U mnie takie kluski drożdżowe z nadzieniem w środku lub bez, na słodko nazywa się po prostu kluskami na parze. Z dodawaniem czegoś takiego do mięsa czy sosów nie spotkałam się nigdy.
Jeeeeny jest masa możliwości 😜 Jednego dnia z ziemniakami, drugiego z pieczywem maczanym w sosie, ale zawsze mięso + ryż, żadnych kasz, grzybów i innych takich 😁 Ah no i ja jem bez kapusty, bo... nie lubię jej 😁
Zatrzęsłam się z oburzenia 🤔 .Do teraz się trzęsę. KAPUSTA??? Kapustą to się kozy karmi ( no, ewentualnie można wywar do kapuśniaku zrobić: ugotować kapustę, kapustę wyrzucić, wywar na zupę). Twarde,śmierdzące, wiatropę...dobra, nieważne. Gołąbki, to się robi w liściach winorośli. I nie ryż, tylko kasze ( różne rodzaje). Już z litości pominę wizje chleba do ryżu. Może jeszcze bułka z chlebem. Przepraszam, jeżeli kogoś nie obraziłam.
dokładnie, pampuchy(ew kluski na parze)!!! mogą być puste w środku, mogą być z owocami 😀 ja znam jeszcze z austrii z wyjazdów na narty w wersji xxl, z nadzieniem śliwkowym, w budyniowym sosie i posypane makiem 3🙂 do mięsnych dań znam z czech ale w domu tak nie jedliśmy nigdy dla mnie czym innym są pyzy/knedle, czym innym kartacze/cepeliny aczkolwiek te drugie znam raczej importowo (znajomi jeżdżą na wschód i przywożą takie kwiatki 😉 ) jeszcze czym innym są pierogi, uszka, pielmieni i kołduny :P
Kluski śląskie - małe kluski z dziurką w środku, z mąki i gotowanych ziemniaków. Pyzy - okrągłe kluchu z surowych i gotowanych ziemniaków, bez nadzienia lub z mięsem, po ugotowaniu robią się takie szare Pampuchy - okrągłe, na parze, z sosami Knedle - kluski ze śliwkami kopytka - wszystko chyba wiadomo
najlepsze jest to ze ja poznałam te pampuchy niedawno (jakies może ze 2-3 lata temu), ja jestem z kuj-pom i u mnie takich rzeczy nikt nigdy nie jadł, a w wielkopolsce się je właśnie z takim gulaszowym sosem.
blackstones, e no, ja z Torunia jestem i często jedliśmy ;D (tym bardziej, że ja nie lubię ziemniakopochodnych jak placki ziemniaczane czy właśnie pyzy), w szkole to nawet kiedyś w podstawówce sami robiliśmy ciasto drożdżowe i gotowaliśmy na gazie w wielkich garach ;D
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 21 września 2018 09:19
Milion wersji 🤣 Dla mnie tradycyjne gołąbki to mięso z ryżem zawinięte w kapustę, gotowane w sosie pomidorowym i podawane z ziemniakami. Jadłam też gołąbki z kaszą i grzybami (pyyycha) a widziałam też jakieś dziwne z farszem chyba z ziemniaków i białego sera? Tradycyjne gołąbki z chlebem zamiast ziemniaków mnie nie dziwią, z sosem grzybowym też nie albo zapiekane (szczególnie ta wersja z kaszą i grzybami).
Tutaj te pampuchy / parzaki są nazywane houskové knedlíky i podaje się je z gulaszowym sosem. Są jeszcze bramborové knedlíky i one są już takie zbite i cięższe 😉
szare to z ziemniaków surowych jaja i mąki - małe porcje się na wodę wrzącą wrzuca, lane kluski to ciasto jakby naleśnikowe i też sie na wrzącą wodę "leje ciurkiem"
Na Południu Polski spotkałam się, ze do gołąbków dodawano ryż - pół na pół z KASZĄ oraz podawano z sosem PIECZARKOWYM/GRZYBOWYM...
i spotkałam to w kilku domach!! Więc to nie było "widzimisię" tylko tej Pani domu
EDIT...
i jeszcze kwestia MIĘSA... czy np. od szynki wieprzowej, czy mielone indycze, czy wołowe = spotkałam MASĘ opcji i każda Pani domu zarzekała się, ze BABCIA, CIOTKA, MATKA zawsze dawały mielone od szynki... a inna upierała się, że tylko INDYK bo tak jej babcia robiła
Widzę, że pojawiła się wersja safie a nasza warszawska nie - czyli da się modyfikować, ja nie mogę.. więc apeluję o uwzględnienie także wersji mięso bez ryżu w kapuście + sos pomidorowy + obok ziemniaki 😀
U mnie w domu moja mama robi mięso zawijane w kapuście, z sosem plus ziemniaki - ja osobiście zawsze jem same gołąbki, mimo iż w domu jedzą z ziemniakami ja zawsze wołałam, że chcę bez :P Natomiast moja babcia od strony taty robi gołąbki mięso wymieszane z ryżem, zawinięte w kapuście z sosem plus ziemniaki :P
Ja tam gołąbki wcinam same bez ziemniaków, chleba, kaszy czy ryżu obok na talerzu :P
U mnie mięso w przewadze do ryżu, grzyby, zawinięte w kapustę. Sos osobno, najczęściej pomidorowy. Żadnych ziemniaków 😉 Czasami w liściach kapusty włoskiej.
U mnie w domu rodzinnym ryż w przewadze do mięsa, kapusta i sos pomidorowy + chleb do sosu. U mojego męża mięso w przewadze do ryżu lub bez ryżu, reszta jak u mnie. U mnie kuchnia łącząca Sokółkę i Kraków, u niego Garwolin i Warszawę.
Dodo, u mnie na Podlasiu tak sie jada - golabki z ryzem i kasza gryczana w nadzieniu. PYCHOTA! Moja babcia zawsze uzywala do zawijania lisci winorosli 😜 Boze, teskno mi za polskim jedzeniem, w jakiej wersji by nie bylo podane 😵 😂