Jak w temacie. W skokach jest tyle dodatkowych konkursów "pod publikę" - chyba największe emocje na Cavaliadzie wzbudza Mars vs Venus🙂 W ujeżdżeniu jakoś jest tak...poważnie bardzo. Koleżanka z pobliskiej stajni planuje zorganizować na wiosnę zawody towarzyskie w ujeżdżeniu - w tym również konkursy dla dzieci. Jak można wzbogacić program nie uciekając się do skoków? Macie jakieś pomysły?
Mnie przyszedł do głowy TRAIL jako pierwszy - tu można ruszyć wyobraźnią i ustawić naprawdę fajny tor🙂 Może do tego równoległy? Byłyby emocje! 🙂
W stajni Campoverde pod Łodzią na halowych towarzyskich mieli konkurs Siwe vs Gniade🙂 Też fajnie🙂
A może ten Kur LL już w ogóle urozmaicić i zrobić w ten sposób, że każdy z uczestników przebrany jest za postać filmową bądź bajkową, a jedzie do muzyki z tego właśnie dzieła, jakie sobie wybrał przy postaci 😀 Oceniamy wtedy program, muzykę, strój i "klimat" całości - czyli dla przykładu, ktoś przebrany za Bilbo Bagginsa i jadący do Enyi, MUSI jechać na kucyku - inaczej sobie tego nie wyobrażam 😁
Fajny pomysł z takim upiększeniem ujeżdżenia. Dyscyplina jest poważna, ale zawody towarzyskie muszą wyjść do ludzi, w tym także do publiczności 😉
milenka, westowcy mają Freestyle i myślę, że coś takiego by się fajnie w ujeżdżeniu sprawdziło 🙂 Czyli przebierasz siebie i konia i jedziesz do wybranej muzyki. Trail mógłby być też fajny, tylko to już nie do końca ujeżdżenie - zależy, jak bardzo chcesz "odejść" od dyscypliny. Ale można "utrudnić" trochę czworobok - np. dodać drągi albo pachołki. Możesz też zrobić taki normalny tor przeszkód - z rzucaniem piłeczkami do wiaderka, braniem czegoś i odkładaniem gdzieś indziej, itp., albo wyścigi kłusaków - do końca czworoboku i z powrotem 🙂 Tutaj nasze przebranie freestyle'owe 🙂 http://re-volta.pl/galeria/foto/140457 http://re-volta.pl/galeria/foto/140458
Mało "na wesoło", bardzo na poważnie ale za to jakie fajne - są wszystkie wersje kadryla, zaczynając od "pas de deux" czyli programu na dwa konie. Taki Czerwony Kapturek z Wilkiem, mniam 🍴
To co mówicie o konkursach ujeżdżeniowych ze scenkami to realizują dziewczyny na MP amazonek w konkursie freestyle Polega on na zaprezentowaniu się amazonki konno, w damskim siodle, w dowolnie przygotowanym programie i stroju. Program oraz strój może dotyczyć dowolnego tematu. Może być przygotowany z dowolną scenografią, do dowolnej muzyki. Musi trwać od 3 do 5 minut. Uczestniczki muszą zaprezentować się w stępie, kłusie i galopie; w rzeczywistości można po prostu odegrać jakieś scenki - dowolnie wybrane.
Wg mnie jeszcze jest super konkurs - elegancji (co akurat ciezko zrobić na zawodach przy takiej ilości obszarpańców - sory ale na niektorych zawodach to az trzeba oczy zamykać na niektórych przejazdach), ale łatwiejszy byłby do zrobienia konkurs strojów historycznych - w normalnych siodłach tez do zrealizowania w stroju „z obrazu”, czyli nawiązującym do konkretnego dzieła – malarstwa, rysunku lub grafiki – dotyczącego jazdy po damsku. Amazonki, oprócz samych strojów, muszą przygotować opis stroju (wraz z kopią obrazu/rysunku/grafiki), w którym ma być objaśnione do jakiego dzieła strój nawiązuje, opis poszczególnych części stroju i związane z jego wykonaniem istotne fakty. de facto nie musi być w nawiazaniu do jazdy po damsku tylko ogólnie w dowolnie wybranym temacie - filmowym etc.
Dzięki dziewczyny za pomysły!🙂 Livia - super wróżka! 🙂 halo - kadryl to nie najłatwiejsza sprawa ale w sumie... Można poskładać z prostych elementów. A myślicie, że to mógłby być konkurs? Losowane pary i prosty, lustrzany przejazd z elementów L? Chodzi mi tez o pewne emocje, mniej o pokaz/prezentację a bardziej o zabawę i rywalizację 🙂 Drabcio, Livia, Nirvette, xxmalinaxx - KUR w przebraniu filmowym - super pomysł! 🙂 Zawsze chciałam pojechać do muzyki z Bonda to się jeszcze przebiorę i pojadę z martini wstrząśniętym nie zmieszanym, haha 😀
W TRAILU myślałam przede wszystkim o praktycznym wykorzystaniu elementów ujeżdżeniowych czyli np. "otwieranie bramki" ustępowaniem od łydki albo taki tor z drągów w którym trzeba zrobić zwrot na zadzie żeby go przejechać i nie można dotknąć drąga - coś takiego. To niby wszystko jest zawarte w definicji trailu ale można tak pokombinować żeby położyć nacisk na ujeżdżenie i dobra zabawę, co nie? 🙂
milenka, prawda, możesz zrobić taki trailowy tor przeszkód. Ja tylko bym przy tym chciała uczulić, że drągi dużo zmieniają dla konia 😉 Kiedy zaczynaliśmy z koniem ćwiczyć np. cofanie w L, to samo cofanie szło nam bardzo dobrze, ale położenie tam nawet tylko 2 drągów (bez zakrętu) robiło już różnicę. Ale to tylko przy cofaniu, w przód nie było problemu. Kadryl to fajny pomysł, tylko trzeba by go bardziej przemyśleć - jeśli losowanie par, to czy będzie schemat przejazdu narzucony z góry, czy pary same ustalają występ? Jeśli same, to ile czasu im dać na przygotowanie się? Zaletę widzę tu taką, że para musi współpracować, a nie rywalizować, żeby całość dała dobry efekt. Natomiast kur w przebraniu to kopalnia pomysłów i dobrej zabawy, a do tego można w miarę tanio się przygotować do występu - mój strój ze zdjęcia wyniósł mnie ok. 30 zł 🙂
chyba jakaś dziwna jestem bo chronicznie nie cierpie przebieranek :/
i o ile zgadzam sie, ze w ujezdzniu przydaloby sie wiecej lekkosci i radosci z jazdy, to nie rozumiem, czemu pasaz w peruce albo tiulowej kiecce jest lepszy od tego w cylindrze i bryczesach... pokaz w ramach zartu i dla jaj - no ok ale oficjalne przejazdy? neeee
A z pomysłów na wesołe zawody nasuwa mi się zabawa w lustra, w którą bardzo lubię treningowo się bawić jak mam z kim - jedzie się parami (o zbliżonym poziomie), np po obu stronach linii środkowej i jedna osoba wykonuje jakiś element, np wolta w prawo, łopatka, zagalopowanie na prawą nogę itp, a drugi jeździec ma (możliwie od razu 😉) wykonać to samo, tylko w lustrzanym odbiciu. Potem zamiana - drugi jeździec proponuje, pierwszy naśladuje. Fajny test na lekkość reakcji i dokładność, a przy tym konie lubią takie urozmaicenie treningu.
Taki trail zmodyfikowany pod ujeżdżenie też fajny pomysł, mnie to się podobają niektóre elementy z working equitation (no w naszych warunkach póki co może raczej na dokładność niż na szybkość :lol🙂
Frynia - o-o! Working Equitation jest baaaardzo fajne 😍
Ta zabawa w lustra - podobnie myślałam o kadrylu w parach z tymże program byłby z góry wiadomy, tak żeby ludzie mogli się ciut przygotować jednak... Jeden przejazd = dwóch jeźdźców którzy losują sobie parę do przejazdu 🙂 Pracują na wspólny wynik najbardziej zgodnym przejazdem ale zespoły rywalizują między sobą🙂
A co powiecie na wyścigi STĘPEM dla najmłodszych? 🙂 - tu już trochę odjechałam.. Ale nie wolno zakłusować! Ani oczywiście nadużywać pomocy...
Bardzo fajny przejazd w stępie widziałam na ostatnich zawodach Para w Bogusławicach - ten chłopczyk wygrał z resztą swoją klasę. Koń tuptuś woltki kręcił niespiesznie, jechał ładne linie, zmiany kierunku - aż się popłakałam, serio 😀 Jeszcze to wszystko przy piosence disco polo "Zrobiłaś na mnie wrażenie..."
W lato dzieciakom robiłam zawody, gdzie do danego punktu musiały jak najszybciej dojechać stępem. Zabawy trochę było. Tak samo przejeżdżanie przez drążki i między nimi stępem, slalomy, czy też PROWADZENIE koni w ręku stępem i kłusem-też można zrobić wyścigi, tor przeszkód. Zaplatanie grzywy i potem pokazanie widowni ,,fryzury" konia- można wymyślać 😉
przepraszam za mały OT ale puściłam sobie ten "sexy and i know it" bez dźwięku bo akurat słuchałam "nearly forgot my broken heart" i mi sie idealnie ruchy konia dopasowały 😁 to było takie śliczne 😁
ja bym jednak postawiła na KUR zwykły. tez nie jestem jakaś mega fanką przebierania się, szczególnie do ujeżdżenia; ledwo jestem w stanie przeżyć granatowe fraki... można by też zrobić trochę a'la konkurs skoków - przed konkursem każdy losuje sobie piosenkę do której będzie jechał i ma ileśtam czasu na ułożenie tego KUR-u do tej piosenki, tak, jak przyjeżdżając na skoki idziemy oglądać parkur i mamy tylko chwilę by się go nauczyć... no i potem wio 😉 muzyka też mogłaby być zaskakująca, np. dla dzieci tematyka bajek, dla dorosłych jakaś "popularna" pop, rock czy inne country 😉
Mnie tam się te przebieranki podobają. I to by mogło być fajne, gdyby zrobić konkurs w tym stylu. Może nie w ramach oficjalnych programów dresażowych 😉 - ale jako konkurs na ZT why not? Skoro są konkursy skokowe Venus vs. Mars czy nawet ostatnio w Aromerze w regionalnej L-ce można sobie było wybrać utwór, do którego się chce jechać swój przejazd, to czemu w ujeżdżeniu nie miałoby być konkursu trochę bardziej na luzie? Ocenianego na zasadach takich, jak zwykły kur - czyli oceny elementów i wartości artystycznej. W końcu ile można ryczeć i się wzruszać na kurach, popłakanie się ze śmiechu to byłaby miła odmiana. 😜 I żeby nie było - uwielbiam elegancję ujeżdżenia, nie ogarniam kolorystyki innej niż biel, czerń i granat... Ale żeby tak zawsze wszystko na poważnie? 🏇