[quote author=korysindex4 link=topic=95.msg2125770#msg2125770 date=1403620360] Jak nazywa się ta firma ?
ja też chcę wiedzieć. 😀 aktualnie jestem na etapie wyboru dwóch siodełek, może znajdę jeszcze coś fajniejszego niż wybrałam. [/quote]
Firma Nazywa się Traveling Saddler Jest polskim oddziałem Tom Buttner Sattlerei i wyłącznym przedstawicielem firmy Toma na Polskę. Olson mamy skokówke każdej firmy. Niestety na forum nie wolno reklamować firm więc więcej szczegółów dla zainteresowanych na pw.
Kittajka nie wydaję mi się żebym robił mu antyreklame... o faith wyraziłem się prywatnie
Nie jesteśmy pseudo saddlefiter'ami jak to ty określiłaś . tylko firmą rymarską z 5 pokoleniową tradycją a to do czegoś zobowiązuje.Pracujemy na najnowocześniejszych rozwiązaniach dostępnych na rynku w dziedzinie dopasowania siodeł mierzące konia z dokładnością do 1 mm. Wątpie żeby ktoś miał lepszą technologię. To pan Bogdan musiałby się od nas uczyć. Moim mentorem w tej dziedzinie jest kto inny. Inna szkoła inne podejście.
Ciekawe. Próbowałam się z firmą skontaktować. Zadzwoniła do mnie "saddlefitterka" która nie miała najmniejszego pojecia gdzie znajduje się stajnia w której stoją moje konie. Stajnia jest jedną z najstarszych w okolicy i jest zdecydowanie znana w środowisku. Dziewczę miałoby do niej jakieś 3 do 5 km... Rozmowa w tym tonie od razu zniechęciła mnie do korzystania z usług kogoś, ktoo niby jest fachowcem a nie wie gdzie są najbliższe znane wszystkim stajnie... Jako jeździec, trener czy sędzia znam dobrze położenie jakieś 90% stajni w promieniu kilkudziesięciu km od miejsca zamieszkania... a wcale po tych stajniach nie jeżdżę (przynajmniej nie często). Mając praktykę w dopasowywaniu siodeł znałabym chyba wszystkie możliwe - zatem tu zastanowiła mnie właśnie kwestia praktyki polskich pracowników... Szczególnie, ze ceny usług nie należą do niskich... W obawie o zły stosunek ceny do jakości - jednakowoż nie skorzystałam
Karla🙂, sądząc po głosie pana odbierającego telefon mieli dziś sporą liczbę "pomyłek" 😁 krzysztoftzr, jak ludzie mają wierzyć w te super pomiary co do milimetra, skoro firma nie radzi sobie z przepisaniem numeru telefonu?
Karla🙂, sądząc po głosie pana odbierającego telefon mieli dziś sporą liczbę "pomyłek" 😁 krzysztoftzr, jak ludzie mają wierzyć w te super pomiary co do milimetra, skoro firma nie radzi sobie z przepisaniem numeru telefonu?
nasze numery do firmy Traveling Saddler to: telefon międzynarodowy : +49157 83897824 lub w Polsce 723884748 albo mailowo spotkanieztomem@interia.pl Pod tymi numerami można nas znaleść.
krzysztoftzr, dla mnie to jest tak żałosne, że aż smieszne, naprawdę. ile siodeł TY zrobiłeś? Od ilu pokolen TY je robisz? Od ilu pokoleń TY siodła dopasowujesz? Więc jakim cudem (to dla mnie totalnie niepojęte) każesz Bogdanowi się od CIEBIE uczyć? Skoro on ma doświadczenie (własne!) pewnie zbliżone do długości twojego żywota?
można być tak pięknie skromnym przy swojej wiedzy i doświadczeniu. Z takimi ludzmi chce się współpracować, a nie z bezkrytycznymi i tonącymi we własnym uwielbieniu mimo braków własnej wiedzy.
krzysztoftzr, poza stroną facebookową, wstawiłeś strony pana Buettnera, nie "travelling sadle". Po wpisaniu nazwy twojej firmy w wyszukiwarkę wyskakuje strona którą wstawiła Karla🙂 Zastanawia mnie tylko czy pan Buettner wie w jaki sposób jego nazwisko jest "reklamowane".
krzysztoftzr, zrobiłeś sobie tutaj niezłą antyreklamę... Strona www mało zachęcająca, brak konkretów, kiepskie zdjęcia. Polecam więcej pokory, bo w ten sposób jak teraz dużo nie ugrasz.
[quote author=Karla🙂 link=topic=95.msg2126770#msg2126770 date=1403716249] Krzysztof http://travelingsaddler.pl/index.php?p=1_3_Kontakt [/quote] ta strona jest nieaktualna w przygotowaniu jest nowa niedługo zresztą zostanie opublikowana razem z otwarciem sklepu jeśli ktoś chce to się z nami skontaktuje bez problemu Tom Buttner wie o wszystkim.
falabana, mogę się założyć, że masz zbyt bananowe panele a grzbiet konia płaski. Na bank nie ma tam luzy, tylko właśnie cały nacisk siodła. Naszym kuckom z plecami jak taborety Daslo ProLight po prewnym czasie zaczęły zostawiać takie ślady, zmieniłam na siodła z płaskimi panelami (Wintec, Norton) i jest si, plamy równe na całości.
orzeszkowa Ja to z odpisywaniem jestem 100 lat do tyłu. Raczej nie jest tak jak mówisz. Owszem - klacz ma stosunkowo proste plecy ale nie porównywałabym ich do "desek" jak u niektórych ... no właśnie - kucy. Panele też nie są typowo bananowe, przylegają. Z prawdziwymi bananami miałam styczność jak miałam presiga silver star i tego to faktycznie nie byłam w stanie do konia za nic dopasować (pomimo poszerzenie, dopełnienia).. za to osobie która je odkupiła leżało idealnie (grzbiet mocno łękowaty). Druga sprawa to raczej tam za ciasno nie jest (sprawdzając ręką podczas jazdy). Trzecia to ostatnio nawet w tym samym miejscu w bezterlicówce (nasza deska ratunku jak nic nie pasowała - używana dotychczas z powodzeniem w tereny) są suche plamy. Czy koń spadł tam z mięśni? Tylko dlaczego.. siodło za ciasne nie było... leżało w równowadze, i tu mam zagwozdkę.
halo - właśnie "sprawdzenie ręką" wykazuje raczej luz niż ciasnotę.
falabana, a może to kwestia jeźdźca/siedziska? Jak jeździec będzie siedział na tylnym łęku bo siedzisko za duże, za małe, źle wysiedziane czy cokolwiek innego, to przedni może się unosić - może stąd wrażenie luzu i suchych plam?
Dramuta12 jeśli jesteś szczupła to rozmiar siedziska 16 lub 16,5 . Jeśli chodzi o twój wzrost to warto rozejrzeć się za odpowiednim rozmiarem tybinki dla ciebie 😉
Dramuta12 ważę podobnie, wzrost mamy podobny (na chwilę obecną). Ja jeżdżę w siodłach 16,5, góra 17. W innych już pływam, jeśli już szacujesz, że będziesz miała długie nogi to tak jak poprzedniczka mówiła - poszukaj siodła z dłuższymi tybinkami.