Wyjmowany horn? muszę przyznać,ze pierwszy raz słyszę, że takie są rozwiązania w siodłach 🙂 ale całe życie człowiek się uczy 🤔 Bardzo fajne to Twoje siodło. A jeździłaś już? 🏇 jaka opinia? 🙂
Pewnie, że wyjmowany!
Horn z miękkim łękiem tworzy całość, a z twardym występuje ta sama zasada. Jeżeli wyjmujesz to pozbywasz się tego dodatku.
Jeździłam już. Jak na razie mam same dobre opinię. W siodle nie siedzi się szeroko, mam wręcz dziwne wrażenie, że jest węższe od mojego starego Big Horna. Mega wygodne. I co najważniejsze, nie przesuwa się na grzbiecie ani nie okręca.
Euforia ja dziury w fenderach dorabiałam takim rozgrzanym "dłutkiem" coś jak śruba tylko bez gwintu. I teraz właśnie muszę dorobić w pasie popręgowym też 🙂 Ale na to żeby to robić wiertarką to nie wpadłam xD
Muchozol, a ja się sama teraz zdziwiłam, bo mnie się żaden nie podoba 😲 Chyba trochę za pstrokate dla mnie 🙂 No i kwestia ceny... mam nadzieję, że u Muchy wszystko ok?
Stypowy? Jak dla mnie całkiem przyjemny 🙂 Sama się zastanawiam nad czernią dla młodego, chociaż wpadł mi w oko ostatnio kremowy Diamond Wool. Jednak teraz jak o nim myślę to nie pomyślałam że mam "kremowego" konia więc pad może się zlać z jego sierścią xD
Muchozol, dziękuję 🙂 Ja tam jednak wolę trochę koloru, ale nie jest źle, jeden taki stonowany pad też nam się przyda 🙂 Chwal się koniecznie ochrami! Super Musze w tym czarnym, u was też siodło się mocniej odcina i jest ten kontrast, nie jest tak całkiem "martwo" 🙂
Nique, na twoim czarny będzie obłędny! W jasny krem bym nie szła, bo faktycznie może się mocno zlać.