Sonkowa to nie byłoby raz na jakiś czas, raczej częściej by dostał niż nie. W stajni nie ma mnie max 2 dni w tygodniu, ale to i tak nie wiem, czy jest sens, jak będzie przerwane dawanie oleju i to w różnych kombinacjach, bo nie zawsze w te same dni mnie nie ma.
ja tak właśnie podaję tzn w dni kiedy jestem w stajni szykuję posiłek (czasem dodatkowy, a czasem "właściwy"😉 na mokro z dodatkiem oleju właśnie, czy elektrolitami. Nie uważam, żeby to było bez sensu. Jestem w stajni podobnie jak Ty, 5 razy w tygodniu.
Jaki polecacie olej lniany? Z jakiej firmy dla ludzi można podawać koniom, żeby wyszło trochę taniej?
Taniej to znaleźć producenta, coraz więcej rolników produkuje. Bierze się olej odpadowy, on jest lekko przybrudzony kawałkami lnu. Trzeba dzwonić i pytać bo ten olej nie jest przeważnie wystawiany na sprzedaż.
horka90, możesz dawać olej dowolnej firmy. Lnianego oleju nie kupisz jednak szczególnie taniej, bo przeważnie jest pakowany w małe pojemności (250 ml, 500 ml) i w większych ilościach cena się średnio kalkuluje. Jak ma być tanio, to lepiej wybrać rzepakowy.
monia, nie wiem, czy się opłaca aż tyle kombinowania, ja sama daję olej lniany kupowany w 5l baniaczkach, gdzie za litr wychodzi niecałe 10 zł. Olej oczyszczony, jadalny, na bieżąco rozlewany, ze świeżą datą ważności. Sojowy wychodzi jeszcze taniej.
quanta a na jednego konia opłaca się brać 5l? Ten olej się nie zepsuje? Kończy mi się właśnie lniany z Podkowy, koń jest po nim mięciutki i błyszczący i nie chcialabym go odstawiać, ale wiadomo, po co przepłacać za to samo, jak można mieć taniej. A patrzylam np. w Auchan, to tam był tylko jednej firmy i wychodzil 2 razy drożej niż ten 'dla koni' a przeważnie to te końskie rzeczy sa droższe.
quanta Oj już kombinować, dowiedzieć się kto w okolicy produkuje i podjechać. 10zł za litr to bardzo dużo. Ja mam w tej cenie 2,5 lit. i wszystko w litrowych butelkach.
edit. można też kupić u producenta makuch lniany. Tak naprawdę nie wiem co jest lepsze bo daje jedno i drugie. Dodaje jeszcze foty koni.
monia napiszesz skąd bierzesz? Ja kiedyś kupowałam z Instytutu Włókien Naturalnych w Poznaniu baniaki 30 l za <uwaga> 64 zł już z przesyłką, ale już nie sprzedają tego paszowego. Nic się z tym olejem nie działo, przechowywałam go w ciemnym, suchym miejscu.
monia napiszesz skąd bierzesz? Ja kiedyś kupowałam z Instytutu Włókien Naturalnych w Poznaniu baniaki 30 l za <uwaga> 64 zł już z przesyłką, ale już nie sprzedają tego paszowego. Nic się z tym olejem nie działo, przechowywałam go w ciemnym, suchym miejscu.
Ja biorę od prywatnej osoby. Będę we Wrocławiu po niedzieli więc mogę zabrać ale będzie trzeba odebrać bo będziemy z przyczepą .
Znalazłam taką oto informacje Olej z czarnuszki - przeciwwskazania Olej z czarnuszki wykazuje działanie przeciwskurczowe - zawarty w nich olejek lotny hamował czynność skurczową mięśni gładkich macicy u szczurów i świnek morskich. W związku z tym może spowolnić lub całkowicie zatrzymać skurcze macicy u kobiet w ciąży, dlatego nie powinny go one stosować. Olej czarnuszkowy obniża ciśnienie krwi, w związku z tym osoby zmagające się z hipotensją (niedociśnieniem tętniczym) nie powinny po niego sięgać. więc chyba nie bardzo się nadaje,lepiej wybrać lniany, rzepakowy,sojowy czy choćby słonecznikowy
Większość życia podawałam koniom olej lniany lub ryżowy. Zaintrygowana jakimś wpisem na fb zaczęłam czytać o oleju w karmieniu koni i znalazłam info, że ryżowy ze względu na fatalny stosunek omega3 do 6 nie jest taki super. To jaki olej warto podawać??
Czy ktoś tutaj używa może oleju lnianego z Ardexu? Kupiłam prosto od producenta baniak i trochę się dziś zdziwiłam. Najpierw się przestraszyłam, że jakiś zjełczały i stary, ale w sumie pachniał orzechowo. W każdym razie ma zupełnie inny kolor niż mój wcześniejszy Horselen lub Green Horse. Jest o wiele ciemniejszy, powiedziałabym, że taki brązowo-żółto-zielonkawy i pachnie też intensywniej. On tak ma normalnie? 👀