asds, Nocte super się złożyło 😀 anai no nie przeżyje tej derki Szaraka. Jak mi się średnio podobała tak na nim wygląda mega. W ogóle super zdjęcie takie ciepłe i pozytywne. I zdecydowanie pięknie mu w granacie 💘.
Kucyk jest niesamowity. Opanował już bieganie na "sznurkach", nawet przez cavaletti 😜. Z czym więksi koledzy mają problemy czasami. Może przed moją tygodniową absencją w stajni 😵 uda mi się przy pomocy moich stajennych fachowców przejść z kucykiem na kolejny lvl.
dziękuję za miłe słowa 😡 tak patrzę na te wszystkie zdjęcia Waszych cudnych koni i sobie zaczynam uświadamiać, jak ja bardzo spaczona już jestem. Zaczynam zapominać jak 'normalne' konie wyglądają :P
Coco, świetna zmiana, szacun!! aż chyba sama skleję zlepkę 'na przestrzeni lat' ;D
a wracam, bo poleciała następna seria zdjęć z zawodów 😍 przeważnie to ja biegam i focę przez co sama zdjęć nie mam więc wybaczcie moją nadmierną ekscytację... 🙄
smartini Ale on ma..pupę!!! Nie wiem czemu ale (Złota może potwierdzić) pierwsza rzecz na którą zawsze zwracam uwagę u AQH i APH to ich zadki.... No jak magnes mój wzrok przyciągają. Vanille
Na razie nie chcę za bardzo zbyt dużo mówić żeby nie zapeszyć ale finalnie doszłam do wniosku ze nie ma jak "My Precoius.." jednak. Znajomi też wysunęli pomocną dłoń a więc teraz czekam i się szykuję.
asds, rozumiem Cię ;D zady to one potrafią mieć cudowne a Buła może się takową pochwalić 😉 wprawdzie mimo predyspozycji rasowych, kosztuje nas ona oooooogrom pracy, ale i tak warto 😍
lusia Mielno na razie w kryciowej dzierżawie 😉 mam nadzieję, że nie długo wróci, chyba, że tutaj się niewiele sprzeda to go sprzedadzą z Wrocławia, gdzie przebywa i już go nie zobaczę 🙁
anai cudne siwe 😍
smartini Twój łobuz chwyta za oko 🙂 cudny jest bardzo w moim typie 🙂 ale to chyba z powodu tego, że jest AQH one mają taką "moją" budowę 🙂
sedzia ogląda wedzidlo zeby sprawdzić czy jest przepisowe, czy łańcuszek jest prawidłowy i czy nie ma krwi. Przy okazji sprawdza boki konia, czy nie ma swiezych ran. Moze tez chcieć sprawdzić czy kolka w ostrogach sie kręcą. W konkurencjach technicznych sedzia moze zarządać sprawdzenia wedzidel, w reiningu za to jest to obowiązkowe. Za niepokazanie wedzidla dostaje sie no-score tak samo jak w przypadku niepszepisowego kielzna czy krwi (troche jak dyskwalifikacja)
Tak wie wszyscy staliśmy w rzadku, kazdy prezentowal po kolei cofanie po czym zsiadal i pokazywał sedzinie wedzidlo 🙂
U nas kon ma być czysciutki. Nawet jesli ma strupka na bokach, choćby z nieszczęśliwej w skutkach zabawy na padoku, go trzeba to sędziemu zgłosić przed startem, zeby nie bylo kłopotów. Lczywiscie, jesli w trakcie przejazdu sie ten strupek naruszy, to nadal jest to No-Score. Sędziowie potrafią przecierać brzuchy biala chusteczka zeby sprawdzić, czy aby kropelki nie ma 😉 Takze wedzidla są dokladnie opisane w przepisach. Nie wolno jeździć na twisterach, za długich czankach czy zd zbyt wysokim portem
smartini jaki Budyn 😍 mozna sie jakos dopisac do fanklubu? 😀
A ja siedze w domu chora, wiec wlascicielka Manti postanowila poprawic mi humor... Jakby ktos mial watpliwosci wzgledem szerokosci pleckow i szczuplosci arabow 😁 euroriding fit 5+ pozdrawia 😜
[quote author=Dzionka link=topic=93533.msg2205205#msg2205205 date=1413804726] O proszę, ciekawa procedura. Szkoda, że na klasycznych zawodach nie sprawdzają czasem sprzętu i kondycji konia.
Sprawdzają, w skokach ochraniacze i wędzidła. Nawet jeden koń na MPMK stracił w tym roku medal z powodu nieprzepisowych ochraniaczy. [/quote]
tak z ciekawości, jakie są nieprzepisowe ochraniacze i dla czego? 😀 u nas tego problemu akurat nie ma to nie wiem ^_^
smartini, ochraniacze nie mogą być na przykład za ciężkie, a w młodych koniach zakazane są zaciskowe na zad ( bo poprawiają pracę zadu ). A zdjęcia masz przepiękne! Dzięki dziewczyny w imieniu szaraka! !!
W ujeżdżeniu też coś sprawdzali kiedyś (nie wiem jak teraz). Pysk, boki, ogon. Jeśli chodzi o sprawdzanie ochraniaczy w skokach, to (też nie wiem czy jest nadal ten przepis) sprawdzanie długości tylnych ochraniaczy było nieco absurdalne. Obojętnie, czy mały, czy duży koń - dopuszczalna wysokość ochraniaczy była jednolita. Czyli drobne nogi były chronione ok, większe - w za małych ochraniaczach musiały funkcjonować.
dzięki Anai, teraz wszystko jasne 😉 u nas ochraniacze tylko chronią, nic nie poprawiają więc przynamniej tym nie musimy się martwić. Ja np mogłabym mieć przerąbane, jakbyśmy mieli jakieś przepisy co do ochraniaczy... moje Palomino to panikarz, hipohondryk i 'francuski piesek'. Jak go coś zaboli, gdzieś się zadrapie, skubnie to conajmniej jakby mu odrąbali pół nogi, więc mamy owijki, z podkładkami na przodzie, kalosze, ochraniacz na nadgarstek i przy gorszym podłożu jeszcze ochraniacze do stopów... 😵
a tak swoją drogą, ta dera na Siwym boska 😍 byłaby idealna do kompletu z moim błękitnym kantarem i Budyniem My Little Pony ;D
smartini dziękuję, dziękuję :kwiatek: Fajnie opisałaś zawody west, na prawdę ciekawe informacje. Co do zdjęci to na prawdę jesteście zachwycający 🙂 , jestem pod ogromnym wrażeniem profesjonalizmu, aż chętnie bym na takie zawody poszła popatrzeć 🙂 faith witaj w klubie, ja chora od tygodnia konia nie widziałam, dziewczyny tylko zdają mi relacje i przekonują, że ma się dobrze i jest szczęśliwy, no może i on tak, ale ja strasznie się za nim stęskniłam, ale jutro ubieram się na cebulę i jadę, będę wisieć mu na szyi - starczy 😉 ej_anka o jaki fajowy kolorek 🙂