Gosic u mnie tak samo. Przeważnie wszystkie suplementy na wrzody są na bazie/z dodatkiem drożdży. Mój dotychczas niewybredny koń jak czuje drożdże to nawet nie chce tknąć paszy. Ja podawałam zamiast suplementu solidnego gluta codziennie.
Nie do końca jestem pewna czy trafiłam do odpowiedniego wątku, ale czas chyba skonsultować nasz przypadek. Młody, 3,5 letni wałach ściągnięty z łąk od hodowcy w styczniu br. W marcu po przyjeździe do mnie średnio przybierał na masie, pomyślałam, że potrzebuje czasu - koń bardzo rosły, wysoki zadem, przód jeszcze nadgania. Dostawał sieczkę i wysłodki z NUBY, niestety większych efektów brak. W maju poszedł na pierwszą trawę (nie są to pastwiska, a raczej bujnie porośnięty padok), pojawiły się pierścienie na kopytach, stwierdziłam, że dajemy krew do badania. Wyszły lekko limfocyty podwyższone, neutropenia, selen 70 i cynk trochę poniżej normy. Zalecenie - 4 iniekcje selenem w odstępie 10 dniowym i suplementacja doustna dodatkowo. Po miesiącu odrobaczenie tygodniowe - fenbenat, iwermektyna i prazikwantel. Koń fajnie zaczął odbijać, po czym dziwna sytuacja. Koń leży na padoku, tętno przyspieszone, brak słyszalnej perystaltyki. Zabierany z padoku osowiały, ale załatwił się, dostał nospę i podczas stępowania w oczekiwaniu na weterynarza częste oddawanie moczu (4/5 razy pełne ciśnienie, nie posikiwanie, wodnista konsystencja, bezwonna). Po przyjeździe wet zrobił badanie kliniczne, osłuchał, temperatura 39,7. Badanie rektalne nic niepokojącego nie wykazało. Sondowanie zrobione profilaktycznie. Zalecenia: antybiotyk, biovetalgin. Diagnoza - infekcja. Mi jednak zapala się lampka wrzodowa. Czy ktokolwiek jest w stanie wysnuć z powyższych jakieś jasne przesłanki w kierunku wrzodów? Bije się z myślami czy robić gastro.
Uprzedzam pytania: zęby zrobione 2 raz w roku, wilcze usunięte. Na punkcie odrobaczenia mamy w stajni fioła i konie są regularnie wszystkie odrobaczane 3-4 razy do roku.
Witam, szukałam informacji na temat pasz dla wrzodowców - jest ich cała masa, ale ceny bardzo różne i w sumie nie wiem na co się zdecydować.
Zalecono nam Brandon XS, ale tam jest jednak owies i to chyba niezbyt dobrze. Zastawiam się jeszcze nad paszami: HÖVELER ORIGINAL PUR.ITAN Eggersmann VET MucOfit prebiotic
Chyba, że możecie polecić jakieś lepsze rozwiązanie jeśli chodzi o gotowe pasze.
Dorota_op, w XS nie ma owsa,to jedna z lepszych dla wrzodowców. Mi się sprawdza bardzo dobrze.
Na Hoveler mój koń schudł akurat. Po za tym prawie każdy producent robi coś dla wrzodówców: Spillers Ulca Power, Red Mills Horse Care 10 lub 14, Szeroki wybór pasz Saracena ( dieta układana przez Optifeed), Eggersmann.
Zależy też jakiego masz konia , jak pracuje i ile energii potrzebuje i ile chcesz wydać na jego karmienie miesięczne.
[quote author=Dorota_op link=topic=1307.msg2946525#msg2946525 date=1601290206] Witam, szukałam informacji na temat pasz dla wrzodowców - jest ich cała masa, ale ceny bardzo różne i w sumie nie wiem na co się zdecydować.
Zalecono nam Brandon XS, ale tam jest jednak owies i to chyba niezbyt dobrze. Zastawiam się jeszcze nad paszami: HÖVELER ORIGINAL PUR.ITAN Eggersmann VET MucOfit prebiotic
Chyba, że możecie polecić jakieś lepsze rozwiązanie jeśli chodzi o gotowe pasze.
Z góry dziękuję za pomoc🙂 [/quote]
Co do Hoveler PUR.ITAN sama stosuje i mogę polecić bardzo tą pasze, fajny skład i zapach, koń smacznie je 🙂
Perlica, w dzień dostaje teraz „twarde” 3 x dziennie, ale ma problemy z jedzeniem, nie ma czasu na nie. Dzień spędza na pastwisku i na obiad jest ściągany, ale jest bardziej zainteresowany wracaniem do kumpli niż jedzeniem i się przy tym bardzo spała. Przy śniadaniu jest już tak podekscytowany faktem, że zaraz idzie na łąkę, że też nie dojada. Jest bardzo chudy. Kolację zjada zawsze, więc będzie miał kilka dodatkowych posiłków podawanych w nocy dzięki dozownikowi.
Edit. W mojej i weta opinii jest to idealne rozwiązanie na potrzeby tego konia, bo on nie potrzebuje sytuacji, które go stresują, a podania wiele razy małej ilości paszy tak aby ją zjadł. Nie da się w środku dnia, to będzie jadł w nocy jak tak woli.
Koń leży na padoku, tętno przyspieszone, brak słyszalnej perystaltyki. Zabierany z padoku osowiały, ale załatwił się, dostał nospę i podczas stępowania w oczekiwaniu na weterynarza częste oddawanie moczu (4/5 razy pełne ciśnienie, nie posikiwanie, wodnista konsystencja, bezwonna). Po przyjeździe wet zrobił badanie kliniczne, osłuchał, temperatura 39,7. Badanie rektalne nic niepokojącego nie wykazało. Sondowanie zrobione profilaktycznie. Zalecenia: antybiotyk, biovetalgin. Diagnoza - infekcja. Mi jednak zapala się lampka wrzodowa. Czy ktokolwiek jest w stanie wysnuć z powyższych jakieś jasne przesłanki w kierunku wrzodów? Bije się z myślami czy robić gastro.
W tamtym roku w przeciągu 2 tygodni trzy konie mocna kółka, po podaniu leków, tak jak piszesz oddały dużo moczu po parę razy i wszystkie objawy minęły. 1 koń nie miał nawrótu.2 dostał dmso też nie miał mawrotu, 3 po kilku dniach miał powtórkę dostał leki oddał mocz i przeszło, został przeleczony przez weta na infekcje. Od tamtej pory ponad rok nie cisza.
czeggra1, Rozumiem. Dawno nie miałam doczynienia z końmi, które nie jedzą po prostu, a jak nagle jeść nie chciały to zawsze była jakaś przyczyna jednak inna niż stadność itp, ale to Twój koń, to wiesz najlepiej.
Na jaką infekcje były leczone te konie? I czym leczone? U mnie mam problem z koniem, który rozstawia się jak do sikania. Diagnozowane jest to jak kolka, ale żadne inne objawy nie występują. Jelita pracują. Generalnie koń sporo sika.
zdrowykon antybiotykiem przeleczony? Czyli faktycznie może być infekcja.. nie jesteśmy odosobnionym przypadkiem. malem u nas antybiotyk 4 x 20 ml shotapen, biovetalgin 2 dni po 30 ml i witaminy na wzmocnienie
Co podajecie jesienią po zakończeniu leczenia ommeprazolem? Siemię daję codziennie, chodzi mi bardziej o te gotowe produkty typu Yarrowia Gastro i ich skuteczność. Warto? Jak tak, to który? Widziałam, że niektóre z Was dają Yarrowie- widzicie efekty? Wybredny koń to zje? Moge dawać w meszu/ wyslodkach
ja podaję Yarrowię gastro. Koń raczej to chętnie je. Zazwyczaj dorzucam do dodatkowego posiłku raz dziennie. Trudno wyczuć czy pomaga, bo kobył jest nadwrażliwy na wrzody i ostatnio różnie się zachowuje, ale chyba ogólnie pomaga. W ogóle chyba takie rzeczy lepiej sprawdzać na stabilnych emocjonalnie wałachach niż na kobyłach, które mają swoje humorki 😉
Są konie, kóre po Yarrowia czują się gorzej, bo zawiera jakies składniki, które zwiększają wydzielanie kwasów. Nawet w badaniach Yarrowi to wyczytałam, że niektóre miały pogorszenie, choć większość poprawę.
Karmelita - moja wybredna kobyła Yarrowii nie tyka. Akurat Gastro już nie próbowałam, po tym jak rozdałam kolegom stajennym niemal całe opakowania yarowii hooves, a potem tego zwykłego yarrowia equinox classic. Pierwszy w granulacie, drugi w proszku. Nie ważne z czym to zmieszałam, czy w meszu, czy otrębach pszennych, trawokulkach - no nie szło przemycić. Ale moja kobyła naprawdę jest wybredna. Chociaż inne suplementy podawane w meszu zjada, więc też nie tak że nic nie zje.