Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Nic mi nie wychodzi!!! czyli dla "zdołowanych"

poprzednia następna
Strony: 1 ... 340 341 [342] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Nic mi nie wychodzi!!! czyli dla "zdołowanych"  (Przeczytany 959748 razy)
desire
Skąd: wiesz?.



Moje ogłoszenia
« #10230 : Styczeń 09, 2019, 23:25:51 »
Odpowiedz cytując
Tyle, że u mnie do połowy grudnia to było w sumie wszystko zajebiście, miód i orzeszki wink a potem - lawina. a staram sie naprawde jakoś bardzo na życie nie narzekać, mimo że często potrafi być pod góre, to zawsze na cztery łapy. Teraz, na przełomie grudzień/styczeń to jest jakiś armagedon...
#link
Nie pozwólmy Indiance znęcać sie na zwierzętami. Mówimy STOP.
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/prawnikzwierzat

Zbieramy na traktor dla "Zwierzęcej Arkadii" !
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/traktor
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #10231 : Styczeń 10, 2019, 08:31:52 »
Odpowiedz cytując
Nic co skrajne nie jest dobre - ani pesymizm, ani optymizm. Realizm i relatywizm, co w praktyce sprowadza się do czasem pesymizmu, czasem optymizmu. Taki jest świat - ma i to co czarne, i to co białe. Raz się z czegoś cieszymy, raz nam smutno, a czasem nas coś złości.
A co nowotworu czy skręconych kończyn - pechem jest, że się wydarzyło, szczęściem, że skończyło się wyjściem na prostą. Jedno nie wyklucza drugiego.
no ale to, o czym mówi tunrida , to nie jest kwestia skrajnego optymizmu, albo pesymizmu.
Można podjeść do rzeczy w ten sposób, że się przydarzają, a nie że jest pech i szczęście. No nikt nie powiedział, że będzie fajnie i będzie szczęście. Pies choruje (nie mam, trudno, pożyczę, oddam po wypłacie, ważne, że pies wychodzi z choroby), auto się zepsuło, albo ja rozbiłam - trudno. No mogłam wolniej wejść w zakręt, albo wcześniej skontrolować coś u mechanika. Teraz trzeba załatwić sprawę, nie ma co się zamartwiać i narzekać. Można zadziałać i zażegnać problem, albo go mieć, no i tyle. Polecam to przejście z have do do.
Czasem siedzę z taką koleżanką. No męczy mnie okrutnie (a w sumie, to jest ich kilka, to jakieś powszechne nastawienie). Bo ona nie może znaleźć pracy, nie ma pieniędzy, a potrzebuje sporo - to idź do gastro, czy lidla, czy gdzieś do takiej pracy - pieniądze tymczasowo jakieś będą (bo zawsze warto mieć mało, niż nic), w tym czasie można ze spokojniejszą głową poszukać jakiegoś bardziej pasującego zajęcia. Nie bo coś tam, coś tam. I biadoli dalej. No ku**wa!
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #10232 : Styczeń 10, 2019, 09:17:55 »
Odpowiedz cytując
Przydarzają się czyli przydarza się raz coś neutralnego, raz coś co potocznie nazywa się fartem, raz coś co potocznie nazywamy pechem.
A używanie takich określeń nie oznacza, że się siedzi na podłodze i tylko czeka na to, co mi się przydarzy. Nie oznacza braku działania.
(piszę to chyba na tym forum po raz setny wink )
Boli Was to słowo pech, bardziej niż tych, co go używają. wink

Druga sprawa, że takie rozważania akurat w tym wątku, gdzie ludzie przychodzą się wyżalić, właśnie może i ponarzekać, bo spotkało ich coś niesympatycznego są... no wybaczcie... w mojej ocenie nietaktem. A zdarza się to co kilka stron.
Albo zamknijmy temat i wpiszmy w regulamin, że na tym forum można pisać tylko w tonie ociekania zajebist...wink
Albo dajmy ludziom być ludźmi, raz silnymi, raz słabymi i w tym temacie nie komentujmy w stylu "biadolenie, narzekanie, nie gadaj, nic się nie stało". Tematów na forum jak mrówków, można gdzie indziej wyrazić taką opinię.

(Sorki za mocniejszy ton, ale taka sytuacja wraca jak bumerang, a że sama doświadczyłam to wiem jak przykro jest osobie która i tak jest w kiepskim nastroju i jeszcze zamiast słów wsparcia czyta takie wywody. A za chwilę w innym temacie będzie "ej, ale bądź sobą, pozwól sobie na bycie słabszą"... )
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2019, 09:25:07 wysłane przez Ascaia » #link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII
tunrida
Skąd: z puszczy kurpiowskiej.


Passat


WWW
« #10233 : Styczeń 10, 2019, 10:31:27 »
Odpowiedz cytując
Dokładnie madmaddie o to mi właśnie  chodzi.  kwiatek zamiast wmawiac sobie że " ja to mam zawsze pecha", " mi to nic nigdy nie wychodzi", " na mnie to zawsze wszystkie nieszczescia masowo spadają" popatrzeć na to normalnie. Życie, po prostu życie. Są osoby które czasami muszą z siebie ulać żalu czy złości, a są osoby które to robia namiętnie. Osobiście uważam, że jest coś takiego jak " programowanie sobie swojego świata". Jeśli będę go sobie programowac na czarno, to on po prostu będzie czarny. Bo tak to zacznę widziec już  podswiadomie. I przestrzegam przed tym osoby które w to wchodzą nieświadomie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2019, 10:37:13 wysłane przez tunrida » #link
Muminki cię widzą, Muminki cię śledzą
Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą! uśmiech
Dodofon
Global Moderator
Skąd: jestę modęm.




« #10234 : Styczeń 10, 2019, 11:13:58 »
Odpowiedz cytując
Są tez ludzie, którzy PRZYCIĄGAJĄ pecha swoim zachowaniem i jestestwem. Naprawdę są tacy ludzie. O ile obiektywnie czasami zdarzają się nieszczęścia, to są rzeczy, którym można spokojnie zapobiec.
#link
guru jeździectwa rzekł: ...natomiast west to zupełnie nie jest sport jeździecki, a tylko efekciarski show...taki cyrk, jarmarczne kuglarstwo w scenografii rewii Bronco Billiego...
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #10235 : Styczeń 17, 2019, 10:50:34 »
Odpowiedz cytując
Jestem w dołku po pas smutek Jeszcze wczoraj jakoś się trzymałam, ale dziś ledwo funkcjonuję. Źle zaczęłam rok, prawie wszystko mi się rozpada w rękach, a teraz jeszcze doszedł konik smutek Niech mnie ktoś pogłaszcze po głowie smutny
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
vanille
Skąd: zewsząd i znikąd.


głowa medyka, serce koniarza, dusza podróżnika


WWW
« #10236 : Styczeń 17, 2019, 10:52:52 »
Odpowiedz cytując
amnestria, ściskam. Trzymam kciuki, żeby wyszło słońce kwiatek
#link
Nigdy nie pozwól by strach przed przegraną wykluczył Cię z gry!
www.podrozzycie.wordpress.com
espana
Skąd: Wrocław.




« #10237 : Styczeń 17, 2019, 10:53:29 »
Odpowiedz cytując
 przytul głasku, głasku  grupa
#link
faith
Global Moderator
Skąd: Szczecin.



Moje ogłoszenia
« #10238 : Styczeń 17, 2019, 11:04:10 »
Odpowiedz cytując
Ryyyyybko nie daj się  przytul przytul przytul
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #10239 : Styczeń 17, 2019, 11:20:45 »
Odpowiedz cytując
Dzięki dziewczynki! kwiatek kwiatek
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
Meise



« #10240 : Styczeń 17, 2019, 12:09:38 »
Odpowiedz cytując
I ja pogłaskam!  kwiatek

Dasz radę, Duszek wyjdzie z tego i będziecie się dalej usportawiać  uśmiech
#link
Ascaia
Skąd: Lublin - miasto siedmiu wzgórz.




« #10241 : Styczeń 17, 2019, 12:26:40 »
Odpowiedz cytując
amnestria, trzymam kciuki i mocno przytulam.
#link
TAJEMNICA KRÓLOWEJ TAJLANDII
buyaka



« #10242 : Styczeń 17, 2019, 12:49:00 »
Odpowiedz cytując
Amnestria, jeszcze wszystko sie ułoży! Głęboko w to wierze! Niebywale silna babka z Ciebie, dasz sobie radę ze wszystkim, to tylko kwestia czasu!  hurra!  kwiatek
#link
rosallie

free spirit


WWW Moje ogłoszenia
« #10243 : Styczeń 17, 2019, 13:10:52 »
Odpowiedz cytując
Amnestria, ja Cię pogłaszczę też bardzo chętnie i życzliwie ściskam! Ja Cię bardzo,naprawdę bardzo rozumiem. Mój kobył był kontuzjowany wiele razy i te wiele razy ona z tego zawsze wychodziła, raz w roku musiała kuleć i musiało jej się coś przytrafić a ile wypłakałam łez to moje. Z Duszkiem też będzie dobrze!  hurra! kwiatek
Doszłam do ściany, kiedy moja kobyłka skończyła 18 lat. Dopiero w tym wieku dałam sobie spokój z większym leczeniem (zwyrodnienie stawu barkowego) i puściłam na łąki. To było w zeszłym roku. Wtedy też próbowałam ją zaźrebiać = 3 resorbcje  marze potem próbowałam źrebaka kupić, ale to w ogóle skończyło się straszną masakrą i mam poszarpane nerwy po dziś dzień.  Nawet się zaczęłam zastanawiać, czy konie to w ogóle jest jeszcze moja bajka, bo jest super jak jest dobrze, a jak się sypie aż do tego stopnia, to ja nie wiem czy jeszcze ogarniam.  kukunamuniu

Ja nie zaklinam rzeczywistości na nie. Zupełnie przeciwnie, zawsze podchodzę z ogromnym i czasem bezmyślnym wręcz optymistycznym entuzjazmem. I jedyne, co mi przychodzi na myśl to to, że może po prostu ktoś mi bardzo źle życzy. Kiedyś w to nie wierzyłam,ale zaczynam.
#link
can't stop me.
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #10244 : Styczeń 17, 2019, 14:34:29 »
Odpowiedz cytując
Dzięki wszystkim za wsparcie, na razie trwają konsultacje, ale są na naszą niekorzyść. Więc powoli rozglądam się za łąkami. smutny
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
maleństwo
Skąd: Olsztyn Kocham!.


I'll love you till the end of time...



« #10245 : Styczeń 17, 2019, 14:57:33 »
Odpowiedz cytując
amnestria, ale, że jak to? Przecież dopiero mieliście wielki comeback, Centurion, te sprawy... Ja się nie zgadzam!
Glaszcze i przytulam. Wiem, jak to jest. Mi się wszystko sypie od zeszłego roku. A pewna nieprzyjemna sprawa właśnie wróciła i jest trochę straszno.
#link
amnestria

no excuses ;)


WWW
« #10246 : Styczeń 17, 2019, 14:59:27 »
Odpowiedz cytując
Niestety smutek Chętnie przygarnę za to na pw wszystkie polecane miejsca na emeryturę kwiatek
#link
Szanse jedna na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć.
Karla:)
Skąd: Warszaw.




« #10247 : Styczeń 17, 2019, 15:02:16 »
Odpowiedz cytując
Amnestria, poczekaj na spokojnie na wszystkie opinie. Może nie wszystko stracone? Trzymamy kciuki z Polką.
Uszka do góry
a na emeryturę polecam bere7 i może naszą milenke_falbalę jeśli ma miejsce (Drapek stoi u Niej)
#link
Polinezja, córka Ignama:)

nie udzielam porad wet  ani z zakresu żywienia i nutrigenomiki via net
madmaddie

Życie to jednak strata jest


WWW
« #10248 : Styczeń 17, 2019, 15:59:01 »
Odpowiedz cytując
Amnestria, trzymam mocno kciuki za Duszka. Zacznie się układać. Musi.  kwiatek
#link
„Nie, wolności nie chciałem.
Tylko wyjścia: na prawo, na lewo, dokądkolwiek”
rosallie

free spirit


WWW Moje ogłoszenia
« #10249 : Styczeń 18, 2019, 07:39:53 »
Odpowiedz cytując
Niestety smutek Chętnie przygarnę za to na pw wszystkie polecane miejsca na emeryturę kwiatek

Kochana, naprawdę nie poddawaj się hurra!  Może nie jest tak źle i warto skonsultować z innymi wetami? Znam konie z naprawdę ciężko chorymi nogami i chodzą, dają sobie radę świetnie!  kwiatek

#link
can't stop me.
Strony: 1 ... 340 341 [342] Odpowiedz Drukuj 

Re-Volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Nic mi nie wychodzi!!! czyli dla "zdołowanych"

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.048 sekund z 18 zapytaniami.