Zairka, będzie dobrze, jednego od niej już masz i cały i zdrowy, to z tym też będzie w porządku 🙂 Nie ma co się stresować na zapas :kwiatek: anai, wiem co czujesz 😀 Całą masz powiekę? Bo coś pisałaś gdzie indziej, że ci rozorał sprzączką. Mój mi tylko przywalił przodem tuż nad okiem, aż raz jacyś rowerzyści mnie zatrzymali, czy wszystko w porządku 🤣
Zairka to tak jak ja- z jednej strony dobrze, że mi Ruda nie zaskoczyła, bo chyba bym osiwiała... Z drugiej - przygotowywałabym już powoli do zajazdki 😀 Jak się rozpakuje w moje urodziny to kupuję źrebola od Ciebie 😁 Anai :kwiatek: jeszcze bardzo długa droga przed nami. Dzisiaj mam dla niej niespodziankę jak wszystko wypali- mam nadzieję, że dopiero zacznie fruwać 😜 Szarak to dopiero lata 😀 jakie wysokości jutro jedziecie? Nie chcą mi się te listy otworzyć :/
Ulalala, mój makijaż zeszłosezonowy, widocznie wyznaczam trendy 😁 baffinka,anai, dobra, moje limo przy waszych to bułka z masłem. Ale widzę, że nie tylko ja dokumentowałam dojrzewanie 🤣
💃 Po dwóch dniach kompulsywnego klikania "odśwież" na śledzeniu paczki, w końcu dziś dojdzie do mnie siodło. Znaczy, mam nadzieję, że to siodło będzie, a nie kamienie w kartonie 😂
Budyn - co fajnego zamowilas i czemu kamienie?😉 ziemniaki bylyby pozyteczniejsze :P a tak serio - jak sciagalam z holandii kiedys luxora - tez mialam taka faze 😀
faith, wymieniłam się z pewną panią siodłami, bo ja szukałam skokówki (winteca pro jump), a ona wszechstronnego i się idealnie złożyło z rozmiarami i typami siodeł 😜 Mam umowę i tak dalej, ale to i tak jest obca osoba z neta. Fazę mam przez trenera, bo coś naopowiadał o cegłach 😁
edit: dotarło 💃 W końcu mogę na koniu pojeździć! Trochę mnie boli jego stan, bo moje było prawie nowe, no ale podreperuję te pierdółki i będzie ok. Dobrze, że mam sprawdzonego szewca.
A my się meldujemy już w siodle na rozruchu 😅 co prawda Młody ma bardzo słabe wizje artystyczne na nasze spokojne kręcenie się w kółko wspinając się czy brykając, ale tak łatwo nie dam się już ściągnąć 😎 Pozdrawiamy!
edit: a wracając do stajni tak mi przyłożył głową (i ogłowiem) w twarz, że siedzę w pracy w okularach przeciwsłonecznych 🙇
Moja znajoma miała podobną akcje, aż mi się przypomniało i nie moge się powstrzymać: -co ci się stało? -koń mnie uderzył głową - ale jak to? tak twarzą w twarz? 😂
baffinka Nie wiedziałam, że Twoja kobyłka tak lata 😀 (PS: Ty masz swoją stajnię? czy źle kojarzę? 👀 )
Averis, Fajny Karson 😀
annet, I jak tam RWYM? 🙂
Ufff..... czuję się jak na wielkiej karuzeli ostatnio i nie ogarniam, więc dopiero teraz udało mi się jakieś aktualniejsze foty wrzucić.... autorstwa nieocenionej Livii :kwiatek: :
baffinka jak oglądam takie zdjęcia ze skoków to trochę mi się chce, ale po chwili sobie przypominam, że trochę strach mnie paraliżuję i skaczę kiedy muszę 😡 Hermes gratuluję powrotu do jazd 😉
Balzac wczoraj poszalał Później jeździłam i było nawet ok. Narodził się szalony pomysł zawodów za tydzień, bo dzięki temu może uda się nam pojechać jako amatorzy na AMP-y. Trzymajcie kciuki, żeby Rudy czegoś nie wymyślił i wszedł jakimś cudem do przyczepy :kwiatek:
A mnie dzisiaj baffinka odwiedziła 🙂 Zrobiła ogromną górę zdjęć. Oczywiście mam depresję po ich obejrzeniu, ale z tysiąca wybrałam takie, które sama oglądam bez bólu... Uwaga, zarzucam! Zaczynam od Atei, bo cieszę się, że się zaczyna ogarniać, a Cayenne się dzisiaj sfoszyła i chodziła kiepściuchno...
Zaciesz, że stępujemy:
I making-off 😂
Baffinka Jeszcze raz dziękuję za fotki, pomoc i odwiedziny!
P.s. Jutro jedziemy z Cayenne na trening do Poznania. Cała moja pewność siebie wyparowała z dzisiejszym treningiem. No ale nic, jedziemy się kształcić w końcu 😁
Burza, :kwiatek: Usiłujemy podskakiwać. 😁 W czwartek przepadł mi trening 🙁 ale mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu już dojadę. Jeszcze dzisiaj zaliczyłam "wysokie loty" prosto w piasek (nie z Pallasa) i już się zdążyłam 5 razy zdołować (i "od-dołować" na szczęscie też). Koszmarne jest to jeździectwo - drogie, trudne, wymagające jak nie wiem co..... ale TAKA satysfakcja. 💘
Atea, Boskie zdjęcia 😀 Dołączam się do pozdrowień dla męża! 😀
baffinka, lotna Twoja baba 🙂 Świetnie się spisała! Atea, ale fajne zdjęcia, widać, jaką masz frajdę 🙂 korysindex4, dzięki, opuchlizna schodzi, ale kolory objęły też dolną część oczodołu. Cudnie się prezentuję 😉 Napisz coś więcej o młodym! Dresażysta mówisz? Wygląda miło.
My po parkurach otwartych. W sumie jestem zadowolona. W porównaniu do ostatniego PO u nas, jesiennego, szarak bardzo dobrze się prowadził, był uważny, nie "dziwił" się, co też na naszym placu stoi. Widać powoli otrzaskanie się z parkurami. Zrobiliśmy zrzutki na przeszkodzie, na której większość koni miała błąd, trudna pod względem usytuowania: stacjonata lekko pod górę pod płotem prosto na las i baner reklamowy. Raz mi zwiał z płotka (ale tu akurat nie bał się, raczej wykorzystał sprytnie mój błąd w najeździe), więcej nie próbował nawet. Będę mieć kiedyś zdjęcia i filmiki, to wstawię. Na plus: jak się trochę zmęczył, skakał rewelacyjnie, otwierał zad, ładnie baskilował.
Hermes-ale on jest piękny! 🙂 [Baffinka-super hopsacie, ale tą cenzurę mogłaś oszczędzić 🤣 Atea-ładne rude! korysindex4-opowiedz coś więcej! A my dzisiaj pracowaliśmy na czambonie, chłopak w końcu się ogarnął. Jutro drągi na podwyższeniu, poniedziałek lonża, we wtorek zaczynamy skakać. Zdjęć z treningu brak, więc zostaje chwalić mi się tym, co sama cyknę 🙂
Dżastin :kwiatek: nooo brawo dla konia i dla jeźdźca, który ją tak szybko ogarnął 😁 Sankaritarina ja też nie wiedziałam 😀 znaczy... przypuszczałam, że może tak latać i postanowiłam sprawdzić 😀 jak na pierwszy raz to wyżej jej nie cisnęliśmy. Może następnym razem. Nie mam swojej stajni, ale stoję w przydomowej w której są tylko moje dwa konie + kucyk. Robakt eee nie marudź. To serio może być wielki fun 😀 tylko trzeba się troszkę naskakać i oswoić. Atea spoko loko :kwiatek: jeszcze Was wypchnę na to LL... z Ateą oczywiście 😁 Cayenne odpuścimy :P i już nie przesadzaj 🙂 Windziakowa :kwiatek: nie mogłam oszczędzić, bo to nie ja skacze. Może jeździec sobie nie życzy 😁 Anai noo :kwiatek: chwilowo na spokojnie 120. Może następnym razem coś tam wyżej jej postawimy na koniec 😀 Super, gratuluje fajnych przejazdów i czekam na foteczki 😀
maliniaq, pamiętam, ile nerwów było na początku. Cieszę się, że Wam się udało i dziewczynka rośnie 🙂 Atea, a czemu ma focha? Zdjęcie wyszło jedyne w swoim rodzaju 🙂 A Cayenne faktycznie nielot czy tylko tak jej się zdarza 😉 ? Bo poza tym jednym zdjęciem stanowicie przyjemny obrazek.