Widzieliście ceny nowego Fair Flay'a 😲chyba się trochę zagalopowali. W zeszłym roku bryczesy Roxana kosztowały 309, w tym roku patrzę, 369zł, bluza polarowa 195zł rok temu, teraz 239zł Jakiś kosmos...
[quote author=scarllet link=topic=120.msg2417958#msg2417958 date=1441793295] Mogę z całego serca polecić sofshell hkm pro team Boston - rewelacja pełną gębą w promocji za 230zł ! 🙂
A jak wypada rozmiarówka ? Ten softshell , to taki cieńszy ,czy grubszy ??? [/quote]
Normalnie noszę S a rozmiar wziełam dziecięcy 164 i jest akurat. (na początku był dość ciasny ale dopasował sie i jest super) Koleżanka ma XS i wypada tak samo jak 164. Sofshell podszyty jest polarem więc cieplejszy, teraz kiedy robi się zimniej doceniam też milion kieszonek 😀
to chyba zależy od modelu. Mam niebieską kurtke zimową spooksa rozm. L. i jest raczej obcisła niż luźna... a Kingslanda XS (co prawda unisex)... a kamizelka spooks pasuje na mnie M...
Poproszę o ratunek - mój stary frak powoli umiera, dziś znowu podszewka w jednym miejscu puściła i powoli rozglądam sie za czymś nowym. Marzy mi się czekoladowy brąz... ale niestety, zauważyłam, że teraz 3/4 wszystkiego szyje się z softshelu, którego nienawidzę z całego serca 🤔 Czy widział gdzieś ktoś ładne, zgrabne pasowane fraczki, nie softshellowe w kolorze czekoladowego brązu (ew. czarne)? I z podszewką koniecznie. Chodzi mi o krótki - ale gdyby ktoś przy okazji widział gdzieś i czekoladową jaskółkę to też nie pogardze linkiem i popaczeniem na nią, bo mi się udało wygooglować ino jeden model equilina i to bez zdjęć :/ I czy ma ktoś może doświadczenie z szyciem fraka jeździeckiego na wzór u krawcowej? Opłaca się to to w ogóle, jest wykonalne, idzie zdobyć takie magicznie plamoodporne materiały jak w "orginalnych" jeździeckich frakach? Mam starego jak świat piekura, ale jak mój wiecznie uśliniony koń się przytuli do mnie, to pach ręką i zero plam, co bardzo mi odpowiada.
Z szyciem u krawcowej musisz liczyć się z tym, że raczej nie ma ona doświadczenia w odzieży sportowej. W dobrym fraku materiał powinien być elastyczny w co najmniej dwóch kierunkach, w formie powinno być uwzględnione to, że się w tym ruszasz. Trzeba uświadomić krawcową, że szwy, lamówki itp też muszą być elastyczne. Magiczne materiały o ile lekko kombinując jesteś w stanie dostać w ilości pozwalających na odszycie fraka, to na pewno nie w brązie-to kolor niestandardowy, który zwykle można wybarwić na zamówienie. No i większość tych materiałów to nadal softshell 😉 Spooks ma nie softshellowy frak w kolorze brązowym 😉
Właśnie tego się obawiam - niecierpię, no po prostu nieznosze odzieży softshellowej i nie ogarniam kręćka na nią od ostatnich paru lat. Dla mnie jest ona kosmicznie niewygodna i nie elegancka - nie ogarniam jak z jednego materiału można szyć bluzy i fraki. I co znajdę już w miarę logiczny frak - to właśnie softshelowy 👿 Czy ogólnie, nawet jakiś czarny frak idzie znaleźć w technologii "antycznej" - tj. z podszewką i nie softshell? Taka magia jak mam w swoim starym pikerze, ktoś wie jak taki materiał się w ogóle zwie? 🤔 Metek chyba w czasach tego fraka nie doszywano, więc z nich nie odczytam 🤣
Potrzebuję fraka, najlepiej w odcieniach granatu/niebieskiego, cenowo do maks. 300 zł, zależy mi na tym żeby był mocno taliowany i ogólnie dopasowany, bo wszystko co mi ostatnio wpadło w ręce najzwyczajniej na mnie wisi...
scarllet A gdzie dorwałaś ten hkm pro team Boston? Bo włąśnie go szukam, szukam i znaleźć nie mogę 😂 I mam prośbę- mogłabyś dodać real foto tego fraczka?
Dziewczyny poratujcie. 🤔 Idzie zima, więc szukam jakiejś bardzo ciepłej kurtki zimowej. Jestem okropnym zmarzluchem a stajnia nie ogrzewana i do tego bez hali :/ Polecacie coś najlepiej puchowego,grubego i z kapturem? Z góry dziękuję :kwiatek:
stówka, Euro-star zwykle ma fajne zimowe kurtki. Mam puchową z kolekcji sprzed dwóch lat (? taka z "flagą"😉, jest rewelacyjna i bardzo ciepła. Spokojnie dawała radę w warunkach bez hali, jak spędzałam dużo czasu w stajni głównie stojąc (w każdym razie - niewiele się ruszając), też raczej nie marzłam. A również jestem ciepłolubna. 😉 Oczywiście w ostrzejszych warunkach dokładam koszulkę termiczną i polar pod spód, ale tak czy siak to naprawdę ciepła kurtka. Z tego, co widzę, w obecnej kolekcji są dwa podobne do mojego modele - Jean i Silka, choć o ile rozumiem, żadna nie jest puchowa (tylko z wypełnieniem imitującym puch...). Ale nie chce mi się szukać katalogu, a nie oglądałam wszystkich kurtek - jakąś puchówkę w ofercie powinni mieć. Jeśli z tego zrezygnowali - to by była straszna lipa... :/
sumire Dziękuję, właśnie myślałam o Euro-starach. Rozwiałaś moje wątpliwości. Mogłabyś mi tylko powiedzieć, jak wypadają rozmiarowo? Nosząc 34-36 celować w te rozmiary? Jeszcze raz dzięki ! 😀
anai - wierze, wiele ludzi widzę w softshellach, ale ja ich nie polubię chyba nigdy. Zawsze się w nich upoce jak świnka i potem taka mokra jestem aż nie zdejmę i nie wyschnę, nienawidze tego uczucia 🙄 Moje dwie bluzy softshellowe są też dla mnie kosmicznie niewygodne i strasznie się ciągną, ale wiem, że może być to kwestia odszycia. Marzy mi się taki zgrabny, ładny fraczek, jeszcze w nietypowym kolorze i wiem, że raczej nici z tego, po prostu podpytywałam, bo może ktoś gdzieś coś przypadkiem widział 😉 Kurcze, nawet czarny, tylko właśnie taki "nowoczesny" bardziej, ale wszystko co mi się podoba, to właśnie jak na złość softshell 🙁 stówka - ja mam już ileś lat puchowegą kurtkę happy valleya, obszytą z wierzchu alkantarą i moze z racji jego grubości wyglądam w niej nieco jak kulka, ale przy -25 było mi w niej ciepło 😉 Super jakość też, mam ją 3-4 lata i jak nówka dalej, nie mówiąc o tym, że powłoka z alkantary jest boska w utrzymywaniu w czystości, piore ją, bo wypada w zasadzie 🙂
anai - wierze, wiele ludzi widzę w softshellach, ale ja ich nie polubię chyba nigdy. Zawsze się w nich upoce jak świnka i potem taka mokra jestem aż nie zdejmę i nie wyschnę, nienawidze tego uczucia
Może masz kiepskiej jakości softshelle? Softshell softshellowi nie równy - jest coś takiego jak parametry oddychalności powłoko, wiatro i wodoodporność.....
zoyabea - hm, nie wiem, mam dwa różne, całkiem "firmowe" - jeden 4F, drugi brugi, niby porządne, nie z marketowych wypustów typu lidl, biedronka. Myślę, że to raczej kwestia mojego organizmu, zawsze w sztucznych włóknach jestem upocona. Miałam też spodnie na zime do biegania, też takie niby profi, to raz na tyłek założyłam i posłałam w świat, bo po 10 minutach po mnie leciało. Nie ukrywam, że po przejściach z odzieżą softshellową jestem po prostu zrażona i nie wyrzuce kwoty jaką trzeba zapłacić za lepsiejszy nowy frak na taki, który jest z tego materiału, to trochę za dużo, żeby ubrać raz i przepraszać stary 😉 No i nie podoba mi się softshell w czymś, co ma być z definicji eleganckie, tak po prostu. Widać skazana jestem na łatanie podszewki i czekanie na "lepsze czasy" 😂
keirashara, miałam dziś okazję pomacać fraki animo, kingsland i equiline. Polecam equiline! Materiał cieniutki i pięknie przylega, a nie jest to softshell. BTW animo ma wersję z dłuższymi rękawami? We frakach, które na mnie pasowały rękawy okazały się sporo za krótkie 🙁
anai - gdzie macałaś? 👀 Ja stacjonarnie mam tylko cavalloshop, ale bywam dość regularnie w Poznaniu i nie ukrywam, że już nawet rozmyślam nad wyprawą gdzieś, gdzie mają spory wybór w celu popaczenia i pomierzenia, bo jak będę 100 razy odsyłać, bo coś nie takie, to mnie taniej już pojechać gdzieś wyniesie pewnie.