Osobiście nie mam, bo nie startuje. Użytkowniczki mówią, że fajne, przewiewne itd. Design mają śliczny, jeśli ktoś woli coś z pazurem, a nie typową klasykę :kwiatek:
Okej, dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym zapytaniem.. do tej pory schiza na diamenciki mi nie przeszła ale przy butach zdecydowanie ich nie musi być. Szukam tym razem termobutów, najlepiej takich oficerkowych.. ale jakiś smukłych, ładnych ale z regulacją bo mam niewymiarowe łydki. Moje obecne termobuty spełniają zadanie ale są po prostu ciężkie dla mnie.. chodzę i ciągnę nogami, dodatkowo są takie masywne a ja jednak bym chciała już naprawdę elegancko wyglądać na koniu. Polecicie mi coś?
Użytkuje ktoś bluzę Horsense Riding Team ? Czy jest jest gruba, mięsista 🙂 czy cienka ? http://bit.ly/28ZiEUq edit: a może ktoś widział wogóle jakąś fajną, grubą bluzę z kapturem, w środku z mechatym polarkiem, z ładnymi nadrukami, XL ?
dar, - w wielkie mrozy jeździsz? Jak nie, to polecam sztyblety z naturalnym futrem (ja mam od p. Łągiewki z Cwału już kilka lat takie) i zwykłe sztylpy, ja spoko w tym dawałam rade na luzie tak do -10, jak sobie grubszą skarpete doładowałam - nawet na dworze. Plus plastikowe strzemiona, od metalowych bardziej w giry ciągnie zimnem 😉 Dla mnie termo to ewentualnie do chodzenia po stajni, do jazdy totalnie nie.
Widział ktoś gdzieś ładny, czarny kask z alkantary czy innego materiału na wierzchu w cenie, która nie zabija, tak do 500zł? Jak najbardziej klasyczny, albo z delikatnym blingiem. Wentylowany, chętnie z możliwością wyprania gąbeczki ze środka. Da się tak, czy zagryzać zęby i zbierać więcej? Mój FP Victor po roku wygląda gorzej niż 7 letni tattini z alkantary, masakra, odechciało mi się kasków z tworzywem na wierzchu :/ Nie spadłam w nim, nosze w worze cały czas prawie, a porysowany tragicznie, kurka, sama zarysowałam go w jednym miejscu czyszcząc mokrą chusteczką. Nie idzie go odłożyć nigdzie, powiesić, bo gdzie puknie, tam sznyta... kurde, wstyd w nim startować, bo wygląda jak po armagedonie, a ma rok ledwie. Serdecznie nie polecam tego modelu.
kenna, a 12 tys. zł za niektóre Samshieldy (projektowałyśmy sobie kiedyś ze znajomą dla jaj w kreatorze...)? Taki np. ze skórą jaszczurki i 24-karatowym złotem na wywietrzniku? 😜 Casco haftowany w pawie pióra i z iluśtam set swarovskimi też kosztował z dychę. Ze dwa lata temu, teraz to się boję sprawdzać. 😂
Macie jakieś sprawdzone fryzury pod kask oprócz warkocza? Włosy mam długie prawie do pasa, najbardziej chciałabym jakiś mały koczek zeby nic mi sie po plecach nie majtało ale jak próbowałam cos zrobic to mi sie wszystko rozwalało.
Macie jakieś sprawdzone fryzury pod kask oprócz warkocza? Włosy mam długie prawie do pasa, najbardziej chciałabym jakiś mały koczek zeby nic mi sie po plecach nie majtało ale jak próbowałam cos zrobic to mi sie wszystko rozwalało.
Nie rozwala się jak zrobisz koczek sprężynką. Ja w każdym razie sprawdziłam na sobie.