Forum towarzyskie »

Kobitki... (antykoncepcja)

Z tego co rozumiem to zakłada się przed stosunkiem i zostawia na 6h po (nigdy dłużej niż 24h). Jeśli nie ma się innego wyboru, to fajnie że pojawiła się jakaś nowa alternatywa, ale poza tym jak na moje to rozwiązanie jest jeszcze bardziej uciążliwe od gumek.
od 2 godzin (albo mniej)  przed stosunkiem do conajmniej 6-ciu po. jest to napewno alternatywa do normalnej diafragmy, ktora musi byc przez specjaliste dopasowana. Caya ma tylko jeden rozmiar.
alternatywa dla kondomow, gdzie np. facet ich nie trawi badz nie pasuja mu 😉 i niektore kobiety tez nie lubia gum.
Hm, do dwóch godzin przed...
"Kochanie, teraz musimy poczekać dwie godziny - wybacz..."
Macie doświadczenia z czymś takim?
To podobnie jak krążek, nie czuć tego po zainstalowaniu w środku?
Mnie by się ciągle chciało sikać 😉 Przy tamponach mam z tym problem, to co przy takim urządzeniu  🙄
[quote author=Gienia-Pigwa link=topic=93.msg2012181#msg2012181 date=1392373327]
(...) i niektore kobiety tez nie lubia gum.
[/quote]

Ja za gumami też nie przepadam, ale nie bardzo mieści się w głowie, że można nie lubić gum bardziej niż tego ustrojstwa 😉 No ale ja to ja, to pewnie dość indywidualna sprawa. Niemniej, wygląda to na patent dość wątpliwej wygody.

Thymos - nie trzeba odczekiwać dwóch godzin po aplikacji, można założyć to bezpośrednio przed stosunkiem, ale i tak wydaje mi się, że nawet przy sporej wprawie wymagałoby to przerwania zabawy na dłuższą chwilę. Albo planowania seksu zawczasu 😉
Dziewczyny pomocy.

Zacytuje swój post z kąciku pomocy medycznej:
Czy przy braniu antybiotyku może dopaść takie osłabienie, że mam temp 35,7?
Mam stan zapalny przy korzeniu zęba, we wtorek będę mieć jego resekcję, ale do tego czasu dostałam antybiotyk - Dalacin. Biorę go dziś 3ci dzień i strasznie się źle czuję, łeb mi pęka, niedobrze mi i do tego taka niska temperatura. Leżę teraz pod kołdrą, piję herbatę i nic do góry nie skacze. Ale w sumie w dzień się ok czułam, byłam w pracy itp, humor mi dopisywał. ale jak wróciłam do domu to jakaś masakra, powaliło mnie :/


Na ulotce Dalacinu jest napisane: "w przypadku zaobserwowania następujących objawów: gwałtowne i rozległe złuszczanie skóry lub błoń śluzowych (w obrębie narządów rodnych) z jednoczesnymi objawami złego samopoczucia, bólami miesniowymi, dreszczami, gorączką należy odstawić lek i natychmiast skontaktować się z lekarzem."

No i dokładnie to wystąpiło poza gorączką (wręcz przeciwnie spadek temperatury), jestem przerażona, nigdy się nie spotkałam z takim objawem, jutro jest niedziela i nie wiem czy lekarz może poczekać do poniedziałku? Teraz mnie boli i piecze - wiadomo gdzie   🙄  do tego strasznie się źle czuje, popękały mi usta i pięką oczy 🙁 W każdym razie Dalacin odstawiam... możliwe, że to grzybica? ale kurde, biorę osłonę antygrzybiczą..  Nienawidzę antybiotyków, a jeszcze teraz pewnie ząb się znowu rozhula, a dziś przestał boleć. A wizyta u chirurga szczękowego dopiero we wtorek 🙁
branka, Dalacin to faktycznie "ciężkostrawne" świństwo 🙁 Pociecha taka, że dość szybko "kontroluje" zęba, więc wcale nie musi się odezwać. Na cito ratowałabym się wewnętrznie wit. A+E + jakiś żel nawilżający na śluzówki albo wręcz oliwa (jako hiper - emergency). Zapewne nastąpiło drastyczne wysuszenie tkanek - jak przy oparzeniu.
Dziewczyny, miała któraś z Was sytuację, że wzięła dwie tabletki praktycznie na raz? W piątek rano zbierałam się do pracy i o 10 miałam wziąć tabletkę, zadzwoniło przypomnienie, wyjęłam ją z opakowania i.. nie pamiętam czy połknęłam 😵 bo byłam mocno już spóźniona i włączyłam tryb turbo, robiąc wszystko na raz. Na 99% ją wzięłam, tylko nie pamiętam, bo robię to już odruchowo, sprawdziłam czy nigdzie mi nie upadła ani jej nie zostawiłam ale nie. Spanikowana zadzwoniłam do lekarza i powiedział, żeby wziąć jeszcze jedną, bo lepiej wziąć dwie niż żadnej i po prostu będę miała krócej o tą jedną tabletkę. I tak zrobiłam, jakąś godzinę później.
Robiłyście tak kiedyś, żadnych potem problemów nie było z wystąpieniem okresu czy coś?
wistra  co do cen tabletek - ja kupuję zawsze w Słonecznej Aptece (np.prz Dworcu Głównym), Artizia kosztuje tam 9,99zł/opakowanie, a w innych aptekach nawet do 20zł  😵
halo dzięki. Na to wygląda, że nastąpiło gwałtowne wysuszenie. Nawet skóre twarzy mam jakąś jak papier. Temp mam dalej niską, w nocy miałam jeszcze niższą (35,1 :O), spałam pod kołdrą i dwoma kocykami i wcale się nie zagrzałam, a normalnie za gorąco mi pod kołdrą. Z ciekawości współlokatorka sprawdziła czy termometr na pewno działa i jej pokazywał normalną temperaturę. Nigdy więcej Dalacinu.
Ile płacicie za daylette?
fruity_jelly, jak jeszcze brałam tabletki, to raz miałam taką sytuację. Zawsze brałam tabletki rano, po przebudzeniu. I pewnej soboty najpierw wzięłam rano, potem pobiegłam na uczelnię, a po powrocie padłam wykończona długą i ciężką sesją do łóżka. Po obudzeniu się z drzemki wzięłam odruchowo tabletkę, mimo że to był wieczór tego samego dnia 😉

Nie było żadnych konsekwencji, poza taką, że dzień wcześniej rozpoczęłam przerwę 😉. Oczywiście wiesz, że przerwa będzie trwała tyle samo dni, co zwykle, nie "nadrabiasz" tego jednego dnia 😉

Ja też jakoś nie kupuję pomysłu tej diafragmy. Czy oni w tym filmiku wspomnieli coś o wskaźniku Pearla dla tego cuda? Czytałam o diafragmach i z wskaźnikiem od 2 do 16 ciąż na 100 to może ja podziękuję 😉. Poza tym podobno upośledza doznania 😉
busch tak wiem, jak zawsze ostatnią tabletkę brałam w piątek a nowy blister zaczynałam w sobotę, tak teraz ostatnia będzie wypadała w czwartek i nowy blister zaczynać będę w piątek 🙂 ale chyba nie trzeba stosować dodatkowego zabezpieczenia?
Nie trzeba, jesteś chroniona  🙂
Na co najlepiej sobie zrobić testy i badania pod względem płodności?
Boje się, że mogę mieć teraz problem z zajściem. Hormony buzują, to ledwo 2 miesiąc leci mi bez tabletek, a ja już mam prolaktynę podwyższoną.
Miałyście podobne doświadczenia po odstawieniu anty?
Bo ja dziś test ciążowy z rańca sobie zafundowałam z tego całego zamieszania.
za szybko po ostawieniu jestes, daj sobie czas.  🙂
No i libido poszło się walić, 3cie opakowanie  🙁
ovca, ok. 30zł.
Na co najlepiej sobie zrobić testy i badania pod względem płodności?
Boje się, że mogę mieć teraz problem z zajściem. Hormony buzują, to ledwo 2 miesiąc leci mi bez tabletek, a ja już mam prolaktynę podwyższoną.
Miałyście podobne doświadczenia po odstawieniu anty?
Bo ja dziś test ciążowy z rańca sobie zafundowałam z tego całego zamieszania.


odczekaj minimum 3 pełne cykle bez tablet. Obserwuj organizm i dopiero zrób badania.
Prolaktyna, progesteron, testosteron no i tarczyce warto przebadać.
[quote author=Thymos link=topic=93.msg2014397#msg2014397 date=1392627480]
Na co najlepiej sobie zrobić testy i badania pod względem płodności?
Boje się, że mogę mieć teraz problem z zajściem. Hormony buzują, to ledwo 2 miesiąc leci mi bez tabletek, a ja już mam prolaktynę podwyższoną.
Miałyście podobne doświadczenia po odstawieniu anty?
Bo ja dziś test ciążowy z rańca sobie zafundowałam z tego całego zamieszania.


odczekaj minimum 3 pełne cykle bez tablet. Obserwuj organizm i dopiero zrób badania.
Prolaktyna, progesteron, testosteron no i tarczyce warto przebadać.
[/quote]

Dziękuję :kwiatek:
Thymos, a ty juz sie chcesz starac czy dopiero kiedys tam?
ODSTAWIŁAM HORMONY!!! Już dwa tyg. jestem czysta i przed chwilą stało się coś dziwnego... Poczułam ucisk w brzuchu i mrówki w podbrzuszu.... I nagle koszmarnie zaczęłam żałować, że mój tż jest 20 km ode mnie i leży z wysoką gorączką w łóżku. Czyżby to było.... moje powracające po latach rozłąki libido!!???  👀 To możliwe, że tak szybko, tak znienacka? Ja już zapomniałam niemal jak to jest!

Aaaaa  🏇 Happy, happy, happy!
matko, co odstawienie tego syfu moze robic z kobiety  😂  😁 😁
Się nie śmiej ze mnie!  😀 Naprawdę ja już zapomniałam jak to jest...  🙁 A tu nagle bach, przyszły kosmate myśli i o, masz babo placek. Jak facet potrzebny, to nigdy go nie ma!  😁
Się nie śmiej ze mnie!  😀 Naprawdę ja już zapomniałam jak to jest...  🙁 A tu nagle bach, przyszły kosmate myśli i o, masz babo placek. Jak facet potrzebny, to nigdy go nie ma!  😁


No ładnie, ale będzie szał 😜

Ja się jeszcze nie staram, ale kiedyś chce mieć.
Już mi drugi miesiąc bez leci, a hustawki jak były tak są. Czytam wątek ciążowy i mam to samo 😁
Thymos, mam nadzieję, że to nie jest stan chwilowy  😀 I mi nie przejdzie do przyszłego tygodnia, bo pewnie wtedy się zobaczymy dopiero... albo i nie :<
Huśtawki nastroju mam nadal, niestety. Ale liczę, że i to w końcu minie. Wiosna idzie, słońce świeci coraz więcej, nałapie człowiek witaminy D i mu od razu będzie lepiej  😉
Chciałabym, żeby moje libido też wróciło  😕 Umówię się jednak do gina, 3ci miesiąc na tabsach i tragedia. Pierwsze 2 było super, a teraz szkoda gadać
Mój organizm to jest chyba w stanie do wszystkiego się przystosować. Biorę tabsy około pół roku, w zeszłym miesiącu brałam te z mniejszą dawką, teraz wróciłam do swojej. I nic. Żadnych efektów ubocznych przez ten cały czas, żadnych skaczących humorów, tycia, zmniejszonego libido, jedyne co to większe cycki, ale jakoś się już z tym pogodziłam, bo małych wcześniej też nie miałam. Tak to ja mogę brać hormony. 🙂
Ja biorę tabletki od 5 lat, nie mam absolutnie żadnych skutków ubocznych - libido na wysokim poziomie (nie narzekamy  👀  rzadko kiedy mi się nie chce, musze być chora albo bardzo zmęczona), w końcu mam znośne 'okresy' a nie dwa dni w miesiącu z głowy, woda mi się zatrzymuje tak jak i bez tabletek. Nie mam humorów, depresji, nie płaczę bez powodu. Czuję się bardzo dobrze na tabletkach 🙂
Co pół roku robię morfologię i próby wątrobowe, raz do roku cytologia, raz na dwa lata usg piersi.

Tak tak, zobacze jak to będzie jak odstawię, jak nie będę mogła zajść w ciążę bla bla Wtedy będę się martwić, teraz nie zamienię hormonów na nic innego.
kolebka no właśnie ja mam wrażenie, że w tym naszym wątku antykoncepcyjnym najbardziej "anty" to jest nastawienie do tabletek 😉
Ja też z piguł jestem zadowolona, badania dobre, nie narzekam na odpały, libido i takie tam. A innej formie antykoncepcji niż hormony nie ufam.

edit. słownik w telefonie wiedział lepiej 🙄
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się