A mi się wydaje że przed tym koniem ktoś stoi i go trzyma. Ale mimo wszystko bałabym się tak położyć niemowlę, przecież koń tylko zadkiem przejdzie i już niebezpieczeństwo upadku. 😡
To, że ktoś tego konia trzyma ma być pocieszeniem? Ja bym w życiu takiego dzieciątka nie zbliżyła do konia. A jeszcze położyć je na zadzie i pozostawić same? 😲
Nie byłabym taka pewna. Siostrzeniec mojego chłopaka śpi jak kamień. Można go podnieść i położyć gdziekolwiek. Tak czy tak mam nadzieję, że to photoshop.
[quote author=desire link=topic=1320.msg1771831#msg1771831 date=1368197739] opolanka, w opolskim w niejednej stajni jeszcze gorsze obrazki można zobaczyć... 🙁
Pewnie tak. Cieszy mnie chociaż to, że ktoś z okolicy zauważył i zareagował. [/quote] Cóż, moim zdaniem to lekka przesada... Jeszcze zależy, czy konie pracują czy tylko sobie bytują. Brzuchy wydaja się duże, ale pewnie nie ma mięśni które by te brzuchy podciągnęły do góry. Nie wiadomo też w jakim wieku są konie i czy są odrobaczone. Drzewka poobgryzały, no Matko boska... u nas konie mają stały dostęp do siana a las został przez nie obgryziony, tzn kora itp. Ale pewnie trochę racji jest, być może poprzedni "opiekun" był lichy, skoro zmienili go na nowego.
Widziałam konie w gorszym stanie, dlatego nie uważam źeby te tak tragicznie wyglądały bo brzuchy mają ale obwisje. Zresztą jestem na telefonie więc faktycznie mogę nie widzieć wyraźnie. Ale nie waźne. A i źeby czasem nie było, że ja bym pozwoliła żeby moje konie tak wyglądały. Chodzi o to, że gorsze rzeczy. Gdzieś mają
Może zamiast porównywać do gorszych sytuacji zacznijmy porównywać do prawidłowych, bo to że zawsze może być gorzej jest wiadome i nie jest to żadne usprawiedliwienie.
Nie bagatelizuje, napisałam tylko że ciekawe ile mają lat,czy pracują jakoś itp i że racja w tym musi być, że coś było nie tak skoro zmienili opiekuna. Ale śmieszne było dla mnie stwierdzenie, że konie głodzone bo drzewka obgryzają... poz 🚫a tym jestem na telefonie i. Nie widzę wyraźnie. Ale 🚫
Widziałam konie w gorszym stanie -Tylko pogratulować. nie uważam źeby te tak tragicznie wyglądały bo brzuchy mają Nie bagatelizuje - Nie, wcale 😉 W każdym bądź razie moim zdaniem osoba która przez oglądanie tych zdjęć na telefonie może nie dowidzieć wystających żeber i kręgosłupów nie powinna się wypowiadać. A to, że widziano konie w gorszym stanie to jest jasna sprawa, ale nie działajmy na zasadzie ''mniejszego zła'', bo konie wychudzone są, cała sytuacja okazała się kwiatkiem i chyba nie ma tutaj czego porównywać, zwłaszcza że nie ma po co ...
No dobrze, niech będzie, bagatelizuję i uważam że konie wyglądają świetnie. Widzę wystające źebra, i widziajam teź konie u innych ludzi którym równieź widać było żebra i grzbiet lekko,a jedzenia miały tyle ile trzeba. Wi3c może nie zawsze jest to wynikiem głodzenia koni. Owszem, uważam że lekką przesadą były niektóre rzeczy w tym artykule, np źe widać źe. Konie głodzone bo drzewka obgryzły albo że gorszymi przypadkami się nikt nie zainteresuje. Owszem, mało znam się na koniach bo.cały czas się ucze i myślałam 9e bk ko6 nie pracuje, ma duży brzuch (zwisający) i w okresie przejścia zimowo wiosennego to nie jest tragedia. Ale już wiem że jak zobacze gdzieś konia z widocznymi żebrami to będę wiedziała że to na pewno efekt głodzenia i gdzieś to zgłosze. Przepraszam za moją pierwszą nie przemyślaną wypowiedź, nie do końca dobrze sformuowaną. Przyjrzę się na komputerze zdjęcią, bo na prawde na tel nie widać taki dokładnie na małym i porysowanym wyświetlaczu. Temat uważam za zamkni3dty.
To ja ostatnio znalazłam takie kwiatki: wieele razy powtarzające się zaniedbane do przesady kopyta: i z jednego z photo blogów po zobaczeniu tego zdjęcia i pseudo ogławia mogę moją minę opisać tylko w ten sposób: 🤔zok: - http://dd4.photoblog.pl/np2/201210/E0/135414173/lota.jpg
Kasix1997, 🤔zok: Ten koń ma sztorcowe kopyta czy mi się wydaje? A to ogłowie, to nie ogarniam jak trzyma się ten "nachrapnik".. Po pod spodem na pewno jest jakiś lipny kantar, ale reszta.. hm.. Zastanawiajace..
zipa to drugie to typowy widok na wsi. Takie "coś" zakłada się koniowi gdy chodzi przy wozie itp. (Kantar z łańcuchem jest dopięty do dyszla + ogłowie z wędzidłem i lejcami).
Kasix1997, 🤔zok: Ten koń ma sztorcowe kopyta czy mi się wydaje? A to ogłowie, to nie ogarniam jak trzyma się ten "nachrapnik".. Po pod spodem na pewno jest jakiś lipny kantar, ale reszta.. hm.. Zastanawiajace..
ten koń ma ochwat jak się patrzy na 4 nogi. Biedny
z fan-page'u Mam wielką prośbę ! mójdziadek jest straszne stary i mamy 17 kucy szetlandzkich . Gdy dziadek umrze połowa z nich pujdzie do żeźni .Mam do sprzedania jak dziadek nie będzie w stanie pracować to mogę oddać za darmo 7 klaczy i 5 ogierków o rużnej maści i wzroście jeden ogier ma 14 lat i licencje krycia klaczy wszystkie konie mają paszporty i czipy mogę dodać zdjęcia. Stadnina dziadka znajduje się w lubuskim pod zieloną górą. Z góry dziękuje.
zipa to drugie to typowy widok na wsi. Takie "coś" zakłada się koniowi gdy chodzi przy wozie itp. (Kantar z łańcuchem jest dopięty do dyszla + ogłowie z wędzidłem i lejcami).
Zależy w jakiej wsi. Na Mazurach jeszcze nie spotkałam się z takim czymś.
zipa to drugie to typowy widok na wsi. Takie "coś" zakłada się koniowi gdy chodzi przy wozie itp. (Kantar z łańcuchem jest dopięty do dyszla + ogłowie z wędzidłem i lejcami).
[quote author=Być. link=topic=1320.msg1774994#msg1774994 date=1368520652] zipa to drugie to typowy widok na wsi. Takie "coś" zakłada się koniowi gdy chodzi przy wozie itp. (Kantar z łańcuchem jest dopięty do dyszla + ogłowie z wędzidłem i lejcami).
Ja ze wsi i u nas się tak koni nie ubiera. 😉 [/quote]
A mnie to jednak bardziej zastanawia po co ten koń (skoro niby do wozu) ma jeszcze założone siodło z osprzętem na siebie :P
Ja z dwóch wsi w różnych stronach i tak obładowanej końskiej głowy przy żadnym wozie nie widziałam. Co więcej, nie widziałam też przy wozie konia na munsztuku. A poza tym ten koń nie jest przy wozie. Brr.
[quote author=pampera link=topic=1320.msg1774726#msg1774726 date=1368474170] zipa to drugie to typowy widok na wsi. Takie "coś" zakłada się koniowi gdy chodzi przy wozie itp. (Kantar z łańcuchem jest dopięty do dyszla + ogłowie z wędzidłem i lejcami).
Zależy w jakiej wsi. Na Mazurach jeszcze nie spotkałam się z takim czymś. [/quote] Dokładnie. Stwierdzenie pampery, to czysta głupota-równiez sie z tym nie spotkałam a w różnych miejscach bywałam 😉
Stwierdzam tylko fakt. To, że u Was koniom się tego TERAZ (bo mi chodziło o dawne uzdy)nie zakłada to nie znaczy, że tego nie ma. hszonszcz Głupota ? Nie sądzę.
Co do tego, że przy wozie nie był to już hmmm nie mój problem czy wina. Pretensje nie do mnie.