Forum konie »

Kącik Rekreanta cz. VII (2014)

anita333, ile on ma wzrostu? Wygląda na sporego 🙂.

Nie mam dzisiaj już siły pisać, więc powiem tylko, że jestem z konia mega zadowolona 😀. Chyba nie zasnę z tego szczęścia 😉.
brzezinka, gratulacje udanych zawodów!
zoriczkowa, świetna zmiana!
ashtray, piękne zdjęcie ciekawego konia. Co do hali, możliwość jeżdżenia zimą bez oglądania się na prgnozy pogody jest naprawdę super, tak więc życzę zapału 🙂
konwalia, wow, jestem pod wrażeniem. Zazdroszczę takiej pomocy z ziemi i miejsca!
darolga, zdjęcie świetne, ale co się znowu dzieje??
huzarova, fajnie się prezentowaliście!

Wszystkie hafki tu wstawione słodkie 😀

Szarak miał krótką tygodniową przerwę z racji usuwania wilczaka, ale już wrócił do normy.

A dziś trochę poskakaliśmy i muszę powiedzieć, że było nieźle:

Szary zaliczył też pierwszy galop po rżysku 😀
ashtray, no no świeże zdjęcia siwego to niezły rarytas 😉 uroczo patrzy 🙂 ja tam lubię poczytać o tym jak wam wychodzą ustępowania i o codziennościach, mam po kokardę zawodów, wolę patrzeć na takich jak ja 🙂
anai bardzo fajny młodziak 😉 btw, zauważyłaś, że na te wszytskie skoki, tylko raz wylądował na lewą noge? i to przy zeskoku na prawą strone 👀
Losia, po okserze musiał lądować na prawą, bo na lewo nie ma miejsca. Natomiast pierwszy raz skakałam dziś tą stacjonatę na zmianę, z lewej na prawo i odwrotnie. Dotąd celowo skakaliśmy zawsze kilka razy w lewo, kilka razy w prawo. Poza tym, nie ma na tym filmiku wszystkich skoków, a na innych filmach ląduje i na lewo i na prawo.
ashtray, wow, ale pięknie wygląda! Chyba coraz więcej piegów ma, czy zawsze taki był? 👀

konwalia, zazdro! nie skąp tak, daj więcej Hadżiego!

brzezinka, gratuluje zawodów!

anai, boski Szaraczek 🙂

Wpadam na szybko. My po kolejnym weekendzie, padam! Dopiero co wróciłam od koni i zaraz jadę - nasza Pani Wet przyjeżdża, szczepienia i ząbki zrobić. Nadrabiam upadkowe zaległości - w ciągu tygodnia dwa upadki z Siwka, ale mimo wszystko bardzo do przodu 🙂

Pamir przyszedł na drina do domu 😁


A Siwy się nie obijał tylko latał:
[img]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10407964_746586098731742_1815970871773563868_n.jpg?oh=a48e984fb45274d34ab260bd01b8b723&oe=54806391[/img]


A ja Siwego tak kocham, że go musiałam przytulić: hihi:
Nirv, ale genialne zdjęcie z Pamirem 😀 Nie bał się wejść?
Nirv mój Siwy tez by pewnie do domu wpadl  😂 Super fotka w skoku na Siwym!

A moi chlopcy calkiem fajnie sie spisali w sobote  😍 Beda fotki jak ogarne  😁
infantil, prześwietna bułka!

zoriczkowa, fajna zmiana =)

anai, obserwuję szaraka na fejsie =)

Cyśka, ja też miałam wczoraj mega banana na twarzy. Postanowiłam pójść za ciosem i założyłam na Bułka ujeżdżeniówkę. Nie chciało mi się z niego schodzić. Załapał trawersy, chociaż strasznie przy nich chrumka, jakieś początki ustępowania od łydki też były. Śmiać mi się chciało, bo żuł wędzidło jak głupi, widać było, że procesy myślowe na najwyższych obrotach. A potem jak zagalopowałam to myślałam, że się rozpłynę, przez 2 dni leciał jak głupi do przodu, a wczoraj puścił i otworzył bułkę mocy, normalnie brak mi słów, żeby to opisać. Jechałam po hali i krzyczałam, żeby wszyscy patrzyli 😀 Jestem kompletnie zakochana.

Fotki może będę miała z pierwszego kłusika. Aż sama jestem ciekawa jak w ujeżdżeniówce wyglądał.
A tymczasem jeszcze jedna fotka z soboty:
strzyga za małe to siodło dla Ciebie, na każdym zdjęciu siedzisz na tylnym łęku
Strzyga, aż mi uśmiech na twarzy wychodzi jak czytam twój post 😀. Super, że kolejna osoba zakochała się w haflingerze 🙂. Teraz mi się przypomniało skąd kojarzę imię Nino i ten rodowód - on był kiedyś w ogłoszeniach wystawiony 😀. Niekoniecznie na re-volcie, ale wydaje mi się, że dobrze pamiętam 😀. A to chrumkanie nasza kobyła wydaje z siebie przy zagalopowaniu ze stępa xD. Uwielbiam ten dźwięk 😀.
Nie możesz go sobie kupić? :P Już zawsze będziesz miała taką radochę 🙂.

Giermek dzisiaj pracuje pod współdzierżawczynią, ale ja i tak nie odpoczywam 🙂. Ciesząc się nadal ze wczorajszych skoków na G. wsiadłam na kobyłkę koleżanki, którą mam pod opieką do soboty. No i humor mam teraz jeszcze lepszy 🙂. Tak poczciwego konia jeszcze nie spotkałam. Znam ją już kilka lat, 2 lata na niej startowałam, potem została kupiona właśnie przez moją koleżankę, ale przez ten czas nic się nie zmieniło i nadal jest wspaniała 🙂. Czasem fajnie jest wsiąść na chętnie chodzącego konia, ale nie tak elektrycznego jak Gierek 🙂.
Cyśka,  Haflingery są typowo ujeżdzeniowe (tzn z predyspozycją), czy skokowo też się dobrze spisują? Mało wiem o tej rasie, a jestem ciekawa🙂 Są bardzo ładne😉
Rudzik, to raczej moje pospinanie i niemożność posadzenia tyłka, niż siodło. Jeżdżę okazjonalnie, jak trzeba ogarnąć koniury, z trenerem nie pamiętam kiedy ostatnio jeździłam... w ogóle z kimś, kto by na mnie spojrzał.

Cyśka, był w zeszłym roku =)
Kupiłabym, ale nie mam za co 😀
Cyśka, na Rudą czy na Siwą? 🙂
Ulalala, pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie do Cyśki, bo znam trochę hafków 😉 Wszystkie, które widziałam, skaczą bardzo fajnie, jeden z nich chodził 110/120, są odważne. Bardzo fajne konie 🙂
Ulalala,Jak dla mnie to nie jest żadna "typowo ujeżdżeniowa" rasa. Ale potrafią skakać pod niebo. Podobno w westernie się ostatnio świetnie sprawdzają.
Mi się raczej wydaje, że to są po prostu świetne REKREACYJNE konie, bo raczej ani ujeżdżeniowo ani skokowo wielkiej kariery nie zrobią.
Do wszystkich którzy odpowiedzieli :

Nie chodziło mi o jakiś pro poziom, tylko o taki właśnie dobry rekreacyjny ( tj. dla samej siebie) . Są konie, tak jak koń Livii , który jak sama mówi do skoków zupełnie się nie nadaje. I byłam ciekawa czy te jakąś tam tzw technikę skoku mają, czy się "przewalają" przez przeszkodę. 😉
Strzyga, Tak, zgadzam się. Do jakiegoś pony-sportu chyba za ciężkie, co? Pod dzieci? Choć one potrafią mieć taki charakterek, że nie wiem czy dziecko da sobie radę zawsze i wszędzie.
Sankaritarina, nasz chodzi pod dzieciakami, ale jak pisałam wcześniej, znalazł sobie prześwietny sposób na początkujących. No i częściowo na nas, bo oszukał nas na jakiś czas 😀
Strzyga, nikt nie mówi, że pojadą GP, ale skoczyć coś potrafią 🙂 A co do rekreacji... hm, większość z nich to niezłe cwaniaki 😀
Ulalala Sankatarina dobrze pisze, haflingery mają serce do skoków i robią to z ogromną frajdą. Mój w ujeżdżeniu sprawdza się całkiem całkiem, ponadto sa pojętne i łatwo uczą się nowych figur

...i pod dzieckiem chodzi bez problemu
w haflingerowym była już dyskusja na ten temat. Uważam, że "oryginalne" haflingery maja złote charaktery, tylko że w Polsce trudno znaleźć czystego hafka, większość ma dolewkę innych ras
Retna, tylko rozróżnijmy rekarację, bo dla mnie jeżdżenie sobie P na regionalkach, to jest rekreacja =) Sport zaczyna się gdzieś od ZO.
Ja ambicji na ZO nie mam, więc myślę, że haf by mi się nadał. Żeby na nim można było  w teren pojechać, przejechać czworobok, poskakać krosówki (myślę, że Bułek dał by radę z palcem w nosie) i siostrzenicę wsadzić...
No chyba że tak - dla mnie rekreacja to tuptanie w kółko, a P na regionalkach to mały sport 😉
O, to haf pasuje na Twoje wymagania - jak i Pusiu pasowałby na moje, tylko to wielka i jedyna miłość mamy 😀
anai hala przydatna rzecz, to prawda. Ale tak bardzo nienawidze zimy, zimna, ubierania na siebie tysiaca warstw, ze zmobilizowanie sie do jakiejkolwiek aktywnosci to dla mnie nie lada wyzwanie 😉

Burza bardzo milo mi to czytac. :kwiatek: Ja uwielbiam mojego konia za jego charakter, temperament i relacje ze mna. Nie zamienilabym go na zadnego innego w zyciu! Lubie na niego wsiadac i dlubac sobie na ujezdzalni. Ciagle sprawia mi to przyjemnosc. Ale chyba juz bezpowrotnie minely czasy, kiedy moglam o koniu rozmawiac non stop, w kazdym zdaniu wtracac cos o nim i meczyc rozmowcow konskich i nie-konskich newsami z zycia araba. Mnie sama juz teraz tez mecza juz rozmowy z osobami, ktore mowia o swoich koniach caly czas- o kazdym bryknieciu, pierdnieciu itd. No, nudzi mnie to troche. 😡 Jednoczesnie interesuje mnie tez wiele innych rzeczy poza stajennych i oddaje sie z przyjemnoscia wielu innym rozrywkom. 😉 Niektore wydaja mi sie ciekawsze, niektore bardziej rozwijajace niz jezdziectwo (przynajmniej w moim wykonaniu, bo wydaje mi sie, ze jestem przypadkiem dosc opornym na jezdziecki rozwoj i malo utalentowanym). Wole chyba rozmawiac o czyms innym niz o koniach. Sa teraz inne tematy, o ktorych moglabym nawijac non stop. 😀

Nirv tak, z kazdym rokiem przybywa mu hreczki 🙂
Retna, ja w ogóle z wiekiem zaczęłam zmieniać wymagania. Im więcej wsiadałam na morderców, tym bardziej chciałam mieć konia do hipoterapii. O sporcie nie mam już co marzyć, wolałabym mieć bezpiecznego, miłego konia - przyjaciela.

Ale wiem, że nie kupię konia, póki nie będę finansowo bezpieczna. A do tego jeszcze sporo czasu =(
Retna, Ruda, Ruda 😀. Z Siwą się tak dobrze nie znamy 😀, chociaż też kiedyś trochę na niej startowałam.

A co do hafków: skaczą wyśmienicie! Moja ukochana klaczka zaczęła skakać w wieku 11 lat, wcześniej jej się to nie podobało. Spokojnie skakała po 115 cm, a cieszyła się przy tym ogromnie! No i jej charakter też procentował, bo w skokach była totalnie grzeczna, nie odmawiała chyba nigdy na treningach, a mimo ogromnej energii nie wyrywała rąk z zawiasów. Skakała wszystko w każdej kombinacji i sytuacji, a przy tym robiła wszystko tak delikatnie, że nie czuło się tych wysokości 😉. Próbowała zawsze skakać na tyle delikatnie, żeby jeździec się gdzieś nie zgubił po drodze xD.
Jej synek chyba odziedziczył talent, bo w wieku 4 lat skakał, ale z racji wieku niewiele 😉. Miał ogromny power, też dużo chęci, a do tego u niego sprawdza się teoria o tym, że spadzisty zad jest silniejszy 😉.
A poza naszymi, to z zawodów znam (Retna także) haflingera, który skakał konkursy do P. Jeśli ktoś chce mieć małego, ambitnego konia, a nie zależy mu na wielkim sporcie, to haflingera polecam z ręką na sercu!

Strzyga, a już się bałam, że pamięć mnie myli 😀. Bardzo mi się już wtedy podobał, ale teraz wygląda wyśmienicie 😀 Jak chcesz konia-przyjaciela, co i do hipoterapii się nada, to zbieraj kasę i kupuj 😉.
Cyśka chyba każdy kto wsiadł na haflingera pokocha je miłością bezgraniczną. Mojego spod tyłka wyciągnęła mi córka, ale mam do niego tak wielki sentyment, że zawsze ciesze się jak dziecko jak mogę na niego wsiąść
Cyśka, już mi koleżanki wysyłały ogłoszenia, ale no kurcze nie wyda. Najpierw trzeba studia skończyć, pracę na pełen etat znaleźć...
Strzyga, szkoda, że nie możesz teraz sobie pozwolić na Bułkę! 🙁 Ale wiadomo, utrzymanie konia tanie nie jest.
Cyśka, aaa 🙂 Też na niej kiedyś siedziałam, jak stała razem z Lolkiem u nas 😀
Prawda, haflinger śmigał nieźle i powodował opad szczeny na zawodach, teraz chodzi pod 13 - letnią dziewczynką LL i L 🙂
Retna, odkąd zaczęłam jeździć, czyli od 15 lat nie mogę sobie pozwolić na konia, więc się przyzwyczaiłam. Ale kiedyś będę mogła i będę bardzo dumną posiadaczką jakiejś Buły 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się