Hahaha, koniarze to jednak specyficzna nacja... Ja też komuś ostatnio mówiłam, że moja szefowa jest na wyźrebieniu :p No to Gillian objawowo-termiczna, celibat lub hulaj dusza z nadzieją, że tak szybko się w ciążę nie zachodzi 😉
nie nie, teraz muszę pracować i spłacać kredyt 🙂 zresztą to długa historia, w tym momencie jest to najgorszy pomysł z możliwych 😉 późna jesień - a jak nic z tego, to bez spiny 🙂
Ja przez x lat byłam na tabsach, a jak odstawiłam (jestem czysta 😁 od 8 lat) to wreszcie jestem sobą. I libido mam wysokie 😉 Nikt mnie nie zmusi do faszerowania się hormonami EVER. Ale ja się polubiłam z gumkami 😉
Nieee no, jestem mistrzem świata... czekałam na okres, żeby wziąć pierwszą tabletkę i eee... to było 5 dni temu 😀 co teraz? znowu miesiąc odczekać? 🤔wirek:
Gillian, od dawna nie mam ulotki tabletek anty przy sobie ale mam wrażenie, że tam jest też protokół postępowania jak chcesz zacząć w 2-5 dniu od pierwszego dnia okresu. Tylko wtedy zdaje się ochrona może nie działać pierwszy miesiąc i tak czy siak trzeba używać prezerwatyw, co trochę mija się z celem w Twoim przypadku (jeśli chcesz brać tabsy tylko dla ochrony).
Ale lepiej przeczytaj ulotkę i sprawdź, czy czasem nie ściemniam...
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 24 czerwca 2016 20:04
Gillian, może w takim razie jednak pomyśl nad inną metodą? 😉 Tabletki sa upierdliwe, jak ktoś jest zabiegany i zapomina o ich braniu
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 24 czerwca 2016 20:12
Cóż ... ja postawiłam na gumki. O tabletkach nigdy nie pamiętałam mimo przypomnień na telefonie (zadzwoniło, wyłączyłam i zapominałam) i tak czy inaczej gumek musiałam używać
Gavi, przerabiałam i zgubiłam 🙂 wkurzał mnie potwornie w dodatku cały czas się bałam, że mi wyleci no i wyleciał 🙂 plastry nie trzymają się na skórze, od razu wszystko wokół czerwone i spuchnięte. Gumiacze same w sobie są obleśne a cała zabawa z zakładaniem i ściąganiem odbiera mi wszelką ochotę na cokolwiek.
busch, w sumie wiem, po prostu się wysunął. Nie mam zaufania do rzeczy, które nie są przytwierdzone na stałe 😀 Naboo, mogę, ale co jeśli efekty uboczne będą bardzo złe? tabsy mogę odstawić w każdej chwili 🙁
Gillian, jestem w szoku, bo noszę nuvaring od jakichś 2 lat i jedyny sposób, żeby mi wypadł bez mojej kontroli, to jak się go wyciągnie podczas 'sexy times' 😁 Więc po seksie zdecydowanie warto zawsze sprawdzić czy nadal jest tam, gdzie powinien, ale poza tym jednym przypadkiem, to nie wyobrażam sobie, jak mógłby po prostu wypaść...
Becia23, ja myślałam nad spiralą (w sumie nadal zamierzam się na nią zdecydować jak cokolwiek zacznie iść źle z nuvaringiem, bo tabletki nie są za bardzo dla mnie, a plastrom w ogóle nie umiałabym zaufać). Po tym, co sobie wyszukałam w internetach, to jest jednak kilka różnic między spiralą miedzianą, a Mireną: - hormonalna wkładka ma większą skuteczność wg współczynnika Pearla (0,6-0,8 do 0,1) - hormonalna wkładka powoduje, że się ma bardzo skąpe, nieuciążliwe miesiączki albo całkiem się ich nie ma. Miedziana wkładka w najlepszym wypadku nic nie zmienia, w najgorszym może zaostrzyć wszystkie miesiączkowe dolegliwości i krwawienie może być bardzo obfite - miedziana wkładka powoduje jałowy stan zapalny w macicy (taki jest jej sposób działania, a nie skutek uboczny), co może się wiązać z upławami, większą podatnością na infekcje, zrostami utrudniającymi zajście w ciążę w przyszłości. Wkładka hormonalna rzadziej powoduje stany zapalne, upławy itd. bo inny jest jej sposób działania (nie ma za zadanie działać drażniąco i wywołać jałowy stan zapalny, tylko za pomocą hormonu nie pozwolić na utworzenie się środowiska sprzyjającego zapłodnieniu i zagnieżdżeniu komórki) - teoretycznie wkładka hormonalna działa tylko miejscowo, chociaż i tak jest możliwe wywołanie skutków ubocznych, takich jak trądzik, nabranie masy ciała itd - natomiast jest to dużo mniej prawdopodobne, niż na tabletkach, plastrach czy krążku, bo dawka hormonów jest malutka i uwalniana domiejscowo. - nadal jednak NIE mogą Mireny stosować niektóre osoby, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą stosować bardziej tradycyjnych hormonów - np. zespół Gilberta (nieprawidłowe funkcjonowanie wątroby) dyskwalifikuje. Nie wiem jak z papierosami, bo nigdy nie paliłam i mnie to nie interesowało. Natomiast miedziana wkładka nie ma żadnych hormonów do metabolizowania, więc jest rozwiązaniem dla osób, których wątroby nie mogą ścierpieć hormonów 😉