melehowicz serio? Może zanim zawodnika się weźmie do kadry, to warto jakiś kwestionariusz temperamentu mu zrobić? 😂 Zdecyduj, albo oceniasz czyjeś umiejętności w danej dziedzinie (a żeby takowe zdobyć, to pewne cechy -np. sumienność- są niezbędne) i odwołujesz się do konkretów, albo prowokujesz burzę oględnym stwierdzeniem "nooo jakiś taki...bez charakteru. No taki mdły.". To jest kącik ujeżdżenia, a nie parapsychologii.
Miałem nie zabierać głosu już w tej sprawie, wobec całkowitego niezrozumienia sprawy przez adwersarzy. jednak ze względu na merytoryczne zapytanie Cookie jeszcze raz zabiorę głos: Uzyskanie kwalifikacji na MP na "tajnych", jednoosobowych zawodach "rozegranych" w ośrodku swojej mamy uważam za postępowanie niegodne sportowca i reprezentanta kraju. Mężczyzna w tym wieku musi umieć się zachować, nawet gdyby konsekwencją jego decyzji było nie wystartować w jednej edycji MP. To jest mój pogląd nie musicie się z nim zgadzać, nikomu go nie narzucam i nikogo nie obrażam prezentując go. W chwili gdy prezentowałem swoja opinię jej bohater pomylił program na zawodach międzynarodowych nie w konkursie L 3 dla amatorów ale w GP dla U25...... (to a propos cech charakteru, ankiety itp) Tak jak się powszechnie piętnuje doping w sporcie tak i powszechnie piętnuje się w sporcie zachowania sprzeczne z duchem olimpijskim- sprzeczne z fair play: (ślubowanie olimpijczyka) "- W imieniu wszystkich zawodników przysięgam, że pragniemy stanąć do igrzysk olimpijskich we współzawodnictwie opartym na lojalności i poszanowaniu rządzących nimi przepisów oraz uczestniczyć w nich w duchu rycerskim dla honoru naszych krajów i dla chwały sportu". Edit: dla jasności sprawy niczego mu nie zazdroszczę, jestem kibicem ujeżdżenia i jeździectwa w ogóle. Uważam że takie rodzinne przekazywanie wiedzy i umiejętności jest bardzo dobrą sprawą i niezwykle skuteczną (chociaż rzadko udaje się porozumienie pomiędzy dziećmi a rodzicami na polu szkoleniowym osiągnąć, to tym jest to cenniejsze). Potrafię docenić jak trudne "kuer" potrafi przygotować, ale też mam prawo wygwizdać dziadostwo.
Co z tego, że pomylił program na poziomie U25? Helen Langehanenberg pomyliła się kiedyś w GP, jak sędzia główny oddzwonił pomyłkę to wybuchnęła śmiechem, bo jechała ten program po raz n-ty, ale każdemu zdarza się POMYLIĆ to ludzkie.
melehowicz taki właśnie jest sport. 🙄 Z doświadczenia mogę tylko tyle wtrącić, że młodzież z dobrym startem ma w sobie dużo mniej pokory i szacunku do otoczenia 😉 Ale w większości przypadków najzwyczajniej w świecie dorastają i uczą (pokornieją przy krnąbrniejszych wierzchowcach 🤣 ) Nie miej jednak jest to materiał na zawodnika, a to że ma możliwość objeżdżenia na zawodach na zrobionym koniu to akurat plus, bo nikt go tyle nie nauczy co dobry profesor 🙂 a zasada far play tak samo obowiązuje w sporcie jak w życiu 😀
Święte słowa! Nie ganię go za to,że pomylił program. Przywołałem to , ponieważ przedmówca wspominał coś cechach charakteru i predyspozycjach psychicznych, jakiejś ankiecie i że to wszystko nie ważne. Dla mnie to jest dowód na brak koncentracji, a reakcje takie czy inne - no cóż lepiej się roześmiać niż rozpłakać. Co do związku tego zdarzenia z reprezentowaniem kraju, to dowodu na profesjonalizm na pewno tym zdarzeniem nie dał. Ot reprezentant Polski w piłce noznej nie trafia karnego w światło bramki: wszyscy maja ubaw i się cieszą?!?! Myślę, że przyszedł czas abym zakończył już ten temat - zostańmy przy swoich racjach.
melehowicz Ty nie przesadzasz aby? Uparłeś się na ten charakter jak, za przeproszeniem, bury osioł. To zazwyczaj idzie w tą stronę, że sport dopiero kształtuje charakter i stąd do poziomu międzynarodowego dochodzą nieliczni. Tomek to świetny jeździec, z dużym wyczuciem, jak ktoś już zauważył, jeden z nielicznych przypadków jeżdżących dwie dyscypliny na tak dużym poziomie. Ocenianie go negatywnie na poziomie po prostu słabych argumentów, to takie trochę polaczkowate i nieładne. Swoją drogą, czemu nie czepiasz się wsadzania na konie GP juniorów, co robi wielu świetnych trenerów? Przecież to jest DOKŁADNIE TO SAMO. I co, też im należy zabronić, uczenia dzieci na doświadczonych koniach, tak jak to powinno być? 🤣
dominoxosm, a jak sądzisz? Dla mnie organizacja zawodów dla jednego zawodnika w terminie innych zawodów kwalifikacyjnych do MP jest dość niska... 🤔wirek: jeszcze bym to rozumiała w przypadku braku możliwości finansowych transportowych czy po prostu ryzyka, ze wystartuje z innymi i się nie złapie. Ale tak?
Mozii, ale wiesz, że na te zawody równoległe to sporo koni i jeźdźców się nie załapało? Jakubowice nie przyjmują wszystkich tylko dokładnie tyle ile mają miejsc. I w zeszłym roku sporej ilości zawodników nie przyjęli po prostu.
epk, a wiadomo, że w ogóle próbowali? I rozumiem, że nie przyjmują wszystkich, ale jakby mięli wybór wziąć mistrza Polski a Kowalskiego z Pcimia Górnego, to wzięliby tego drugiego, mimo, że jak wszędzie obowiązuje kolejność zgłoszeń
Mozii, Jakubowice przyjmują po kolejności zgłoszeń i wpłat. Akurat jest to ośrodek, który organizuje rewelacyjne zawody - no ale ujeżdżeniowe to tak na prawdę drugi raz robili i chyba nie wszyscy ujeżdżeniowcy ogarnęli że taki jest problem. Miejsca kończą się błyskawicznie. I nie ma znaczenia czy jesteś Kowalskim czy Jasińskim - tam wszyscy są przyjmowani jednakowo. Zasady takie same dla wszystkich i przywileje też. Nie, nie wzięli by 😉. Właśnie za to zawodnicy kochają ten ośrodek i organizatorów. Że nie ma lepszych i gorszych.
Mozii, sorry, ale chyba używanie nazwiska Kowalski jako kogośtam jest niezbyt trafne akurat w "kąciku ujeżdżenia" 😁 😜 I w Jakubowicach w ubiegłym roku nie decydowała kolejność zgłoszeń, tylko 1. kwalifikacja potrzebna na MP, 2. przynależność klubowa.
Zmieńcie na "Malinowski" 😀iabeł: Mozii, serio uważasz, że specjalnie nie zgłoszono Tomka i postanowili zorganizować zawody u siebie? Jakiś racjonalny powód? Konkurencja (brak pewności zrobienia wymaganych procentów)? Hahah, no bez jaj...Kasa? no jeszcze większe bez jaj. A może chęć zrobienia afery 😉?
A co do organizacji zawodów u siebie w celu kwalifikacji na MP to nie pierwszy pewnie i nie ostatni zawodnik 😉. Tyle, że nie bywają to zawody jednoosobowe.
Mozii, ale wiesz, że na te zawody równoległe to sporo koni i jeźdźców się nie załapało? Jakubowice nie przyjmują wszystkich tylko dokładnie tyle ile mają miejsc. I w zeszłym roku sporej ilości zawodników nie przyjęli po prostu.
Ale afera nie była o to, że gro osób się nie załapało i nie o to, że były równoległe zawody w tym samym terminie, tylko o to, że te zawody zrobione zostały tak, że nikt o nich nie wiedział i nie mógł np. nie dostając się do Jakubowic albo mając bliżej tam pojechać sobie do Z. Pomijając jakieś kwestie kalendarza imprez, legalności zawodów, sędziów, wyników oficjalnych i innych 😁
A sam Tomek, dla mnie super, że się rozwija, ma chłopak talent i możliwości oraz wspaniałe konie. Kwestie moralności itd. można oczywiście rozważać, ale jak to się mówi 'najlepszy zawsze będzie najlepszym' więc nic tylko czas i wyniki z zawodów pokażą co i jak 😎
Tyle, że PZJ sam przyznał, że błąd był po ich stronie, bo zapomniało im się wrzucić informację o dodanych ZO w Zagoździe na stronę. Gdzie tu wina zawodnika? Bo nie oszukujmy się, z historii startów tej pary (również na zawodach międzynarodowych, w tym ME), oraz patrząc na wyniki osiągnięte na MP, to zrobienie minimum kwalifikacyjnego (czyli 60%) to była czysta formalność. Więc po co ta burza w szklance wody.
Hej 🙂 Pytanie mam, pewnie błache i się okaże, że jednak nie ma co szukać dziury w całym, no ale: czy można jeździć ujeżdżenie na gumowym wędzidle (prostym lub pojedynczo łamanym)? Znalazłam w przepisach, że kuce mogą, ale żywię nadzieję, że na dużych jednak też można 👀
Konieczna: zupełnie przypadkiem organizatorzy również zapomnieli opublikować propozycji,....... że o wynikach nie wspomnę. Zazwyczaj organizatorzy ZO publikują zaproszenie i propozycje zawodów na różnych portalach
Widocznie nie zależało im na klientach 😁 😁 😁 W skokach , wszyscy publikują , reklamują a coraz częściej wysyłają SMS -y i maile do zawodników . 😁 Patrzcie , co to znaczy wolny rynek i konkurencja 😁
Hej 🙂 Pytanie mam, pewnie błache i się okaże, że jednak nie ma co szukać dziury w całym, no ale: czy można jeździć ujeżdżenie na gumowym wędzidle (prostym lub pojedynczo łamanym)? Znalazłam w przepisach, że kuce mogą, ale żywię nadzieję, że na dużych jednak też można 👀
Można na takich kiełznach, jakie są wymienione w przepisach. Czyli gumowe tylko dla kuców.
Z tym, że w przepisach stoi tak: Zarówno wędzidełko, jak i munsztuk muszą być wykonane z metalu lub z twardego tworzywa i mogą być pokryte gumą/lateksem. Przy czym: a) zazwyczaj przepisy dotyczące wędzidełek są Ostrzejsze niż przy kiełznaniu pojedynczym b) na arkuszu kiełzn jest Forma tychże, nie ma nic o materiale c) w dotychczasowych przepisach taki zapis, że wędzidła muszą być j.w. do tyczył wszystkich kiełzn (jeszcze była skóra), a w tych po prostu nie ma na ten temat słowa. Wielce jestem ciekawa, na jakiej podstawie sędzia mógłby mi zakazać startu na wędzidle gumowym, zaopatrzonym w metalowy rdzeń.
gosiaopti czytałam przepisy, wiem co tam jest napisane, ale pytam tutaj, bo często przepisy to jedno, a interpretacja sędziów to drugie. Dlatego chciałabym wiedzieć, jak to wygląda w praktyce.
halo czyli w zasadzie jedyne, które by odpadło to proste gumowe, bo nie ma metalowego rdzenia. Chyba, że znajdę takie z rdzeniem 🏇
Gumowe proste też mogą mieć metal w środku 😉 Ale ja zawsze startowałam w niełamanym plastiku na w razie czego, dwa konie na których jeździłam nie miały na szczęście z tym problemu, żeby na obydwu chodzić w miarę porównywalnie.
BlueHorse właśnie udało mi się znaleźć takie z metalowym środkiem, nie miałam pojęcia, że takie są 😀 O plastikowym też myślałam, muszę chyba sobie wypożyczyć i zobaczyć jakie wrażenia będzie miał mój koń 😉
Przy czym: a) zazwyczaj przepisy dotyczące wędzidełek są Ostrzejsze niż przy kiełznaniu pojedynczym b) na arkuszu kiełzn jest Forma tychże, nie ma nic o materiale c) w dotychczasowych przepisach taki zapis, że wędzidła muszą być j.w. do tyczył wszystkich kiełzn (jeszcze była skóra), a w tych po prostu nie ma na ten temat słowa. Wielce jestem ciekawa, na jakiej podstawie sędzia mógłby mi zakazać startu na wędzidle gumowym, zaopatrzonym w metalowy rdzeń.
Pytanie było o wędzidło gumowe, a nie metalowe pokryte gumą. W przepisach jest właśnie na arkuszu kiełzn dozwolonych dla kuców materiał - wędzidło proste gumowe