Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: "Nie ogarniam jak..."

poprzednia następna
Strony: 1 ... 433 434 [435] 436 437 ... 479 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: "Nie ogarniam jak..."  (Przeczytany 784694 razy)
MalinaZGryzina
Skąd: ten rachunek.


Traktuj innych tak jak sam chciałbyś być traktowny



« #13020 : Styczeń 04, 2017, 20:12:07 »
Odpowiedz cytując
Ale aby tabletki nie dać czy chociaż psa nie zamknąć w korytarzu na ten dzień to...
Skrajne lenistwo już jest.

Moja to już tydzień przed tabletki dostawała, bo wariaci w wigilie od 23, do 3 rano petardy puszczali pod blokiem...  zemdlal I codziennie, coś, ktoś.. A wystarczyła jedna i moja sunia, się trzęsła, uciekała do łazienki.
Samego sylwestra przeszła delikatnie, ale na większej dawce leków, przyjechali gości i grała muzyka, to już sie tak tymi wystrzałami nie interesowała. Aczkolwiek na samą północ psa zamknęłam w łazience, tam żadnego okna nie ma. Nie ogarniam jednak ludzi, którzy mają psy i inne zwierzęta w głębokim poważaniu, a już porównywanie petardy do psiej kupy mnie kompletnie z tropu zbiło.  kukunamuniu
#link
szafirowa
Skąd: Warszawa.


inaczej- może być równie dobrze



« #13021 : Styczeń 04, 2017, 20:36:29 »
Odpowiedz cytując
Moje psy teoretycznie nie maja mozliwosci opuscic posesji i tego nie robia. Strzalow tez sie specjalnie nie boja, dodatkowo mieszkamy na wiejskim zadupiu. Mimo to newralgiczny czas sylwestrowy spedzily zamkniete w kojcu, bo tam sie czuja bezpiecznie to raz. A dwa, ze lepiej dmuchac na zimne. Okoko 2 wypuscilismy wesole i wyspane futra ;-)
#link


'Koniu krzywy,koniu siwy,
ozdobiony łachem grzywy,
kocham zawiew zmydlonych
twym potem rzemieni
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #13022 : Styczeń 05, 2017, 08:40:07 »
Odpowiedz cytując
Nie no nie ogarniam
Dałam na re-volcie ogłoszenie o poszukiwaniu pomocnika za jazdy (jak średnio co roku wink) bo mając 2 konie nie zawsze zdążam oba pojeździć a aktualny pomocnik - cóż - bywa w stajni raz na tydzień , dwa...
Zgłosiło się kilka sensownych na pierwszy rzut oka osób, super uśmiech
ale też zgłosił się ktoś, kto chce aby jej konia przewieźć na drugi koniec kraju (ok 700 km), oczywiście na mój koszt, postawić w dobrej (drogiej) stajni, udostępnić cały sprzęt (siodła, czapraki ,derki, ogłowie, popręgi, oleje i smary do kopyt, odżywki do sierści i ogona, suplementy, pasze, osprzęt do lonżowania - hm bryczesy i oficerki też?). W zamian za to osoba ta zajmie się czasem koniem... Myślałam na początku, ze to żart, ale nie - osoba pisze bardzo poważnie. Zapytałam czy weźmie odpowiedzialność finansową - to nie, bo nie i już, ale konia chce. Hm może jeszcze za trenera zapłacić?
Sprawdziłam posty na forum : kiedyś tam szukała więzi z koniem (może uwiązu? wink) i miała prawie że swojego ale pięknego araba wink
I tak się zastanawiam - bo przed nami długi weekend... pakować się dzisiaj , czy jutro od rana?
ee serio ?? ke
Na prawdę pytałam czy to żart... ale nie  ke
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
larabarson
Skąd: Kraina Wschodzącego Słońca.



Moje ogłoszenia
« #13023 : Styczeń 05, 2017, 08:50:02 »
Odpowiedz cytując
Hahaha Gaga może to już ferie? Pakuj konia (nie zapomnij o bryczesach i oficerkach) i jeszcze daj lasce zapas pieniędzy na następny rok  emoty327

Ja z kolei nie ogarniam jak można nie odpowiedzieć na wiadomość w sprawie ogłoszenia. Interesuje mnie siodło z naszych ogłoszeń, napisałam wczoraj zapytanie, dzisiaj widzę, że wiadomość została odczytana (tłusty druk zmienił się na zwykły) i cisza  smutek
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2017, 08:56:00 wysłane przez larabarson » #link
Milla
Skąd: Łódź.



Moje ogłoszenia
« #13024 : Styczeń 05, 2017, 08:53:36 »
Odpowiedz cytując
Jeszcze frytki do tego  wysmiewa
Swoją drogą, zastanawia mnie, czy ta osoba nie ma w okolicy innego konia do dzierżawy?
Co jakiś czas widuje ogłoszenia, co za drobną sumkę oddadzą konia do jazdy czy poprowadzą trening właśnie za pomoc.
#link
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #13025 : Styczeń 05, 2017, 08:58:10 »
Odpowiedz cytując
larabarson, no właśnie tylko nie wiem, czy dziś po pracy już wsiadać w auto czy raczej jutro rano?
Wiesz patrząc na to, co się dzieje z pogodą, to jednak trzeba liczyć te 20 godzin drogi w jedną stronę jak nie lepiej... a przecież w poniedziałek muszę do pracy wrócić wink to może dzisiaj już się spakuję chociaż, a wyjadę skoroświt jutro
Milla frytki kupie po drodze w Macu i dołączę oczywiście  hihi
Za dzierżawę koni trzeba płacić, a tu nie wchodzą w grę żadne koszty  emoty327
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Dodofon
Global Moderator
Skąd: jestę modęm.




« #13026 : Styczeń 05, 2017, 09:00:04 »
Odpowiedz cytując
Hahaha Gaga może to już ferie? Pakuj konia (nie zapomnij o bryczesach i oficerkach) i jeszcze daj lasce zapas pieniędzy na następny rok  emoty327

Ja z kolei nie ogarniam jak można nie odpowiedzieć na wiadomość w sprawie ogłoszenia. Interesuje mnie siodło z naszych ogłoszeń, napisałam wczoraj zapytanie, dzisiaj widzę, że wiadomość została odczytana (tłusty druk zmienił się na zwykły) i cisza  smutek

ja czasami nie odpisuje od razu - bo odczytuje na komórce np. w aucie... stojąc na światłach - więc nie odpisze - w domu nie mam kompa - więc mijają koleje godziny i dopiero w pracy odpisuję z kompa (z komórki nie lubię i nie widzę dobrze)
Więc do końca bym się nie bulwersowała. Chyba, że osoba nie odpisze wcale.
#link
guru jeździectwa rzekł: ...natomiast west to zupełnie nie jest sport jeździecki, a tylko efekciarski show...taki cyrk, jarmarczne kuglarstwo w scenografii rewii Bronco Billiego...
larabarson
Skąd: Kraina Wschodzącego Słońca.



Moje ogłoszenia
« #13027 : Styczeń 05, 2017, 09:17:38 »
Odpowiedz cytując
Dodofon pewnie masz rację, nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać na odpowiedź. Zadzwonić nie mogę, ani wysłać maila bo nic nie jest podane w tym ogłoszeniu, więc kontakt tylko przez wiadomość na re-volcie.
#link
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #13028 : Styczeń 05, 2017, 09:25:25 »
Odpowiedz cytując
Ja nie ogarniam tej paniki "atak zimy!"
Jezu, styczeń mamy, to jest i zima! Ludzie już zapomnieli jak zima wygląda, czy co?  kukunamuniu
Biadolenie że piaskarek nie ma - też po części nie ogarniam - bo od wczoraj można powiedzieć że pada cały czas, dodatkowo zawiewa śnieg z pól na bocznych drogach, więc nie ma siły by drogi były w 100% czarne, suche i z idealną przyczepnością, taka piaskarka musiałaby przejeżdżać co 30min, żeby był trwalszy efekt. A jak wiadomo, priorytetem są drogi wojewódzkie. (pomijam to, że nietkóre zarządy puszczają pługi dopiero PO opadach co się faktycznie równa masakrze) Wczoraj zrobiłam trochę kilometrów, i fakt jechało się wolnej, drogi momentami były białe, ale sprzęt odśnieżający widziałam nie raz, więc mam wrażenie, że te wszystkie lamenty to sieją janusze z łysymi zimówkami  zemdlal
#link
Milla
Skąd: Łódź.



Moje ogłoszenia
« #13029 : Styczeń 05, 2017, 09:27:38 »
Odpowiedz cytując
larabarson, w tamtym roku miałam podobną sytuacje. Zero danych do kontaktu, tylko re-volta. Chciałam kupić siodło, wysyłałam PW. Cisza, choć użytkownik się logował. Ostatecznie kupiłam inne, a przez następne tygodnie/miesiące użytkowniczka od pierwszego siodła nadal nie odpisywała, choć wystawiała ponownie ogłoszenie wink

Moon, gorzej jak nie da się w miarę normalnie przejechać przez centrum miasta, bo o 7 drogi tak niezbyt posypane czymkolwiek wink
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2017, 09:29:44 wysłane przez Milla » #link
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #13030 : Styczeń 05, 2017, 09:29:00 »
Odpowiedz cytując
Moon, ja nie ogarniam tych Januszy
Dziś rano (6sta) w moim mieście czarne drogi pomimo sporej zamieci, a Janusze jadą 30 na godzinę ke
Ba poza miastem 50 spokojnie szło ujechać... a Janusze swoje  zemdlal
zima ostatnimi czasy zaskakuje nie tyle drogowców co kierowców. Jak w jakiejś reklamie: dopiero gdy pada śnieg to opony trzeba wymienić kukunamuniu
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
Moon
Skąd: Kurort.


We go exactly where we belong...


WWW Moje ogłoszenia
« #13031 : Styczeń 05, 2017, 09:39:32 »
Odpowiedz cytując
Milla, jasne, dlatego napisałam, że "po części", no i piszę z perspektywy Trójmiasta, a nie całej Polski wink
_Gaga, znaju, znaju także - a potem znów (sic!) biadolenie, że zlot miłośników letnich opon x.x
#link
Poncioch
Skąd: teraz Wawa.


Moje ogłoszenia
« #13032 : Styczeń 05, 2017, 10:03:59 »
Odpowiedz cytując
nie dyskryminacja, tylko prawo własności  wink

Tak wiem, święte prawo właściciela wynajmować komu chce. Dla mnie to jednak trąci średniowieczem, bo co to za różnica czy związek jest potwierdzony papierkiem?
#link
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #13033 : Styczeń 05, 2017, 10:37:03 »
Odpowiedz cytując
A może chodzi chociażby o to, że jeśli ktoś chce wynająć mieszkanie parze, to chciałby, żeby ci wynajmujący pozostali w miarę stali. Wynajmując małżeństwu, ma się statystycznie większą szansę, że ci ludzie się nie rozstaną. Z punktu widzenia wynajmującego rozpad pary wynajmującej często oznacza także koniec wynajmu, bo jedno się wyprowadza, a drugie wcale niekoniecznie chce/może dalej mieszkać w pojedynkę w tym samym miejscu.
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
Poncioch
Skąd: teraz Wawa.


Moje ogłoszenia
« #13034 : Styczeń 05, 2017, 11:24:01 »
Odpowiedz cytując
Murat, biorę to pod uwagę, jednak płynność rynku mieszkań w Warszawie jest tak ogromna, że znalezienie nowego najemcy zajmuje w porywach 24 godziny uśmiech Rozumiem też, że nie każdemu się chce ryzykować taką sytuację uśmiech
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #13035 : Styczeń 05, 2017, 12:28:28 »
Odpowiedz cytując
Szukam mieszkania do wynajęcia i nie ogarniam wynajmujących. Mieszkania nie odświeżane od czasów PRL, z meblami po prababci, ceny z kosmosu. A jak już udało mi się znaleźć ciekawe mieszkanko, to okazało się, że właściciel wynajmuje tylko małżeństwom, bo ma takie zasady i już. Dyskryminacja żyjących na kocią łapę   zemdlal

To ja Ci powiem, że jak szukałam mieszkania do wynajęcia w miasteczku pod Wrocławiem, jako osoba dorosła, mająca wtedy 27lat dostałam takie warunki najmu: Właściciele potencjalnego mieszkania chcieli przyjechać do mnie do domu, zobaczyć w jakich warunkach ja mieszkam i chcieli podpisy od moich rodziców, że w razie eksmisji przyjmą mnie spowrotem do domu. Mój facet, dwa lata starszy miał takie same warunki, do niego też chcieli przyjechać hihi
#link
Niebo nie jest limitem!
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #13036 : Styczeń 05, 2017, 12:29:02 »
Odpowiedz cytując
NIe ogarniam jak można staranować dziecko...
W nowy rok poszliśmy z rodziną na bajkę do kina. Film dla dzieci. Ok, rozumiem, że fajne animacje są dla każdego, ale jednak idąc na bajkę animowaną w środku dnia trzeba się liczyć z tym, że w kinie będą dzieci.
Wychodzimy po seansie z sali kinowej. Wiadomo, troszkę tłoczno. Stajemy pod ścianą, aby nie stać na środku korytarza ubierajac się (kurtki, czapki szaliki). Moja córka lat 3 drugi raz w życiu w kinie - wielkie oczy, troszkę taka sytuacja "ponad nią" - wyszła z ciemnej sali na jasny korytarz, nie wie gdzie jest, dużo "dużych ludzi dookoła niej" i zamiast stać pod ścianą zrobiła dwa kroki trochę bardziej w stronę strumienia wychodzących ludzi.
Idzie kobieta, młoda znalazła się na jej trasie ruchu. Wołam, ale chyba nie mogła ogarnąć z której strony dochodzi głos - podniosła głowę i się zakręciła w kółko, zanim załapała, w którą stronę ma iść. To trwało łącznie kilka sekund. taka szybka sytuacja.
Normalny człowiek widząc takie "błądzące" dziecko by je ominął - a laska nie - z całą petardą i bólem dupy na twarzy (grymas -bo spojrzała na nią ) ją staranowała, tak, że mała upadła. Po prostu przeszła po niej...
ręce opadają - nie ogarniam.

#link
Poncioch
Skąd: teraz Wawa.


Moje ogłoszenia
« #13037 : Styczeń 05, 2017, 12:39:58 »
Odpowiedz cytując
Szukam mieszkania do wynajęcia i nie ogarniam wynajmujących. Mieszkania nie odświeżane od czasów PRL, z meblami po prababci, ceny z kosmosu. A jak już udało mi się znaleźć ciekawe mieszkanko, to okazało się, że właściciel wynajmuje tylko małżeństwom, bo ma takie zasady i już. Dyskryminacja żyjących na kocią łapę   zemdlal

To ja Ci powiem, że jak szukałam mieszkania do wynajęcia w miasteczku pod Wrocławiem, jako osoba dorosła, mająca wtedy 27lat dostałam takie warunki najmu: Właściciele potencjalnego mieszkania chcieli przyjechać do mnie do domu, zobaczyć w jakich warunkach ja mieszkam i chcieli podpisy od moich rodziców, że w razie eksmisji przyjmą mnie spowrotem do domu. Mój facet, dwa lata starszy miał takie same warunki, do niego też chcieli przyjechać hihi

JARA,  lol nie wierzę! Po prostu nie ogarniam  wysmiewa
#link
mundialowa
Skąd: Rzeszów.



WWW
« #13038 : Styczeń 05, 2017, 12:49:54 »
Odpowiedz cytując
Ostatnio trafiłam na takie ogłoszenie. Aż dziwne, że wynajmujący nie prosi o kopię aktu małżeństwa. zemdlal
#link
CzarownicaSa

Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.



« #13039 : Styczeń 05, 2017, 12:59:31 »
Odpowiedz cytując
 Ale tu akurat nie ma za dużo dziwnego. Ludzie się zabezpieczają- stałe zatrudnienie oznacza stałe dochody i większe prawdopodobieństwo stałych wpłat. Referencje też się przydają, bo wtedy ma się jakiekolwiek podparcie tego, czy człowiek już wynajmował i czy jest dobrym lokatorem.
 Czasem ludzie chcą być zabezpieczeni konkretnie, po prostu, bez potencjalnych niespodzianek(choć takich i tak nie da się uniknąć).
#link
mundialowa
Skąd: Rzeszów.



WWW
« #13040 : Styczeń 05, 2017, 13:03:36 »
Odpowiedz cytując
O ile prośbę o kopie umowy jestem w stanie zrozumieć, tak wystawianie referencji, które mogą być totalną bujdą, już nie. wink No chyba, że właściciel tego mieszkania będzie chciał dzwonić do wynajmujących, z którymi miałam wcześniej do czynienia, to wtedy tak. Tak czy siak, wymagania, w zestawieniu z ogłaszanym mieszkaniem, dla mnie nadają się jedynie do "nie ogarniam...". wink
#link
CzarownicaSa

Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.



« #13041 : Styczeń 05, 2017, 13:05:53 »
Odpowiedz cytując
 Nie wyobrażam sobie żądać referencji i ich nie sprawdzić wink Bo tak to każdy może sobie napisać.
 W sumie czemu wymagania z kosmosu? Mieszkanie wygląda normalnie, każdy ma prawo żądać zabezpieczenia jakie mu pasuje. Zwłaszcza, że z doświadczenia wiem, jakie przeboje potrafią być z lokatorami... icon_rolleyes
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #13042 : Styczeń 05, 2017, 13:12:03 »
Odpowiedz cytując
Jakbym szukała mieszkania do wynajęcia to na pewno bym nikomu nie udostępniała swojej umowy o pracę, aktów małżeństwa, zdjęć w bieliźnie itp. Jeśli nigdy nie wynajmowałam mieszkania to co? wink
Ja mogę poopowiadać przeboje z osobami, które wynajmowały mi mieszkanie. Powinnam prosić o testy psychologiczne.
#link
Niebo nie jest limitem!
mundialowa
Skąd: Rzeszów.



WWW
« #13043 : Styczeń 05, 2017, 13:12:29 »
Odpowiedz cytując
Jeśli referencje wystawi mi kolega, który poda się za dotychczasowego wynajmującego mi mieszkanie, to jak ogłoszeniodawca sprawdzi, czy są prawdziwe czy nie? Poprosi o kopię umowy najmu?
Dla mnie to mieszkanie wygląda jak relikt przeszłości, dlatego wymagania, jakie stawia wynajmujący są totalną pomyłką. Ale to moje zdanie, wyrobione przez paręnaście wynajmowanych mieszkań i kontaktów z wieloma różnymi właścicielami. Nie każdy musi się zgadzać. wink
#link
Cień na śniegu
Skąd: Dolny Śląsk.




« #13044 : Styczeń 05, 2017, 13:30:00 »
Odpowiedz cytując
Wymaganie kopii dowodu osobistego nie jest przypadkiem niezgodne z prawem?
#link
" Koń jest niebezpieczny z dwóch końców i niewygodny pośrodku"
CzarownicaSa

Prosiak statysta, który właściwie nie jest ważny.



« #13045 : Styczeń 05, 2017, 13:51:19 »
Odpowiedz cytując
 Ale wiecie, każdy ma wybór, nie musi przecież wynajmować tego konkretnego mieszkania- ma miliony innych do rozpatrzenia wink
 Wynajem to ciężka sprawa, zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Ja po prostu rozumiem, że ktoś żąda takich a nie innych rzeczy- i doskonale rozumiem, że wiele osób się na to nie zgadza i po prostu szuka czegoś innego wink
#link
Poncioch
Skąd: teraz Wawa.


Moje ogłoszenia
« #13046 : Styczeń 05, 2017, 14:11:48 »
Odpowiedz cytując
W sumie lepiej się przekonać na etapie poszukiwań mieszkania, że wynajmujący jest problematyczny niż potem znosić na przykład niespodziewane naloty czy inne nietypowe zachowania właściciela mieszkania.
#link
JARA
Skąd: Festung Breslau.


Dumny posiadacz Nietzschego



« #13047 : Styczeń 05, 2017, 14:16:13 »
Odpowiedz cytując
Poncioch, mój "landlord" przychodził niezapowiedzianie do mnie do pracy  cool
#link
Niebo nie jest limitem!
Poncioch
Skąd: teraz Wawa.


Moje ogłoszenia
« #13048 : Styczeń 05, 2017, 14:18:59 »
Odpowiedz cytując
JARA, spodobałaś mu się?  cool

edit: czy był po prostu freakiem?  wysmiewa
#link
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #13049 : Styczeń 05, 2017, 14:23:23 »
Odpowiedz cytując
Cóż, ja kiedyś trafiłam na panią, która w umowie wynajmu mieszkania miała limit kąpieli w tygodniu, a każda kolejna miała być dodatkowo płatna...  kukunamuniu
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
Strony: 1 ... 433 434 [435] 436 437 ... 479 Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: "Nie ogarniam jak..."

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 18 zapytaniami.