Forum towarzyskie »

"Nie ogarniam jak..."

.
Hej laski, takie zachowanie podpada pod trolling - pieniactwo dla samego pieniactwa. Proponuję olać :kwiatek:
Muchozol pewnie masz znajomych twojego pokroju, albo traktują cię jak wariata 🙂 -ostrożnie, w myśl że lepiej nie wkurzać dziwnego, bo się dziwnie wkurzy🙂.
.
Amnestria zgadzam sie w calej rozciaglosci. zaraz sie zrobi kolejna pyskowka.
pokemon no właśnie. Ma szczęście, że w końcu "naprawił"  😉


Jeśli chodzi o to, co napisała Muchozol, jeśli mam to rozumieć wprost, to ja nie ogarniam i nie chce nawet próbować. Mam tylko nadzieję, że przez to, że komunikujemy się tak "kulawym" środkiem jak słowo pisane, to Muchozol nie jest w stanie precyzyjnie przekazać nam, co ma na myśli, a my nie jesteśmy w stanie zrozumieć, o co jej dokładnie chodzi.

Muchozol, ten przytyk co do re-volty, to w myśl zasady, najlepszą obroną jest atak?
ElMadziarra, oczywiście, ze najlepszą obrona jest atak
Wystarczy zajrzeć do wątku o pensjonariuszach - tułaczach
Nie ogarnęłam go kompletnie

Widać kogoś dopadł konkretny atak PMS 😉 zdarza się najlepszym  😁
Gaga ja się obawiam, że to nie PMS, że Muchozol po prostu taka jest. Przypomina mi się dyskusja z zen, na którą Muchozol naskoczyła, że jest brzydka. To raczej jakieś głębokie kompleksy, które łatwiej rekompensować anonimowo na forum, niż w konfrontacji z rzeczywistością.
Hihi spox ja okazałam się być głupia 😉

Ponoć lepiej być piękną i bogatą  😁

.
Gaga  To cała revolta jest głupia. Tylko Muchozol mądra.
Jak mówiła moja Babcia: nie ruszaj gówna bo będzie śmierdzieć. Z moje strony to wszystko, dziękuję za miłą dyskusję.
Gillian ja nie lubię dzieci - nie rusza mnie, to że jakaś kobieta go olała. A jak jeszcze ma jakieś przejścia (nie wiem, chociażby nie chciała tego dziecka i nie mogła oddać), to mi jej szkoda.
Ludzie są różni - nie wszyscy myślą w tych samych kategoriach, czy mają te same priorytety. Mogę być dla Ciebie potworem, skoro to dziecko mnie nie rusza, ale... jakoś to też by mnie nie ruszało 😉.


Muchozol nie trzeba lubić, żeby szanować. Szanujesz tylko tych, których lubisz ? Pewnie nie. Ta matka nie uszanowała tego dzieciaka, jego potrzeb i tyle. Nie zachowała się w tym momencie jak osoba odpowiedzialna, a taka jest będąc rodzicem i nieważna jest jej przeszłość, sympatia, nastrój, itp. Rodzic pewne rzeczy musi i tyle. W przeciwnym razie nie wychowuje dziecka, a jedynie je hoduje.
Odczepcie się od Muchozol, co? Jej opinia i potencjalne zachowanie w danej sytuacji to jej wyłączna sprawa i nie nam to oceniać. Czy lubi dzieci, czy nie, co to dla was zmienia? Najezdzacie na nią jak na lysa kobyłę, krzyczycie o empatii, a sami kierujecie w jej stronę takie teksty, że MI się przykro robi, czytając to. Jak w ogóle można się w ten sposób zwracać do drugiego człowieka? Zachowujecie się nie lepiej od tej matki z historii Gillian. Nie wstyd wam za taką hipokryzje?
.
Facella super napisane! Łatwo jest na kogoś najechać, nie patrząc przy tym na własne zachowanie... Słowo pisane bywa różnie odbierane - pisząc nie mamy możliwości modulowania głosem, podkreślania tego, co jest w wypowiedzi istotne i pokazania, o co tak faktycznie nam chodzi.
Nawiązując do tematu wątku - nie ogarniam tego całego, około dwustronnego najazdu na jedną użytkowniczkę.  🙇
Swoją drogą:

Muchozol pewnie masz znajomych twojego pokroju, albo traktują cię jak wariata 🙂

No błagam, jak można w ten sposób oceniać obcych ludzi? Mało samą Muchozol, to jeszcze totalnie nieznanych ludzi? No ja czuję mega niesmak w tym momencie.  🤔wirek:
Nie znacie kobiety osobiście, więc jak można wnioskować po paru wypowiedziach jaka jest w rzeczywistości? Ja miałam przyjemność poznać ją osobiście i mogę zagwarantować, że jest przesympatyczną, zawsze uśmiechniętą i emanującą ciepłem osobą. W wolnych chwilach lubię odwiedzić ją, jej męża, konie, posiedzieć w bardzo miłej atmosferze, mega przyjacielskich i otwartych na ludzi osób. Mało tego mogę dodać, że ciężko teraz o tak ciepłych ludzi. (no, chyba że i ja jestem 'osobą tego pokroju'  😎 ).
Jaki z tego morał? NIE OGARNIAM oceniania ludzi przez internet, nie poznając ich w rzeczywistości. Ode mnie tyle w temacie, życzę dalszej, owocnej 'dyskusji'.
Muchozol raczej mało kto jest święty na r-v, bo to forum tupu b 😀 Kto pamięta, wywód o typach forum? 😉


Dla mnie przerażające dla mnie jest to, że nie rusza Cię, a przynajmniej tak to przedstawiasz, krzywda dziecka. Chodzi mi o tą wypowiedź:
Nie lubię dzieci, nie rusza mnie ich krzywda, to nie reaguję. Znaczy bez przesady - tyle do czego mnie zobowiązuje prawo, to zrobię. Nie więcej.


Nawet jeżeli to tylko kreacja na forum, to i tak dla mnie straszna. To, że próbujesz wytłumaczyć tę kobietę i znaleźć powód takiego jej zachowania, mogłoby być nawet empatyczne, gdyby nie cała reszta.

Naprawdę mam nadzieję, że źle Cię zrozumiałam i nie do końca miałaś na myśli to, co wynika z Twoich wypowiedzi.
Nawiązując do tematu wątku - nie ogarniam tego całego, około dwustronnego najazdu na jedną użytkowniczkę.  🙇


Co to jest "dwustronny najazd"?
No bo tak jest, ze z jednego zdania , ktore ...no jest strasznie smutne , robi sie gownoburza na pare stron i co bardziej ciekawsze wnioski. I znecanie sie nad ofiara. I co ciekawsze wnioski. Daleko idace. Dobrze, ze nikt nie wywnioskowal , ze Muchozol jest gejem-faszysta  😁

Ale wracajac do tego wlasnie smutnego zdania, to jak Ty sobie Muchozol wyobrazasz usprawiedliwianie takiego zachowania matki, bo np. nie chciala dziecka ale nie mogla oddac to je ma. Ale go nie lubi. No blagam. Ono samo sie pchalo na swiat? Sama piszesz , ze nie lubisz dzieci ale zajmujesz sie chorym i robisz to jaknajlepiej potrafisz. Dziecko moze byc  z przypadku , moze byc niechciane, ale trzeba byc potworem by dawac takiemu dziecku to do zrozumienia , olewajac je czy go nie lubiac....
trusia chodziło mi najazd, który ciągnie się przez jakieś 2 strony wątku (nie chciało mi się już przeglądać ile tego dokładnie było) 😉
Dla mnie jedynym tłumaczeniem do przyjęcia byłoby, że ta kobieta wie, że jakakolwiek reakcja z jej strony tylko pogorszy sprawę. Tylko w takiej sytuacji przydałoby się uprzedzić personel.
A to czy jest matką z wyboru, czy z musu, czy tylko opiekunką/ciotką/Kim Kolwiek nie ma najmniejszego znaczenia. Chyba, że to niania cyborg.
.
Cokolwiek w jej glowie siedzi i cokolwiek nie przezyla , "wyzywanie sie " na dziecku jest okrutne i w zaden sposob nie mozna go usprawiedliwic, bo dziecko w zadnej sytuacji, nawet najbardziej patalogicznej , nie jest winne temu, ze przyszlo na swiat.
Muchozol jeśli ten niefortunny wpis miał się odnosić tylko do przedstawionej sytuacji, to trochę zmienia postać rzeczy.
Natomiast na starego pączka dobra jest mikrofalówka 😉


Właśnie wypróbowalam. Genialny pomysł. Nawet zbyt genialny, bo zaszalałam.


Edit:
trusia chodziło mi najazd, który ciągnie się przez jakieś 2 strony wątku (nie chciało mi się już przeglądać ile tego dokładnie było) 😉


To chyba dwustronicowy, nie dwustronny  😀
Breakawayy, trudno, czuj się, a ja odpowiedziałam Muchozol, a ty nawet nie byłaś łaskawa zacytować całości bawiąc się w adwokata.
Muchozol, może być najbardziej uhahaną osobą świata, ale jednak głosząc takie poglądy"Nie lubię dzieci, nie rusza mnie ich krzywda, to nie reaguję. Znaczy bez przesady - tyle do czego mnie zobowiązuje prawo, to zrobię. Nie więcej." musi się liczyć z tym, że nie do śmiechu będzie tym, którzy tego słuchają.
Ja rozumiem, pierwszą część wypowiedzi, że ujęła się za matką. OK. Tylko, że to że się ma dziecko niechciane nie daje prawa do robienia temu dziecku szeroko rozumianej krzywdy. Nie rozumiem, że widząc krzywdę dziecka, usprawiedliwia matkę, daje jej prawo do dowolnego zachowania,  byle nie było na to ewidentnie paragrafu.

Muchozol, ale Gillian pisała o siłowym pobieraniu krwi, płaczu dziecka i kompletnym ignorowaniu tego przez matkę. Serio można to usprawiedliwić?
Muchozol, tylko świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem, nie masz empati dla innych, oni nie maja dla Ciebie. I dziw się dalej, że musiałaś 11 razy zmieniać stajnie, bo nikt Cię w nich nie szanuje.
.
Muchozol, ja tylko mam nadzieje, ze utożsamiasz sie z tym, co piszesz o re-volvcie 😉 tyyyyle z Ciebie bije empatii, a jak sie bronisz, to na szczęście nigdy nikogo nie atakujesz! 🙂 Nie wiem jaka jesteś, na szczęście nie muszę, ale serio czasem lepiej spojrzeć na siebie, zamiast obwiniać cały świat. Nikt nie jest idealny, każdy ma swoje wady, ważne, żeby byc tego świadomym 😉 nie odbieraj tego jako atak, najazd, czy cos w tym stylu, to tylko taka luźna sugestia 😉
Lepsza? Ja nie czuje się lepsza od nikogo, po prostu pozwoliłam sobie wyrazić opinię na Twój temat w związku z tym jak sama siebie przedstawiasz na tym forum.  😉
.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się