki... Zabrakło mi słów jak to usłyszałam.

Swego czasu jak moja kobyła była pod dziewczyny opieką wyhodowałyśmy cos takiego (bo niby nie trzeba było częściej werkować  🤔wirek🙂
Perlica, Olał kopyta..... MSM ostro siada na wątrobie.... Nie bez powodu jest to środek stosowany przy zwyrodnieniach wszelakich, po ostrych kontuzjach..... A nie jako supelemencik, który można dorzucić konikowi profilaktycznie.
Znajomy sobie zaaplikował msm po kontuzii. Ćwiczył, ćwiczył, aż się zaczął zginać wpół, bo go wątroba zaczęła boleć.
Koń nie powie czy go boli. Może sobie kolki dostać "jedynie".
Ja bym się tego bała podawać, jeśli mój koń nie miałby żadnych zwyrodnieni w obrębie stawów i weterynarz nie kazałby mi tego podawać...


A to ciekawe. Sankaritarina - dowody, badania!!! Bo MSM raczej nie powinno szkodzić. Co innego DMSO (może to brał znajomy?), albo jakiś składnik tabletek (nośnik).
MSM - to organiczne związki siarki. Jeżeli wyszło mało siarki w sianie to warto podawać, zwłaszcza przy koniach "stawowcach".
FortunaA- bo ukończenie jakiegos kursu daje nam podwaliny pod wiedzę, ale zdobyć ją musimy sami 😉 Żaden kurs a nawet studia nie zastąpią zdrowego rozsądku....Chcesz przykład??  🚫 Moja klacz 4 lata temu się "dziwnie zachowywała", wezwałam weta, zrobił USG i stwierdził, że jest źrebna- 4-5mies, termin źrebienia to wrzesień/październik.... widząc mój smutek zasugerował zastrzyk.... Ja poszperałam w dostępnych informacjach, podzwoniłam po wetach i postanowiłam, że klacz się wyźrebi, bo bałam się ronienia w przy tak dużym płodzie.... Klacz wyźrebiła się w czerwcu.... gdybym posłuchała fachowca miałabym martwą klacz.....Dzielmy wszystko, bądźmy podejrzliwi, może wcześniej osiwiejemy ale nigdy nie zarzucimy sobie zaniedbania 😉
Ile z nas ufało kowalowi, bo fachowiec?? A ile jest "naturalnych partaczy kopyt"??? Sama dałam się nabrać na znajomość tematu pewnej "pseudo naturalnej werkowaczce" i miałam kulawe konie z upitolonymi pazurami (również od dołu).Ja przy każdym spotkaniu z naszą wet słyszę o koniach struganych w trójkąt, czy o innych UFACH....
FortunaA to ciekawe... bo z tego co wiem, Strasser zaleca raczej częściejsze werkowanie i nie przepada za przerośniętymi kopytami. No ale może coś źle pamiętam.
Jak flara była do samej koronki a teraz jest do pół kopyta to na plus - zrasta 😉 A co do reszty to trudnio się wypowiadać, czy dziewczyna miała rację, czy Ty, nie widząc tego kopyta  :kwiatek:
Dea- pamiętasz dobrze- Strasser zaleca struganie nawet 3razy w tygodniu 😉 Może dziewczyna przyspała na kursie albo była to ta sama magiczka co u mnie, ta "moja" na kursie nawet nie była (ale książki czytała, choć bez zrozumienia :zemdlal🙂 a do klientów jeździ co 10tygodni 😤
Perlica mój je podobna mieszankę - robię sama ale z ziół od p.Podkowy ( tylko różę mam własną) - je chętnie.

kotbury jeśli masz zdjęcie zapisane w takim programie do oglądania zdjęć rtg to pobaw się gradientem koloru - być może uda Ci się  zobaczyć granicę między ścianą kopyta a koronką.

A na tym zdjęciu mamy opadnięcie kości kopytowej. Nie wiem ile będzie widać bo musiałam zrobić zdjęcie zdjęcia rtg na ekranie komputera. Strzałka pokazuje hipotetyczną granicę ściany kopyta i koronki ( może ona ona leżeć jeszcze nieco wyżej ) a czerwona kreska to oczywiście nie linia koronki ale linia przebiegająca mniej więcej na wysokości tej granicy. Wyrostek wyprostny leży poniżej tej linii. Byłoby jeszcze lepiej widać gdyby na rtg było widać dokładnie spód kopyta.

Dea kasik ja pamiętam to samo - strugać często...

FortunaA skoro wet mówi, że się nie zna na kopytach to może uda się jej zasugerować jak zrobić te rtg aby było widać to co ważne dla kopyta

[b]Kasik,[/b] Masz racje, trzeba miec ograniczone zaufanie i szperac, szukać, konsultować i dopytywać. 
A co do tej dziewczyny, to oprócz teorii na kursach, zdobywała też umiejętnosci praktyczne, na swoich koniach, koniach danych jej pod opiekę.  W temacie siedzi juz kilka lat... Wtedy zaufałam jej jako kompletny laik, ale na szczeście szybko zaświeciła się  żaróweczka w głowie, ze  cos tu nie gra. Zaczełam czytać o kopytach. A teraz mojej podopiecznej robie sama kopyta i dalej czytam i dalej konsultuje. Prawdą  jednak jest, ze  wiedza teoretyczna nie zastapi porządnej praktyki. A narazie praktukuje tylko na moim stworze potworze.

Błotosmętka tak też zrobiłam, powiedziałam o odpowiednim oznaczeniu kopyta dla lepszej czytelności zdjecia.

Dea, a czy to nie będzie tak, ze jesli będziemy werkować rzadziej i pozwolimy scianie dalej rosnąć (a juz teraz jest dłuższa niz podeszwa na ok 2 cm) to to oderwanie bedzie szło dalej lub w najlepszym przypadku nię będzie nam zrastało?
A to nie kowal strugał Twoją bestię? Pamiętam zjechany tarnikiem pazur od spodu i hodowane wędrujące do przodu piętki. Nie kojarzę pisania o strasserowym praktykancie.
Błotosmętka dzięki.
Czy jeszcze ktoś ma opinie?
pomrowa, Tylko, że Perlica chciała podać MSM "profilaktycznie", "bo klaczy strzelają stawy". Z tego co pamiętam z opowieści weta, mówił, że to jest już konkretny i silniejszy środek, który podaje się wtedy, kiedy trzeba (bo kontuzja, bo zwyrodnienia, bo koń ma na serio PROBLEM). Od kiedy to strzelanie stawów [bez problemów stawowych, bez badań(!), bez żadnego zdiagnozowania czegokolwiek złego co mogłoby dziać ze stawami] jest powodem dla którego trzeba "profilaktycznie" konia czymś wspomagać?
Bo ja już nic nie rozumiem.
Mówisz "jeżeli wyszło mało siarki w sianie". Perlicy nie wyszło mało siarki w sianie, z tego co pamiętam. Nie było w ogóle jakichkolwiek badań robionych w tym kierunku.

Co do znajomego - brał jakieś tabletki z msm i glukozaminą, firmy bodajże ultimate nutrition. Raczej nie byle co. Twierdził, że mu zaszkodziło, ale fakt faktem - nikt nie sprawdził czy on tego nie zjadł za dużo po prostu.

Ja nie powiedziałam, że to szkodzi samo w sobie, jest fuj i w ogóle, powinno się zakazać sprzedaży.... Tylko, że po co podawać w sytuacji, kiedy nic się nie dzieje tak naprawdę.

Perlica Może być tak, że jak doprowadzi się kopyta Twojego konia do stanu świetnego [ciągle nad tym pracujecie, prawda?] to i strzelanie się "uspokoi". Powodzenia.
A to nie kowal strugał Twoją bestię? Pamiętam zjechany tarnikiem pazur od spodu i hodowane wędrujące do przodu piętki. Nie kojarzę pisania o strasserowym praktykancie.


Juz Ci kochana pisze jak to było dokładnie, bo faktycznie wtedy nie pisałam o epizodzie strasserowym.
Jak kobyła trafiła w moje rece miała kopyta w nieciekawym stanie, długo nierobione. Właścicielka pensjonatu (ta od Strasser), do którego trafiliśmy po zakupie zaproponowała mi, ze moze  te kopyta wyprowadzic, na co ja przystałam wiedzac, ze jest po kursach i z jakimś tam doswiadczeniem. Dziewczyna kobyłę strugała kilka razy, nie wiem jesli dobrze pamiętam to moze ze 3 razy. Niestety okazało się, ze z marnym skutkiem, bo efekty pracy były takie, że klaczka cały czas mi się potykała, w ogóle nie była chętna do ruchu. Wygląd kopyta na zdjeciu z reszta mowi sam za siebie. Zamiast  skracać się, kopyta przednie zaczeły robic się coraz bardziej płaskie i długie.  Wtedy zaczęłam czytać na temat kopyt. Zrezygnowałam z jej usług.  Do werkowania zawołałam kowala, którego prace przedstawiłam wczesniej, piłowany pazur od spodu itd.
Sankaritarina strzelanie w stawach jest sporadyczne i to w tyle,który jest zdrowiutki i nigdy nie kuty. To nie ma nic z kopytami wspólnego. Ja znam taką zasadę dotyczącą głównie np.psów dużych ras że się podaje profilaktycznie młodemu psu żeby nie było problemów na starość, tak samo  ludzie ( ja kiedyś brałam,ale bóle przeszły stawów,a nie wynikały z żadnych kontuzji).

Myślałam o profilaktyce tylko 🚫

Uciekam z tym do innego wątku, bo tam też są zdania podzielone,ale to dobrze 😜
Tak, owies się u ans poszedł kochać zastąpiony wysłodkami. Siana do oporu - na padoku też i o dziwo często konie jedzą to siano chętniej niż trawę!!!
Będę za jakiś czas całe sioano miała w siatkach wiec nie będzie żarcia pełną gębą.


Co do nośnika do mieszanki mineralnej, tego ziołowego zacytowanego tu -  skoro zawiera pokrzywę, a ta zawiera sporo żelaza to jednak trochę zaburza proporcje całej mieszanki.
100g tej mieszanki ziół będzie zawierać ok 7mg żelaza, ale też  ok 2 mg cynku i 0,6 mg miedzi i 375 mg magnezu. Tak się składa, że pan Podkowa zrobił analizę pierwiastkową podobnej mieszanki ziół.
Jest jeszcze mieszanka nr. 2, na którą ja się zdecydowałam, w połączeniu z biotyną jako jeden granulat

Mieszanka ziół - na kopyta wersja II - Nowość - teraz również w wersji granulowanej.

Mieszanka ziołowa poprawiająca stan kopyt wersja II. W skład mieszanki na jedną dawkę dzienną wchodzą duże (skuteczne działające) ilości (100g) ziół:

* Gryka ziele - 30g

* Rokitnik owoc - 20g

* Skrzyp - 20g

* Algi morskie – 30g

Pierwsze kilka dawek proszę zmniejszyć o połowę, następnie podawać pełną dawkę. Mieszanki tej można użyć jako nośnika (w samą lub w części ej z innym nośnikiem - lucerną, lnem, błonnikiem) dla przygotowania wersji granulowanej mieszanek mineralnych np. wiosenno-letniej, jesienno-zimowej, biotyny.
[quote author=Błotosmętka link=topic=1384.msg1144461#msg1144461 date=1317320696]
100g tej mieszanki ziół będzie zawierać ok 7mg żelaza, ale też  ok 2 mg cynku i 0,6 mg miedzi i 375 mg magnezu. Tak się składa, że pan Podkowa zrobił analizę pierwiastkową podobnej mieszanki ziół.
[/quote]

Czyli jeśli normalnie mam za dużo żelaza w końskiej diecie to powinnam jeszcze do tego poprosic o zwiększenie dawki cynku, miedzi i magnezu?
Bo ja potrzebuję dosuplementować cynkiem, miedzią i magnezem - niczym więcej aktualnie. w proszku koń jednak jeść nie chce i się zastanawiam co wziąć jako nośnik do granulatu, żeby mi nie zaburzyło proporcji
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się