aaaa... do mojej opowieści dodam jeszcze, że nikt mi temperatury nie zmierzył 🙂 a była tam rubryczka do wypełnienia, ile się ma stopni w chwili szczepienia 😀
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 02 maja 2021 12:43
dr hab. W. Julian Korab-Karpowicz - filozof, który ogłosił się głową państwa
i dalej nawet nie chce mi się sprawdzać. 🤣
mundialowa, ja wywaliłam - kobietkę z bólem w klatce piersiowej i dusznością ale to było oczywiste, kobietkę z katarem, faceta z temp 37,6 i małżeństwo które poprzedniego dnia przyjęło leki od dermatologa i źle się czuli po nim. Jestem w miarę ostrożna. Mierzę temperatury i ciśnienia. Siedzę sobie w przychodni, mam 10 osób na godzinę więc bez ciśnienia.
Rejestracja mojego rocznika teoretycznie zaczyna się 9.05., ale ze założyłam konto jak tylko było to możliwe, w sobotę szczepię się Pfizerem 😀 był termin na jutro, ale w godzinach mojej pracy, a mam całodniowe szkolenie. Już mi się nie chce dalej szukać i zmieniać, pasuje mi ta sobota. Jak się rejestrowałam tuż po „otwarciu bram” o północy, to najbliższy termin był na 25. maja i to poza Szczecinem. AstraZeneca dostępna praktycznie od ręki, J&J podobnie, ale mnie interesował Pfizer lub Moderna.
Dzwoniłam do mojego punktu szczepień i mają tylko Pfizera, więc nie będzie zdziwienia na miejscu 🤣
Ja dziś się szczepiłam pierwszą dawką Pfizera, w punkcie masowych szczepień. Byłam zapisana na konkretną godzinę ale odstałam jakieś pół godziny w kolejce. Na wejściu ochroniarz mierzył z czoła temperaturę, gościu od kwalifikacji nawet nie spojrzał na drugą stronę ankiety gdzie miałam jedno "TAK" 😂
Ziomek szczepiący spojrzał na 2 sekundy na drugą stronę ale bez specjalnego zainteresowania, a ja nawet wzięłam ulotkę leku który biorę na stałe gdyby się czepiali 😅
Ja dziś się szczepiłam pierwszą dawką Pfizera, w punkcie masowych szczepień.
<br>
Druga dawka równo za miesiąc busch,
Zaciekawiłaś mnie. Jak u nas w pracy szczepili Pfizerem, druga dawka była po 14 dniach. A jak nie wiadomo było, czy dostaniemy Pfizera czy Modernę, druga dawka Moderny była planowana po 21 dniach.
Ciekawa jestem, kto zmienił wytyczne dotyczące tych szczepionek.
"The recommended interval between doses is 21 days for Pfizer-BioNTech and 28 days for Moderna; however, up to 42 days between doses is permissible when a delay is unavoidable. https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/70/wr/mm7011e2.htm
Podejrzewam że po prostu próbują wycisnąć jak najwięcej z dostępnego łańcucha dostaw i dlatego przeciągają do "dopuszczalnych" wartości zamiast korzystać z tych "zalecanych"
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 06 maja 2021 10:36
Ja po pierwszej dawce. W dniu szczepienia bolała mnie dosyć mocno ręka. Drugiego dnia rano czułam się w miarę ok, ale po południu ogarnęło mnie jakieś takie rozbicie i brak mocy. Trzeciego dnia wszystko ok, także nie było jakiejś tragedii. Mój mąż i moja mama nie mieli właściwie żadnych objawów poszczepiennych. Trochę bolały ich ręce w miejscu wkłucia. Wszyscy dostaliśmy Pfizera, druga dawka za 4 tygodnie.
Mi po Pfizerze ręka odpadała w nocy i na drugi dzień, była spuchnięta mocno. Teraz na 3 dzień po miejsce dalej mocno boli ale już normalnie robie coś ręką. Na drugi dzień od rana miałam mocne mdłości a potem ogromny ból głowy. Wzięłam w końcu przeciwbólowe, bo słabo było z wytrzymaniem tego. Na bank nie dałabym rady jechać nigdzie autem więc przesiedziałam w domu i przespałam pół dnia. Dziś już lepiej.
AleksNever underestimate the possibility for things to improve in ways you cannot yet imagine - Karen Rohlf 06 maja 2021 11:50
epk - a w widzisz, mdłości też miałam, tzn może nie jakieś mocne, ale takie niezbyt komfortowe uczucie na żołądku. Drugiego dnia, po południu podczas odpływu mocy.
U mnie przy pierwszej dawce nic nie było, poza bólem mięśnia w który było wkłucie. Wczoraj rano była druga dawka i nawet mnie już mięsień nie boli. Brak jakiś negatywnych objawów póki co. Pfizer.