A gdzie sprawdzalaś? U p. Kostrzewy? Mogłabyś spytać w Pleszewie, ja tam dopychałam stare siodło i ceny były tańsze niż u p. Kostrzewy, więc może i zmiana rozstawu łeku byłaby tańsza. Ale numer do faceta, który mi siodło robił ma koleżanka, moge go jutro od niej wziąć jak bys chciała.
tzw. dopychanie to coś zupełnie innego, które w dodatku nie jest równoznaczne z okresleniem "wymiana wypełnienia".
bądźcie bardziej precyzyjne, bo wychodzi bełkot z dyskusji - jedna pyta o cene poszerzenia, a druga pisze o cenie dopychania.... a to są ZUPEŁNIE różne usługi.
Napisałam, że dopchanie poduszek jest tańsze w Pleszewie, więc może być i tańsze zmienienie rozstawu łęku tam. Tak na logike wzięłam, że jak jedna usługa jest tańsza w Pleszewie, to i druga może być i to napisałam. Ale nie pomyliłam nigdzie dopychania poduszek i zmiany rozstawu łęku, czytaj uważniej.
Ja nie wiem jak się usługa dopychania fachowo nazywa, ale jak gadałam z Kostrzewą to tak to nazywał, a nie inaczej, więc powtarzam za nim 😉 Chodziło o to, że ciężar rozkładał się nierównomiernie w starym siodle i trzeba było coś z tym zrobić i jak tłumaczył "dopchac poduszki".
A wymiana wypełnienia to co będzie - całość się wyrzuca z poduszek i wkłada nowy materiał?
kto mi przetlumaczy na 'ludzki' numer rozstawu lekow w niektorych modelach euroridinga? 2, 3, 4 to jest 28, 30, 32? czy kurde jak.....?
na poprzedniej stronie: K_cianku, numeracja 2-cyfrowa to produkcja kontynentalna* Euroridinga. Rozmiarówka 1, 2, 3 - to jeszcze egzemplarze w UK robione.
* a przynajmniej na rynek kontynentalny
alvika a jest jakiś "przelicznik"?
Caro, niestety, nie doszłam do niego. Przerzuciłam się na tamtym etapie poszukiwań na Passiera, a potem szumachera.
Branka, no wlasnie o to mi chodzilo - nie mieszaj pojec, bo powstaje totalny mętlik. 1. w Pleszewie możesz dopchać poduszki / wymienić wypełnienie, ale to NIE jest usługa o którą pytała Petit. 2. w Pleszewie poszerzysz siodło, ale tylko siodło ich produkcji, nie wykonują takich usług w siodłach innych marek. 3. w Pleszewie możesz dopchać poduszki / wymienić wypełnienie w siodle każdej marki, koszt ok 150-200 zł. 4. telefon: google, hasło dawmag, pleszew :emota2006092:
Reasumując, Petit pytała o poszerzenie, a Pleszew, do ktorego ją odsyłasz takich usług nie świadczy za wyjątkiem siodeł własnej produkcji.
o dopychaniu i wymianie wypełnienia to ja już tutaj epistoły chyba pisałam.
dopychanie nie ma sensu, jest to dokładanie nowego materiału do starego - już zuzytego, ubitego. Powoduje to powstawanie nierówności (czesto takich grudek) w wypełnieniu ławek siodła. a te z kolei moga powodować bolesności pleców konia - bo to tak jakby kamyki mu na plecach pod siodłem położyć.
wymiana wypełnienia to wyjecie całego materiału wypełniającego poduszki ławek i włożenie nowego materiału (zazwyczaj jest to wełna). dzieki temu wypelnienie jest rowno ułożone, równo się zużywa i równo rozprowadza ciężar ciała jeźdźca.
caroline - czyli jak coś, to już zmieniac wypełnienie ? Dobrze wiedzieć(choć ja teraz mam Winteca, to tu nie ma co wypychać, bo jakis inny system jest).
Za dopchanie poduszek i zreperowanie skóry na spodzie siodła w Pleszewie chcieli 150zł ode mnie. Kostrzewa chciał 200zł tylko za dopchanie. To było stare siodło na sprzedaż, nie chciałam by potecjalny nowy koń chodził z siodłem, które nierówno rozkłada ciężar, więc dałam je do tego Pleszewa i nie mam zastrzeżeń do ich roboty. Teraz myślę sobie jednak, że w takim razie chyba nie do końca temu koniowi, co teraz nosi to siodło, się przysłużyłam... no ale trudno, to już nie moje siodło, nie mój koń, dopychałam poduszki w dobrej wierze 🙂
Aha, co do tego Pleszewa jeszcze - to nie byli ci od DawMaga, tylko jakiś inny facet, tylko nie pamiętam nazwiska, jutro sprawdzę.
Caroline, słusznie robi porządki. Wszelkie doraźne naprawy siodła, uszkodzeń skóry itp., korekta wypełnienia - zarówno wymiana, jak również usunięcie części by prawidłowo dopasować siodło do konia, dopchanie (niestety 🤔) zrobi każdy rymarz, oczywiście najlepiej znaleźć dobrego.
a jakiej marki masz siodlo? czy jest na gwarancji?
i od razu zapytam, to 500 zl, to cena za samo poszerzenie, tak? czy obejmuje też wymiane wypełnienia? (niektórych/wielu modelach siodeł poszerzenie jest mozliwe wyłącznie po wyjęciu wypełnienia w ławkach. za wymiane wypełnienia też trzeba zapłacic - dlatego warto się upewnic, chociazby telefonicznie, jaka jest sytuacja, bo to zalezy od marki i modelu siodla)
Siodło mam przywiezione z Niemiec. Firmy Euroriding z plastyczną terlicą. Caroline, dla mnie 500 zł to dużo, więc jak bym miała w ihaha dopłacic jeszcze za wymiane poduszek to juz w oógle kosmos 😲
Petit jeden ze znanych mi rymarzy wykonywał kiedyś takie usługi, tzn. wymiany pękniętyh łęków bądź poszerzenia istniejących i kilka lat temu liczył sobie za to około 200zł, ALE...
Osobiście żadnego z moich obecnych siodeł ( Passier i Bates ) bym mu nie dała do ręki, bo bałabym się, że coś schrzani. Dostanie się do łęku, przynajmniej w jego wykonaniu, wiązało się z rozłożeniem całego siodła. Przy tej czynności zawsze jest ryzyko, że coś się zepsuje, złamie się gwóźdź, wygnie się jakaś inna metalowa część itp. Może jestem przewrażliwiona, ale w tych nowszych typach siodeł takie operacje by mnie przerażały. Co z tego, że zapłaciłabyś taniej o np. 200 zł, jeśli ryzykowałabyś, że nie dostaniesz siodła z powrotem w stanie takim, jakim je oddałaś. Rozumiem, że 500zł to jest dużo pieniędzy, ale z drugiej strony ryzyko, że coś się w siodle schrzani, co wpłynie na obniżenie jego wartości, nawet tylko estetycznie...
Siodło mam przywiezione z Niemiec. Firmy Euroriding z plastyczną terlicą. Caroline, dla mnie 500 zł to dużo, więc jak bym miała w ihaha dopłacic jeszcze za wymiane poduszek to juz w oógle kosmos 😲
za co ew. musiałabys zaplacic w ihaha - nie wiem, wypadaloby do nich zadzwonic i sie upewnic.
ja tez mam euroridinga i w przypadku mojego siodla mowiono mi, że przed poszerzaniem musza wyjąć całe wypełnienie, a później - włozyc nowe.
co do ceny... dla porownania - w Niemczech ta usługa kosztuje 150 euro.
Lena, tak samo uwazam.
Nie, nie, panu ,majstrowi to ja siodła nie dam. Szukam kogoś poleconego tańszego...
a czy ty w ogole masz pojęcie o tym kto sie w Polsce zajmuje poszerzaniem siodel? bo to nie jest taki hop-siup wezme sie za poszerzanie siodełek 🙄 trzeba miec i wiedze i odpowiednie maszyny i jeszcze brac na siebie odpowiedzialnośc za siodlo powierzone do poprawek (plus jeszcze co najmniej przeszkolenie u producenta, kursy, doswiadczenie...). słowem: spory kapitał i spory know-how. podpowiem: niewielu sie tym zajmuje.
prestige robi ihaha i equishop euroridiga - ihaha kieffera - pewnie do Niemiec trzeba wyslac passier - chyba mial ktos dopiero wejsc na rynek z taką usluga (wszedł już czy nie?) daw-mag - daw-mag
kogos pominęłam? pewnie x-horse (jakie siodla robia?), lamri (robi poprawki czy jednak nie?), arpav (robią stubbena czy tylko posrednicza w przeslaniu do kogos kto je robi?)
więc kogo mamy ci polecic - koniecznie taniego i zeby miał wartą duuuuzo pieniędzy maszyne do poszerzania terlic euroridinga...
dlatego albo to zart, albo zostaje ci pan majster, tylko nie wiem co on mialby z tym plastikiem zrobic 🙄
caroline, lamri i x-horse możesz niemalże liczyć jako jedno, to jakby odłamy jednej firmy i oni z tego co mówiono mi ostatnio zajmują się passierem głównie zaś jeśli chodzi o serwisowanie - wysyłają do niemiec zdaje się
z hidalgo mówiono że mają się starać o sprowadzenie sprzętu ale jakoś zamarło..
Petit., nie licz na mniejszą kasę i raczej pogódź się z tym, że musisz wybulić, albo sprzedaj to siodło i kup o rozmiar większe.
Ja jestem już zdecydowana na pozbycie się swojego Arezzo. Nie wierzę już żadnemu przedstawicielowi firmy Prestige i po prostu mam dość kłamstw i naciągań.
[quote author=k_cian link=topic=95.msg211631#msg211631 date=1237993962] caroline, lamri i x-horse możesz niemalże liczyć jako jedno, to jakby odłamy jednej firmy i oni z tego co mówiono mi ostatnio zajmują się passierem głównie zaś jeśli chodzi o serwisowanie - wysyłają do niemiec zdaje się
z hidalgo mówiono że mają się starać o sprowadzenie sprzętu ale jakoś zamarło.. [/quote] Zgadza się, koleżnka kupiła w Lamri ostatnio passiera GG i po przymiarce, zdecydowała się na koretę (skrócenie) klocków, pan przyjechał i zabrał siodło do poprawki w Niemczech, z tego co wiem jeżdżą tam co dwa tygodnie i np podpasowują siodła bardziej pod klienta wg życzenia
Pewnie, że tak, ale znam osoby, które kupiły nowe siodła " z półki ", bez nawet jednej jazdy testowej 🤔wirek:
Z drugiej strony testujesz siodło przeważnie przez jakieś 3 dni, więc jestem w stanie zrozumieć, że po kilkunastu jazdach w nowym jednak ktoś podjął decyzję, że coś chce zmienić.
[quote author=k_cian link=topic=95.msg212435#msg212435 date=1238058068] dlatego się najpierw testuje dany model 😁 [/quote] ale niekiedy i tak uda ci sie przecenić swoje ciało 😉
ja mam tybinki w standardowej długości - są OK, ale jakbym miała krótsze klocki kolanowe to byłoby mi sporo wygodniej i po prostu latwiej. tylko że testując siodło wydawało mi sie, ze jak troche pojezdze to sie rozciągnę, puszcze mocniej uda w dół i będzie git (bo jak sie "ułoże" w siodle to widać, ze BYŁOBY idealne GDYBYM tylko pusciła mocniej uda w dół). tymczasem okazalo się, ze moje ciało nie jest aż tak kompatybilne z moimi wstępnymi założeniami :emota2006092: i nie ma lekko - rozciągniecie i puszczenie uda samo nie chce przyjsc :P