Forum konie »

wrzody żołądka

leila, Z doświadczenia, a "trochę" tych gastroskopii przerobiliśmy, to zawsze ja to znosiłam gorzej niż koń 😉 Będzie dobrze 🙂 A najważniejsze, że będzie wiadomo co jest grane po badaniu.
Tak jak myślałam dołączamy do grona wrzodowców, na szczęście zmiany mamy delikatne i jeśli chodzi o leczenie to mamy wdrożone Equinor ,Ulgastrol plus suple. Mamy też odstawić owies i w związku z tym mam pytanie o polecenie jakiejś fajnej paszy. Obecnie był na owsie i Pur Sport ale w związku z odstawieniem owsa szukam czegoś przy czym nie zbankrutuje. Dodam, że koń wygląda dobrze ale musimy mieć coś z energią no chyba, że energia wróci jak zaczniemy się leczyć
leila, a dlaczego owies odstawić macie?
Perlica, argumentem było stwierdzenie przez naszą panią weterynarz, że zakwasza mocno żołądek i pobudza wydzielanie kwasu żołądkowego
leila, a potem możecie wrócić po leczeniu czy juz wogóle ?
Pasz wrzodowych masz mnóstwo, z energią również:
Eggersmann Green Power ( małe dawkowanie więc i cena wychodzi fajna,do tego nie trzeba kupować już sieczki bo to pasza na lucernie)
Saracen Releve ( opcja w granulacie i muesli, bardzo lubiane przez konie muesli)
Brandon XS ( tu często trzeba dodać XP żeby mieć odpowiednią energię)
Od niedawna obserwuje też kilka koni na Nuba Equi wrzodowej i też niskie dawkowanie i konie super wyglądają.
Także do wyboru do koloru :-)
Perlica, nie, owies odstawiamy całkowicie. Robiłam już sobie rozeznanie co do pasz i faktycznie na rynku jest tego sporo ale zawsze jak ktoś coś poleci to jakoś tak łatwiej podjąć decyzję 😅 koń akurat raczej z tych wszystko pochłaniających więc myślę, że nie będzie żadną grymasił chociaż czytałam tu, że podczas leczenia może się zdarzyć słabszy apetyt
leila Ja z ekonomicznych pasz polecam AgroVital gastro albo control (jest musli i granulat). Najtaniej wychodzi, jak zamawia się ze strony agrokompleks24 15 worków. Można się skrzyknąć z kilkoma osobami w stajni. Ja tymi paszami karmiłam i karmię kilka wrzodowych i nie wrzodowych egzemplarzy. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny i składy też bardzo na plus.
Perlica, argumentem było stwierdzenie przez naszą panią weterynarz, że zakwasza mocno żołądek i pobudza wydzielanie kwasu żołądkowego
leila, No nie no, bez przesady...
Owies sam w sobie niczego nie "zakwasza mocno". Owies ma odczyn lekko kwaśny do obojętnego (ale tu jakiś chemik musiałby się wypowiedzieć....), więc sam z sobie nie zakwasza (co to w ogóle znaczy "zakwaszać żołądek?" jak? chemicznie? jest na sali specjalista?), natomiast faktycznie jak się poda na raz więcej tego owsa więcej albo podaje się owies "na pusty żołądek", no to ten kwas żołądkowy się nadmiernie wydzieli i może podrażnić żołądek - ale to się zadzieje przy każdej treściwej paszy. Dlatego się powinno dawać treściwe po objętościówce (no w ostateczności "w trakcie", jeśli konie mają stały dostęp tj, nie jest tak, że ten koń zejdzie z pastwiska, stoi 2 godziny "bez niczego", tylko zawsze coś objętościowego jest, czy to trawa, czy siano)
Ale no, żeby tak demonizować owies to jest, moim zdaniem, przesada.
Przy wrzodach wybitnie polecam pilnować podawania treściwego po objętościówce.

Mój wrzodowiec zaleczony, jest karmiony owsem, bo nam pasze "dla wrzodowców" nie służyły. Oczywiście nie zalecam takiego ruchu jeśli ktoś nie chce, ale nie warto, moim zdaniem, owsa demonizować.
No ale jeśli mam coś wybrać, to Pur Gastro było spoko (tylko jak doczytałam, że w składzie jest groch.... a nie wiem no, dziaders już jestem).

Wielu ludziom się sprawdza wlaśnie Put Gastro albo Pur Itan, Brandon XS, Saracen Releve, Eggersmann Getreidefrei, ten Agrovital Gastro też jest polecany - tylko wydaje mi się, że one wszystkie cenowo wyjdą dość podobnie.
No jeszcze możesz pokombinować, żeby wymieszać swoją paszę - kupić komponenty i mieszać - to Ci wyjdzie najtaniej. Jedyny minus z przechowywaniem.
Sankaritarina, Eggersmann Getreidefrei jest często nie jedzony przez sporą część koni i też nie jest to pasza z energią.
Tak samo Pur Itan, nie ma tam energii.
Mam takie "żółtodziobowe" pytanie w temacie wrzodów. Czy samo zwiększenie ilościowe (o około 30%) tej samej paszy, co zawsze, może przyczynić się do nawrotu wrzodów? Mowa tu o specjalnej paszy dla wrzodowców, podawanej razem z sieczką dla wrzodowców (to samo od wielu miesięcy), tylko w większej ilości od jakiegoś miesiąca, bo mamy jesień, zaraz zimę, koń stoi w stajni angielskiej, ma astmę i tym zwiększeniem żarcia chciałam uprzedzić jego schudnięcie.
Perlica, no ja mam inne doświadczenia, Getreidefrei było jedzone chętnie, jakość paszy też zawsze ta sama.
Z resztą, Leila mówi, że "chyba, że energia wróci po leczeniu", a wydaje mi się, że tak może być, skoro konia po leczeniu już nie będzie bolało.

annet, Ciężko stwierdzić. Ja nie mam takich doświadczeń, więc się nie wypowiem. Też jesień, ciśnienie, zmiana pogody, a to faktycznie może mieć wpływ.
Sankaritarina, ja nie mam zarzutów do jakości paszy. Po prostu sporo koni jej nie lubi , bo jest bardzo sieczkowa , włóknista i tyle.
Perlica, No to ja Ci mówię, że mam odwrotne doświadczenia, konie jadły chętnie.

Najlepiej jeśli Leila sama sprawdzi, bo w ogóle całe dywagowanie "koniom smakuje/koniom nie smakuje" to jest tylko dywagowanie, bez realnych przykładów (ile koni, jakie konie, co te konie jeszcze jadły....).
Sankaritarina, no mi też się nie wydaje, żeby takie zwiększenie miało jakiś negatywny wpływ. A mowa właśnie o Eggersmann Struktur Getreidefrei. Mój zjada ją wprawdzie bez problemu, ale czy smakuje mu jakoś bardzo - to ciężko powiedzieć. On wszystko je długo i z namysłem. A teraz jak dostaje jej więcej - to już w ogóle. Chciałabym mu ją czymś urozmaicić - jakimś granulatem. I zastanawiam się nad Biofeed Sensitive Grain Free. Czy ktoś z Was ją już dłużej podaje i może się podzielić opinią?
annet, raczej obstawiałbym kijową zmienną pogodę niż zwiększenie paszy jako powód objawów wrzodowych
annet, konie nie potrzebują urozmaiceń, a wręcz odwrotnie im mnie wariacji tym lepiej. Po co chcesz dac granulat ? Co jest nie tak z paszą którą dajesz teraz?
annet, Wydaje mi się, że to dobrze, że je długo i z namysłem, dokładnie pogryzie.
Co do Biofeed to się nie wypowiem, my nadal na granulatach z Sukcesu + ziarnie.
Sankaritarina, no i co w związku z tym, że Ty masz odwrotnie, bo ja nie rozumiem?
Czyli mam nie dzielić się moim doświadczeniem z 3 stajni na kilkudziesięciu koniach , bo Ty masz inne doświadczenie?
To po co jest forum?
xxagaxx, z tą paszą jest wszystko ok, ale teraz jak jej dostaje więcej, to pomyślałam, żeby tę "nadwyżkę" zamienić na coś innego, bardziej smacznego, tylko tyle, on jest na tej paszy od wiosny, ładnie się na niej wyciszył, nie miał żadnych problemów z brzuchem, dostawał jej po 3 kg dziennie (3 x 1 kg na posiłek), teraz na jeden posiłek jest tego około 1,3 kg, do tego zawsze drugie tyle sieczki (objętościowo), ale cały czas brakuje mu trochę kilogramów, wystarczy kilka dni gorszych oddechowo i od razu spada z wagi, a jednocześnie jest koniem elektrycznym i potrzebuje jedzenia niskoenergetycznego, bo nawet niewielki nadmiar energii szkodzi mu na głowę i ciało. Przy nadmiarze energii potrafi (czy pod siodłem, czy sam) biegać, biegać, biegać, pomimo tego, że ledwo już oddycha.
Perlica, No i co w związku z tym, że Ty twierdzisz, że "nie jest jedzony przez większość koni"? Robisz dokładnie to, co właśnie mi zarzucasz. Jeszcze mnie teraz atakujesz, nie wiadomo czemu. Nie lubisz mnie? OK, ale daj dyskutować i przyjmuj do wiadomości, że ktoś może mieć po prostu inne doświadczenia niż Ty.

annet, A derkujesz go? Czasem to pomaga - astmatyk nie "traci energii" = nie chudnie. Może to też jest jakiś pomysł.
Sankaritarina, tak jak tylko się ochłodziło (już z 3-4 tygodnie) jest w derce, no ale i tak mamy teraz pogorszenie i oddechowe i "brzuchowe", zgadzam się, że to może być ta głupia pogoda teraz, z dużymi skokami temperatur i ciśnienia, próbuję to teraz jakoś ogarnąć, tak żeby jedno nie zaszkodziło drugiemu.
annet, Aaa, teraz rozumiem. No, mam te same rozterki generalnie. A może dodać coś takiego "podtuczającego" nie będącego "gotową paszą"? Otręby ryżowe? Makucha? Lnianego na przykład. Nie powinno to konia "podpalić", a doda kalorii + dla żołądka bezpieczne.
edit: zeżarło mi posta.
My się akurat "trzymamy" w tym roku dobrze, ale miałam jeden taki sezon, gdzie ten mój koń zjadał wiadra jedzenia i faktycznie najlepsze efekty "zachowania wagi" miałam na makuchach (no plus, koń był derkowany ciepło przez całą zimę).
Sankaritarina, trochę chyba nie rozumiesz defnicji ataku.
Ja się podzieliłam moimi doświadczeniami i tyle.
Serio mam w dupie jaką kto kupuje paszę, bo nie sprzedaje paszy.
Ale skoro widziałam kilka koni, które nie chętnie ją jadły to napisałam, bo może to być ważne dla kogoś kto ma 1 konia i nakupi dużo worków. Ale każdy sam sobie decyduje co kupuje na podstawie różnych opinii.
Jednak nie będę pisać czegoś , co jest sprzeczne z moimi doświadczeniami, bo Ty poczułaś się urażona🤣WTF?
Perlica, Sama nie rozumiesz, że różni ludzie mogą mieć różne doświadczenia. Ty masz takie, ktoś ma inne, każdy może się nimi przecież dzielić. EOT.
Sankaritarina, doskonale to rozumiem.
annet, no to zdecydowanie musisz isć w kaloryczne dodatki, jak zalezy ci żeby waga poszła w górę. Otreby ryżowe, otręby pszenne, makuchy (ale ja np. trafilam na bardzo twarde i mój koń ich w ogóle nie zarl) , dajesz cos na mokro? Mesz, trawokulki?
ja na podtuczenie, szczególnie na zimę polecam oleje. Wróciłam do lnianego po przerwie i widzę, że koń mi się wyraźnie zaokrągla. Obecnie u nas olej lniany + na oddech olej z czarnuszki, łącznie będzie niecałe 100ml/dzień podzielone na 3 posiłki i zmiana jest wyraźna.
Bardzo dziękuję za polecenie pasz, została bym chętnie na Pur Sport bo koń wcina ją już rok bez problemu ale odcinając mu całkowicie, według zaleceń weta, owies musiała bym przejść na pełną dawkę tej paszy co w przeliczeniu dało by mi 4 worki miesięcznie a to już spory koszt. Poczytam o paszach, które zostały mi przez Was polecone i obliczę jak to wyjdzie kosztowo. A czy ktoś może polecić sieczkę z lucerny, która jest dosyć miękka a nie taka badylowata ?
xxagaxx, dostaje też czwarty posiłek – na mokro, jednego dnia mesz, drugiego wysłodki, też wszystko w wersji dla wrzodowców, więc faktycznie pozostaje mi sprawdzić te dodatki, które podałaś.
Katasia, od wiosny jest stale na oleju Gastro Balsam i na dedykowanych ziołach z Polskiego Żłobu.
Od jutra zaczynam kurację Gastrogelem – liczę na to, że wyciszy mu brzuch, bo wydaje się, że wrzody nie zdążyły się jeszcze rozhulać a jedynie odezwać po wielu miesiącach ciszy. Jak nie zobaczę poprawy to trzeba będzie znów zrobić gastro i wejść pewnie na pasty. Bo czy może jest coś jeszcze pomiędzy tym wszystkim, co już daję a Equinorem?
annet, kwestia co dokładnie dajesz z dodatków, nie wiem co jest w tej mieszance z polskiego żłobu, bo nie widzę jej na stronie. Możesz jeszcze spróbować kuracji chagą i kwasem hialuronowym, ale wtedy już nie z gastrogelem, bo raz, że tam już jest kwas hialuronowy, a dwa, że nie będziesz wiedziała co ewentualnie zadziałało.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się