Dziewczyny, proszę o poradę :kwiatek:
Mam takiego delikwenta, który urodził się myszaty, potem zrobił się bułany...a teraz siwieje 🙄 😁
Totalnie nie mam pomysłu jak go ubrać, żeby dobrze wyglądał.
Próbowałam z brązowym ogłowiem i napierśnikiem ale zdecydowanie lepiej mu w czarnym i na dniach postaram się zrobić foto w całym czarnym zestawie.
W zimnych kolorach: niebieskim zielonym jest mu okropnie.
W ciepłych: czerwonym, żółtym, pomarańczowym też nie najlepiej.
W brązach się zlewa.
Nie próbowałam go nigdy ubierać na zupełnie czarno? A może powinnam?
Nie mam totalnie pojęcia w jakim kolorze byłoby mu twarzowo 😉
Bo jak na razie w żadnym 🤔wirek:
edit: dodaję foto całego konia. PS: sprzed 2 lat, teraz regularnie chodzi i w końcu minimalnie schudł i wysiwiał