flygirl, kochana, jak koniecznie chciałaś sprawdzić czy kwarc jest twardy, to było się mnie zapytać - powiedziałabym Ci, naprawdę :P Iście -kularne lądowanie, prawie jak moje dwa sezony temu na regionalkach! 🤣 Mam nadzieję, że doopsko tylko obite? Ale koniałek bardzo fajny! 😀
charlieeee, widziałam na insta filmiki - jest mooooooc!!! 😜 😍
budyń, tak teraz wypadło, że co drugi tydzień w Barłominie cykl zawodów jest... 😉 Potem już jakieś pojedyncze, Starogard na trawie np, ale nie wiem czy będziemy jechać, więc póki co chce skorzystać z tych na kwarcu 😉
Ha, czyli jednak u Was plerki były do naprawy...! Dobrze, że wyłapane i naprawione, nie schizuj się ciotka, wsiadaj i rzeźb! 😀
Zaspamowałam fejsa, więc tu kilka foteczek z weekendowego Barłomina właśnie - w sobotę cisnęliśmy 2xL i ugrało się 9te miejsce, a w niedzielę L - też dziewiąte miejsce :P i wytrąbiony debiut w P :P Ale przyznaję się, na własne życzenie - byłam delikatnie pisząc pos*ana - ja naprawdę parkury muszę oglądać z jakiegoś murka z oddali, by się nie schizować. Z konia nie wyglądało tak źle w każdym razie. No ale Kulistego przerósł najpierw biały płotek pod jedynką, a jak już się rozhulaliśmy i w myślach celowałam już na czarną stacjonatę z desek, która była jokerem... Kulistego przerosła jedna przeszkoda przed, stacjonata z rowem. Takim samym, jaki mamy w domu 😂 😵 Zrobiłam mało spektakularny lot na nogi 8-)
Wczoraj z trener doszłyśmy tak kminiłyśmy, bo akurat wczoraj Kula kulała i ofc nawet nie zastrzygł uchem do dech czy rowków, że oba najazdy były z lewej, ślepej strony Kula, więc może nie w porę zobaczył co ma skakać, gdzieś mu jakiś odblask dał po widzącym oku i było heblowanie. Wiadomo, że tu też ja przede wszystkim dałam ciała, bo siedziałam jak pierdoła, zamiast np. łydki zamknąć, czy chociaż pomóc sobie laczkiem. 👿
Tak czy inaczej rzeźbimy dalej, powtórka za 2 tygodnie, mam nadzieję że ogarniemy 👀


