Jak dla mnie Lokan przez 10 lat krycia nie zostawił nic ciekawego, więc cena ze stanówkę Lokanem to opłata za prestiż tatusia, bez gwaranci dobrego źrebaka (zaznaczam: dla mnie) 90 potomków, 24 z wpisem do ksiąg i o zadnym nie słychać ,oprócz palermo i bazylego ( bez wow jak w przypadku ojca). Prawdą jest też ze w polsce nikt tymi konmi nie jezdzi ale tak jak po innych ogierach, gdzieś może być ukryta perełka.
Cena stanówki Lorda jest jak dla mnie w sam raz, bo jak już napisali, zapewne nie będzie dopuszczony do krycia w programie , nie wiadomo co wyjdzie z nim i z naszymi klaczami. A potem się martw żeby źrebak chociaż za stanówkę zwrócił 🙂😉 Jak pokaże dobre potomstwo z naszymi za kilka lat to i wołać więcej ale teraz nie .
Co do ruchu Lorda udo nie zgadzam się. Klus w jego wykonaniu jest równie efektowany jak klus naszego śląskiego Lokana o ile nie lepszy. Proponuje przyjechać i zobaczyć go na żywo robi wrażenie. Klacze które są w programie faktycznie nie mogą zostać nim pokryte jednak jego córki będą mogły być w programie. Co do ceny stanowki jest jak najbardziej ok. Dzierżawa go nie jest za darmo! A i sam kon powietrzem nie żyje. Co do wątpliwości jakie to dzieci się po nim urodza jedno jest pewne będą się super ruszaly dowód og. Linus.
No to z chęcią się przejadę zobaczyć na żywo 🙂 Akurat program i to, czy ogier jest w programie to mnie nie interesuje 😉 I program na pewno nie powinien być wyznacznikiem tego, czym pokryć daną klacz. A z ceną już pisałam- wg mnie jest w porządku, takie powinny być, ale czy inni hodowcy też tak uznają...?
Nie wiem na jakiej zasadzie został wybrany ten ogier, ale jeżeli jeden jego potomek(przy wieku og. 10 lat) ma być wyznacznikiem dobrego potomstwa, to coś jest nie tak.
Hutor był modniejszy, ma więcej potomstwa i też mało co się w sporcie pokazało. Lord Udo ze zdjęć i filmu słabo związany, nieco długi w kłodzie, i ten grzbiet... Myślałam, że efekt wow będzie, ale nie ma. Że jak przyjedzie nowy schweres to z podziwu szczęka mi opadnie. Szkoda. Na targu w Sochaczewie widziałam kobyłę schwereskę z paleniami, 15-letnią i grzbiet i ruch o niebo lepszy, w jej przypadku efekt wow był. Nawet starzy handlarze na widok jej ruchu podziw wyrazili. Większość ślązaków, które znam kłus ma taki, że szacun. Lord Udo ma galop nieco lepszy, ale Lokan też ma taki, a przy tym w ruchu grzbietu nie ma odgiętego. Od razu zaznaczam, że żadnym nie mam zamiaru kryć. Cały czas mam nadzieję, że ten czysto śląski, którym chcę kryć dożyje wiosny, bo już leciwy z niego chłopak 😉 Nowa pula genów to jest na pewno, tak samo w miarę nową, odzyskana pulą był np. nieżyjący już Halat.
Mnie się też zawsze podobała dyskusja w tym wątku 😎 Kończąc temat Lorda Udo- ciekawa jestem jego potomstwa na polskich klaczach, mam naprawdę wielką i szczerą nadzieję, że za tych kilka lat zobaczymy stawkę przynajmniej kilkunastu sztuk. Jakbym miała sprawdzoną matkę, to bym pewnie nim pokryła, ale ni mam 😁
Wtrące swoje 3 grosze w temacie sprowadzonego ogiera Lord Udo. Moim zdaniem jeżeli ktoś tylko mam klacze śląskie które nie są w programie powinie pokryć je tym ogierem bo 8 miesiecy dzierżawy to tylko jeden sezon i później może już szansy nie być. Jego potomstwo będzie jak najbardziej ślązakiem. Nie wiem czego czepiacie się ruchu ale z tego co widze to ruch ma bardzo dobry budowa też jest nienajgorsza. Poza tym wybrali go ludzie którzy od lat są bardzo mocno związani z tą rasą i są niekwestionowanymi autorytetami w dziedzinie rasy śląskie P. Janusz Lawin oraz inni znawcy rasy śląskiej i raczej dziadostwa by nie sprowadzili. Cena 800 złoty nie jest wygórowana w Książu wychodzi drożej i na dodatek skuteczność słaba a za poprawki trzeba słono płacić. Bardzo duży plus to nowa pula genetyczna. W ślązakach bardzo mocno mamy ją zawężoną więc świeża krew bardzo się przyda. Mógłby być kary bo teraz taka moda ale za to ma 4 białe skarpetki więc umaszczenie wychodzi na zero. Poza tym ja jestem zwolennikiem ślązaków, które będą sprawdzały się użytkowo w zaprzęgach i osiągały w tej dyscyplinie sukcesy więc ogier o dobrym ruchu jak najbardziej mi pasuje. To moje skromne zdanie w tym temacie a zrobicie jak zechcecie.
Przerwę tę burzliwą dyskusję 😉 - mamy za sobą pierwsze u mnie jazdy w zaprzęgu - bezproblemowo (dokumentacji zdjęciowej brak) i jak na razie na tym koniec, bo na bryczkę za duża gruda, a na sanki za mało śniegu :
Tak więc Intruz nadal obija się z kolegami - na poważnie i na wesoło :
coraz bardziej mnie kusi na Lorda, mamuchę dobrą mam , miała jechać do Nomena zanim się okazało ze pojechać to ona musi ale do kliniki ;/ Dlatego nie wiem jak będę stać z finansami. Maść mi obojętna ale z moim malowańcem mogło by coś fajnego wyjść 🙂
ADR Szwadrona widziałam kilka razy na żywo. W ruchu szału nie ma, u klaczy tej cechy nie poprawia, zepsuć raczej nie zepsuje jeśli trafi na dobrze się ruszającą. W typie jest fajnym i mocno przekazuje, nawet we wnukach widać, może nieco szlachetne głowy się trafiają, ale widać że to ślązaki. Ja miłością wielką kocham jego syna Bakszysza za garbonosą głowę 😍
Ramirez Jak ktoś ma klacz z super grzbietem to może Lorda Udo zaryzykować. W przypadku Evento kiepskie grzbiety przebijają się nawet u wnuków... Mam kobyłę 2x starszą, jamnikowatą, po kilku ciążach a grzbiet ma 2x lepszy niż Lord. Ogier, który startował w sporcie powinien mieć grzbiet jak np. Palermo, La Paz, Lokan a nie taki odwrócony. Nowa pula genów to na pewno jest. Mi osobiście jest żal starych polskich genów, których niedługo nie będzie czym przedłużać, będą tylko w matek rodowodach gdzieś tam daleko.
Nieuchronnie zbliża się okres wyźrebień i czas stanówki 🙂 Jakim og. w tym roku planujecie kryć swoje klacze, jakie wg. was obecnie są najlepsze ogiery, które przekazują świetny typ??
My, jeśli nie uda nam się do Lorda pojechać , lecimy do Begisa i Lokatora. O najlepszych ogierach się nie wypowiem , wybieraliśmy ogiery pod nasze klacze 😉 (i do 150 km)