Czyli do brązowego siodła muszą iść też strzemiona w kolorach ziemi? Myślę, że pomarańczowe by nie były głupie 😉
Jezu, ale jestem przejęta 😍 💃 😂
Muszę zobaczyć naocznie taki sprzęt, nawet kask mam upatrzony brązowy z czarnymi elementami. Chciałabym raz w życiu wyglądać elegancko, a nie jak z cyrku :P nigdy nie dbałam o wygląd siebie w stajni, a o koński tym bardziej bo zakładałam to, co było mi narzucone. A teraz będę mieć swoje wymarzone końskie dziecię i zaczynam rozmyślać 😀 Ale jakie to jest.... przyjemne 💘
Z kolorowymi strzemionami bym nie szalała, bo potem do czapraków mogą nie pasować, zwykłe stalowe są jednak uniwersalne 😉 Ale już puślisk do koloru siodła to bym szukała.
Ze względu na ten problem z odcieniami brązu, ja jednak poszłam w czarny sprzęt. I mimo ze wiem, ze nawet ogłowie-składak mające dwa odcienie brązu (jasny i ciemny) i czarne elementy nie rzuca się w oczy jakiś bardzo, to osobiście mnie by to gniotło i nie zalozylabym na konia. 🤣 Zapytam tutaj przy okazji, czy istnieją czarne skokowe ErrePlusy? Widziałam tylko te pseudobrazowe, które zepsulyby mi cała sprzętowa koncepcje. :P Plus nie pasowałyby za bardzo moje ukochane ciemne brązy na czaprakach.
flygirl, - oczywiście, że istnieją 😉 Nawet w takim siedziałam 🤣 Meise, - niestety zmieniła siodło na czarne (kwestia dopasowania), ale jak ogarnę od kogoś pożyczkę jakiegoś brązu to wrzucę 🙂 U nas ludziów jak mrówków, więc powinno się udać. Z tym, że mój nie jest kary-kruczy kary, tylko kary-gorzka czekolada.
W weekend zobaczę jak mój koń wygląda, to pożyczę trenerskiego kentaura do fotki. Możliwe, że już trochę sierści zmienił i będzie z powrotem czorny. Przy okazji wpadnę z fotą tego faded fuchsia od Equestrian stockholm, bo już leży paczka w domu 😍
Dziękuję dziewczyny za chęć pomocy, to na szczęście taki "przyjemny" problem :kwiatek:
Bling musi być, ja muszę zacząć siebie ogarniać i zacząć wyglądać jak jeździec, a nie... dupa wołowa 😉
Mi zależy na jak największej ilości syntetyku w sprzęcie, żeby maksymalnie ograniczyć ilość krowy na moim koniu... idę się radzić w temat o siodłach teraz 😜
Meise, powiem Ci szczerze, że zastanów się z tym brązem. Sama byłam fanką ciemnego brązu, ale skutecznie mi przeszło po wielu próbach dopasowania do siebie poszczególnych elementów. Jak już udało mi się w miarę zgrać skórzane elementy, to się okazało, że wszystko ciemnieje w zupełnie innym tempie i za chwilę znowu wszystko miałam w innym kolorze. Do tego ochraniacze zupełnie z innej bajki, bo nie ma opcji dopasować tak do końca. No i rzeczy jeźdźca... kolejny problem, bo oficerki też są w przeróżnych odcieniach. :/ Będąc wielką fanką brązów (szczególnie mając skarego konia) ostatecznie się poddałam i poszłam w czarny sprzęt.
zembria nie przesadzałabym aż tak z tymi strzemionami. Jeśli wszystko inne do siebie pasuje a strzemiona są wyraziste kolorowe z innej bajki, to to wygląda bardzo ok moim zdaniem. Sama mam czerwone.
Ja jestem pragmatykiem, jak dochodzi tu tyle zmiennych, tyle elementów to już teraz wiem, że bym się wściekła. Pójdę w najczarniejszą czerń i nie będę się niczym przejmować. Najwyżej czaprakami i strzemionami będę zadawać szyku, ew. zaszaleję z kolorową wodzą 😁 (craaaaaaazy)
Meise, mnie przyprawiało to o nerwicę na przemian z rozpaczą. Po długich bojach o ten brąz, kupieniu i sprzedaniu mnóstwa sprzętu w ramach prób dopasowania wszystkiego ostatecznie sie poddałam. Brązy poszły w świat i kupiłam czarne rzeczy. Dla rozwiania wątpliwości, kupowanie w ramach tego samego koloru i odcieniu w ramach tej samej marki nie działa. Dobrej jakości i zadbany czarny sprzęt ma taki głęboki odcień. Ładny naczółek, strzemiona itd. i masz full klasę.
Brąz jest tragiczny, moja znajoma kupiła sobie siodło w kolorze London - jasny brąz, siodło później było w ciapki i brzydkie ciemne plamy. Ogłowie niby też dokupiła london, ale było koloru surowej skóry, a koń w nim (kasztan) wyglądał jak z kawalerii... Mi osobiści nie nie przeszkadza jak ktoś jeździ w np. siodle ciemny brąz i czarnym ogłowiu, a gorzej jak każdy pasek jest niby w brązie ale każdym możliwym jego odcieniu 😲
Mam brązowe siodło, brązowy popręg (w dwóch kolorach brązu w dodatku :P) i... całą resztę czarną. Na początku miałam deko obawy, że będzie to wyglądać festyniarsko, ale moim zdaniem jak do tego dodać ciemne dodatki (ochraniacze/kalosze/szmatka etc) to mózg mi nie krwawi i jest spoko 😉