Forum konie »

Interpretacja zdjęć- koń+jeździec :)

ile czasu jezdzisz ? to Twoje poczatki tak ?
Lamila, ja to jestem laik, aczkolwiek na moje oko to:
Pierwsze co się rzuca w oczy to luźne wodze, rozkładasz strasznie ręce na boki i do tego masz wyprostowane łokcie 🙂 Na tym drugim zdjęciu przekręcasz się ciałem do środka zamiast siedzieć prosto no i tak jak ja, patrzysz się pod konia. Co do 3 zdjęcia to ciągniesz za wewnętrzną wodzę i szeroko te ręce znów 😉 A na zdjęciu z galopu widać tylko, że się kulisz. To jest jedynie moje zdanie, mogę się mylić, bo sama robię dużo błędów 🙂
ile czasu jezdzisz ? to Twoje poczatki tak ?




3 lata, lecz w tej stajni (wreszcie normalna stajnia gdzie się czegoś ucze) ok. 3-4 msc
Mam jeszcze pytanie co do skoków. Jak powinien jeździec wyglądać (noo, oprócz tego, że dobrze  😁 ) podczas lądowania? Zawsze miałam z tym problem, bo jedni mówią, że dopiero jak koń dotknie czterema kopytami ziemi powinno się siąść w siodło, a obrazki z to mówią, że pochylić się do tyłu i siedzieć. Jak to w końcu jest?
Lamila, ja to jestem laik, aczkolwiek na moje oko to:
Pierwsze co się rzuca w oczy to luźne wodze, rozkładasz strasznie ręce na boki i do tego masz wyprostowane łokcie 🙂 Na tym drugim zdjęciu przekręcasz się ciałem do środka zamiast siedzieć prosto no i tak jak ja, patrzysz się pod konia. Co do 3 zdjęcia to ciągniesz za wewnętrzną wodzę i szeroko te ręce znów 😉 A na zdjęciu z galopu widać tylko, że się kulisz. To jest jedynie moje zdanie, mogę się mylić, bo sama robię dużo błędów 🙂




Na początku zawsze jeździmy nieco na luźniejszych wodzach by pozwolić koniowi się rozgrzać 🙂
A z rękami mam straszny problem. Latają troszke jak chcą, macie może jakieś rady jak poprawić te łapki?
Behemotowa, w praktyce chodzi o to, żeby tyłek nie osiadł w siodle zanim tylne nogi nie miną ostatniego drąga. Tyłek/ciężar. Spodnie mogą. Ale nie jest to takie proste i sporo jeźdźców wraca w siodło wcześniej, a konie uczą się sobie z tym radzić. Kwestia proporcji i czy ta część ciężaru "zawadzi" koniowi czy nie. Na niskich (wobec potęgi skoku konia) nie zawadzi. Na szerokich i wysokich okserach - różnie bywa. Najlepiej jest dokładnie w pionie znaleźć się w siodle w momencie gruntowania przodów. Czy dokładnie tak wyjdzie - zależy od aktualnego balansu. I tu się dopiero "zabawa" zaczyna: żeby lądowanie było optymalnie (czyli dużo) na strzemionach, i żeby nie "chlapnęło" w pierwszej foule do przodu. Bo naprawdę sam skok to pikuś wobec warunków najazdu i (!) natychmiastowego Odjazdu.
Warunek natychmiastowego,stabilnego i płynnego powrotu w siodło jest na współczesnych parkurach tak ważny, że zbyt wczesny powrót w siodło nie przynosi specjalnych szkód w porównaniu z leżeniem na szyi po skoku. Są jeźdźcy, którzy robią to celowo: bo tak wynika z warunków skoku, po to, żeby jak najszybciej "być z koniem". A inni wiedzą, że koń np. opuszcza zady gdy ciężar wróci zbyt wcześnie i ciężko pracują nad ruchem swojego ciała, żeby konia zbyt wcześnie nie obciążyć (a jak najszybciej wrócić w siodło).
Lamila, może niekoniecznie dobry sposób, ale ja żeby mi łapki nie latały góra-dól itp łapałam się podkładki (tego futerka) i zwyczajnie starałam się pilnować z tym 😉
halo teraz rozumiem, dziękuję Ci bardzo za tak wyczerpującą i pouczającą odpowiedź  :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Lamila- Poznaję konia i Ośrodek  (jeździłam tam i na tym koniu). Co do zdjęć: widać, że nie masz opuszczonych pięt, nie patrzysz przed siebie i trzymasz nierówno ręce.
[list]
[li][/li]
[li][/li]
[/list]Lamila, może niekoniecznie dobry sposób, ale ja żeby mi łapki nie latały góra-dól itp łapałam się podkładki (tego futerka) i zwyczajnie starałam się pilnować z tym 😉



Ja zwykle mam problem z zaszerokimi rękami i często z łokciem chodz staram się by ręka z wodzą była w lini. Więc nie wiem czy łapanie podkładki bądz czapraka coś zmien ;/

Lamila- Poznaję konia i Ośrodek  (jeździłam tam i na tym koniu). Co do zdjęć: widać, że nie masz opuszczonych pięt, nie patrzysz przed siebie i trzymasz nierówno ręce.
 


Jeżdzę w Bukowisku i właśnie zazwyczaj na Gepardzie 🙂


Dajcie rady co do rąk bo jak wiadomo jeździec powinnien mieć stabilną rękę


Lamila, rzecz w tym, ze przyczyn "latających łapek" mogą być dziesiątki.
Zazwyczaj ręka jest zależna od dosiadu, od ruchów ciała (a tak nie powinno być, powinna być niezależna) ale jakie usztywnienia i konkretne błędy równowagi są tego przyczyną  - wywróżyć się nie da. Trzeba zobaczyć, jak się ciało w ruchu układa.
Ostatnio miałam taki przypadek: dziewczyna już sporo jeżdżąca, błędy dosiadu poprawiła migiem, a ręka - dramat  🙇 Na oko nic nie widać bardzo błędnego a ręka lata jak oszalała, najbardziej góra - dół. Co jest? Dokładna obserwacja wskazała, że dziewczyna przedziwnie blokuje nadgarstki, z dalszej odległości wyglądało ok, dopiero z bliska było widać dziwne napięcia. Wyjaśnienie, przypominanie - i ręka "magicznie" przestała latać. Więc bardzo różnie może być. Taki przypadek to raczej wyjątek. Prawie zawsze jest tak, że... ręka lata bo jeździec lata 🙂 - nie potrafi włączyć się w ruch konia, walczy o równowagę. To, że na luźnej wodzy jest gorzej, to wskazówka, że bazowym problemem jest równowaga. Jest to jedyna wskazówka, jakiej mogę udzielić. Jeśli na luźnej wodzy lata, to szukać bardziej w obszarze równowagi ciała, jeśli bardziej na mocniejszym kontakcie - to bardziej w napięciach stawów ręki.
Lamila, r
. Prawie zawsze jest tak, że... ręka lata bo jeździec lata 🙂 - nie potrafi włączyć się w ruch konia, walczy o równowagę. To, że na luźnej wodzy jest gorzej, to wskazówka, że bazowym problemem jest równowaga. Jest to jedyna wskazówka, jakiej mogę udzielić. Jeśli na luźnej wodzy lata, to szukać bardziej w obszarze równowagi ciała, jeśli bardziej na mocniejszym kontakcie - to bardziej w napięciach stawów ręki.



Hm na zupełnie luźnej wodzy jest ok.. przynajmniej z moich odczuć. Zarówno w kłusie jak i w galopie
To szukaj, które stawy rąk niepotrzebnie blokujesz: barki? łokcie? nadgarstki? I w jaki sposób to robisz.
To szukaj, które stawy rąk niepotrzebnie blokujesz: barki? łokcie? nadgarstki? I w jaki sposób to robisz.

Lamila, ja np bardzo blokuje ramiona i spinam strasznie biceps (ja paker 😁 ) i wtedy też mi ręce latają i wodze zaraz puszczam.
Nie jestem pewna, czy to bez kontekstu u was zadziała, ale pomyślcie tak...
Spróbujcie wsunąć łopatki do tylnych kieszonek od spodni 🙂 - To oczywiście tylko wyobrażenie, ale może bardzo ładnie pomóc w zaangażowaniu mięśni grzbietu (konkretnie najszerszego mięśnia grzbietu). Biceps koniarzowi przydaje się do roboty w stajni, ale w trakcie jazdy to już niekoniecznie... Bo nie są potrzebne mięśnie do ciągnięcia konia za pysk (jako że tego przecież nie chcemy), tylko mięśnie, które ustabilizują rękę, pozwolą ewentualnie na bierny opór, na to, żeby koń nie mógł nas wyciągnąć z siodła, wytrącić z równowagi.

O, taki filmik można sobie obejrzeć:

Gdzieś w okolicach 6 minuty zaczyna się część na temat nieciągnięcia, biernego oporu itd.
Ale oczywiście warto spojrzeć na całość.
O, ale fajne przykłady. Teo już Ci to nie raz mówiłam, ale Ty to jesteś moją skarbnicą wiedzy - fajnych rysunków, zdjęć i filmów.
Jak ja się cieszę, że jesteś na tym forum. Powinnaś jakiś medal dostać! :kwiatek:
W tym filmie jednego brakuje, być może dlatego, że pani Poseley rzecz wydaje się oczywista. Brakuje przypomnienia o osi symetrii i równowadze bocznej. Wystarczy, że jedno z ramion będzie 1,5 cm niżej/wyżej i cała stabilność się sypie.
Teodora, a masz zbiór takich pomocy gdzieś? Albo dotyczące samych podstaw? To bym się uśmiechnęła =)
Jakiegoś specjalnego zbioru brak. Ten film wychwyciłam przez jego zbieżność z RWYM (jak się okazało, korzystała). O, właśnie, warto chyba zajrzeć do Świadomej jazdy konnej Mary Wanless (chociaż nigdy nie jestem pewna, na ile skuteczna jest ta książka bez obejrzenia na żywo lekcji - albo jeszcze lepiej doświadczenia tejże na sobie).

Erica Poseley: Got Seat?

PS Jeśli ktoś ma ochotę: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=rcS_hTujSfk Mary W. O tych słynnych "pięta w dół", "klatka do przodu", "wyprostuj się". I jej kontrpropozycjach.


Co myślicie? Nadal szlifuje sama dosiad na początku latałam w siodle na wszystkie boki.. Niestety nadal się pochylam i nie mam stabilnej łydki... Jakieś rady?

Edit; zły link był teraz jest ok 🙂
Ale że co? Co tu można dojrzeć? Że konik siwy? Coś można. Uwierz - jakość (docelowej) umiejętności jazdy Naprawdę zależy także od jakości sprzętu: rzędu, ubioru jeźdźca, pomocy treningowych. Dlatego, że np. kompletne obuwie sporo ułatwia a dobrze ustawiona przeszkoda dyktuje poprawne skoki koniowi, ale także dlatego, że przyzwyczajenie do "bylejakości" jest... stanem umysłu. Proś "tego z dołu" - nawet kogokolwiek, żeby starannie kontrolował czy siedzisz w siodle prosto patrząc od przodu/tyłu, bo na tym zdjęciu widać "eleganckie" skrzywienie dosiadu.
Z tego co wyczytałam, zdjęcie jest z lata. Z Twojego do niego opisu "szlifujemy dosiad", rozumiem, że to zdjęcie jest aktualne. A tak nie jest. Ciekawa jestem jak wygląda Twój dosiad teraz. Bo przez 2-3 miesiące może się naprawdę spooro zmienić  😉
Rokuśka, ładny widoczek w tle. Gdzie takie są?
Rokuśka, ładny widoczek w tle. Gdzie takie są?


Małopolska w okolicach Wadowic 30 km od Krakowa
Ale że co? Co tu można dojrzeć? Że konik siwy? Coś można. Uwierz - jakość (docelowej) umiejętności jazdy Naprawdę zależy także od jakości sprzętu: rzędu, ubioru jeźdźca, pomocy treningowych. Dlatego, że np. kompletne obuwie sporo ułatwia a dobrze ustawiona przeszkoda dyktuje poprawne skoki koniowi, ale także dlatego, że przyzwyczajenie do "bylejakości" jest... stanem umysłu. Proś "tego z dołu" - nawet kogokolwiek, żeby starannie kontrolował czy siedzisz w siodle prosto patrząc od przodu/tyłu, bo na tym zdjęciu widać "eleganckie" skrzywienie dosiadu.


Sorki zły link miał być filmik... Moje nie dopatrzenie 😉 Na zdj kaleczę skoki początkiem lata xD
Filmy to nie tutaj...
Filmy to nie tutaj...


Wiem że nie tutaj bp tu zdjęcia, ale nie mogłam znaleźć wątku w którym to umieścić i czekać na dość szybką i w miarę dobrą i pomocną opinie 😉
http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,159.0.html
to naprawdę tak trudno znaleźć?
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy wiedzą, że czegoś nie wolno, a i tak z pełną premedytacją to robią  😵
I napisała to Facella, która sama pytając o miejsce, gdzie zdjęcie było robione rozpoczęła OT (który jak wiadomo jest niezgodny z regulaminem)
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się