Aktualności:
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: własna przydomowa stajnia

poprzednia następna
Strony: 1 ... 920 921 [922] 923 924 ... 934 Odpowiedz Drukuj
Autor Wątek: własna przydomowa stajnia  (Przeczytany 3497526 razy)
MATRIX69

Rycerski Klub Sportowy Silesia


Moje ogłoszenia
« #27630 : Sierpień 20, 2019, 16:44:05 »
Odpowiedz cytując
 Ciężko będzie mi wypić kawę z każdym sołtysem na Dolnym Śląsku wink To dobry sposób jak ma się jakąś konkretną okolicę na uwadze, ja natomiast dopiero sprawdzam jakie są oferty w ogłoszeniach, za ile, no i czy w ogóle ludzie taką drobnicę sprzedają. Na kawę z sołtysem jeszcze przyjdzie pora uśmiech Mam już trochę upatrzonych ofert spełniających moje kryteria, teraz siedzę na geoportalu i szukam tych działek po numerach. 
 Na sprzedajemy pl. było trochę ofert, których wcześniej nie widziałam, jutro będę dalej ryła w internetach.
Dziękuję za odpowiedzi  kwiatek
#link
Konni bohurtowcy - RKS Silesia Wrocław
bera7
Skąd: moja mała wieś.


WWW
« #27631 : Sierpień 20, 2019, 20:17:08 »
Odpowiedz cytując
MATRIX69, lokalne gazety i grupy na FB
#link

Megane
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #27632 : Sierpień 21, 2019, 21:31:22 »
Odpowiedz cytując
Pomocyyyy...
Dwa dni, a raczej nocami u nas pada. Przed długim weekendem miałam czyszczoną studnię i wymieniany filtr w pompie. Stan w studni od tygodnia ten sam. Dziś nabrałam ze studni wody dla koni do stajni, a ona szarawa, mętna i z pianką. Na razie jej nie piją (zeszły dopiero a mają wodę na padoku, więc możliwe, że nie są spragnione) woda nie śmierdzi, nie zmieniła smaku (choć próbowałam ją z pewną dozą nieśmiałości i obrzydzenia) ale co to może być? Czemu tak się po tych deszczach zmieniła? Ktoś spotkał się z czymś podobnym?
#link
Gdyby nie Radio Maryja człowiek nigdy by się nie dowiedział, jak wiele
pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie.
kaloe
Skąd: Sterławki Wielkie.



WWW Moje ogłoszenia
« #27633 : Sierpień 22, 2019, 06:58:30 »
Odpowiedz cytując
Woda nachodzi do studni po deszczach, musi się ustać i będzie czyściutka . U mnie tak się dzieje jak czasami wypompuję całą wodę ze studni.
#link
Megane
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #27634 : Sierpień 22, 2019, 07:33:56 »
Odpowiedz cytując
Oj dzięki, bo już się martwiłam. A długo to będzie trwać?  zemdlal
Pamiętacie jak pisałam o wielkim kołtunie w ogonie kilka miesięcy temu? Zastosowałam wtedy olejki, odżywki i inne preparaty.... i rozczesać jednak nie mogłam. Poza tym były muchy i kobyła wyrywała mi ogon, bo był jej potrzebny, więc odpuściłam spisując piękny, gruby ogon na straty wink zostawiłam więc ten ogon do dziś (teraz raniutko much brak) i wycięłam cały ten pukiel  wysmiewa ogon zrobił się chudziutki, ale ze 2 kg lżejszy  wysmiewa
#link
Gdyby nie Radio Maryja człowiek nigdy by się nie dowiedział, jak wiele
pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie.
nokia6002


« #27635 : Sierpień 22, 2019, 08:45:39 »
Odpowiedz cytując
Megane, to może  potrwać nawet i dobę.  Moja woda też taka jest po deszczach mija kilka godzin i jest ok. Konie zazwyczaj wolą jeśli woda jest odstana, takiej świeżej nie bardzo chcą pić.
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
unity
Skąd: Małopolska.




« #27636 : Sierpień 22, 2019, 09:02:02 »
Odpowiedz cytując
Ja mam też pytanko. Mam konia, mam uprząż i mam kupę drewna już pociętego do przewiezienia. Bardzo długo szukam już coś w rodzaju małego wózka, który można do konia przyczepić, nic wielkiego. Kupować bryczkę dla nas nie ma sensu, bo nie ma tutaj nawet gdzie się przewieźć. Chodzi tylko o przemieszczanie większych rzeczy z punktu A do punktu B.
Od zeszłego roku poluję na coś takiego i kurcze znajduję tylko same bryczki. Jeszcze może jakiegoś dokarta dałoby się wykorzystać. Lub się nawet zastanawiałam nad przeróbką czegoś, jakiegoś wózka. Kojarzycie może jakiś wózek, którego by szło w miarę łatwo przerobić do tego celu?
#link
Megane
Skąd: Warszawa.


Moje ogłoszenia
« #27637 : Sierpień 22, 2019, 09:06:41 »
Odpowiedz cytując
Poszukaj na wsi, może ktoś nie ma już konia a ma np wóz. U mnie dwa lata temu ktoś za 200 złotych sprzedawał. Nie miałam jednak jak przeciągnąć (konie nie chodzą w szorach wink ) bo chciałam sobie kupić jako przewoźny paśnik wink
#link
Gdyby nie Radio Maryja człowiek nigdy by się nie dowiedział, jak wiele
pieniędzy potrzeba do życia w ubóstwie.
jkobus
Skąd: z Boskiej Woli.



WWW
« #27638 : Sierpień 22, 2019, 15:52:36 »
Odpowiedz cytując
Kupiliśmy dwie owce. Trochę przedwcześnie, bo planowaliśmy inne niż konie gatunki zwierząt wprowadzać jak już się nam uda wybudować stodołę. Była okazja: sąsiad likwiduje hodowlę - to skorzystaliśmy.

Od zeszłego piątku całą rodziną dzień w dzień harowaliśmy nad takim upgradem ogrodzenia naszego padoku dla ogiera, żeby i owce stamtąd nie wyszły. To jeden z naszych najmniejszych padoków: ma raptem ok. 8 tys m2. I już wcześniej miał solidne ogrodzenie: trzy linie pastucha, na długich odcinkach - gęsta zeriba z gałęzi. Uzupełniliśmy i podwyższyliśmy zeribę, dodaliśmy od wewnątrz plastikową siatkę, w najsłabszych, naszym zdaniem miejscach - żerdzie lub deski. Zeszedł na to cały mój tegoroczny urlop.

I co..? I kwadrans po wypuszczeniu z boksu - owce były już na zewnątrz.

Tyle dobrego, że - codziennie oswajane - dały się łatwo złapać.

Nie będzie hodowli owiec. Będzie duuużo baraniny...
#link
kotbury
Skąd: Szczecin Poznań Szamotuły.




« #27639 : Sierpień 22, 2019, 21:18:51 »
Odpowiedz cytując
Ej weź no, co one winne, że mądrzejsze niż najmądrzejszy koń.
Nie wiem, pęta, ewentualnie palikowanie...
#link
halo
Skąd: księstwo mazowieckie.




« #27640 : Sierpień 22, 2019, 22:22:48 »
Odpowiedz cytując
Nie no, pastuch, ale dwie linie nisko - i mocny, bo wełna izoluje.
Owce nie są specjalnie skoczne.
Na początku może być ciężko, zanim przystrzygą trawę na obrzeżach.
No i zmyślny owczarek byłby nie od rzeczy.
Chyba, że ktoś może pasać wink, najlepiej na szetlandzie albo osiołku - nogami po ziemi,
taki ruchomy stołek, czasem dość szybki.
Bo owce są szybkie i zmyślne.
Owce najlepiej wypasa się kwaterami, przenośnym pastuchem.
#link
Człowiek kulturalny musi dojść do najwyższego artyzmu w trzech rzeczach: chodzeniu po mieście, ujeżdżaniu konia i elokwencji.
L. Alberti.
Dużo, dużo łatwiej wyrządzić krzywdę człowiekowi czy zwierzęciu niż ją Naprawić.
zembria
Skąd: z dziury w lesie.



Moje ogłoszenia
« #27641 : Sierpień 23, 2019, 06:10:36 »
Odpowiedz cytując
Koleżanka ma dla kóz tą siatkę pastuchową i to je trzyma na miejscu. Ze zwykłego pastucha by wylazły od razu wink A dla owiec pastuch o mocy "extra strong" musi być, bo przez runo nie wiele przechodzi.
#link
paa
Skąd: Wawa.



WWW
« #27642 : Sierpień 23, 2019, 18:18:53 »
Odpowiedz cytując
jkobus, mieszkam w "owczej" okolicy i tak: niziutko pastuch. Co do innych rozwiązań- przyjrzę się uśmiech
#link
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
jkobus
Skąd: z Boskiej Woli.



WWW
« #27643 : Sierpień 24, 2019, 19:21:51 »
Odpowiedz cytując
Przez pastuch idą jak przez pajęczynę.

Wygrodziliśmy im dziś paletami i deskami niewielki wybieg.

Zbojkotowały go. Wolały siedzieć w boksie.
#link
Karina7

WWW
« #27644 : Sierpień 25, 2019, 05:25:43 »
Odpowiedz cytując
Dla owiec tylko siatka drobne oczka albo panele ogrodzeniowe.
#link
rzepka
Skąd: Podhale/Kraków.



WWW
« #27645 : Sierpień 25, 2019, 11:22:22 »
Odpowiedz cytując
Sa u nas na jarmarku takie zwykłe siatki do grodzenia łąk -wysokie, tanie -kilka zł kosztuje metr. A i tu jest siatka lesna po złotówce:

https://allegro.pl/oferta/siatka-ogrodzeniowa-lesna-120-9-30-l-wyprzedaz-8296148208

#link
paa
Skąd: Wawa.



WWW
« #27646 : Sierpień 25, 2019, 18:28:45 »
Odpowiedz cytując
Przez pastuch idą jak przez pajęczynę.
Jasne- bo u Ciebie polskie, niepodległe owce, a u nas niemieckie!  hihi
#link
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
bera7
Skąd: moja mała wieś.


WWW
« #27647 : Sierpień 26, 2019, 06:18:41 »
Odpowiedz cytując
Miałam siatki do owiec i jak się wystraszyły nie było na nie mocnych.
#link

Latissimus



« #27648 : Sierpień 27, 2019, 06:17:37 »
Odpowiedz cytując
Czy orientujecie się może jak wygląda sprawa odbioru bardzo dużej ilości odpadów z posesji. Będzie potrzebny kontener.  Mamy możliwość kupna posesji (w przyszłości planujemy coś przydomowego otworzyć)  jednak cały problem w fakcie,  że cena jest o tyle niska, że na posesji i w stojącym tam domu jest po prostu jeden śmietnik i tych odpadów wyjdzie bardzo dużo.  Czy wówczas dostarczam do gminy jakieś zaświadczenie, że był wywieziony kontener odpadów,  czy zlecam sprzątanie prywatnej firmie i nie muszę tego nigdzie zgłaszać.
#link
LSW


« #27649 : Sierpień 27, 2019, 07:03:07 »
Odpowiedz cytując
dowiedz się w gminie.My tez planowaliśmy kontener, ale koszt ok 2000. Zadzwoniłęm do gminy i tak mi powiedzieli, że wystarczy przywieźć i do odpowiednich pojemników wrzucić. Za darmo. Więc wozimy sami przyczepką do punktu odbioru, stoja tam wielkie kontenery, kazdy do innego rodz. odpadów( elektrośmieci, opony, dywany styropiany). I po problemie.
#link
megi007
Skąd: Olsztyn/Osjaków.



Moje ogłoszenia
« #27650 : Sierpień 27, 2019, 07:36:58 »
Odpowiedz cytując
Tylko w większości przypadków trzeba być zameldowanym w danej gminie aby móc takie śmieci zostawiać za darmo. Warto dopytać, żeby się na miejscu nie okazało że mamy rachunek do opłacenia wink
#link
avee



« #27651 : Sierpień 27, 2019, 07:45:17 »
Odpowiedz cytując
Słuszna uwaga Megi007. U mnie w gminie w gminny punkcie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (bo tak to się oficjalnie nazywa)  wink pytają o imię, nazwisko i adres zamieszkania. Panek sprawdza coś tam i potem otwiera bramę i może selektywnie śmiecić do woli  wink
#link
unity
Skąd: Małopolska.




« #27652 : Sierpień 27, 2019, 22:39:01 »
Odpowiedz cytując
U nas było dużo gruzu, zamawialiśmy kontener, była kopara do ładowania i na pewno nie wyszło to więcej niż na parę stów.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2019, 20:56:44 wysłane przez unity » #link
nokia6002


« #27653 : Wrzesień 02, 2019, 20:10:00 »
Odpowiedz cytując
Sezon na jusznice u mnie już jest. Ehh... są to okropne robaczki, koń dostaje dosłownie szału jak gryzie, ja właściwie też na samo uczucie chodzenia po ciele brr...
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
Bizon

Lach bez konia- jak ciało bez duszy.


Moje ogłoszenia
« #27654 : Wrzesień 02, 2019, 20:14:57 »
Odpowiedz cytując
Chociaż oczy mają ładne...:P
#link
I'm gonna take my horse to the old town road
I'm gonna ride 'til I can't no more!
nokia6002


« #27655 : Wrzesień 02, 2019, 20:27:54 »
Odpowiedz cytując
Bizon jakie oczy? Jusznice mają oczy? Nie  przeglądałam im się dokładnie.
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
paa
Skąd: Wawa.



WWW
« #27656 : Wrzesień 03, 2019, 18:11:49 »
Odpowiedz cytując
Jusznice teraz? U nas już po.
#link
Fundacja Rozwoju Parajeździectwa CENTAURI
nokia6002


« #27657 : Wrzesień 03, 2019, 19:36:51 »
Odpowiedz cytując
Tak U mnie pokazały się właśnie teraz.
#link
„Nieustający brak pieniędzy to tylko inna nazwa na posiadanie konia”
Reyline
Skąd: Radom/Opole.




« #27658 : Wrzesień 04, 2019, 08:35:01 »
Odpowiedz cytując
U mnie niestety też dopiero teraz powyłaziły dziadostwa. Wczoraj w terenie gdyby nie Mugga z DEET to by nas chyba żywcem zjadły...
#link
"Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy"
Bizon

Lach bez konia- jak ciało bez duszy.


Moje ogłoszenia
« #27659 : Wrzesień 04, 2019, 11:57:06 »
Odpowiedz cytując
Bizon jakie oczy? Jusznice mają oczy? Nie  przeglądałam im się dokładnie.

Czasem spoglądam w nie głęboko zanim unicestwię klapkiem. I ślepaki też niczego sobie;)
#link
I'm gonna take my horse to the old town road
I'm gonna ride 'til I can't no more!
Strony: 1 ... 920 921 [922] 923 924 ... 934 Odpowiedz Drukuj 

Re-volta.pl  |  Forum główne  |  Konie  |  Wątek: własna przydomowa stajnia

poprzednia następna
Skocz do:  


Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.7 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 1.096 sekund z 18 zapytaniami.