Forum konie »

COPD

Kaszel po każdym ruchu (wystarczyło kilka kroków kłusem), ciężki głośny oddech.
Zrobiliśmy filmik instruktażowy jak podłączyć maskę, gdzie wlać lek/roztwór itp. - wiele osób o to pyta.
Warto obejrzeć jeśli ktoś planuje kupić maskę do inhalacji 🙂
Evka, jak wygląda dawkowanie?
Nat95, jest na etykiecie

Przetestowałam Pulmostin i efekt bardzo dobry - w naszym przypadku po podaniu koń nie miał nasilonego kaszlu (jak to inni pisali) za to wydzielina ładnie schodziła. Takiego efektu nie miałam po ACC.
Waham się między cortaflex ventilator a coff-less, skład widzę mają bardzo podobny, opisy też, ktoś przetestował i może pomóc w wyborze? Chodzi głównie o redukcję gluta, kaszlu jako takiego w większości nie ma, ale tylko dlatego, że codziennie chodzi choć lekko pod siodłem w 3 chodach, po 1-2 dniach bez ruchu lub samym stępie, potrafi odkasływać po pierwszym kłusie przez kilka dni.
Katasia, ja stosowałam coff-less u mojego i nie widziałam żadnego efektu.
Katasia, czemu nie chcesz spróbować Pulmostimu - naprawdę bardzo dobry, sprawdzony efekt, gluty lecą, a koń wylizuje żłób jak dostanie te ziółka z paszą na mokro. Zanim zaczęłam podawać kaszlał, aż się dusił momentami, ale wydzieliny nie było żadnej.
elita17, miałam jeszcze maxabreathe w pace, więc na aktualnego zwiększonego gluta zaczęłam podawać to co miałam, aczkolwiek właśnie dziś przestałam, bo chyba faktycznie wali po wrzodach, jak wcześniej gdzieś przeczytałam... Także chyba faktycznie kupię ten pulmostim, ale to się daje te 5 dni i tyle, a cortaflex chciałam podawać później, podtrzymująco. Na stawy się sprawdza, to miałam nadzieję, że te oddechowe też są spoko.
Moj zezarl opakowanie ventilatora, mialam nadzieje na spektakularny efekt bo sklad fajny ale nie bylo. Gluta w miare rozrzedza, ogolnie tylko nie jest zbyt smaczny chyba ale mieszalam na mokro
Remson, a coś Ci się sprawdziło lepiej na zredukowanie gluta, ale właśnie do długofalowego podawania?
Katasia, miodunka jest super
Pati2012, a miodunka też nie jest na chwilowe odglucenie?
Ja sie glutem nie przejmuje - przejmuje sie brakiem gluta bo to znaczy ze jest tak gesty ze kon go nie odkrztusza i u nas sie to z reguly konczy zapaleniem bakteryjnym.

Moj kon jest specjalnej troski - nie ma astmy, ma powiklania po zapalenu pluc + alergie, dlatego jestem chyba zlym przykladem
A u nas Pulmostin chyba przestał działać, bo koń już nie kaszle po podaniu. Po sesji 5 dni nadal mi pokasłuje, glut schodzi, ale ponownie robi się gęsty.
Jest bardzo chętny do ruchu i rozpiera go energia, ale boki i serce mocno chodzą. Nie wiem czy to za sprawą futra, czy jednak drogi oddechowe.
Evka, ten preparat można gdzieś normalnie kupić, czy tylko u weterynarza? Jaki to jest koszt?
Meise, u mnie też na początku tygodnia w ruch poszedł Pulmostin.
U nas niestety przy szybkich zmianach temperatur i powietrza (teraz zrobiło się naprawdę mroźno) pojawia się kaszel. Do tej pory Pulmostin zawsze pomagał i po tygodniu glut schodził, kaszel znikał.
Od poniedziałku brak znaczącej poprawy, a wczoraj, gdy temperatura wbiła na minus, kaszel pojawił się już w stępie 🙁
Milla, a ten kaszel przy skokach temperatur to objawa astmy, czy czegoś innego? U nas dowaliło śniegiem porządnie, koń dostał setkę (derkę), mimo że ledwo co podgolony.
U nas też zdarza się, że zacznie kaszleć w stępie, ale najczęściej po pierwszym galopie/kłusach. Bardzo mnie to martwi... I to bicie serca i pompowanie bokami. Nie oddycha głośno, ale szybko jak na to co robimy. Milla, a energia Twojemu koniowi spadła?
Meise, Dawno temu zdiagnozowany na copd, po wyeliminowaniu głównych czynników praktycznie bez objawów. Ale od końcówki zeszłego roku zaczęły się pojawiać właśnie takie nawroty przy większych zmianach temperatur.
Energię ma. U nas brak pompowania czy przyspieszonego oddechu jak u Twojego.

U nas od kontuzji (już kilka tygodni) energia wywalona w kosmos i koń sprawia wrażenie jakby mógł szaleć i biegać bez końca, ale tak naprawdę ten szybszy oddech pojawia się bardzo szybko, a koń nie przejawia objawów zmęczenia. Serce bije tak mocno, że aż boki chodzą. To samo było przy okresie przejściowym wiosna-lato... Muszę zacząć działać z pełną diagnostyką, bo mi to spać nie daje 🙄
Meise, Blondas na co dzień energii nie marnuje bez potrzeby, ale czasem łapie taką zajawkę, że lata i się nakręca i im więcej lata tym bardziej chce 😉 Widziałam po nim wtedy zawsze, że ma zdecydowanie bardziej przyspieszony oddech i dużo dłużej niż pozostałe konie dochodził do siebie potem. I tak, to ewidentny objaw astmy. Nie robiłaś bronchoskopii? Jak nie, to zrób, przynajmniej będziesz wiedziała co jest grane.
Remson, pierwszy raz mam styczność z innym przypadkiem szeroko pojętej astmy w wyniku powikłania po zapaleniu płuc. Czy mogłabyś napisać coś więcej o tym, jak funkcjonuje Twój koń? Chodzi pod siodłem?

Moja miała zapalenie płuc jako dziesięciolatka, teraz ma lat 15 i hm, bywa bardzo ciężko. Najgorzej oddycha przy zmianie pogody, jak jest duszno w powietrzu przed burzą, czy dobowe wahania temperatur są duże. Mamy Flexineb i fantastyczną obsługę w stajni, dzięki czemu przez większość sezonu wystarczają inhalacje (sól, potem sól + berodual, a jeśli zipie to jeszcze sól + steryd). W tym sezonie, który był łaskawy, brała tylko trzy serie sterydów domięśniowych, co jest dla nas niezwykle dobrym wynikiem. Na pewno zmiana stajni też odegrała rolę, obecna wolnowybiegówka bardzo jej służy.
Jak się zagluci, tzn. zapcha gęstym glutem to lecimy z ACC lub Pulmostimem, zazwyczaj to pomaga po kilku dniach.
Oho. Zaciekawiłyście mnie. Poncioch, Remson, może to głupie pytanie, ale... jaka była diagnostyka? tj jak ziagnozowano, że to powikłania, a nie astma? Chociaż jedno w sumie nie wyklucza drugiego...
Utrzymanie (tj leki, warunki etc) jak przy Rao?
Moja kobyła miała robioną bronchoskopię, BAL, usg płuc, była przeleczona na te bakterie, które wyszły z posiewu w trakcie tego nieszczęsnego zapalenia płuc. Generalnie wszystkie badania typowe dla diagnostyki rao. Jako czwarty (sic! ale na szczęście już dożywotni) właściciel od czasu tego zapalenia płuc nie mam dostępu do całej historii choroby. Kobyła przed zapaleniem płuc nie dawała żadnych płucnych objawów, chodziła normalnie pod siodłem treningi skokowe. Do tego znam hodowcę i wiem, że zarówno matka jak i ojciec byli zdrowi, warunki hodowli widziałam na własne oczy. Wszystkie problemy zaczęly się z zapaleniem płuc.

Generalnie leczymy (w sumie zaleczamy...) tak jak rao/copd/astmy/whatever, z tym że okresy pylenia nie mają wpływu na samopoczucie pacjentki. Nie robiłam testów alergicznych, bo na początku ciężko było się wstrzelić w wymagany okres bez podawania sterydów przed testami alergicznymi... Wet również nie zalecał testów alergicznych w jej przypadku. Inhalujemy się i cieszymy każdym wspólnym dniem 🙂

edit: oczywiście utrzymanie wolny wybieg, w lecie łąki, zimą siano (u nas bez większej różnicy w oddychaniu między okresami karmienia sianem a sianokiszonką, chyba że się trafi wybitnie zakurzony balot, ale to rzadkość). Żarcie treściwe dostaje moczone.
My mamy dziwny przypadek ogolnie. Zapalenie pluc skonczylo sie wodą w opłucnej po której zostały artefakty. Kon mial bronchoskopie robiona kilkakrotnie (co najmniej 3) i za kazdym razem czysta, BAL 20% neutrofili - robiony w klinice przy zapaleniu.

Testy alergiczne tez przed nami bo musze zrobic wtedy gdy jest najmniej objawow alergicznych (zima) a wtedy dla odmiany miewa goraczki i dostaje antybiotyki. albo sterydy.
Kon ma zwiekszona liczbe oddechów, w zime gdy jest dobrze jest to 16-22, w lato w upały i 40.

Sterydy nie pomagaja, pomaga tylko zmiana pogody i deszcz (stad podejrzenie pylkow). W zime kon czesto dostaje gorączek niewiadomego pochodzenia, zapalenie wirusowe
USG pluc nie wykazaly zman typowych dla RAO (tylko artefakty wspomniane tam gdzie zbierala sie woda)
Normalnie chodzi pod siodlem, nie jezdze tylko w najwieksze upaly, caly rok suplementacja "jak dla rao", pasze dla alergikow etc. czuje sie ogolnie dobrze, ja jestem bardzo wyczulona na jego spadki odpornosci wiec monitoruje to na biezaco. Odstawienie od pracy jest duzo gorsze niz lekkie ruszanie go przy upalach, bo wlasnie najlepiej funkcjonuje jak sie moze odparskac i mu wyplynie wydzielina z nosa.

Takze obstawiam ogolnie wiecej niz jedna dolegliwosc. Mam go od 4 latka, byl idealnie zdrowy pierwsze 3 lata, potem dostal zapalenia baktryjnego po szczepieniu (pazdziernik) gdzie kolejnej goraczki dostal w grudniu, a potem w marcu zapalenia pluc - zmienilismy stajnie, nie jest na wolnym wybiegu ale ma okno plus boks przy wyjsciu.

I jak wyzej, niewielej pomaga. Sianokiszonke dostaje ale nie ogranicza to jego oddechów, inhalacje tez nic nie zmieniaja, pomagaja tylko przy kaszlu, przetestowalam wiekszosc supli na rynku i mam swoja liste na kazda pore roku. Funkcjkonuje ok, ale jest specjalnej troski.
Remson, dobrze pamiętam, że Twój to też Ślązak? Bo bardzo podobna historia do naszej, przy czym mój ma stwierdzona astmę umiarkowaną. Ale zaczęło sie podobnie. Mam go od 2,5 latka, najpierw coraz częstsze infekcje, leczone jak przy infekcji, aż w końcu postawiłam na zrobienie endoskopii (wcześniej proponowałam wetowi, który przyjeżdżał do infekcji właśnie, ale twierdził że nie ma potrzeby) i wyszła astma.

Pytam o to czy Ślązak, bo mój też i jestem ciekawa po kim masz go? Jeśli chcesz powiedzieć, może być na PW. Może są jakoś spokrewnione 😅

U nas pomaga moczone siano, chyba że jest perfekcyjnej jakości to wtedy nawet daje radę bez moczenia. No i jest masakra jeśli chodzi o pleśń i grzyby… ale to chyba nawet zdrowy koń będzie się źle czuł.
Remson, kasztankaija A to nie jest to, że wasze konie mają bardziej POChP niż astmę? Wtedy nie będzie żadnej alergii, a objawy i wrażliwość na kurz (mechaniczne podrażnienie) będą takie same.
kasztankaija - owszem ślązaka. Ojciec Ramzes, matka po Arabetto.

Nasza wetka prowadzaca sama ma wlasnego konia z astma, wiec wiadomo ze to nie "prawdziwa" astma.

Rudziczek, nie chodzilo Ci o SPAOPD/SPRAO?
Kupiłam pulmostim i nie widzę dawkowania dla koni, bazujecie na tym dla młodzieży krów, czyli 30-50g 1-2x dziennie?
rudziczek, nas diagnozowała Blanka Wysocka. Moj ma wydłużoną fazę wydechu, natomiast dopóki siano będzie dobrej jakości i pomoczone to mam konia praktycznie bez objawów.

Katasia tutaj masz dawkowanie dla koni:

https://market-rolniczy.pl/produkty/734-pulmostim-na-drogi-oddechowe-1-kg.html
Katasia, KONIE: 50-100g/szt. 1-2 razy dziennie przez okres 3-5 dni.
Skarmiłam ten pulmostim w dawce 100 gr dziennie, nawet więcej. Trochę u nas pomogło w odkrztuszeniu ale jakiejś super poprawy niestety nie mam.
Ogólnie o tej porze to już mieliśmy co roku całkowitą remisję, niestety teraz co ocieplenie to kobyła gorzej oddycha.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się