karolina_, nie polecę nic konkretnego bo każdy kot woli co innego. Moje sobie upodobały benka compact (drobnoziarnisty bentonit) i jak ostatnio kupiłam żwirek tofu to powiedziały że no spoczko ale nie będziemy się tam załatwiać. Kuwetę mam 71/56 cm i... uważam że jest dość mała. Drugą jeszcze mniejszą. Może trzeba im zwykłego piasku domieszać skoro jak jest cieplej to załatwiają się na dworze?
Wywalanie na mróz nic nie da oprócz tego że koty zmarzną zapewne.
magda, z tym zwykłym piaskiem to moze byc tez dobry trop, wykopiemy im troche, rozmrozimy i zobaczymy czy pomoże. Chociaz, nie maja jakiegoś dużego ciśnienia żeby przychodzić załatwiać sie na hali w piasku - ale najpierw musialyby w ogole wyjść z domu a jest taki armagedon ze nawet nie maja ochoty. To z resztą podwójny problem bo raz, ze koty w domu odwalaja, dwa, ze myszy w stajni to ryzyko leptospirozy. Mam nadzieję ze pogoda sie poprawi bo jak tak dalej pójdzie bede musiała wysypac trutke, czego naprawdę nie chce robic.
Co do rozmiarow, kuweta wskakiwana ma 66x49 cm, druga podobna gabarytowo ale przerobiona z pudelka zeby dla niepełnosprawnej kotki bylo duze otwarcie i niski próg. Trzecia jest mniejsza.
poszukuję porządnych drapaków, wolnostojący i do ściany - coś w stylu natural paradise, ale chętnie za cenę poniżej 500zł niż jest na zooplusie 😉 co możecie polecić?
Kotlet na szczęście lekki, bo nieco ponad 4kg
karolina_, wystawiaj na dwór. U rodziców w domu jest podobnie w kwestii odwalania, dzięki bogu używają kuwet, ale też są 4 koty, gdzie tylko jedna jest taką typową domatorka, a reszta postanowiła nie wychodzić bo zimno xD Jak już przesadzają to rodzice te 3 najgorsze gady wystawiają na dwor (wciąż mają gdzie się schować, futra zimowe też mają) jak jadą na zakupy itp, i raptem jak wracają do domu to śpią jak zabite 😀
Pati2012, tylko i wyłącznie Ani-Life.
Serio, pozbyłam się dwóch Natural Paradise jak zaczęliśmy użytkować Ani-Life. Przede wszystkim mega stabilne, (a przy 5,5 kg kocie to ważne), świetne do czyszczenia z sierści.
Można wybrać różnego rodzaju konfiguracje - stojące, montowane do ściany czy sufitu. Cenowo różnie, zależy co potrzebujesz, bo są i po 200 zł i po 1500 zł, ale uważam że naprawdę warto. Możesz wszystko sobie skonfigurować, są i większe i mniejsze średnice legowisk, elementy wymienne, różne kolory.
Pati2012, właśnie stanęłam jak wryta, bo nowy dom zapytał jaki drapak, też do 500zł i sobie myślę, ło taki wybór, coś znajdziemy. Wchodzę na zooplusa a tam juz same Magnolie XL za ponad 700zł.... a już nie są tak stabilne jak były 8 lat temu :/ jakość bardzo się obniżyła.
Nie potrzebujemy nie wiadomo czego, porządne słupy i półki/hamaki - budki niekoniecznie i... nie ma w czym wybrać w takim budżecie.
Fajnie fajnie, że wszystko w koło drożeje, ale czemu moja wypłata nie idzie też w górę?
W 2018r kupiłam Amarylis za 799zł. Trzeba było kupować hurtem i teraz bym sprzedawała z zyskiem 🤣 tylko gdzie bym to przechowywała...
Ja dla swoich mam drapak z Makspola od kilku lat i jest super. Taśmę można łatwo wymienić, poza tym jest trwalsza niż sznurek (a Miłka to drapakowy killer). Są bardzo stabilne (Naruto ma ponad 5kg, w gorszych czasach był jeszcze cięższy a na drapak wpadał z lotu, nigdy się nie wywalił). Cenowo całkiem przyzwoicie.
Dworcika, super pomysł z tą taśma mają!
Ciekawe czy da się do starego paradise zakupic tylko taśmę i go w ten sposób odnowić? bo nie wiem jak ta taśma jest mocowana do słupka, bo tego nie piszą.
Jak wrócę do domu i nie zapomnę, to spróbuję wybadać u siebie. Taśmę mają na stronie, sprzedają na metry 🙂
Podchodziłam sceptycznie jak kupowałam ten drapak,. ale faktycznie sprawdza się dużo lepiej niż sznurek. Moja kotka bardzo zawzięcie drapie i ma chyba sporo radochy z tej taśmy. Nigdzie nie walają się żadne wydarte kawałki (tak jak te włoski ze sznurka) i ogólnie dużo dłużej to wytrzymuje. No i ciężkie te drapaki (słupki są wypełnione drewnem), dzięki czemu nawet nieduży drapak (ja mam wzór nr 31) stoi bardzo stabilnie.
Dworcika, no właśnie obczaiłam na stronie tą taśmę i mnie to przekonuje, tylko nie wiem jak to jest mocowane, a chętnie bym zamówiła żeby mój paradise odświeżyć
Mam w makspolu bana za zwrócenie im uwagi za nielegalne konkursy, a na maile odnośnie średnic słupów nigdy nie odpisali. Potrzebujemy słupa min. 10cm, najlepiej 12cm 😒
Jestem zielona w temacie kotów, bo całe życie miałam psy, ale do stajni dostałam 2 kociaki.
Jeden 5 miesięczny domowy, drugi ok 3 miesięczny znaleziony w zaspie śnieżnej w Sylwestra.
Odrobaczone, widział oba wet.
Jest miłość, bawią się i śpią razem.
Mały jest z nami od piątku i ma od początku luźna kupe, Ale dziś to już biegunke.
Jutro wezmę go do weta bo się martwię.
Je, pije, bawi się ale kupa dzisiejsza fatalna 🙁
Czym karmisz? Jak mokre, sprawdź czy nie ma na dnie nr DE03452000213. Jak ma taki nr, to zmień na coś produkowanego gdzie indziej. Niestety sytuacja z puszkami produkowanymi w tej fabryce ciągle wygląda tak samo, czyli koty chorują. Głównie kocięta. Coś tam jest z czym młode organizmy sobie nie radzą.
A poza tym baaaardzo polecam bentoactiv mini - w proszku. Jest świetny i szybko wiąże kał
Fokusowa, jest lista, ale trzeba pilnować i sprawdzać i tak. Wild freedom był produkowany w innej fabryce, było ekstra, i przenieśli do Landguth kilka miesięcy temu. I wysyp info na grupach, że kot zawsze jadł WF i nagle odmawia, albo problemy z brzuchem. Było widać zmianę konsystencji i zapachu.
W sklepie stacjonarnie np łatwo jest poznać puszki z tej fabryki bo w 99% klikają im wieczka. Z żadnej innej fabryki nie klikają.
Edit: a np badali animondę dla kotów, mono wołowinę. Z tej fabryki. I nie znaleźli w niej wołowiny....
Ja karmię Butchersem od dawna, skład bardzo słaby, ale kosztuje grosze, więc nikt nikogo nie oszukuje.
Koty zdrowe , piękny włos, malutkie kupki ( jak na barfie) , a jeden Cornish ma ibd, a od czasu tej karmy ( ponad 2 lata już) nie miał ani razu ataku. Fuck the logic 🤣
Jak służy to najważniejsze. Ale wiesz o co chodzi, narracja właśnie, że mokre, że najlepsze puszki, aaaaa tragedia itp. A większość tych marek premium jest właśnie tam produkowana. I np dużo hodowców (no bo na grupach się wymieniamy info) odstawiło mokre i wróciło do suchego, bo na suchym się nic nie dzieje. I ja to rozumiem! Bo kupujesz takie puszki, takie, i takie, na wszystkim sraczka i rzyganko, wet bierze krocie, poprawy brak....
efeemeryda, ale trzeba się dobrze wstrzelić, u moich kotów kał czysty, a po odrobaczeniu ostatnio wylazły glizdy 🙈
14 lat hodowli, kał badany był często, odrobaczane mimo czystych badań też, bo kociaki mają taki protokół więc z kociętami odrobaczałam i dorosłe.
I teraz w grudniu kociaki drugi raz swoje, dorosłe swoje i niespodzianka 🤡 (a żadnych objawów ze strony układu pokarmowego)
wistra, dzięki. Po Twoim wpisie sprawdziłam odstawione w kąt żarcie, z którego zrezygnowałam ze względu na „obesranie” obu kotów. Koniec końców padło podejrzenie alergii pokarmowej/IBD i przestawiłam je na mono królika produkowanego w PL i problemy ustały, ale teraz kminie czy faktycznie to problem z kotami (skrajnie różnymi pochodzeniem) czy jednak problem z produktem, bo wszystkie odstawione puszki i saszety są z tej fabryki, o której piszesz, z różnych marek…
Nie jesteś jedyna, takich przypadków jest ogrom. Mnóstwo, podejrzenia IBD i inne, ale koty ciągle na karmach z tej fabryki.
Ludzie nie wierzą, że fabryka może coś od siebie dodawać albo coś aż tak zawalać.
Wrzucają posty na grupy, ale od razu dostają odpowiedzi że to sianie paniki, że wieczko może kilkać albo inne.
I zamykają komentowanie.
A za info, że problem jest i zmień fabrykę to zazwyczaj ban. Gdzieś mam screena jak mnie zablokowali bo szerzę nieprawdę że koty się trują.
A się trują.
Jest grupa osób, która chce coś z tym zrobić, ale niestety jest się ciężko dobić do laboratorium, które chciałoby się podjąć zrobić tej fabryce koło pióra. A inna sprawa to koszt.
Ja raz wysłałam feringę do badań, do Puław. Zapłaciłam za 2 badania prawie 500zł, nic nie wyszło. A opcji badań jest setki. I to nie jest tak, że wysyłasz puszkę do labu i mówisz: "zbadajcie, bo koty się trują", tylko Ty musisz dać im skierowanie na co mają badać. Skąd ma o tym wiedzieć zwykły opiekun kotów?
Ja gdzieś wynalazłam żeby zbadać na jad kiełbasiany i bakterie beztlenowe, ale w puszcze klikało wieczko, więc tlen był.... no ale nie wiedziałam tego na tamten moment.
Są też jakieś podejrzenia że to może być po prostu za dużo jakiegoś zagęstnika na który nie ma norm, no ale to wszystko to tyle, co się ludzie między sobą wymieniają i gdzie dorwą kogoś kto może coś wiedzieć i łapią jakieś szczątki, że a może to to
wistra, ja nawet raz puszki z tej fabryki reklamowałam, bo były rozdęte i aż syczały przy otwieraniu (filety john dog). Ale dostałam info, że wszystko w normie i zwrot kasy jak przy zwykłym zwrocie produktu.. wszystko się składa w całość niestety.. początkowo oba koty jadły Catz Finefood bez przebojów, potem jakoś inaczej wyglądało i zmieniłam, od tamtej pory wieczne problemy, do zmiany na obecnego królika, ale wydaje na niego krocie - 2 koty zjadają miesięcznie karmy za ponad 1100 zł… muszę zrobić test, kupić coś z innej fabryki, sprawdzić czy będą jadły bez szkody czy nie.
Jakiś czas temu włączyłam też Catz Finefood mono kangura i też było ok, a o dziwo jest z tej samej fabryki, o której mowa. Ale fakt, że co puszka to zagadka - czasem są zbite, czasem pasztetowe bardziej. Te akurat nigdy mi się wzdęte nie trafiły.
Nieźle.. jak przejrzałam tabelkę, którą wrzuciłaś to kurczaki wybór jest bardzo mały..
Mi też by się to składało... plus rok temu jak wzięliśmy awaryjnie animodę to było takie odrzutowe sranie, że mam traumę do dziś 🙈
Bardzo długo jadły Feringę, potem Mjammajama, ale w tym roku jest cyrk na kółkach. Te Mjamjamy wyraźnie różne przychodziły. Przez chwilę było spoko na Pan Mięsko, ale zostało wzgardzone. Teraz niby John Dog jedzą, ale aż się boję partie sprawdzać.