Z nudami jesto tyle problem ze można latwo zrobic sobie kuku i wygladac jak trup 😉 ja mam wszystki maty nude z wibo, glossy nude albo milion dolar ( jest ciemniejsza) i bell. Z matu pokochalam tez lovley w zestawie z kontrowka. Bosko sie prowadzi i fajnie trzyma. Neutral beauty 🙂
zabeczka17, dzięki za odpowiedź. Pewnie trzeba próbować, ale ja jakoś nie mogę się przełamać do tych upaćkanych testerów i nakupiłam już mnóstwo pomadek w ciemno i tylko się kurzą... >:
Ja chcę jakiś taki kolor nude, albo brzoskwiniowy. W mocno czerwonych ustach się sobie nie podobam, chyba, że w ciemnym klubie.
Wy używacie testerów? Czy na jakiej podstawie wybieracie? Widziałam, że niektóre babki maziają tymi pomadkami po dłoni, ale nie wiem w czym to może pomóc... dłonie mam dużo ciemniejsze niż twarz (latem).
Ja kupije na czuja. Mniej wiecej wiem co mi pasi, chociaz na codzien malo przykladam uwage do ust. Jednak Lovley i Wibo bardzo mnie zaskoczyly fajnymi kolorkami. Próbuj, baw sie a efekt wyjdzie sam 🙂
zabeczka17, ja miałam tusz wodoodporny Loreal'a (Volume Million) i kruszył mi się on okropnie. Ta paletka Beauty Glazed to podróbka Huda Beauty? Mnie się wydaje, że tu dużo zależy od powieki niż od samego cienia.
Meise, moim zdaniem największy problem z matowymi pomadkami jest taki, że mimo wszystko wysuszają usta. Te z Golden Rose mają piękne kolory, ale robią też piękną skorupę na ustach. Spróbuj matów z MAC'a, są trwałe i chyba aż tak tych ust nie wysuszają. No i pomadki Hean Luxury Matte też wyglądają spoko na ustach Maxineczki. Z kolorem nie pomogę, bo to sprawa indywidualna- ja wolę te wpadające w róż. A co do próbek- niech Cię Bozia broni od nakładania testerów bezpośrednio na usta!! Aż mam odruch wymiotny jak sobie o tym pomyślę... 😉 Laski nakładają pomadki na wierzch dłoni, żeby zobaczyć np. w jakie tony wpada pomadka (w opakowaniu nie zawsze to widać), jakie ma wykończenie, jakie krycie, jak się z nią pracuje. Bo kolor dobiera się raczej na czuja.
zabeczka17, ja miałam tusz wodoodporny Loreal'a (Volume Million) i kruszył mi się on okropnie. Ta paletka Beauty Glazed to podróbka Huda Beauty? Mnie się wydaje, że tu dużo zależy od powieki niż od samego cienia.
Zgadzam się, ponieważ u mnie wiecznie był ogromny problem z tym aby tapeta z oka nie spływała. Tutaj nagle okazuje się że brykam 12 godzin i nic się z roztartym kolorem nie dzieje. Ta to jest chamska podróbka Hudy, ale to własnie to ją polecono mi na ,,problematyczne" powieki. Kosztuje chyba z 30 zł a jest mistrzowska. Jakość cieni jest mega i mnie ( pierwszego alergika na tej planecie jeśli chodzi o oczy) nie uczulają.
Nie tyle co tłuste, ale pracuję w ciężkich warunkach, na terenie Huty. Mamy tam na miejscu w powietrzu tablicę Mendelejewa.Kiedy jestem w terenie, skóra reaguje różnie- raz jest przesuszona raz zbyt tłusta. Często ganiam z papierami. Od kilku lat wiem co to znaczy ,,spływająca" źle dobrana tapeta- gdzie cienie wodoodporne czasami wymiękały. Stad mój zachwyt nad ta paletką. 🙂 kolejna sprawa, to porządne roztarcie. Wiem niby to podstawa techniczna hehe ale jednak ja przez wiele lat robiłam to źle. Ostatnio poćwiczyłam na weekendowych okazjach ( śluby, wyjazdy rodzinne czy wyjazdy w plener ) i w końcu zaczęło wychodzić 🙂
zabeczka17, też jestem strasznym alergikiem. Może mogłabyś mi od razu polecić jakisz tusz i eyeliner? Jestem uczulona na wszystko, po paru godzinach z pomalowanymi oczami, mam je całe malutkie i przekrwione 🙁
Karmelita Tusze kupuje tylko od Loreala bo mam pewność ze firma nie zmieni jakości. Z tańszych sprawdzają mi się jeszcze Bell- mają serie hipoalergicznych. Ostatnio też w jakieś gazecie był dodatek -tusz DERMEDIC NEOVISAGE. Podchodziłam do niego jak do jeża, ale sprawdza się. W pracy mam go na 8 godzin i daje rady.
Cienie tez jak wspomniałam w/w firm plus: - Sleek, Garden of eden , - Revolution -posiadam od kilku lat Flawless Matte ale czaje sie obecnie na paletkę Color of chaos No i wspomniana kilka postów wyżej paletka- po prostu bije wszystko na łeb. Z tych mam pewność że oczu mi nie podrażnią. Eylenery- tylko loreala, Belle i Wibo- ta ostatnia to firma tania i bardzo sympatyczna. Eyleiner wodoodporny trzyma się bardzo długo. Również sprawdzony w cięższych warunkach. Nie podrażnia oka.
Dziękuje zabeczka17, ! Zapewne co oko, to inne preferencje, niemniej wypróbuje Twoje typy! A znacie może jakieś dobre krople do oczu dla alergikow, które łagodzą takie podrażnienia? Do tej pory wszystkie, których uzywalam jeszcze bardziej podrażnialy mi oczy...
Karmelita może poczytaj o sztucznych łzach wytwarzanych z surowicy pacjenta? Mam osobę w rodzinie, która ich używa i jest bardzo zadowolona. Tylko to akurat osoba pracująca przy komputerze wiele godzin, ale podobno mają bardzo dużo zastosowań 🙂
No niestety przy tendencjach alergicznych należy pamiętać że to nie jakość danego produktu czy renoma firmy decydują że kogoś coś uczula, tak samo jak truskawki, krewetki czy orzechy nie są 'złym jedzeniem' tylko dlatego że kogoś uczulają 😉. Są nawet tacy szczęśliwcy uczuleni na słońce... 😉
Moja siostra miała ogromny problem z uczuleniami na podkłady, nawet drogich i renomowanych firm. Pomogło jej dopiero dokładne sprawdzenie, jaki składnik ją uczula i teraz po prostu czyta skład i wie, czy może daną rzecz kupić. To chyba jedyny sposób tak naprawdę. To, albo zainwestowanie w hennę zamiast tuszu do rzęs 😉
Niestety nie znam szczegółów, jak dokładnie się przebadała ale mogę zapytać w razie czego 😉
zabeczka17, pewnie niekoniecznie na pracę ale na tę całą tablicę Mendelejewa, jak to ładnie określiłaś.. albo na to, jak reaguje z Twoimi podkładami 😉
Plus wypryski, przetłuszczająca się skóra czy spływający podkład to też co innego niż prawdziwe uczulenie. Moja siostra potrafiła się tak uczulić, że jak wracała do drogerii ze zwrotem, to panie w podskokach jej oddawały kasę i nawet nie zadawały pytań. Co gorsza nie zawsze to się działo po jednym-dwóch użyciach, więc nie dało się do końca przetestować poprzez jednorazowe pomalowanie się w drogerii. I Karmelita chyba też ma bardziej problem typowo z uczuleniem (po opisie) niż złą jakością produktu. A tutaj niby są jakieś ogólne zasady, np. substancje zapachowe częściej uczulą niż inne składniki, no ale niestety uczulić się człowiek może na wszystko i nie ma reguły sprawdzającej się u wszystkich.
mils, zapytam w takim razie przy następnej okazji i dam znać 🙂