jabooshko, - ja bym zostawiła takie, które faktycznie lubisz i wiesz, że w razie coś chciałabyś mieć ponownie 🙂 Z tym, że mi ogólnie bardzo opornie idzie rozstawanie się ze szmatkami, bo raczej kupuję tylko takie "pewniaki", ewentualnie odsprzedaje jak coś nie pasuje/nie leży na koniu.
Generalnie mam ich tyle, że mogłabym co tydzień wsiadać w innym przez 3/4 roku i nie prać 😂 Także część też "leży". Tak samo leży skokowy niciak cobalt, od kilku lat, bo nie mam skokówki, ale za bardzo lubię tą szmatkę.
Co innego, gdybym potrzebowała na coś kasy, to może poszedłby w świat, ale póki co wolę cieszyć oko ładnymi szmatami w szafie 😍
Ja tak jeżdżę od przypadku do przypadku tak naprawdę i wiem, że w zasadzie wszystko się kiedyś może przydać, więc jeśli cię nie ciśnie brak kasy, to zostaw sobie jakieś fajniejsze szmatki.
Ja mam: białego brilanta/diamanta (?) ze staaarej kolekcji eskadrona chocko-rose czy jakoś tak z nadzieją, że córka powie w końcu "mamo kup mi kucyka"...🤣
dairoxroxi, jeżu, tak!
Właśnie ostatnio z koleżanką ze stajni gadałam, że w sumie mamy fotki "stajniowe" z wiosny, jesieni i zimy. Nigdy nam się nie udaje pofocić latem. Jakoś tak, w sumie nie wiadomo czemu, haha.
A jesień jest piękna to portretów i szmaciarsko-lansiarskich zdjęć 😍
A że kobyłka wygląda jak milion dolarów w tej derce, to chyba nawet nie muszę pisać... 💗
Dzięki dziewczyny! 💕
Grzywa przycinana na szybko przed zdjęciami także jestem w szoku, ze tak równo wyszło. A droga to ulica na której jest nasza stajnia, także takie widoczki zaraz za bramą 😍
Nie wiem tylko do czego więcej taką derkę używać jak nie do zdjęć, bo w boksie konia na bank w niej nie zostawię 😅
dairoxroxi, nieprzyzwoicie równa grzywa i konie jak milion dolców każdy!
Jakbyś była w Warszawie kiedyś to ja też chętnie dla mojego usługi fryzjerskie poproszę! 😂
O kurczaki 🙉 a wiecie, ze zawsze byłam w stajni ta osobą, której zabierano nożyczki jak próbowałam ścinać grzywę 😂 chyba jakaś magiczna moc prostego cięcia we mnie wstąpiła
Dzięki! Kotbury, mnie też się strasznie podoba. Normalnie idę tylko w bordowe i to jedyny czerwony, jaki mam, ale wypadł ślicznie.
Nawet mam do niego idealnie pasującą koszulkę z Deca (też brała udział w sesji 😀), więc moje kompleciarskie serduszko jest szczęśliwe. Niestety rękawy w bluzce od Equito skończyły mi się dobre 10 centymetrów za daleko, więc z dokompletowywania ich czapraków dedykowanymi bluzkami nic nie wyjdzie.
Proszę wybaczyć, że wlece z zimowym zdjęciem, ale potrzebuje pomocy w wycenie :p
Derka nici, kropkowana, 145cm stan super, ale bez pasów
Ile może być warta?
Bo nie wiem czy chce się z nią rozstawać...