Forum konie »

Kącik Rekreanta (część XIX) 2026

Wszystkiego co najlepsze drodzy rekreanci w 2026!!
Jako rekreant senior po przejściach zainaugurowalam dzis nowy rok w siodle 🙂
Pierwszy raz od wypadku, sztywna jak kolek, gula w gardle...ale do przodu!
Ale emeryt jak stare, wygodne buty - powoli pomoże mi wrócić <3 przynajmniej taka mam nadzieję 😉

Pozdrawiam zarówno od seniora jak i od dzieciaka!
1000010856.jpg 1000010856.jpg
No i mlodziez sie nie dodała...
1000009762.jpg 1000009762.jpg
Post został usunięty przez autora
faith, - te stare wygodne buty zawsze są najlepsze, doskonale znam uczucie 😁 po pierwszym wsiadaniu będzie już z górki, tego się nie zapomina.
Jak tam dzieciaczek, jakie plany z nim?



Też się dziś na swoim emerycie pobujałam. Więcej teraz chodzi pod młodzieżą niż pode mną, ale cieszę się, że poszliśmy w tą stronę 🙂 on czuje się super, ja wsiadam na luzie i bez presji.
22012.jpg 22012.jpg
keirashara emerycka piąteczka 😀 senior wygląda na zadowolonego z twoich wyborów, do tego schludny i urodziwy jak zawsze 😍
Na luzie i bez presji to najlepsza opcja ever...
Nic nie musisz - wszystko możesz!

Młody jest w treningu, zbiera bardzo miłe komentarze od ciotki i rozbraja mnie niezmiennie swoim przytulanstwem i urokiem osobistym 🙂
I taka pozostanie jego egzystencja dopóki ja sie nie wjezdze porzadnie.
Ogolnie jest przemiłym i kontaktowym młodzianem, tylko dosc mocno rezonuje emocje jezdzca.
Totez żywię nadzieje ze za kilka miesięcy ogarne swoje własne na tyle żebyśmy spróbowali sie zgrać - zobaczymy, czas pokaże 🙂
faith, zastanawiałam sie ostatnio co u ciebie słychać, cieszę sie ze udało ci sie przemóc i wsiadłaś!
keirashara, derka...😍

W sumie ja też moge juz dołączyć do wątku z moim młodzianem- Golden Moon, po Cayenne Blue po Chacco Blue. W lutym kończy 4 lata, aktualnie pojechał do zajazdki i sie powoli cywilizuje 🐴
6001.jpg 6001.jpg
5998.jpg 5998.jpg
Moja Buła dojrzewa leżąc przy gnoju, a ja wraz z nią. W tym roku mam nadzieję, że przemogę się i ja😊
1000000247.jpg 1000000247.jpg
evka piękna leniwa Buła 😍
ollala łatwo nie bylo... bol niestety długo sie pamieta. No I tez fizycznie dlugo dochodziłam do siebie, w listopadzie właściwie dostałam dopiero zielone światło na sport. No ale, dzieciak czeka na druga szanse wiec trzeba sie ogarniać, zwłaszcza ze jak widze jak on sie rusza to aż mnie w dołku ściska 😋
Fajny mlody! Jaki plan na niego?
Przez przypadek zasiedziałam się w PL na tyle długo, że się załapałam na następny rok. 😅 Ale już niedługo.😎

Tymczasem wczoraj zrobiłyśmy pierwsze mini podskoczki z ujeżdżeniową kobyłką, którą zajeżdżałam i było super, dalej się jaram jak pochodnia.😁

W pracy z kolei mam przestój, bo nie mamy hali, więc jest ciężko cokolwiek ambitnego robić.😉
IMG_3749.jpeg IMG_3749.jpeg
IMG_3722.jpeg IMG_3722.jpeg
IMG_3674.jpeg IMG_3674.jpeg
Evka, naturalny kaloryfer 😀

faith, domyślam się, że to nie było łatwe. Trzymam kciuki, żeby konie i psychika współpracowały z tobą i żeby powrót w siodło był łatwy i jak najmniej stresujący.

A na mojego młodziaka na razie plan jest taki, że jak sie zajeździ to przywiozę go bliżej siebie i na razie głównie mój trener bedzie z nim rzezbił, a ja bede sie rekreancko cieszyć i jeździć tak, zeby nie zepsuć 😁 a potem zobaczymy.

flygirl, piękna kara kobyłka! To jak funkcjonujecie w zimę w pracy?🤔
faith trzymam kciuki, żeby młody dobrze wykorzystał drugą szansę i żeby wszystko już szło gładko! Albo chociaż w miarę gładko 😉

keirashara Grubcio jak zawsze do schrupania 😁

My w nowy rok wchodzimy mocno emerycko, powoli się odpalamy do roboty po grudniowym chorowaniu i wyjeździe do kliniki. Na razie jesteśmy na etapie lekkiego lonżowania, a wczoraj nawet pierwszy raz wsiadłam na spacer po lesie. I tak to się żyje na tej wsi 😜
IMG_4259.jpeg IMG_4259.jpeg
infantil Januszszszzszekkkkk 😍 jak on sie czuje po tych wygłupach nieśmiesznych? Porozmawialiscie sobie, ze to bardzo niefajne pomysły sa?

Ollala no bardzo spoko plan, na wiosnę wraca? 🙂
flygirl gdzie uciekasz? 🙂
Janusław się czuje aż za dobrze 😅 Dwa dni temu wirował na lonży w powietrzu, wczoraj bardzo ochoczo biegał po lesie. Jedyne co się źle czuje, to mój portfel.
Kontrolna gastroskopia wyszła super, leczenie przyniosło ekstra efekty - po tym gigakrwawym wrzodzie nie ma ani śladu 😍
Pogadałam z nim poważnie i obiecał już się więcej tak nie wygłupiać!


No i mlodziez sie nie dodała...
faith, ja wiem, ze to totalnie nie na temat, ale ilość pajęczyn przyprawia mnie o ciarki, kurcze czemu tak jest w pensjonatach, że o siano trzeba walczyć, codzienne sprzątanie nie jest oczywistością, więc czarne pajęczyny to już w ogóle nikogo nie dziwią… (pytania retoryczne)
Post został usunięty przez autora
Bo to jest hala produkcyjna zaadaptowana niedawno na boksy tymczasowe 🙂
Dzieciak jest w najlepszych możliwych rękach, zaopiekowany jak paczek w maśle i cudownie prowadzony wiec w nosie mam te pajęczyny 🙂

infantil bardzo sie cieszę z humoru i zdrówka Janusza � niech sobie koleżka weźmie do serca te rozmowę!

Ale tak a propos młodego i ciężkich momentów to...
Miałam plan po wypadku młodego sprzedać🙂
Ale kurde..
No z charakteru jest tym czego szukałam w 101%.
Jest mega kontaktowy, dotykalski, smiesznosciowy i rozbrajający...
No i trudno! W najgorszym wypadku bede sobie z nim chodzić na spacery jak z psem i czochrać po dupce! 😉
Kasa rzecz nabyta, a jak serce drga to nie pogadasz.
1000011120.jpg 1000011120.jpg
faith, chyba mam spóźniony zapłon, młodzian jest Twój? A to ci dopiero! 😁 fajowo, niech się zdrowo chowa! 😍 (Tzn, tfutfutfu, brzydki i krzywy!!! 😜😉

infantil, Januszek-Dzbanuszek ma kategoryczny szlaban na takie wygłupy. Postrasz go, że jak znowu mu przyjdzie hodować przyjaciół wewnątrz siebie, to ciotka znad morza przyjedzie i inaczej z nim porozmawia 🤡

My z panem Kulistym rok 2026 witamy zwiększoną ilością rzeźbki, po zmianie siodła, zaczęłam trochę jeździć z ujeżdżeniowym dozorem z dołu i co jazdę zaliczam eureki jeździeckie, no kto by pomyślał, że jak się zamknie zewnętrzna wodzę i siądzie prosto to koń też idzie prosto… 😮🤣
No i teraz zaczynam się zastanawiać, że kurde a może było jednak wziąć ujeżdżeniówkę…? 🤔😅
IMG_1791.jpeg IMG_1791.jpeg
IMG_1633.jpeg IMG_1633.jpeg
moon z tego co kojarzę to nikt jeszcze nie umarł od posiadania 2 siodel 😀 a sprzedać zawsze mozna... (kuszenie) 😎
pozdroweczki od cioteczki dla kuli szpieguli 😍
Nooooo a kupilsm dzieciaka w maju prosze pani, tylko sie połamałam trochu i tak o 😝
faith, ja po ostatnich odwiedzinach mojego dzieckonia tez jestem oczarowana tym jaki sie robi kontaktowy i towarzyski 😀 tym bardziej, ze to był dziki mustang jak go kupiłam

faith, zua kobieto, ty mnie do takich grzechów nawet nie namawiaj, musiałabym sprzedać obie nerki chyba, a mąż by mnie na balkon wystawił, co przy obecnych temperaturach by się raczej kiepsko skończyło 🤡🤣

No właśnie pamiętam, żeś trochę połamana była, młodziaka przez to nie zarejestrowałam :P Dobrze mu z oczu patrzy, także ciocia aprobuje i kibicuje 😁

Kulisty również pozdrawia 😎
Ehhh miała być jeszcze lansiarska fotka w new dereczce 🤣
IMG_1359.jpeg IMG_1359.jpeg
Ollala konie się głównie karuzelują i chodzą na padok. W normalnych okolicznościach miałabym lonżownik, to by chociaż na lonży mogły chodzić, ale ze zaraz wyjeżdżam, a konie też już się trochę porozjeżdżały, to już te parę dni w tą czy w tą im różnicy nie zrobi.😉

faith do Belgii. W końcu mi się udało, gdzie indziej niż do Holandii, bo już myślałam, że będę tak krążyć między PL a nią w kółko. 😅

Siwy korzysta z wolnego, ogólnie to chyba nie narzeka.
IMG_3757.jpeg IMG_3757.jpeg
IMG_3762.jpeg IMG_3762.jpeg
Nie mogę znaleźć wątku o butach więc sprobuje tutaj. Buty do stajni , niekoniecznie do jazdy, ciepłe. Zamowilam śniegowce z Decathlonu ale już drugą parę muszę odesłać. Nie jestem w stanie wcisnąć nogi przez podbicie i wąska cholewke. Poleci ktoś coś w małych pieniadzach ?
Ja polecam HKM Davos, nie wyobrażam sobie jesieni i zimy bez nich.
Obie pary davosow pękły mi na piętach. Nie przeżyły nawet sezonu.
Ciekawe, ja jedne mam trzeci sezon, drugie drugi sezon i mają się super
Mi też Davosy się rozwaliły i też na piętach 😅 przetrwały niecały rok.
Mam kalosze z pianki EVA, chyba Demary, ale są różne, można je kupić już za 50 zł. Mają filcowy ocieplacz - nie jest gruby, ale mi nawet bez ocieplacza jest w nich ciepło w mrozy. Mam te krótsze, do połowy łydki i jedyną ich wadą jest to, że są szerokie i łapię w nie błoto, śnieg czy siano. Następnym razem brałabym wyższe lub z jakimś ściąganym na sznurek ortalionem u góry. Na największe mrozy mam Sorele.
domiwa, Ja jako roboczych od 3 lat używam tych https://eobuwie.com.pl/p/sniegowce-cmp-khalto-30q4684-graffite-u887 Tylko jak je kupowałam, to kosztowały mniej niż połowę tego co teraz 🙄 Ale bardzo polecam, trwalsze niż te końskie, takie typowo stajenne mi wytrzymywały 2 sezon zazwyczaj.
Update z pamiętnika rekreanta po przejściach...
Po kolejnym wsiadaniu na lekko utytego emeryta - jakas zapadka w mózgu przeskoczyla, kij w tyłku i gula w gardle zniknęły 😍
Jakbym nagle odzyskała połowę siebie, ktorej dluuuugo dluuuugo nie bylo.
albo jakby ktos nagle zapalił światło!
Ludzka glowa jest niesamowita 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się