xxagaxx, ten nowy model wygląda fajnie. Mam na myśli ten z gumami bliżej samego fartucha, a nie z brzegu. To nie wiem czy coś znajdziesz, bo żadne inne firmy z tych powiedzmy środkowej półki nie przychodzą mi do głowy. Pozostanie Ci chyba czekac na KenTaura te 3 tygodnie. Jakieś VH, Horze itp. to chyba nie ma sensu. Natomiast potem masz już Stubbeny, Prestige, Equipe itp. z cenami jakoś od 900 zł w górę.
Klami, no właśnie wiem, ale IMO nie ma sensu wydawać takiej sumy na popręg. Ja z KenTaura jestem mega zadowolona, mam ładnych parę lat popręgi i nic się z nimi nie dzieje, wyglądają dobrze, solidnie zrobione. Horze tez wygląda obiecująco tak w ogóle ale w łapkach nigdy nie miałam.
Ale dzięki Yard Equites będę miała Ken Taura, na pewno, za niecałe 2 tyg więc jednak sie uda 😉
Spotkał się ktoś z koniem który nie lubi popręgów z fartuchem? Próbowałam już 3ech różnych firm z gumami oczywiście i za każdym razem to samo, koń sztywny, gorzej skacze, już jak zapinam i poczuje, że to fartuch to się cały napina. Zastanawiam się czy coś by pomogło z futrem może albo Bates z systemem Cair?
u mnie w stajni jest jedna kobyła, która nie lubi fartuchów. jedyne co "akceptuje" to taki mocniej profilowany popręg... jak założysz normalny z pełnym fartuchem, to jest wsciekła, furczy prycha i na nic nie reaguje tylko chodzi wściekła, bryka i sie spina cała... zero kontaktu i w ogóle... MASAKRA... takze, jest to spotykane i chyba nie masz jak tego "przezwyciezyc"
somebody, mam 18 letnią klacz która po zapięciu popręgu z fartuchem rzuca się na plecy, wspina niezależnie czy to fartuch prestiga czy z innymi bajerami poprostu nie i już.
Ten pierwszy jest dla mnie typowym rozwiązaniem dla takiej budowy, ale intryguje mnie ten drugi - gdzieś przewinęło się, że jest bardzo dobrym rozwiązaniem właśnie dla takich koni. Macie jakieś doświadczenie/przemyślenia?
Dramka,epk,, kurcze, strasznie zabawne 😉 w ubiegłym miesiącu kompletowałam po raz pierwszy w życiu sprzęt dla własnego konia. W tym dwa siodła i dwa popręgi. Nie miałam zielonego pojęcia jakie popręgi kupić. Na szczęście przez telefon uzyskałam poradę że dla hanowera 174cm kupić taki i taki popręg. Pan zaproponował właśnie od 120 do 135. Zamówiłam kilka sztuk i dopasowałam IMO najlepszy. Ale gdybym się tego nie dowiedziała to za pewne musiałabym zamówić popręgi w przedziale 60-140.
Znam wielkopolaka 162cm w kłębie (ok. 500kg wagi) oraz takiego 176cm (jakieś 700kg wagi). A po między nimi jeszcze cały rozstrzał wysokości i mas (nie mówiąc o różnicach w budowie kłody) w obrębie rasy. Popręgi od 120cm do 160 (robiony na zamówienie). Jak można w ogóle próbować określić popręg dla RASY konia? Nawet średnio. Brak logicznego myślenia zaczyna mnie przerażać.
epk, nie przesadzasz? Dlaczego ten 160 musiał być robiony na zamówienie? Dziwnym trafem w sklepach nie ma tej samej ilości popręgów wszystkich długości 🙂 Mimo, że konie "takie różne". Fakt, że zadawanie takich pytań jest od czapy. Jeśli nawet nie ma od kogo pożyczyć popręgu dla zyskania orientacji, są wszak krawieckie taśmy do mierzenia (150 cm) a po coś ludzie wymyślili i centymetry i różne przymiary 🙂
halo, a dużo widziałaś popręgów w rozmiarze 160? Bo ja praktycznie wcale. W większości firm się na 145 kończą, max 150. Mnie to nie bardzo dziwi, ostatnio dla kobyły kupowałam 155 - nie dość, że nikt go nie ma, to najszybciej Daw-Mag go zrobił w 4 tygodnie.
halo, no tak, ale nie zależą od RASY. Do tego się odniosłam. Przedstawiłam, że w rasie wielkopolskiej jest niezły rozrzut (jak w każdej) i jak można pisać o popręgu, który będzie pasował do wielkopolaka. Poza tym nawet poruszając się w popręgach 120-145 (łatwo dostępne w sklepach) to gratuluję pomysłu dopasowania jej po rasie albo po tym, że konik jest duży. Serio czasem absolutnie rozwalają mnie pytania ludzi niektóre - bo świadczą o absolutnym braku logicznego myślenia. A "pan w sklepie" jeszcze potwierdza. Taaak, bo hanower / wielkopolak / holsztyn to duży koń - popręg 140 będzie ok. 😉 Aaa i jeszcze - wielkopolaki to duże konie. Tak, a małopolaki - małe 😉