Trochę bardziej w rudy odcień wpada, tu dobrze widać w świetle dziennym. Przyznaje, ze bardziej podoba mi się niż mocha Charliee najlepsze uczucie kiedyś ktoś ma konia tej samej maści i można podpatrywać szmatki 😀
Mi się udało upolowac kratkę eskadrona. 😁
I faktycznie cienki, lekki polarek, ale takiego szukałam
Tylko polecam rozmiar wiekszy, bo wypada mocno na styk 😆
Wszystkie kratki i paski z Kentucky mam i wszystko są piękne i trwałe 😍
Paczki dopiero spływają, trzej królowie przyjeżdżają ( InPost, DHL, DPD 😜😉
Pragnę jedynie zwrócić uwagę na foty katalogowe które wpędzają w błąd i tak piękna derka jest niezauważona. Kentucky vegan Wool. Bardzo specyficzny materiał w dotyku, mega miły i lejący
Kuniaa, - piękna derka! Faktycznie chyba znika w tłumie, a śliczny klasyczek. Myślisz, że ten materiał nie czepiałby się futra jak klasyczny polar?
Mój koń dostaje cholery stępując w polarze, bo mu się elektryzuje na dupce i jak to tak 😅 jest golony, hala zima, więc ciężko tego uniknąć... a może to byłoby rozwiązanie 🙂 lusia722, - zdecydowanie jest, zdecydowanie woła "kup mnie" 😍
adriena, - tak i całe 💩 dają. Przed jazda ściągam po prostu jak najszybciej, no ale po, spoconego, to nie zostawię bez derki.
On ogólnie ma takie inne futerko, bardziej jak kucyk, nie koń? Jest bardzo gęste i mięciutkie. Ogolonego każdy polar się czepia jak wściekły i łatwo elektryzuje. Tak samo nie mogę na nim używać takich frotkowych rękawic na sucho (kupiłam szczotkę z barankiem w zamian), bo zaraz strzelają prądem, tu akurat nieważne czy golony czy nie.
Ja tak niezbyt rozumiem zachwyty nad Kentucky, chyba że na wyprzedaży. Bo owszem ładne, ale po praniu nie wyglądają zbytnio.
Nic mi nie zastapiło jak do tej pory Equiline czapraków.
Perlica, - serio? Moje velvety po praniu są jak nowe, ale przyznaje, innych nie miałam. Świetnie też sprawdzają mi się kalosze, te niby skórzane z futrem, one również z pralki jak nowe wychodzą i futro nie traci wyglądu.
PS. Do prania velvetów top sprawdza się płyn do ściereczek z mikrofibry. Nie tracą po nim tej miękkości 🙂
Perlica, ja mam 3 Kentucky - 2 x Fishbone (wygląda jak softshell na wierzchu) i jeden taki w kratkę co trochę jak wełna wygląda. Jeżdżę w nich na okrągło i piorę non toper i suszę w suszarce. Nic się z nimi nie dzieje. Są pancerne, nie zmieniają kształtu, nie tracą koloru. I są genialnie profilowane - jest miejsce i nie opierają się nawet na wysokim kłębie.
Więc pewnie zależy to od modelu i materiału.
Opieranie na kłębie jak najbardziej występuje w moich, a nie występuje w Equiline właśnie ( Octagon).
Nie mam Velvet ani softshell. takie zwykłe ze świecidłami, granaty dwa, więc po praniu jednym materiał traci idealną gładkość i nabiera takich białych drobinek. keirashara, kaloszy nie mam, za to mam popręgi i to futro jest świetne to prawda.
Perlica, a moje Equiline używane tylko na zawody wyglądały jak ścierki bardzo szybko. Kentucky na razie raz prany i wygląda jak nowy. Ja na codzień najbardziej lubię cottony Eskadrona
Zuzu., ja z Equiline mam tylko Octagony, więc o innych nie mam opinii.Piszesz o Octagonie?
Mój Kentucky był użyty tylko 2 razy i na razie więcej nie użyłam, bo się zraziłam. Drugi leży nie rozpakowany.
Perlica, też nie rozumiem zachwytu nad czaprakami kentucky, są ok za cenę promocyjną, czyli sporo poniżej 300 zł (mam velvet i kontrast), układają się mi słabo pod siodłem(różne konie, w między czasie zmiana siodeł), czasem używam, ale no właśnie nie chętnie.
Jeśli chodzi o kentaur to te czapraki, które mam są fajnej jakości. Patrząc na cenę to nawet bardzo fajnej. Z trzech modeli, które mam używałam na razie jednego dobrze się układa. Ale nie powiem jak z "dzióbkiem", jak zrobię tak jest nic mi się w nich nie rozjeżdża.
U mnie na 1 miejscu są equestrian stockholm,
Na kolejnym mattes i lemieux na równi
Później equito, hv polo, eskadron, ps of sweden,
Kolejne to kentaur, anky, schockemohle, qhp
To u mnie tak na szybko.
Tutaj gdzieś na liście mojej będzie kentucky 😅 ale każdy lubi co innego
Dla mnie kentucky wygrywa jeszcze jedna rzeczą. Ich wszystkie czapraki UJ. maja długość 55cm, podczas gdy eskadron już 59. Mam siodło z krótka tybinka i nie znoszę jak wystaje mi wielki kawał czapraka lub gdy popreg wchodzi na czaprak. Kentucky rozwiązało mój problem 😅.
epk, - eskadron to nic, ujeżdżeniowe PSoS to są derki na mutanty. Jak kocham wygląd, kolory, napisy na grzbietach, tak eskadron przy tym to mały jest. Wkurza mnie ile tego wystaje, brudzi się od buta, no i w szafie słabo się mieszczą, nie fajnie się je przechowuje 🙁
Velvety układają mi się ładnie na koniu, trzymają kształt i wychodzą z prania eleganckie.
Największą wtopą z tych drogich to było anky, które już od pierwszego prania wyszło z zagnieceniami, a po dwóch kolejnych całkiem straciło sztywność. Tymczasem pad eskadrona z kolekcji beluga z 2008 czy nawet York za 60zł nie miały takich problemów 🙄
dzikadermi, ja czapraki lubię - ale żadnego nie kupiłam w pełnej cenie, 2 w bardzo fajnej promocji, a 2 kolejne z podwójnego vouchera z poprzedniego Blach Friday, wyszło mi ok 200-230zł i jak za tą cenę, są naprawdę fajne.
Natomiast kantary to dla mnie porażka 🙈 też udało mi się złapać w promocjach po ok 180zł i tak uważam, że trochę przepłacone, zawsze wydawało mi się, że one sa bardziej sztywne, może cięższe? Po kilku użyciach wyglądają jak zwykłe padokówki, ciężko mi je domyć (może ktoś coś poleci?), no i bardzo mi się zużywają te kółeczka do regulowania długości, a ja je naprawdę rzadko ruszam bo używam głównie (i rzadko) na 1 konia 😅
dzikadermi, ufff🤣
Ja teraz zamówiłam 3 Kentucky na BF, bo za tą śmieszną cenę to spoko.
Tak czy siak czekam czy wogóle je dostanę w tym roku, bo zamawiałam późno jak wróciłam z zawodów, czyli niedziela.
Jest wśród nich jeden velvet, więc jeśli przyjdzie to obczaję jakość Velvetów.
No u mnie Equiline Octagon jest number 1.
Na teraz mam mnóstwo Schockemole , które używam na zawody i po w sumie już kilka latach dopiero zaczynają wyglądać słabo, więc od wiosny przerzucę je na bycie domowymi.