Umbreed, ja mam jedną uwagę - białe podszycia czapraków. Dla mnie zbrodnia dla funkcjonalności 😉 Już po pierwszym użyciu spód będzie na tyle źle się prezentował, że trzeba będzie prać - i tak co jazdę. Najpraktyczniejsze kolory ciemne. Może nawet nie czarne ale chociaż szare?
xymena, - i tak i nie, bo jasny czaprak z czarnym podszyciem to też nie bardzo. Nie wierze, że nie pofarbuje, nie zszarzy jasnej tkaniny. Mam jano-błękitny czaprak, mam bananka w użyciu i wcale nie piore ich częściej, niż ciemnych 😉
To ja chyba będę jedyna, której się te słodkie czapraczki i dereczki nie podobają. Chyba w końcu wyrosłam z wzorków, a jeszcze połączone z pastelami, to jak kolekcja na kucyki 😜 I odblaski wszędzie też tak sobie. No, podobają mi się te torby, w które są pakowane rzeczy, przyznaję, ciekawy pomysł.
Czekam w dalszym ciągu na jockeya, ten złoty mi się bardzo marzy. Ktoś coś wie, kiedy się to pojawi do kupienia? Albo czy mają fejsbuka jakiegoś, coby śledzić poczynania.
budyń uważam, że odblaski to absolutna konieczność w terenie (nie mówię już o dłuższych wędrówkach, rajdach, ale nawet krótkich wypadach w teren a już zwłaszcza gdy mamy 'styczność' z jezdnią. ) Ja zawsze mam 'oznakowanego' odblaskami i konia i siebie. Przynajmniej jakaś odblaskowa opaska na ramieniu i nodze, a koń na nogach. I jestem zachwycona designem Sugarhorse, bo standardowe kamizelki odblaskowe raczej do najpiękniejszych nie należą 🤣 😉 A tu - i funkcjonale i ładne 😍 Myślę, że sama idea promowania odblasków jest świetna, a w tych produktach one są naprawdę ładnie "przemycone", a jak dla mnie to wręcz dodają uroku 😉 (Na żywo świetnie wygląda ta srebrna - lustrzana taśma 🙂 ) W każdym razie - bezpieczeństwo w terenie przede wszystkim! 😉
budyń Dostałam wczoraj maila od Pani która zajmuje sie Jockey'em i ma mi podesłać paletę kolorów bawełny i satyny, a wtedy przez maila można zamawiać 😉
[quote author=budyń link=topic=98782.msg2511002#msg2511002 date=1457651021] To ja chyba będę jedyna, której się te słodkie czapraczki i dereczki nie podobają. [/quote] Nie jedyna. Od poprzedniej strony zastanawiam się skąd takie poruszenie i za nic nie rozumiem 😉
anil, haha, sprane gacie 😀 A czemu od razu właścicielki muszą być świrnięte, żeby kupić koniowi różową derkę? 😵 Róż nie jest moim ulubionym kolorem, ale każdy kupuje to, co chce i mu się podoba, nie rozumiem takiego osądzania...
emptyline, będzie was widać z daleka 😎
Frog in the fog, ładne zdjęcia, ale je zmniejsz 😉
Umbreed, pomysł fajny, rzeczy ładne, odblaski super, tylko ceny niestety - w porównaniu do już sprawdzonych produktów wychodzi więcej. Może przy tym rabacie będzie to bardziej wyrównane 😉
Ani ja... Jedynie derka w groszki mi sie oodoba ale po pierwsze za taka nizsza cene wole kupic pancerna i idealna z decathlonu nawet jezeli jest chinszczyzna 😉 po drugie jest tak jasna ze szkoda byloby mi jej uzywac 😁
Mnie ta derka w groszki bardzo się podoba, ale ten wielki napis..... 🤔 Nie znoszę takich wielkich logo, ani nazw firmy na sprzęcie. Tak samo jak eskadronowy dralon z wielkim napisem "Eskadron" jest dla mnie nie do przejścia.
Zobaczyłam ceny i spadłam z krzesła. 😉 Wg mnie jeśli chodzi o czapraki i ochraniacze ceny są zawyżone nawet przy wysokiej jakości materiałów czy wykonania produktów. Ochraniacze o tym kroju nie są szczytem anatomicznego dopasowania (choć wcale nie uważam ze są złe) do nogi zwłaszcza jeśli są z lamówką, znacznie lepiej układają się się takie o fasonie jak np br. Używam i takich i takich, również szyłam ich sporo na zamówienie a tu fason z podstawowych padokowych ochraniaczy horze z innym materiałem a cena plus 300-350 zł. Czapraki nawet najlepiej wykonane z najlepszym dizajnem, z najlepszej bawełny nadal będą... bawełniane. A każda bawełna leży przy alkantarze. Nie mniej rzeczy chwytają za oko i przy dobrym marketingu można zrobić na nich interes, w końcu produkt jest wart tyle ile klient zechce za niego zapłacić 😉 szczerze życzę powodzenia :kwiatek: na reszcie się nie znam to nic nie mowie, różowa derka miażdży system!
Livia To nie było żadne osądzanie, bardziej żartobliwie to napisałam, że przez swoje Pancie potem ogiery biegają w różowych derkach 😁 Sama bym takiego ubrała w róż, ale raczej dla żartu 🙂
Ja sie nie znam ale po co aż trzy pasy pod tą derką ? są w takim miejscu, że nie widze by miało to jakiś większy sens w stabilizacji , ot dla mnie dwa krzyżowe by wystarczyły. I mi sie też kliny nie podobają , są za małe i za daleko . Zrobione trochę tak żeby było łatwiej - tylko w doszytym materiale. Poza tym są ładne, ale swoich koni też w tym nie widzę 🙂 (choć może widzę , dwie potężne kobyły śląskie jedna 800 kg druga 700 , kopyta jak talerze, a na grzbiecie słodki róż w kropki 😀 no nie 😀) Bluzę bym sobie kupiła, ale cena mnie zabiła 🙂
dairoxroxi
koniecznie pochwal się potem wzornikiem ! mam dwa jockeye i są jakościowo o niebo lepsze od czapraków w tym przedziale cenowym 🙂 chętnie kupie jeszcze kilka ale nie chce mi się czekać do kolejnej cavaliady 🙂😉
moje zdanie co do sugarhorse jest podobne 🙂 fajny pomysł, ładne wykonanie, ale za taką cenę raczej nie do wypróbowania 😉 Także uważam że ceny, szczególnie na początek są mocno przesadzone. Oczywiście życzę autorkom pomysłu wszystkiego co najlepsze :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Ceny mnie też powaliły, a derka... może i śliczna, ale mało praktyczna. Ot, jak ktoś ma nadmiar środków i chce sobie kupić zarzutke na konia do lansu. No nie ta cena 🤣 Moze i bym skrzywdziła wielkoluda różem (krooooopki! kocham kropki 😡 kusił mnie komplecik), ale 250 złociszy za czaprak to dla mnie dużo nawet za sprawdzone firmy. Fajny bajer z odblaskami, z pewnością miły ukłon w strone terenowców, bo do dziś jedyne ochraniacze odblakowe jakie widywałam wyglądały strasznie, tak samo sakwy czy pady rajdowe. Z pewnością jest to nisza na rynku końskim, w którą produkty super trafiają. Widać ciekawe wykonanie, staranność, super pomysł z pakowaniem w torby (nawet głupie torby eskadronowe na owijki ułatwiają mi życie, jako jedyne z plasticzanych nie pękają namiętnie. Takie szyte z pewnością są trwalsze - no i ładniejsze), ale cena bardzo wysoka jak na nowy produkt na rynku. Nawet jak wchodziło schockemohle to cena czapraka była podobna do cottona eskadronowego, a jednak marka lansowana nazwiskiem. Trochę to odstrasza, ale również życzę wszystkiego co najlepsze 🙂
emptyline, - zniknął Całus w zachwytach nad sugarhorse, ale kantarek cudny. Widoczny z daleka 🤣 kitty, - musiałaś tą kropkową derke linkować? 😵 Jest cudna! 😀
Jeśli niektóre rzeczy niektórym aż tak bardzo się podobają a uważacie, że cena jest mocno wygórowana, to może warto byłoby napisać, że jesteście z volty i chcecie przetestować jakieś rzeczy? kilku osobom mogę w ramach promocji nawet je wysłać za darmo
Muszę tutaj kilka rzeczy uzupełnić- moje doświadczenie w kwestii projektowania, zarządzania marką itp. są niemałe, ponieważ w przeszłosci byłam włascicielką marki odzieżowej i wiem jak to jest z dizajnem. Za czyjeś życie włożone w projekt trzeba zapłacić.
Ja tą markę traktuję właśnie jak dzieło życia (a trochę wiem o tworzeniu, bo skończyłam Akademię Sztuk Pięknych) i nie sprzedam jej za bezcen.
Nie miałam sponsorów, którzy mogli we mnie zainwestować i żebym mogła sobie zatrudnić ludzi i zrobić rzeczy po taniości, czego rezultatem byłyby ceny Yorka - wszystkie rzeczy szyłam sama.
Jeśli chciałabym robić rzeczy tanie i brzydkie, to bym tego nie robiła wcale.
Najpierw zachwycacie się rzeczami, bo słodkie, bo piękne, widzicie ceny i od razu zakładacie, że z góry szajs, a może warto by pójść w inną stronę, może warto napisać na Facebooku "jestem z volty, chce przetestować coś od was " ja jestem człowiekiem i wiele rzeczy rozumiem 😉
Wszystkich ceny zabijają, a mnie jako projektanta zabija właśnie kopiowanie pomysłów zagranicznych projektantów dużych znanych marek i sprzedawanie ich na innym rynku, "bo czemu nie".
Nie nastawiajcie się dziewczyny na nic źle. Macie jedyną okazję trochę posterować marką, bo macie z projektantem bezpośredni kontakt 😉
Ale mają być tylko ładne czy funkcjonalne też 😉 Design to nie tylko wygląd przecież. Obiekcje, które padały na temat derki to nie są zarzuty bo tak. Dla mnie derka padokowa za 470zł musi być nie tylko ładna, ale także spełniać swoją funkcję. I myślę, że podobnie uważa większość potencjalnych klientów. A derka padokowa bez zaszewki z rzepem na klacie jest po prostu źle uszyta.
Umbreed ale nikt tutaj nie pisze, że te rzeczy to szajs itp. tylko, że Twoja marka dopiero wchodzi na rynek, nikt do tej pory nie miał możliwości przetestowania/sprawdzenia tych rzeczy a ceny są mocno wysokie, żeby brać w ciemno na testy. Nawet padów Eskadrona nigdy nie kupuję w regularnej cenie tylko zawsze czekam na porządne promocje 🙂 Ja jestem nadal zachwycona czaprakami i chętnie bym przygarnęła taki ale niestety cena mnie zabija (nawet po 20% zniżce) 🙁
Czyli nie tylko mnie zmroziły ceny. Chciałam się zakręcić koło czapraka w kropki lub zygzaki, bo to zawsze coś innego niż jednokolorowy albo pad z pasem, kratka, no ale... Ja się zastanawiam czy za Anky można dać ponad 200, a tutaj totalnie nowa marka, "nie macana", nie wiemy jak dokładnie zachowuje się pod siodłem, jak się układa itp. Powiem szczerze: 150 bym maksymalnie za coś takiego zapłaciła.
Kurde, no ciągle nie chcę robić zbyt dużego off, no ale muszę.
Tulipan zapięcie na rzep jest, ale już wiem jak zrobić, żeby był na całej długości przodu, na zdjęciach najwyraźniej go nie widać🙂 A o funkcjonalności nie pisałam, bo wydawało mi się, że to oczywiste 🙂
Wszyskie "niedociągnięcia" będziemy na bieżąco ulepszać, wszystkie sugestie sa dla nas (bo Sugarhorse teraz to w sumie nie tylko ja) pomocne.
larabarson dlatego piszę, żeby się odezwać, że jesteście z volty, jak juz ruszę ze sklepem internetowym 😉 Ale jedno sprostowanie- jeśli miałabym rzucić cenę kochanego przez wszystkich cottona, to niestety nawet materiał mi się nie zwróci, bo wszystkie czapraki Sugarhorse są drukowane na zamówienie, więc to nie jest gotowy materiał dostępny ot tak 😉