Aktualności: UWAGA! Niedługo zostanie uruchomiona nowa wersja forum, lepiej przystosowana do obecnych czasów wink
Nastąpi zmiana sposobu logowania, od teraz będzie trzeba używać adresu e-mail do logowania.
Proszę sprawdź swój adres w linku profil, aby uniknąć problemów z logowaniem!

Rejestracja chwilowo wyłączona. Prosimy rejestrować się po weekendzie!
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Kto/co mnie wkurza na co dzień?

poprzednia następna
Strony: 1 ... 659 660 [661] Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: Kto/co mnie wkurza na co dzień?  (Przeczytany 1889077 razy)
Achaja
Skąd: z nienacka.




« #19800 : Marzec 04, 2021, 20:33:06 »
Odpowiedz cytując
Ja widuję to rzadko i raczej bezpłciowe kartki wydrukowane na komputerze, a z takim chamskim wkrętem się nie spotkałam kukunamuniu
#link
donkeyboy


« #19801 : Marzec 05, 2021, 12:08:10 »
Odpowiedz cytując
Na pewnym portalu społecznościowym to użytkownicy takie kartki „młode małżeństwo z dzieckiem kupią mieszkanie za gotówkę” rzucają „na pożarcie” innym użytkownikom którzy masowo wystawiają jakiś nowy telewizor za darmo czy jakaś inna okazje na OLX i potem flipper ma urwanie „słuchawki” lol zawsze śmieszy.
#link
Achaja
Skąd: z nienacka.




« #19802 : Marzec 05, 2021, 21:12:02 »
Odpowiedz cytując
donkeyboy, piękne <3
#link
madasrabbits
Skąd: Gdynia.




« #19803 : Marzec 05, 2021, 21:38:05 »
Odpowiedz cytując
Wkurza mnie ludzka nieodpowiedzialność... Moja znajoma przyszła do pracy w poniedziałek z gorączką (zbitą uprzednio tabletkami). Dzisiaj wyszło, że ma Covid. Kolejna myślała, że jest TYLKO przeziębiona i też przyszła do pracy (wczoraj) i co? Ma Covid... Takim sposobem cała moja zmiana idzie w poniedziałek na test...
#link
Gillian
Skąd: Koszalin.


four letter word


WWW
« #19804 : Marzec 06, 2021, 07:53:18 »
Odpowiedz cytując
Wkurza mnie ludzka nieodpowiedzialność... Moja znajoma przyszła do pracy w poniedziałek z gorączką (zbitą uprzednio tabletkami). Dzisiaj wyszło, że ma Covid. Kolejna myślała, że jest TYLKO przeziębiona i też przyszła do pracy (wczoraj) i co? Ma Covid... Takim sposobem cała moja zmiana idzie w poniedziałek na test...


Norma. Ja mam wyznaczone godziny na testy, aby pacjenci z założenia dodatni nie mieszali się z teoretycznie zdrowymi. Ale przeciwciała już można zrobić normalnie w godzinach pobierania krwi. Siada delikwent i zaczyna opowiadać, że ma objawy, smaku i węchu brak, ogólnie to go dusi ale gorączka mu spadła. Nosz... Świetnie. Mam dodatniego pacjenta na fotelu, poczekalnię pełną ludzi i gabinet do zamknięcia celem dezynfekcji  marze i jak ma się nie przenosić???
#link
a jak nie Ty - to kto mi został...?
Dementek
Skąd: z nikąd.


,,On zmienił mnie..."



« #19805 : Marzec 17, 2021, 21:21:53 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem, na ile mnie wkurza, a na ile dziwi, gdy znajomi piszą na fb ,,aniołki są wśród nas", ,,mamy aniołka", bo urodziło im się dziecko, bo ja mam przed oczami napis na tablicy nagrobnej ,,powiększył/ powiększyła grono aniołków".
Najpierw myślałam, że piszą, że im dziecko zmarło, serio. Dopiero niżej zobaczyłam zdjęcie dzieciaka i skojarzyłam, o jakiego im ,,aniołka" chodzi... W sensie żywego...
#link
,,Nienawidzę nienawidzić ludzi, których nienawidzę
Tych których na co dzień widzę, lecz których nie mogę widzieć."

<Unikat ,,Nienawidzę">
_Gaga


Moje ogłoszenia
« #19806 : Marzec 18, 2021, 09:32:04 »
Odpowiedz cytując
Dementek, łomatko, też bym skojarzyła z nagrobkiem ke
#link
Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę, niż amatorsko silić się na profesjonalizm
redzio357


« #19807 : Marzec 19, 2021, 22:37:10 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem, na ile mnie wkurza, a na ile dziwi, gdy znajomi piszą na fb ,,aniołki są wśród nas", ,,mamy aniołka", bo urodziło im się dziecko, bo ja mam przed oczami napis na tablicy nagrobnej ,,powiększył/ powiększyła grono aniołków".
Najpierw myślałam, że piszą, że im dziecko zmarło, serio. Dopiero niżej zobaczyłam zdjęcie dzieciaka i skojarzyłam, o jakiego im ,,aniołka" chodzi... W sensie żywego...
Faktycznie dosyć denerwujące określenie noworodka, zwłaszcza w aktualnych czasach.
#link
Murat-Gazon
Skąd: Kraków.


szczęście jest tak bardzo blisko :)


Moje ogłoszenia
« #19808 : Marzec 20, 2021, 20:09:20 »
Odpowiedz cytując
A ja trochę nie rozumiem.
Fakt, są te napisy nagrobne, ale...
Od zawsze jest też mówienie np., że dziecko jest śliczne jak aniołek, grzeczne jak aniołek itp. Ludzie mówią "aniołku" do dzieci albo ukochanych kobiet. Nic w tym dziwnego przecież.
#link
When you rise I will follow
I won't force I will lead
I want you to believe in me
Dementek
Skąd: z nikąd.


,,On zmienił mnie..."



« #19809 : Marzec 24, 2021, 20:05:27 »
Odpowiedz cytując
Murat-Gazon- porównanie to co innego. Czy jak się mówi ,,uparty jak osioł" to mam pisać o kimś ,,mój osiołek" lub ,,osły są wśród nas"? Albo przy określeniu ,,X jest głupi jak but" pisać ,,X jest butem"?
Wiem, że przesadzam, ale w sumie to jedno i to samo. A ,,aniołek" zawsze będzie mi się kojarzył z dzieciakiem znajdującym się ,,na tamtym świecie".
#link
,,Nienawidzę nienawidzić ludzi, których nienawidzę
Tych których na co dzień widzę, lecz których nie mogę widzieć."

<Unikat ,,Nienawidzę">
Maea
Skąd: Gdańsk.




« #19810 : Marzec 26, 2021, 15:50:24 »
Odpowiedz cytując
O co chodzi z tą plagą ludzi negocjujących każdą cenę? Zawsze myślałam, że rabaty są w przypadkach, gdy: kupuję więcej przedmiotów za jednym razem, przedmiot jest w gorszym stanie niż w opisie, cena jest zawyżona (ten sam przedmiot, taki sam stan jest gdzieś taniej) lub zobowiązuje się do stałych zakupów cyklicznych. Rozumiem też obniżenie ceny o małą kwotę, by wilk był syty i owca cała, ale żądanie obniżenia ceny o 30% i więcej to chyba lekkie przegięcie, co? icon_rolleyes Serio, nie ma przecież obowiązku zakupu ani sprzedaży, nikt nikogo nie zmusza, by kupić akurat od tej osoby, więc o co chodzi? coo??
#link
jestemzlasu



« #19811 : Marzec 26, 2021, 20:13:24 »
Odpowiedz cytując
Wkurza mnie utwardzanie polnych i leśnych dróg najgorszego typu gruzem, z ostrymi elementami, plastikiem, metalem itp.

Wkurza mnie ogromna ilość śmieci wzdłuż dróg, na polach, w lesie, wszędzie.

Wkurza mnie sterta popiołu po spaleniu jakiejś olbrzymiej góry śmieci, z resztkami kabli, rzeczy po remoncie itp. (w zagajniku).

A tylko poszłam na poranny, relaksujący spacer...

No i wkurzają mnie ludzie nie ogarniający podstaw fizyki, którzy "tylko na chwilę" odłączają wąż od kranu, w wyniku czego spuszczają całą wodę z wanny, w której zanurzony jest drugi koniec węża  zły
#link
donkeyboy


« #19812 : Marzec 31, 2021, 11:00:58 »
Odpowiedz cytując
Wkurza mnie moj telefon. Pisze w dwoch jezykach, mam go juz dwa lata i jak pisze po polsku to mi zmienia slowa na angielski i na odwrot. Pomimo ze zapisuje te slowa (ucze telefon). W ustawieniach oba slowniki niby zaznaczone a i tak robi jak chce.

Dzisiaj caly ranek dukam kazde slowo, a wczoraj dzialal polski bez zarzutu. I tak co pare tygodni. Chyba sie starzeje bo mnie wkurza technologia:lol:
#link
Facella
Skąd: DLU/DW/ZS.


young&menace


WWW
« #19813 : Kwiecień 01, 2021, 00:29:16 »
Odpowiedz cytując
Używasz klawiatury systemowej czy aplikacji? Mnie się bardzo dobrze sprawdza SwiftKey, sama się uczy na podstawie SMS i mediów społecznościowych już przed pierwszym użyciem, bada mapę pisania i sama koryguje (jeśli np. trafiasz w któryś klawisz bardziej w jednym rogu, to to zapamiętuje).

Chociaż teraz widzę, że przejął ją Windows - od jakiegoś czasu korzystałam tylko z applowskiej. Z ciekawości sprawdziłam i nie dajac pełnego dostępu jest praktycznie bezużyteczna, a ich ustawienia prywatności mi się nie podobaja  icon_rolleyes
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2021, 00:46:14 wysłane przez Facella » #link
hey look Ma, I made it


Moje prace:
retusze
zdjęcia

Help me grow on Fiverr
donkeyboy


« #19814 : Kwiecień 01, 2021, 08:49:46 »
Odpowiedz cytując
Facella z systemowej iOS. Mam zainstalowana polska i angielska, obie wlaczone na raz i owszem, pracuja tylko ze chyba “inteligencja” wykrywa w jakim jezyku pisze ostatnio i tak podpowiada. Nawet jak pisze tego posta to podpowiada po angielsku mimo ze dzis od rana posluguje sie tylko polskim. Przekreci sie pewnie na polski slownik jak zaczne pisac po angielsku. XD

W androidzie (kilka lat temu) nauczylam telefon ze pisze w obu I bylo to 200 razy wygodniejsze. W sumie mam wrazenie ze ta klawiatura zaczela kucac w ostatnich miesiacach po aktualizacjach bo tak to jeszcze nie bylo ze kazde slowo musze dukać. Inaczej bym juz byla przyzwyczajona duży uśmiech
#link
Facella
Skąd: DLU/DW/ZS.


young&menace


WWW
« #19815 : Kwiecień 01, 2021, 16:23:37 »
Odpowiedz cytując
To może spróbuj ze SwiftKey - o ile pasują Ci ich ustawienia prywatności (ja mam fioła na tym punkcie).
#link
hey look Ma, I made it


Moje prace:
retusze
zdjęcia

Help me grow on Fiverr
donkeyboy


« #19816 : Kwiecień 01, 2021, 16:47:44 »
Odpowiedz cytując
To może spróbuj ze SwiftKey - o ile pasują Ci ich ustawienia prywatności (ja mam fioła na tym punkcie).

Jak mi maja patrzec na co pisze to raczej nie... aczkolwiek telefony i tak podsluchuja. Poczytam o tym Swift key. Pier*olca mozna dostac, moze sie przestawie na dyktowanie glosowe zdrówko
#link
KaNie
Skąd: DE.




« #19817 : Kwiecień 11, 2021, 11:54:53 »
Odpowiedz cytując
Nie wiem czy mnie to wkurza,ale od wczoraj mnie mdli na sama myśl.

Ponad 5 lat tenu, w czasie urlopu macierzynskiego, zaczelam jezdzic konie pewnego pana w pewnej stajni.
Pewnego dnia pana nie zastalam , a ludzie w stajni powiedzieli ze zgarnela go policja.
Chwile poźniej okazalo sie ze gosciu jest pedofilem. W skrocie - molestowal i probowal zgwalcic dziewczynki z jezdzieckiej szkolki ktora prowadzil. Plus ponoc swoje wlasne dzieci.
Widzialam go w TV bo proces byl dosyć głośny, a ja sama do stajni przyjezdzalam z kilkumiesiecznym dzieckiem ( i mezem na szczescie ), wiec mnie to strasznie ruszyło.

5 lat pozniej, ten skur**** pisze do mnie radosna wiadomosc, co bym przyjechala z rodzina, pojedzic koniki... .
Az mnie zemdlilo jak zobaczyłam ze on jest na wolności.

Ostrzeglam juz wszystkie kolezanki z okolicy, bo on na 100% bedzie szukal dziewczyny do jazdy na jego koniach.
Ostrzegam was i tutaj. Gdyby ktos z was szukal kiedys jakiejs pracy. To koles nazywa sie Enryko W. i ma stajnie w okolicy Schwerin.
Nie wiem co jezszcze moge zrobic zeby ostrzec ludzi ( wiekszosc dziewczyn , szczegolnie z innych krajow nie ma pojecia o tym typie ).

Nie odpisalam mu, zablokowalam go, chociaż cisnelo mi sie wiele rzeczy.
No a teraz żaluje i to przezywam.
I wkurza mnie ze tacy ludzie sa wypuszczani. Ze dostaje 5 lat i potem radośnie sobie pląsa.
#link
"Do lasu idę
bo przytomnie pragnę żyć
Smakować życia sok
wysysać z kości szpik
Co nie jest życiem
wykorzeniam
by kiedyś martwym
nie umierać"
— Thoreau- Walden
donkeyboy


« #19818 : Kwiecień 14, 2021, 15:12:38 »
Odpowiedz cytując
KaNie a nie powinien mieć jakiegoś zakazu zbliżania się do małoletnich?

Ja mam z kolei inne zale. Wkurza, nie - wkur*ia mnie brytyjski US. Od stycznia ciągnę ich za ucho bo „nie dostali” mojego zwrotu. Dostali go dwa razy, kazali mi robić to tamto sramto, sprawdzać co kilka dni bo „naprawia” bo tech support widzi mój zwrot a nikt inny nie. Mam wszystkie numery i potwierdzenia ze dostali ale nic nie widza poza ich technicznym helpdeskiem. I tak od zasranego stycznia co piątek do nich dzwonie i ch*ja ugram bo za każdym razem mowia „naprawimy to w ciagle Xdni roboczych”. Do dziś nie naprawili. I jeszcze wysyłają mi listy z mandatami + ściagają mandaty z kwoty która wpłaciłam na poczet zapłaty podatku. I ja mam latać, pilnowac ich i  wisieć na telefonie godzinę, od NOWA opowiadać co i raz DLACZEGO maja ten mandat usunąć i kasę oddać.

Dzisiaj postanowiłam ze składam oficjalna skargę za niekompetencje i spowalnianie procesu. Mam tego tak po dziurki w nosie, tysiąc innych spraw do zamartwiania włącznie z praca licencjacka aż mi się to odbija na zdrowiu. Wiem ze mam racje, oni wiedza ze system z*ebał, co i raz dzwonie i obiecują ze zrobią i nic nie robia. Debile.

Jeszcze w międzyczasie na nowo otworzyli zamknięta uprzednio działalność gospodarcza i teraz będę znowu k*rwa musiała pamietac żeby wypełnić to na zero pewnie.

(Przepraszam za słownictwo, jestem po prostu ZŁA)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2021, 15:14:09 wysłane przez donkeyboy » #link
majek
Skąd: Kent/UK.


zwykle sobie żartuję



« #19819 : Kwiecień 15, 2021, 09:38:22 »
Odpowiedz cytując
donkeyboy,
nie dzwon do nich tylko pisz MAILE bedziesz miala historie calej korespondencji, ja z HMRC juz od jakiegos czasu nie rozmawiam przez telefon, bo tak sie nie da nic zalatwic. Mozesz ew wyslac list poczta signed for. Ale wtedy nie udowodnisz co bylo w liscie.
Pociesze Cie, ze kasa nie zginie.
Ja w ogole polecam zostawic rozliczenia jakiejs ksiegowej, oni jakos lepiej sie lacza z systemem przez swoje programy niz my zwykle ludki z poziomu przegladarki.
To jednorazowy wydatek jezeli chodzi tylko o rozliczenie (tzn raz w ciagu roku) - ja sie wiecznie bujalam z poprawkami jak probowalam to ogarnac sama i kosztowalo mnie to duzo nerwow.  Teraz place 90 f raz w roku i jakby ktos mial sie bujac z urzedem to bedzie to ona nie ja uśmiech
#link
sorry, ale nie mam polskich znakow
donkeyboy


« #19820 : Kwiecień 15, 2021, 10:06:34 »
Odpowiedz cytując
majek korzystam z usług księgowej i to ona mnie rozliczała. Obie mamy wszystkie potwierdzenia i niejako ona jest tez świadkiem ze się rozliczałam gdyby mieli jakieś wąty. Pytałam jej co robić, powiedziała mi żeby się nie martwić, ten return gdzieś jest i to ich wina wiec nawet jak wlepia mandaty to mogę się odwołać. Ba, sami na infolinii mi tka mowili.

Tylko ileż można jedna durna rzecz załatwiać? To już czwarty miech leci i ciagle mnie odsyłają ze „zrobią zrobią” i nie robią. I ja ich muszę ścigać żeby zdejmować kary, prosić o update co się dzieje, za każdym razem jak dzwonie się okazuje „dobrze ze pani zadzwoniła bo coś tam”. No kur*a.

Dobrze ze mowisz o mailu - sprobuje. Ja tez nie lubię do nich dzwonić - naprawdę wole webchat - ale nigdy, NIGDY nie mogę się do niego dopchać. Zawsze są wszyscy zajęci. Wczoraj opowiedziałam cała te akcje na Twitterze i oczywiście ich customer service się zjawił, potraktował mnie jak kretynke (czy mam potwierdzenie złożenia tax return np XD) i na koniec tych dobrych rad stwierdził ze muszę do nich zadzwonić. No shit Sherlock XD tylko co z tego jak ja pracuje w te same godziny co oni i tez odbieram/dostaje telefony i nie mogę wisieć na słuchawce godzinę w kolejce.

Jeszcze żebym nie miała zielonego pojęcia jak to działa ale pracuje w IT i mamy helpdesk, prowadzimy kilka dużych firm które może nie są rangi HMRC ale są to przeróżnego międzynarodowe organizacje non profit, związki zawodowe itd. i wiem ile rozwiazanie takiej bzdury zajmuje. I nigdy nie zostawiamy żadnej prośby o support nierozwiązanej miesiącami. Ja ich nie proszę o cuda na kiju tylko wrzucenie tego tax return który widza (ale się nie pokazuje w systemie) w tabelkę w bazie danych gdzie być powinien i tyle. Tyle.

Wczoraj złożyłam oficjalna skargę, na razie działam po dobroci i niech się za to zabiorą a jak nie to idę do ombudsmana.
#link
Strony: 1 ... 659 660 [661] Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Towarzyskie  |  Wątek: Kto/co mnie wkurza na co dzień?

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.022 sekund z 19 zapytaniami.